Znalezionych wyników: 897
|
| Autor |
Wiadomość |
Temat: Przystanek autobusowy |
Samantha Bartowski
Odpowiedzi: 48
Wyświetleń: 3313
|
Forum: downtown Wysłany: 2017-12-28, 21:53 Temat: Przystanek autobusowy |
Ile już dni minęło, odkąd Sam ostatni raz miała chwilę wolnego? Jak na złość, porą zimową zbierała najwięcej zamówień w swojej pracowni, co łączyło się z dłuższymi godzinami pracy. Teraz tylko marzyła o chwili wytchnienia, mimo, że zwykle towarzystwo maszyn jej to zapewnia. Dzisiaj postanowiła szybciej wyjść z pracy, może nawet skoczyć wieczorem się napić? Cóż to jednak za wyjście, jeśli szybciej się nie ogarnie i chwili nie odpocznie. Ciągle też liczyła, że mijając stare ścieżki, w końcu natrafi na swojego brata.
Chyba właśnie przez to zmęczenie, nie wydało jej się nawet podejrzane, że na prostej drodze potknęła się w adidasach na nogach.
Tak jak przewidział Fisher - Sam upadła a torba zsunęła się z jej ramienia. Nie było ciężko jej odkopać na kilka metrów.
- Hej... Hej! - Krzyknęła za złodziejaszkiem jednocześnie podnosząc się z ziemi. Nie tylko kradzież wpłynęła w tym wypadku na jej złość. Jej całkiem nowe spodnie ucierpiały podczas tego wypadku, a jak wiadomo - kobieta w uszkodzonej kreacji może zabić. Zanim wstała, mężczyzna zdążył już wybiec za róg. Ta jednak nie miała zamiaru odpuścić chamowi. W końcu na coś mógł jej się przydać kurs samoobrony. Ruszyła za nim ile sił w nogach, jednak mężczyzna zdążył zniknąć za rogiem.
- Nie uciekniesz mi gnoju... - Pomyślała samej mijając róg i... Nie ma. Facet wyparował niczym kamfora.
- Hej, wybacz, nie widziałeś tu gnoja w czerwonej kurtce z damską torebką? - Spytała - jak jej się wydawało - innego mężczyznę, który akurat stał na przystanku. Obiecała sobie, że nie będzie pochopnie oceniać już nikogo, bo raz już wyjątkowo mocno się takim myśleniem sparzyła. Jak jednak się nie wściekać, jeśli teraz, w to zimowe popołudnie nie ma ani jak się dostać do własnego mieszkania, ani chociaż do pracowni, bo klucze od obu przybytków znajdowały się w torbie? Kij z pieniędzmi, dużo ich tam i tak nie było.
Sam też nie zdążyła zauważyć, jak to właśnie ten mężczyzna odkładał jej torebkę - ba, nawet za torebką się nie rozglądała. Tak jak zwykle jest bardzo pokojowo nastawiona, tak tym razem miała ochotę kogoś wykastrować... Ale może i lepiej, że Fisher o tym nie wiedział. |
Temat: Kto pode mną napisze? |
Samantha Bartowski
Odpowiedzi: 288
Wyświetleń: 11329
|
Forum: off-top Wysłany: 2017-12-28, 21:18 Temat: Kto pode mną napisze? |
Nie ma szans :D
Braciak? |
Temat: Skojarzenia |
Samantha Bartowski
Odpowiedzi: 227
Wyświetleń: 9334
|
Forum: off-top Wysłany: 2017-12-28, 21:10 Temat: Skojarzenia |
| Makieta! :D |
Temat: Sam |
Samantha Bartowski
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 1282
|
Forum: telefony Wysłany: 2017-12-28, 15:03 Temat: Sam |
>> Czerwiec 2018 - pozbawiona prywatnego telefonu
>> Wrzesień 2018 - Styczeń 2019 - telefon "DOMownika".
>> W okresie Styczeń-maj 2019 brak telefonu
>> 7 maj 2019 - Otrzymała telefon od Dominique Savage, numer nieznany dla jej przyjaciół.
 (1) nowa wiadomość od Sam TREŚĆ
| Kod: | <center><div class="sms1"><img class="sms2" src="https://i.pinimg.com/564x/9c/61/e1/9c61e1a08937e4b33a7334ba2a879674.jpg" />(1) nowa wiadomość od Sam<div class="sms3">TREŚĆ</div></div></center>
|
|
Temat: Sam |
Samantha Bartowski
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 1591
|
Forum: informatory Wysłany: 2017-12-28, 14:58 Temat: Sam |
STYCZEŃ Kto: Fisher Goldstein
Gdzie: Przystanek autobusowy
Kiedy: Późne styczniowe popołudnie
Opis: Kieszonkowiec (którym jest sam Fisher, ale Sam o tym nie wie) kradnie Sam torebkę i pozostawia ją na przystanku autobusowym. Nieznajomy pomaga kobiecie ochłonąć.
Kto: Quinn Smiertin
Gdzie: McSorley's Pub
Kiedy: Styczniowy wieczór, po zakończeniu akcji z kieszonkowcem.
Opis: Dziwny młodzik przeszkadza Sam w relaksie nad kuflem piwa.
Kto: Nikita Orlov
Gdzie: Główna Aleja Capitol Fill Flea Market
Kiedy: Końcówka stycznia
Opis: Pierwsze spotkanie na żywo, poza mediami społecznościowymi.
Kto: Dale Fowler
Gdzie: McSorley's Pub, Plac zabaw
Kiedy: Końcówka stycznia, ten sam dzień co spotkanie z Nikitą.
Opis: Spotkanie po latach ze starym alkoholikiem.
Kto: Alison Blake
Gdzie: Bar Blue Moon, Moje mieszkanie
Kiedy: 30 stycznia
Opis: Spotkałyśmy się na małe chlańsko - jak zwykle. Tym razem jednak coś poszło nie po mojej myśli... Ale chyba nawet mi to nie przeszkadza. Nasze relacje na pewno się skomplikują.
|
Temat: Sam |
Samantha Bartowski
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 1591
|
Forum: informatory Wysłany: 2017-12-28, 14:57 Temat: Sam |
Samantha Yasmine Bartowski Sam, 29 lat  Choroby i alergie: stany lękowe, zaburzenia nerwicowe, alkoholizm... | Obrażenia:
• blizna na prawym ramieniu po głębokiej ranie kłutej
• blizna na prawym udzie po ranie postrzałowej, utykanie na prawą nogę.
• zabliźniające się rany na przedramionach • erozja lewej rogówki • głęboka rana pod lewym okiem • siniaki i zadrapania na całym ciele • paraliż i brak czucia w prawej ręce | Frakcja i pozycja: • From People to People Zawód: • krawcowa | Rodzina: • Janet Bartowski - matka, zmarła na raka przed laty
• Thomas Bartowski - ojciec, zapił się po śmierci matki
• Aaron Bartowski - brat bliźniak, mutant |
Opis mocy i poziom mocy:Alkokineza - 1 poziom – brak kontroli nad mocą (1-10%)
losowe wprowadzanie własnej osoby w stan upojenia, kaca lub odporności na alkohol.
W sytuacjach stresowych – zwiększanie stężenia alkoholu w danym płynie – brak kontroli ze strony użytkownika, im silniejszy stres, tym większe stężenie.
