Kurcze, Samie to ciężki typ, ale może uda mi się coś naskrobać :)
Co ty na to, żeby po prostu razem chodzili na strzelnicę? Parę razy się minęli, a z czasem zauważyli, że na siebie wpadają więc Samie zagadał, ty pociągnęłaś go za jęzor i jakoś to ruszyło :)
Może nie są przyjaciółmi, ale myślę, że gdyby Cass potrzebowała od niego pomocy w jakiejś misji czy coś, to nie byłby temu przeciwny :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum