Poprzedni temat «» Następny temat
It's all your fault - 08.02.2019, kryjówka w garażu
Autor Wiadomość
Caroline McCoy



Dark hair for catching the wind - not to veil the sight of a cold world.

Neurochirurg / członek sztabu badawczego D.O.G.S.





name:

Caroline McCoy

alias:
Julie Kane

age:
28

height / weight:
159/53

Wysłany: 2019-09-15, 21:49   
   Multikonta: Sam
  

   2 lata Giftedów!


Agresja słowna bolała tak samo, jak ta zadawana kijem - nawet, jeśli chłopak prawdopodobnie nie miał teraz tego w intencjach. Wytykanie mi, jak byłam głupia, niemyśląca i bezużyteczna mocno wrywało mi się w umysł. Przecież... Przecież przez całe życie nie miałam do zaoferowania nic, poza swoimi zdolnościami umysłowymi. Przez całe dorosłe życie wpajano mi, że jestem wyjątkowa, uzdolniona, że... Że mam szansę. A jak widać, dwójka mutantów z dzieckiem w zaledwie kilka dni sprowadziła mnie do parteru, uzmysławiając mi, jak niewiele znaczę.
No i... Ja znałam jego życie. Znałam jego historię z akt, które czytałam w wolnych chwilach przebywając w laboratorium. Ale prawda była taka, że rzeczywiście on prawie nic o mnie nie wiedział.
Czy byłam na tyle zdesperowana, by się przed nim otworzyć?
- Ja... To był mój staż... - Jak widać - byłam.
Mój głos mógł wydawać się dość słaby, delikatny, kruchy. Na wspomnienie o tych czasach przechodził mnie dreszcz - gdybym wtedy odmówiła, gdybym nie weszła w to bagno, dziś nie byłabym w tej chorej sytuacji. Prawdopodobnie prowadziłabym względnie spokojne życie, jak Vincent dobrze zauważył, pracując w szpitalu i zyskując renomę. Zamiast tego - spadłam z deszczu pod rynnę, przechodząc do znacznie silniejszej konkurencji AlterGen. - Nie wiem, czy pamiętasz, ten dzień, 6 lat temu... Gdy rzuciłeś mężczyzną o szybę... To... To był mój pierwszy kontakt z mutantami. - Przełknęłam głośniej ślinę, wspominając tę dziwną mieszankę uczuć - ekscytacji, strachu, podniecenia. To wszystko było takie nowe, wołało do siebie, a ja byłam na tyle naiwna, że brnęłam w to coraz głębiej, zamiast wycofać się, gdy pierwszy raz dopadły mnie wątpliwości. - Przepraszam... - Ledwo wycedziłam przez zęby, przypominając sobie to jego błagalne spojrzenie - zapewne takie same, jakim ja raczyłam osoby odwiedzające mnie w tym garażu...
_________________