Wady mocy:
częstsze zachowania agresywne i autoagresywne
luki w pamięci z chwil intensywnego korzystania z mocy
często występujące czerwone plamki na skórze
zdarzają się opóźnione reakcje
wzmożone pocenie się
Przeforsowanie mocy charakteryzuje się (I stadium):
światłowstrętem
bólami głowy
nudnościami i wymiotami
problemami żołądkowymi
splątaniem myśli
braki równowagi i niewyraźna mowa
nieregularnym oddechem
utratą panowania nad mocą
Przeforsowanie mocy (II stadium):
padaczka alkoholowa
hipotermia
obniżenie tętna
utrata przytomności
brak odruchu wymiotnego
trwałe uszkodzenie mózgu (jeśli nie zostanie udzielona pomoc)
Dodatkowe umiejętności: • skończone studia psychologiczne
• krawiectwo
• samoobrona
• strzelanie z pistoletów
| Mocne i słabe strony: +dobrze rozwinięte zdolności manualne
+potrafię słuchać innych
-mimo wielkiej aspiracji bycia pacyfistką, nie zawsze udaje mi się opanować emocje
-zdecydowanie powinnam ograniczyć alkohol i papierosy | Przyjmowane leki: | Ukryta Wiadomosc: | JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc --- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message --- |
|
|---|
Cele życiowe: | Ukryta Wiadomosc: | JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc --- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message --- |
|
|---|
Marzenia: | Ukryta Wiadomosc: | JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc --- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message --- |
|
|---|
Lęki: | Ukryta Wiadomosc: | JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc --- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message --- |
|
|---|
Uwagi do MG: | Ukryta Wiadomosc: | JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc --- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message --- |
|
|---|
|
Temat: Sami |
Samantha Bartowski
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 1012
|
Forum: relacje Wysłany: 2017-12-28, 14:54 Temat: Sami |
 Samantha Yasmine Bartowski
Here's to us, here's to love,
All the times that we fucked up;
Here's to you, fill the glass,
Cause the last few days have kicked my ass!
So lets give em hell, wish everbody well;
Here's to us!
KOCHAM • Aaron Bartowski - Braciak, "Młody" - powoli próbujemy odbudować nasze dawne relacje. Czasem... To się nawet udaje. Ale większość czasu i tak mi wypomina moje błędy...
• Ricky Roseberry - Była moją pierwszą, i zniknęła z mojego życia tak nieoczekiwanie. Dzisiaj jednak próbujemy odzyskać to, co niegdyś nas łączyło...
LUBIĘ • Vreer Olovsson - Nie widziałyśmy się już od kilku lat, ale chyba wciąż żywimy do siebie sympatię. Poznałyśmy się, bo nasi bracia byli najlepszymi przyjaciółmi - do czasu...
• Shivali Nyberg - Widziałyśmy się kilka razy w siedzicie F.P.T.P. i na kilku akcjach. Po mojej utracie zdrowia, przekonałam się, jak złote serce ma ta panienka...
• Dale Fowler - Stary kompan od szklanki. Mój BFF. Nawet po latach bez problemu odnaleźliśmy wspólny język.
• Victoria Johnson - Sąsiadka. Już wcześniej miałyśmy ze sobą całkiem niezły kontakt, ale odkąd ucierpiałam na polanie, bardzo się zbliżyłyśmy. Czy muszę liczyć, ile razy ratowała mnie choćby drobnymi zakupami?
• Leilah Addams - Nie chcę wiedzieć, co by się stało, gdyby nie zareagowała na moich wspaniałych "przyjaciół" przed laty. Jestem jej przeogromnie wdzięczna i kieliszka to jej na pewno nie odmówię!
• Sage Ackerman - Barmanka w Hard Rock Cafe. Ciekawa istotka - przy jednej popijawie tam u niej, to się nawet nieźle rozgadałyśmy i chyba każda z nas powiedziała trochę za dużo. Dalej twierdzę, że odnalazłaby się w progach F.P.T.P.
• Conor Donovan - młodzik, którego zaciągnęłam do F.P.T.P., czasem sobie razem popijemy. W sumie, to chyba możemy pogadać o wszystkim, nu.
• Andy Dark - sporo nas łączy i dobrze się dogadujemy. Pijemy razem i odpierdalamy razem. To chyba najlepsze skwitowanie tej znajomości.
• Febe Duarte - Mutantka, z którą żywię pozytywne relacje. Poznałyśmy się przez moją działalność w FPTP, przed laty pomagała mi też w poszukiwaniach Aarona, korzystając ze swoich umiejętności. Tylko czy ja dzisiaj jestem zdolna jakkolwiek jej się odpłacić?
• Alba Delgado - Dziewczyna Młodego. Urocza blondyneczka. Czy można jej nie lubić?
• Phil Ashley Neumann - kręci się to takie koło tego młodego modelka, co to niby z FPTP pracował. Pewno nie jedno piwo, winko czy wódeczkę już razem opróżniliśmy.
• Lasair Roarkedaughter - Znamy się jeszcze z FPTP. Specyficzna dziewczyna, ale w sumie to się dogadujemy.
• Brian Kersey - jeden z moich kompanów z przeszłości. Zawsze widziałam w nim wzór do naśladowania - był odważny, silny i zawsze gotów do działania. Wiele mnie nauczył, bym była gotowa przetrwać. Chyba potrzebuję, by na nowo mi to przypomniał...
TO SKOMPLIKOWANE • Nikita Orlov - W sumie to nie znam gościa. Wkurza mnie tylko ten cały medialny szum wokół niego. I Wkurza mnie, że inni wciąż nas ze sobą porównują. W sumie to nie wiem, czy serio go nie lubię, czy może jednak jest to sztucznie napędzana rywalizacja w internecie? Nieważne, i tak śmiesznie się go wkurza.
• Matilde Wallace - kiedyś stałyśmy na neutralnym gruncie. W sumie laska zrobiła mi kilka tatuaży. Jednak ten jeden raz, gdy obie miałyśmy zdecydowanie zbyt przejebany dzień... Cóż. Wszystko się zmieniło. Ja nie mogę teraz przestać myśleć o małych wspomagaczach, gdy ona przestała całkowicie myśleć o mnie.
NIBY ZNAM, ALE... • Donny Emerson - Mieszał mi w głowie, podczas mojego jakże miłego pobytu w siedzibie D.O.G.S. Tylko... Czy ja bym go dzisiaj chociaż skojarzyła?
• Richard Ryan - Wiem, że istnieje, wiem, że pomagał FPTPowcom, i wiem, że jest prawnikiem. Ale tak w sumie, to na tym moja wiedza się kończy.
• Margaret Trailor - Głowę bym dała sobie uciąć, że to Alison! To ciało, te włosy, ta twarz... To musi być Alison! Tylko dlaczego... Dlaczego nie reaguje na własne imię?
• Jamie Duncan - Kojarzę gościa z kilku barów, chyba nawet raz albo dwa widziałam jak tyłkiem kręci. Popić to z nim można, ale chyba nigdy nasze rozmowy nie wychodziły poza te barowe...
NIE LUBI? • Cassandra Gardner - Niby widziałyśmy się już trzy razy, a ja dalej nie wiem, jak ta kobieta się nazywa. Wiem tylko, że za bardzo interesuje się Aaronem i mną. I z całą pewnością - pcha swój nos nie tak gdzie trzeba. Czyżby pracowała dla Rządu?
NIENAWIDZ? • Artemis Danvers - Ja jej ofiarowałam serce i własne mieszkanie, a ona mnie zdradziła z naszym wspólnym znajomych na imprezie. Czy mogło być coś gorszego? Od dwóch lat jej unikam i mam nadzieję utrzymać ten stan jak najdłużej...
• Rocky Roseberry - Kiedyś nawet darzyłam ją sympatią. Dziś jednak wiem, że ta mała oznacza tylko problemy. Co gorsza... Próbuje stanąć na drodze do mojego szczęścia...
... • Alison Blake - była moją najlepszą przyjaciółką, z nią zawsze się najlepiej piło. Wszystko jednak się zmieniło, po jednym, pijackim uniesieniu... A teraz... Teraz to i tak już nie ma znaczenia, bo jej już nie ma...
|
Temat: Skojarzenia |
Samantha Bartowski
Odpowiedzi: 227
Wyświetleń: 9334
|
Forum: off-top Wysłany: 2017-12-28, 10:42 Temat: Skojarzenia |
| Sport. |
Temat: Skojarzenia |
Samantha Bartowski
Odpowiedzi: 227
Wyświetleń: 9334
|
Forum: off-top Wysłany: 2017-12-28, 00:25 Temat: Skojarzenia |
| Mojo-Jojo XD |
Temat: Skojarzenia |
Samantha Bartowski
Odpowiedzi: 227
Wyświetleń: 9334
|
Forum: off-top Wysłany: 2017-12-28, 00:03 Temat: Skojarzenia |
| Muzyka. |
Temat: Czego teraz słuchasz? |
Samantha Bartowski
Odpowiedzi: 96
Wyświetleń: 6028
|
Forum: off-top Wysłany: 2017-12-28, 00:02 Temat: Czego teraz słuchasz? |
Byłam na filmie ostatnio, to mnie trzyma XD
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=2CA6FCk668w[/youtube] |
Temat: Samantha Yasmine Bartowski |
Samantha Bartowski
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 1465
|
Forum: kobiety Wysłany: 2017-12-27, 20:59 Temat: Samantha Yasmine Bartowski |
Samantha Yasmine Bartowski  urodzona w Olimpii 27 maja 1990 roku, ponownie mieszka tam od 4 lat, przynależy do F. P. T. P., wizerunku użycza Ruby Rose. historia Kim jestem?