I have lost my innocence...
[Profil]
  [A-]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2019-09-16, 12:02   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Ahhhh. Zawsze się zastanawiał, kto się w ogóle decydował na pracę w takim miejscu i jakim cudem tam trafiał.
- Jasne...To sporo tłumaczy - stwierdził spokojnie - Zastanawiałem się, skąd Dolores bierze ludzi. Staż w takim laboratorium, musi wydawać się interesujący. - o dziwo nie oskarżał jej, przynajmniej nie dało się tego wyczuć z jego głosu. - Zawsze potrafiła być czarująca, gdy czegoś potrzebowała.
Kiedy wspomniała ich pierwsze spotkanie, momentalnie pojawiło się ono przed jego oczyma. Pamiętał zaciekawienie Caroline, wymieszane ze strachem. Pamiętał, jak wpadł w złość i rzucił tym typem (nie pierwszy raz, zresztą) Nawet pamiętał jego nazwisko - Miles.
-Pamiętam - odpowiedział jedynie krótko. - Trening ze skrzyniami i obrożą. Poziom siódmy - pamiętał, że przy poziomie ósmym nie wytrzymał i stracił przytomność.
Faktycznie chłopak miał naprawdę dobrą pamięć, na nieszczęście swoich oprawców.
-Dolores mówiła ci, jak się znalazłem w AlterGen? Wiesz, że znała mnie od dziecka? - mówił nadal cicho, jakby zatopiony we wspomnieniach - Chodziłem z jej synem do klasy a wcześniej do przedszkola. Nie raz siedzieliśmy z resztą chłopaków u niej w domu, bo Mike miał najnowszą konsolę do gier. - dopiero niedawno odzyskał te wspomnienia, dzięki mocy Imari. Wywoływały w nim pewną nostalgię. - Gdyby ktoś wtedy mi powiedział, do czego jest zdolna...w życiu bym w to nie uwierzył. Była po prostu....mamą Mike'a. - palce zacisnęły mu się na ramieniu.
Zamilkł na moment. Nie że zignorował jej przeprosiny, po prostu je przetwarzał. Bo umówmy się - rzadko takie słowa słyszał.
- Nie rozumiem Cię...po tym co widziałaś w AlterGen, po tym co się stało ( w sensie, że ją połamał, jakby nie pamiętała)...zamiast uciec z tego środowiska...przeszłaś do DOGS. Nie bałaś się powtórki ? - i nie, nie pojdzie stąd, dopóki Carolcia czegoś nie zje, więc czekała ich dłuuuuuga pogawędka.
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Caroline McCoy



Dark hair for catching the wind - not to veil the sight of a cold world.

Neurochirurg / członek sztabu badawczego D.O.G.S.





name:

Caroline McCoy

alias:
Julie Kane

age:
28

height / weight:
159/53

Wysłany: 2019-09-16, 15:07   
   Multikonta: Sam
  

   2 lata Giftedów!


Może jednak przeszłość nas definiuje?
Przecież... Prawdopodobnie nigdy nie skierowałabym swoich kroków ku medycynie, gdyby nie przypadłość, która mnie dopadła. Moja fascynacja ludzkim mózgiem i działaniem neuronów wzięła się stricte z mojej własnej ułomności w postaci amnezji. Czy... Czy moje życie mogło wyglądać zupełnie inaczej, gdyby nie tamten dzień, przed szesnastoma laty w szpitalu?
- Wtedy wydawało się to szansą. - Przytaknęłam na jego odkrycie, opierając brodę o własne kolana. Tajne laboratoria, niezwykłe projekty, działanie dla dobra ludzkości... Tak pięknymi wizjami można zwieść każdego początkującego naukowca, a pieniądze przy okazji też się zawsze przydawały. Czy właśnie to mnie oślepiło? Czy raczej... Ta władza, której nigdy nie powinnam była posiąść? Poczucie wyższości nad obdarzonymi, zabawa w Boga, dzika fascynacja?
Na samą myśl o tym wszystkim moje serce przyspieszało. Wciąż czułam gdzieś w środku tą dziwną ekscytację, która wyjątkowo - tym razem została przyprawiona strachem i obrzydzeniem. - Tego rzeczywiście nie można jej odmówić. - Przytaknęłam w końcu, przypominając sobie wszystkie komplementy i pochwały z ust blondynki. Rzeczywiście - wiedziała jak wpłynąć na ludzką wyobraźnię i wykorzystać to do swoich chorych celów.
Co gorsza... Gdy on opowiadał o swoich początkach w tej chorej organizacji, brzmiało to zupełnie inaczej, niż z ust Dolores. Jej wersja - mimo, że przecież wiele się nie różniła - budziła strach, napędzała Cię do tego, by walczyć z mutacją. Zaledwie kilkoma słowami zaszczepiła we mnie niepewność i niechęć do wszelkiej odmienności, a teraz, gdy opowiadał o tym Edams... Brzmiało tak niewinnie, choć dało się wyczuć poczucie niesprawiedliwości i bezradności w jego głosie, a sama jego postawa udowadniała, że i jego dusza wciąż cierpi przez to wszystko.
Chyba... Chyba pierwszy raz zrobiło mi się szczerze żal tego chłopaka. Pierwszy raz poczułam ścisk w żołądku nie wywołany strachem. Wiedziałam jednak, że żadne słowa nie zwrócą mu życia, które utracił...
- Wiem. Opowiadała. Czytałam też Twoje akta. - Potwierdziłam w końcu, skupiając swoje spojrzenie na wciąż młodej buźce Obiektu 36. No i... Nie spodziewałam się takiego obrotu w tej rozmowie. Mimowolnie otworzyłam szerzej oczy, by po chwili schować twarz za swoimi przedramionami opartymi o moje kolana.
- To... To bardziej skomplikowane, niż może Ci się wydawać. - Wyznałam z ciężkim westchnieniem. - Gdy raz zasmakujesz tej władzy, nie chcesz... Nie chcesz jej przerywać. A Departament dbał o swoich pracowników znacznie bardziej, niż Dolores.
_________________