Sama wciąż nie wiem. Przeglądałam dziś swoje stare pamiętniki, a raczej to, co z nich zostało. Pisałam od dziecka – o tych małych głupotach, które z Aaronem robiliśmy za dzieciaka. O tym, jak pod okiem ciotki uczyłam się kolejnych ściegów ręcznych i typach tkanin, gdy braciak z tym swoim kumplem biegał po mieście, i gdy się nie bił, do wyrywał jakieś dziuńki. Pisałam też o poważniejszych sytuacjach, jak chociażby śmierć naszej ukochanej matuli. Ah, do dziś pamiętam jej głos i piękne długie włosy, których sama tak długo pragnęłam. Po jej śmierci jednak już nigdy nie miałam odwagi, by spróbować jej dorównać. To właśnie wtedy pierwszy raz ścięłam włosy – chyba były nawet krótsze, niż Aarona. Hah... Od tamtej też pory kilka razy się zdażyło, że mylono mnie z bliźniakiem. Nie powiem, sama miałam ubaw, jak jego byłe próbowały mnie przekonać do "powrotu" czy jak wymieniały wszystkie te ich "wspólne, cudowne wspomnienia, których nie mogą przecież zostawić". Niestety, długo takim stanem rzeczy się nie nacieszyłam, bo oboje zaczęliśmy dorastać. I niestety – razem z naszym dorastaniem rósł też apetyt ojca na alkohol. Chyba to miałam mu najbardziej za złe – w chwilach, kiedy potrzebowaliśmy go najbardziej, zostawił nas dla kieliszka. Może właśnie dlatego w dniu jego śmierci nie miałam już łez. Spędzałam coraz więcej czasu pod okiem ciotki z Seattle, podczas gdy Aaron nie chciał opuścić Olympii i domu naszej babki. Dziś już wiem, że ta bliska relacja z ciotką, prawdopodobnie uratowała mi życie. Przeglądając jednak ten stary pamiętnik, przypomniało mi się, jak bardzo byłam nie fair w stosunku do osoby, która powinna być mi najbliższa. Jak można mieć za złe komuś, że żyje? Jak można kogoś nienawidzieć za to, że przeżył? Jak można życzyć komuś śmierci?
Pojedyncze łzy spłynęły po moich policzkach na te strony przepełnione jadem. W tamtym czasie nie wiedziałam, z czym wiąże się bycie mutantem. Wierzyłam jednak, że to właśnie przez te same geny, które zmieniły mojego brata, zginęła nasza matka. Zaczęliśmy się kłócić, nie chcę wiedzieć, ile razy wręcz wyrzygałam Aaronowi, że to jego wina. Że gdyby on taki nie był, nasza matka pewnie by przeżyła. Zamiast wspierać go, dobijałam go jeszcze bardziej. Może właśnie dlatego stał się wtedy kompletnym dupkiem? Nie miał nikogo – zdradziłam go ja, jego ówczesna dziewczyna i najlepszy przyjaciel. Jak ktoś tak bardzo opuszczony, mógłby pozostać "normalnym"?
Dodatkowo, na niekorzyść mojego bliźniaka wpłynął fakt, że ruch przeciw mutantom wtedy bardzo się nasilał. Zamiast użyć mózgu ślepo wierzyłam we wszystko, co mówią organizacje i rząd. Zamiast używać mózgu, wyparłam się własnego brata i przeprowadziłam do Seattle na stałe. Nie chciałam już go znać, nie miałam brata.
Byłam taka głupia...