I have lost my innocence...
[Profil]
  [A-]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2019-09-16, 18:07   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Może nie był w stanie tego zrozumieć, ale wiedział, że takie mechanizmy sterują ludzkim mózgiem. Książki, które mu podsumowali Nick i Imari, wyjaśniały mu to, w miarę łopatologicznie. Co prawda nadal nie umiał przełożyć tego na praktykę, ale.... cóż, może znając teorię, będzie mu nieco łatwiej? Dopiero się uczył odczuwania emocji, na nowo.
- Moje akta ? - och, tam z pewnością musiały być ciekawe materiały na jego temat. Krwiożercze, agresywne mutanckie dziecko, pragnące zniszczenie ludzkości. Przecież takie przenoszenie ciasteczek siłą woli, mogło się skończyć tragicznie ! Z pewnością, gdyby nie zainterweniowali i go nie zabrali do laboratorium, wyrosłaby mu paszcza i pożarłby wszystkie dzieci z sąsiedztwa.
- Władzy nad drugim człowiekiem. - nie mógł jej tego nie wypomnieć, zwłaszcza, że podczas jego nauki historii, już natknął się na zagadnienie niewolnictwa.
- Tym bardziej tego nie rozumiem. - przyznał w końcu - Skoro sama doświadczyłaś czegoś złego, nie powinno cię do tego ciągnąć - teraz to Caroline zapewne nie miała pojęcia, o co mu chodzi.
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Caroline McCoy



Dark hair for catching the wind - not to veil the sight of a cold world.

Neurochirurg / członek sztabu badawczego D.O.G.S.





name:

Caroline McCoy

alias:
Julie Kane

age:
28

height / weight:
159/53

Wysłany: 2019-09-16, 18:25   
   Multikonta: Sam
  

   2 lata Giftedów!


- Każdy ob... - Zająknęłam się, dość szybko zdając sobie sprawę, jaką gafę mogłam tu popełnić - Każdy mutant, jaki przewinął się przez AlterGen miał założone własne akta. Historia, zabiegi, postępy, regresy... To miało znaczenie nie tylko dla badaczy, ale i dla klientów. Wszystkie notatki sporządzane podczas badań trafiały w końcu do akt. - Wyznałam dość niepewnie, wspominając, jak sama nie raz po godzinach siedziałam w biurze, wypełniając kolejne raporty- tak obdarte z emocji, jedynie suche, nieprzyjemne dane. - W teorii wiem o Tobie więcej, niż mogłoby się wydawać. W praktyce... Akta traktowały wyłącznie o obiektach, nie ich ludzkiej naturze. - Dodałam po chwili z ciężkim westchnieniem, mając nadzieję, że Vincent wyłapie analogię, do jakiej tu zmierzałam i nie odbierze tego jako kolejny atak czy przejaw braku myślenia.
- Czy... Czy próbowałeś znaleźć swoją rodzinę? Z tego co pamiętam, oddali Cię dobrowolnie w ręce Dolores? - Zapytałam po chwili, próbując zrozumieć też motywy jego bliskich. Coś... Coś w tym przecież musiało być, prawda? Czy kierował nimi strach? Chęć wyleczenia własnego dziecka z tej przypadłości? Czy po prostu chcieli się pozbyć dziecka sprawiającego problemy, a szkoła wojskowa nie wydawała się dla niego najlepszym miejscem?
- Tak... Władza... Nawet, jeśli wydaje Ci się, że jesteś dobry... Ona... Ona może Cię zmienić. - Przytaknęłam, z rumieńcem wstydu na własnych policzkach, na krótką chwilę odwracając wzrok od chłopca. - Lubisz czytać, prawda? Natknąłeś się gdziekolwiek na badania profesora Zimbardo? - Zapytałam z czystej ciekawości, wiedząc, że nie ma żadnych lepszych badań, mogących wytłumaczyć stan, w którym sama się znalazłam. Zabawne, że te badania sprzed prawie 50 lat zostały uznane za nazbyt nieetyczne, gdy jednocześnie państwo nam przyklaskiwało na jeszcze gorsze traktowanie zmutowanych.
Przechyliłam też lekko głowę, gdy Edams z taką łatwością próbował rozgryźć motywy mojego działania. - Prawo nie działa wstecz. - Odparłam bez większego zastanowienia, wzruszając lekko ramionami. Byłam pewna, że chodzi mu o wszelkie wydarzenia, jakie miały miejsce w tym garażu, ewentualnie w samych laboratoriach.
_________________


I have lost my innocence...
[Profil]
  [A-]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2019-09-16, 19:34   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Cóż. Jest to rzecz, którą z pewnością będzie chciał odnaleźć, jak już się znajdzie w AlterGen. Wszystkie akta, materiały, nagrania. Nie po to by jej przejrzeć, a po prostu zniszczyć. Po pierwsze, nie chciał by trafiły w niepowołane ręce ( o ile nie trafiły już w łapy DOGS) , po drugie, było to boleśnie związane ze wspomnieniami siedmioletniej kaźni. Wystarczyły mu nocne koszmary, nie chciał dodatkowo tego rozgrzebywać.
Zrozumiał analogię, więc Caroline była bezpieczna. No chyba, że znów jej coś głupiego strzeli do głowy
Na pytanie o rodzinę, potrząsnął przecząco głową.
- Nie. Moja rodzina nie chciała mieć ze mną do czynienia, kiedy wyszło kim jestem. Tylko młodsza siostra próbowała mnie odnaleźć, okazało się po czasie, że sama obudziła w sobie mutację. Za to starsza tak się wkręciła w nienawiść do "potworów", że lata za Dolores jak usłużny piesek i nie kiwnęła nawet palcem, gdy torturowali Van. Zawsze była łajzą, ale nie myślałem, że aż taką...- skrzywił się. Jeżeli trafi na Kate, gdy będą niszczyć AG, to nie będzie mieć oporów, przed skręceniem jej karku.
Nie znał badań doktora Zimbardo, więc potrząsnął przecząco głową, za to zauważył, że Caroline nie do końca go zrozumiała.
- Nie o to mi chodzi. O to, co ci się przydarzyło, nim trafiłaś do AlterGen, a mimo to, nie przeszkadzało ci to się wciągnąć w to upojenie władzą nad drugim człowiekiem. Twoja przeszłość - sprostował, licząc, że wyraża się teraz jaśniej. - Bo jest coś, mam rację ? Skoro ktoś ci kiedyś zrobił krzywdę, w teorii powinnaś unikać takich zachowań.
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Caroline McCoy



Dark hair for catching the wind - not to veil the sight of a cold world.

Neurochirurg / członek sztabu badawczego D.O.G.S.





name:

Caroline McCoy

alias:
Julie Kane

age:
28

height / weight:
159/53

Wysłany: 2019-09-16, 19:51   
   Multikonta: Sam
  

   2 lata Giftedów!