Za namową ciotki rozpoczęłam studia. Sama nie wiem, czemu padło na psychologię. W swoich pamiętnikach widzę jednak stopniową przemianę.Wszystkie strony, które zapisałam po tamtym wypadku, przepełnione są nienawiścią i wstrętem do innych. Z każdym kolejnym miesiącem, pojawiały się jednak wątpliwości, pytania, niezdecydowanie. Było mniej jadu, a więcej pytań. Sama chyba potrzebowałam pomocy specjalisty w tamtym okresie, a jednak nauka pomogła mi się samej z tym uporać. Cały ten gniew, który dusiłam w sobie, zaczęłam przelewać na aktywność twórczą – w końcu nauki ciotki się opłaciły.
Hm... Jeśli dobrze pamiętam, otrzymałam dyplom w tym samym czasie, w którym swoją działalność rozpoczęła organizacja From People to People. Chyba właśnie to, pozwoliło mi już całkiem otworzyć oczy. Chciałam się zmienić, nie tylko dla siebie, ale i dla brata. Od tamtej pory regularnie wspieram F.P.T.P. I biorę udział w ich akcjach. Nie wiem czemu, chyba sama chciałam wierzyć, że może właśnie mój bliźniak gdzieś mnie dostrzeże? Może łatwiej się odnajdziemy?
Wróciłam do Olympii. To tutaj musiałam się zmierzyć z demonami przeszłości. I to tutaj chciałam zacząć na nowo swoje życie. W końcu ile można pracować na rachunek ciotki?Otworzyłam własną pracownię, gdzie wykorzystuję wszystko, czego się od niej nauczyłam. W końcu... Jakoś trzeba opłacić rachunki, prawda?
Niestety, starego domu naszej babki już od dawna tu nie było, a co za tym idzie – odnalezienie Aarona nie było tak proste, jak na początku mi się wydawało. Szukam go już od 4 lat. Wciąż wierzę, że nasze drogi w końcu znowu się zejdą. W końcu... Nie mogło mu się nic złego stać, prawda? Zawsze był wojownikiem. Chcę wierzyć, że wciąż tak pozostało... charakter "I'm a bitch, I'm a lover..."
Rozchwiana emocjonalnie po wszystkich tragediach, które spotkały ją w życiu, dopiero teraz odnajduje samą siebie. Potrzebowała wielu lat, by być zdolną wybaczyć – nie tylko innym, ale i samej sobie. Studia psychologiczne pomogły jej spojrzeć na błędy ze swojej przeszłości i pogodzić się z tym, że nie zawsze wszystko musi iść po jej myśli.
Dzisiaj jest dorosłą, logicznie myślącą kobietą. Każdą decyzję musi przemyśleć trzy razy a do problemów stara się podchodzić z dystansem i chłodnym spojrzeniem. Pochopność zostawiła w swojej młodości. Racjonalistka i altruistka o pokojowych poglądach, stara się większość sporów rozwiązać słowem, nie siłą. Stresy dnia codziennego odbija w swojej pracowni, poświęcając się całkowicie krawiectwu i rękodziełu. Już dawno porzuciła myśli o szczęśliwym życiu dzięki sukcesowi i pieniądzom. Dziś też uśmiecha się już prawie tak często, jak przed śmiercią rodzicow – w końcu potrafi odnaleźć radość w codziennych drobnostkach. Ma też większy dystans do siebie i cieplejsze spojrzenie na innych – w każdym stara się dostrzec choćby najmniejszą drobinkę dobra. ciekawostki
• Jej rodzice nie żyją – matka zmarła na raka, a ojciec zapił się po jej śmierci.
• Nie uczestniczyła w życiu brata przez brak zrozumienia dla mutantów, obwiniając Aarona o śmierć matki.
• Po kłótni z Aaronem przeprowadziła się do Seattle, do Olympii powróciła dopiero 4 lata temu.
• Studiowała psychologię, ale nie pracuje w zawodzie.
• Już w trakcie studiów zaczęła tatuować swoje ciało.
• Po studiach radykalnie zmieniła poglądy i stała się aktywną działaczką From People To People.
• Poświęciła się krawiectwu i to z tą profesją łączy swoją przyszłość.
• Brała udział w kursach samoobrony i chodziła na strzelnicę – na co dzień jednak preferuje polubowne rozwiązywanie problemów. |
| |
| Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group |
Saphic 1.2 // Theme created by Sopel |
| | Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 4 |
|