Próbowałam skojarzyć, czy podczas mojej pracy w AlterGen widziałam kogokolwiek, kto byłby podobny do Vincenta. Chyba że jego siostra zaczęła tam pracować już po moim odejściu? Niezależnie od momentu - musiało to być dla niego przykre. To... To w ogóle była straszna historia. Wolałam nie myśleć, jakie tragedie musiały spotkać tę rodzinę, by tak bardzo się poróżnili. No bo... Pozwolić na skrzywdzenie własnej siostry?
To przecież wcale nie tak, że miałam rodzeństwo i mogłam cokolwiek o tym wiedzieć. Ale za moje wujostwo i kuzynostwo zapewne wskoczyłabym w ogień. Nie wiem kim dzisiaj bym była, gdyby nie oni i ich wsparcie.
- Naprawdę mi przykro, Vincencie. - Stwierdziłam smutno, jednak czego chłopak mógł być pewien - całkowicie szczerze. Żal wręcz malował się na mojej twarzy, gdy słuchałam tej drugiej wersji historii o niebezpiecznym Obiekcie 36. Ta... Ta jego ludzka strona chyba serio zaczynała budzić we mnie sympatię.
- Jak... Co mi się przydarzyło? - Zapytałam z wyraźną dezorientacją .- Nic mi się nie przydarzyło, przynajmniej... Przynajmniej o niczym nie pamiętam. Nie wydaje mi się.. Chyba nie... Chyba nikt mnie nie skrzywdził. - Dodałam po chwili, masując dłonią swoją skroń. Jak o tym wspomniał... To rzeczywiście dawało do myślenia. - Ja... Ja tylko miałam wypadek w dzieciństwie. Nie pamiętam nic, co działo się przed nim. - Naprostowałam w końcu, z cichym westchnieniem.
_________________


I have lost my innocence...
[Profil]
  [A-]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2019-09-16, 20:01   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Kto by pomyślał, że jednak Caroline zmieni zdanie o Obiekcie 036. W końcu niedawno budził w niej jedynie paniczny strach. Z drugiej strony, warunki też się zmieniły. Ona nieco zmądrzała, a on też zaczął panować nad zakorzenioną w nim agresją.
Słuchał jej uważnie i wydawało mu się, że kobieta nie kłamie. Naprawdę nie pamiętała, że coś jej się przydarzyło....albo była dobrą aktorką. W to drugie jednak nieco wątpił, bo obserwował ją już przecież dłuższy czas. W połączeniu z kompletnym brakiem instynktu samozachowawczego....
- Może i dobrze, że nie pamiętasz - mruknął, odwracając od niej spojrzenie - Tak jest na pewno łatwiej.
Pamiętał każdy dotyk, każde słowo, które wtedy Dolores do niego kierowała. Minął kawał czasu, a on wciąż, na myśl o byciu blisko z kimkolwiek, dostawał ataku paniki, który niemal natychmiast przeradzał się w agresję. Westchnął cicho.
- Jedz. Nie mam całego dnia - mruknął, patrząc wciąż nieco ponuro w przestrzeń.
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Caroline McCoy



Dark hair for catching the wind - not to veil the sight of a cold world.

Neurochirurg / członek sztabu badawczego D.O.G.S.





name:

Caroline McCoy

alias:
Julie Kane

age:
28

height / weight:
159/53

Wysłany: 2019-09-16, 20:17   
   Multikonta: Sam
  

   2 lata Giftedów!


Zmrużyłam swoje oczy, próbując zrozumieć, co też chłopak próbuje mi przekazać. Dobrze, że nie pamiętasz? Czy... Czy to miała być jakaś sugestia?
W sumie... Gdy o tym pomyśleć, rzeczywiście łączyło nas więcej cech, niż sama chciałam przyznać. Rzeczywiście - nie tylko on miał problemy z pozwoleniem komukolwiek na dotyk. Nie tylko jego ogarniała panika i nie tylko jemu rosło ciśnienie choćby na myśl o tym, że ktokolwiek może się zbliżyć. A ja... Ja obnażyłam się z tej swojej słabej strony przy tym blondynie, którego Edams uważał za mentora.
Przełknęłam głośniej ślinę, nim zdążyłam pomyśleć nad jakąkolwiek odpowiedzią, a wtedy... Wtedy ten czar prysł. Ta chwila rozmowy, otwartości po prostu przeminęła, na nowo zostawiając nas w pozycji porywacza i ofiary.
Jak bardzo tego nie chcieli - mi wciąż było ciężko cokolwiek przegryźć. Stres niestety bardzo źle na mnie wpływał. - Nie... Nie musisz czekać, aż skończę. - Odparłam, dość niepewnie, na nowo zawieszając na nim wzrok. Miałam świadomość, dlaczego mnie pilnowali - skoro on miał plany, nie chcieli, bym się sama wyniszczyła śmiercią głodową. Ale ja przecież nie robiłam tego specjalnie. To nie był żaden przejaw buntu - no chyba, że można uznać, iż to mój organizm mimowolnie na taki się powołał. By jednak go nie złościć, złapałam w dłonie jeden z przyniesionych przez niego pojemników, otwierając lekko wieczko. Jedzenie już dawno zdążyło ostygnąć - ale czy to miało jakiekolwiek znaczenie, skoro i tak nie miałam zamiaru całości w siebie wepchnąć?
_________________


I have lost my innocence...
[Profil]
  [A-]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2019-09-16, 20:28   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Vincent znów zatopił się w rozmyślaniach, tym razem do tego stopnia, że nie do końca zwracał uwagę, co Caroline w zasadzie robi.
Pomyślał...że być może Marceline ( czy tam Imari) mogłaby mu pomóc. Nie oczekiwał cudów, nie liczył na to, że magicznie ten strach zniknie...ale Blanc była jedyną osobą, której pozwolił się do siebie aż tak zbliżyć. Nie mówimy tu oczywiście o bliskości fizycznej....ale budziła w nim jakiś rodzaj spokoju, a tego rzadko doświadczał. Musi koniecznie sięgnąć do książek, poszerzyć wiedzę na ten temat, nim zgłosi się do dawnej przyjaciółki o pomoc.
Po chwili wrócił na ziemię, nieco podniesiony na duchu decyzją, którą podjął.
- Próbuj małymi kęsami. Głodzisz się, więc na samą myśl o jedzeniu, Twój żołądek się buntuje - sam to przechodził w grudniu, gdy dochodził do siebie po tajemniczej chorobie. - Ten profesor Zimbardo, o którym wspomniałaś. O czym pisał ? - może będzie to coś, co mu pomoże coś zrozumieć ?
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Caroline McCoy



Dark hair for catching the wind - not to veil the sight of a cold world.

Neurochirurg / członek sztabu badawczego D.O.G.S.





name:

Caroline McCoy

alias:
Julie Kane

age:
28

height / weight:
159/53

Wysłany: 2019-09-16, 20:45   
   Multikonta: Sam
  

   2 lata Giftedów!


Po raz pierwszy od tego porwania jego słowa... Brzmiały jak prośba? Jakby w rzeczywistości rozchodziło się o zmartwienie i troskę, a nie odbębnienie obowiązku z przetrzymywaniem więźnia przy życiu. Czy możliwym było, że mimo dzielącej nas przeszłości - przyszłość nie musiała się rysować w tak mrocznych i wrogich barwach?
Kiwnęłam jedynie głową na jego sugestię, wpatrując się w danie, które przyniósł. Co jak co... Z tym miał rację. Mimowolnie robiło mi się niedobrze na samą myśl o jedzeniu, a ścisk w żołądku nie chciał ustępować. Zanim więc wzięłam się choćby za najmniejszy kęs, popiłam jedynie łyk wody, gdy do moich uszu doszło pytanie ze strony chłopaka. Fascynujące, jak bardzo on był głodny wiedzy. Nie wiedzieć czemu, te kilka słów choć na chwilę przywołało lekki uśmiech na mojej twarzy.
- Zimbardo... Jest psychologiem. Jedno z najbardziej znanych jego badań, to eksperyment więzienny. - Zaczęłam ten mini wykład, wspominając własną fascynację ludzkim umysłem jeszcze w czasach szkolnych. - Wśród swoich słuchaczy zebrał grupę studentów, pomiędzy którymi wylosował rolę strażników i więźniów. Ci pierwsi mieli nieskończoną władzę, gdy ci drudzy... Musieli się podporządkowywać. Wyniki były... Zaskakujące. Ale najlepiej, jak sam się o tym przekonasz. - Stwierdziłam dość lekko, zważając na położenie, w jakim sama się znalazłam. - Dużo czasu poświęcił też na badanie nieśmiałości. Wydaje się, jakby tajemnice ludzkiego umysłu wcale się przed nim nie kryły. - Dodałam po chwili z dozą rozmarzenia, poniekąd żałując ścieżki, jaką sama obrałam w swoim życiu. Kto wie? Może w innej rzeczywistości sama byłabym dzisiaj jego studentką, mogącą zagłębić się w te niezwykłe zjawiska? Ah, marzenia....
_________________


I have lost my innocence...
[Profil]
  [A-]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2019-09-17, 15:25   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Edams był głodny wiedzy. Przymusowo przerwano jego naukę, gdy miał lat trzynaście. Nigdy nie był orłem, ale lubił czytać National Geographic, marzyć o dalekich wyprawach czy oglądać Discovery Science. Potem odcięto go od wszystkiego i gdy teraz nadrabiał zaległości, cała ta wiedza fascynowała go jeszcze bardziej.
- Eksperyment więzienny - powtórzył za nią niemal bezwiednie i czuł, że jest to jedna z tych dziwnych rzeczy, która go jeszcze w życiu zdziwi. Im więcej czytał, tym bardziej ludzka natura, wydawała mu się niepokojąca. - ZImbardo - jakby próbował zanotować to w pamięci.
Czytał o pewnych eksperymentach psychologicznych, ale o Zimbardo jeszcze nie słyszał.
- Czytałem o Eksperymencie Mischela. Z małymi dziećmi i piankami. - powiedział po chwili namysłu
Chodziło o "odroczenie nagrody" i nagrodzenie tych dzieci, które nie zjedzą pianki numer jeden, nagrodzenia pianką numer dwa. Nie był to na pewno eksperyment zmieniający świat, ale...
Biedny Vincent ! Jeszcze nie czytał o eksperymencie Milgrama. To dopiero by go przeraziło.
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Caroline McCoy



Dark hair for catching the wind - not to veil the sight of a cold world.

Neurochirurg / członek sztabu badawczego D.O.G.S.





name:

Caroline McCoy

alias:
Julie Kane

age:
28

height / weight:
159/53

Wysłany: 2019-09-17, 16:14   
   Multikonta: Sam
  

   2 lata Giftedów!


Ja... Chyba sama nie rozumiałam swoich motywów. Miałam coraz większe przeświadczenie, że to zamknięcie mi nie służy - no bo jak z czystej agresji można przejść do tak spokojnej rozmowy w zaledwie kilka minut?
Sama tego nie rozumiałam, ale... To był naprawdę sprytny chłopak. I mimo wszystko... Życzyłam mu jak najlepiej.
Mimowolnie zbliżyłam dłoń do zabliźniającej się rany na piersi. Wiedziałam, że ta pozostanie ze mną już na resztę życia, szpecąc moją dotąd niemal nietkniętą skórę. Ta świadomość... Bolała. Bolała tak samo, jak poczucie winy, które uderzało mnie coraz mocniej z każdą chwilą, gdy Vincent był po prostu... Normalny.
- I... Jakie są Twoje spostrzeżenia? - Zapytałam, ciekawa tego, w jaki sposób chłopak pojmuje świat. Czy potrafił sam wysnuć z tego jakieś wnioski? Czy zgadza się z postawionymi tezami? - Sama... Mam dość mieszane uczucia. - Dodałam po chwili, jednocześnie w końcu się przełamując względem pojemników, nad którymi modliłam się już od dłuższego czasu.
_________________


I have lost my innocence...
[Profil]
  [A-]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2019-09-17, 18:59   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Zdecydowanie, dziwna była to relacja. Można to chyba określić pewnym rodzajem syndromu sztokholmskiego ( o czym pewnie Vincent też kiedyś poczyta, skoro już złapał bakcyla ). Zadziwiające, że to choć Vincent zadał jej więcej fizycznego bólu, to jednak Nicholasa bała się bardziej. Wielka była potęga psychicznej manipulacji.
Zanotował, że Caroline dotyka miejsca, w którym chłopak własnoręcznie wyrył jej numer. Cóż...nikt mu nie współczuł, gdy jemu go wypalali i to jak był trzynastoletnim gówniarzem. Jego zdolności odczuwania współczucia były mocno ograniczone. W zasadzie to były one zerowe, ale to już zasługa AlterGen.
- Sam nie wiem. - westchnął, podejmując temat eksperymentów. - Zgraja tak małych dzieci wydaje się mało wiarygodną grupą badawczą. Nie sądzę by zwykły brak cierpliwości i niemożność powstrzymania się przed zeżarciem słodkiej pianki, miał o czymkolwiek głębszym świadczyć - wzruszył ramionami, po czym przez kręgu oczy przemknął cień - Zresztą... jakiekolwiek eksperymenty na dzieciach...- skrzywił się znowu
[Profil]
  [0+]
 
Caroline McCoy



Dark hair for catching the wind - not to veil the sight of a cold world.

Neurochirurg / członek sztabu badawczego D.O.G.S.





name:

Caroline McCoy

alias:
Julie Kane

age:
28

height / weight:
159/53

Wysłany: 2019-09-17, 21:32   
   Multikonta: Sam
  

   2 lata Giftedów!


Z całą pewnością - tego nie można było odmówić. Blondyn budził we mnie te lęki, o których nawet nie zdawałam sobie sprawy, podczas gdy do bólu fizycznego... Można się w końcu przyzwyczaić. On przemijał, łagodził się z czasem, podczas gdy ten na umyśle wwiercał się coraz głębiej, aż... Stawał się nieodłączną częścią Ciebie.
Przerażała mnie zmienność starszego z oprawców, brak znajomości jego zachowań, jego brak bezpośredniości, gdy Edamsem kierowała wyłącznie agresja i złość. Rozładowanie emocji, które poniekąd... Byłam w stanie zrozumieć?
Cóż... Z całą pewnością nie była to najzdrowsza relacja.
- Uwierzysz, że się z Tobą zgodzę? - Stwierdziłam z lekkim uśmiechem, próbując przełknąć pierwszy kęs wystudzonego już pożywienia. - Dodajmy do tego, że czekanie nie zawsze jest najlepszą opcją. Można tak łatwo przegapić swoje szanse... - Dodałam po chwili z ciężkim westchnieniem. Czy... Czy miałam teraz na myśli siebie i swój dystans, do tego bruneta poznanego w barze? Czy możliwym jest, że gdybym szybciej się przed nim otworzyła, to wszystko wcale nie miało by miejsca? Być może... Być może wracalibyśmy tamtego wieczoru razem. Być może nie odpuszczał by mnie na krok. Być może wpadłby tutaj, niczym rycerz na białym rumaku, chcący uratować swoją księżniczkę.
Być może.
Ale o tym już nie zdołam się przekonać...
Zamrugałam jednak nerwowo powiekami, na kolejne słowa chłopaka. To było jasne, że mógł mieć uraz do czegokolwiek, co mogło mu się kojarzyć z jego historią. Chyba więc nie było sensu napomykać o eksperymencie z fotografiami dzieci?
Nie... To zdecydowanie nie był dobry moment.
_________________


I have lost my innocence...
[Profil]
  [A-]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 5