Poprzedni temat «» Następny temat
Margarita Flores del Campo Neumann
Autor Wiadomość
Margarita Neumann



Jak ci jebne to ci jebne

Rządzi świetnie innymi

Burdel mama





name:

Margarita Flores del Campo Neumann

alias:
Margo

age:
49

Wysłany: 2020-05-03, 19:26   Margarita Flores del Campo Neumann
   Multikonta: Elaine, Inna


Margarita Flores del Campo Neumann
Urodzona w Hiszpanii (Almeria) 21 września 1970 roku, mieszka w Seattle od kilku dni, przynależy do Niezrzeszonych, piastuje stanowisko matki Phila i Burdel Mamy, wizerunku użycza Salma Hayek.
historia
HISZPAŃSKA CZARNA WDOWA – ROZDZIAŁ PIERWSZY

Była siódmą córką Diego Delavega Del Campo, który trząsł półświatkiem Almerii pod pseudonimem Czarny Latrodectus. Pseudonim mężczyzny wziął się od tego, że na swoim biurku trzymał jadowitego pająka Latrodectus Mactans zwany inaczej Czarną Wdową. Zabijał nim swoich pracowników, którzy nie wykonali jego poleceń bądź zawiedli. Mężczyzna był niebezpieczny, ale to nie jego historią się dziś zajmujemy. Margo miała również pięciu braci. Jeden z nich przejął interes po swoim ojcu, który zginął z rąk ukochanego pajączka. Dziewczyna od dziecka miała wszystko, byli bogaci, mieszkali w hiszpańskiej willi z basenem. Wygrzewała się w słońcu, pobierała lekcje gry w tenisa, na pianinie, a także tańca.
Chodziła również na lekcje strzelania, w czym zdecydowanie była lepsza nawet od braci. W jej domu nie tolerowano słabości, musiała być we wszystkim najlepsza, gdy coś jej nie wychodziło dostawała ostre kary. Od dziecka była przygotowywana na to, że będzie jedną z pachołków ojca. Kobiety były hodowane na szpiegów i płatnych morderców. Nikt w końcu nie uwierzy, że te piękne, czekoladowe oczy mogą zabijać, prawda? Diego wiedział, co robił, gdy nauczał swoje córeczki wszystkich tych niebezpiecznych rzeczy. W wieku trzynastu lat miała na swoim koncie jednego trupa. Zabiła go przy pomocy swojego drugiego brata, który miał za zadanie ją pilnować i uczyć. Szybko zaczynała łapać o co w tym chodzi i o dziwo lubiła to.
Była najlepsza ze swojego rodzeństwa. Potrafiła manipulować, kryć się i zabijać bez wzruszenia. Bójki jakie wywoływała w ich rodzinnym pubie były spektakularne. Dziewczyna z dnia na dzień została okrzyknięta Czarną Wdową, co wywoływało zazdrość u jej starszych sióstr. Lata mijały, a jej staż miał zostać zwieńczony wielkim zadaniem. Jeśli wykonałaby to zadanie perfekcyjnie mogłaby żyć na swoją własną rękę, załatwiać swoje własne misje i mieć gdzieś swoją rodzinę.
Gdy miała osiemnaście lat wyjechała do Berlina pod opieką brata. Tam dostała poważną misję zabicia jednego mężczyzny, który zagrażał interesom jej rodziny. Prosta sprawa prawda? Musiała go wyśledzić na własną rękę, na własną rękę stworzyć sobie przykrywki i sposoby złapania go w swoją pajęczą sieć. Brat tylko czytał jej krótkie raporty zostawiane w strategicznych, umówionych miejscach.

PAN I PANI SMITH – ROZDZIAŁ DRUGI

Jej celem okazał się być charyzmatyczny szpieg morderca, który niszczył wielkie szychy zagrażające rządom. Pochodził z Ameryki i okazał się być silniejszy od Margo. Wyglądał niepozornie i to zgubiło młodą kobietę. Był typowym afroamerykaninem bekającym do puszki coli, ale miał w sobie tyle uroku, że nie mogła mu się oprzeć. Walczyli jednak pełnymi siłami. Podkładała mu pułapki, które mężczyzna szybko jednak rozwalał. Miała wrażenie, że czyta z niej jak z książki, że wie o niej za dużo, ale nigdy jej o tym nie powiedział, a ona nie myślała pytać. Każdy dzień był dla niej zabawą, ale również nauką. Uczyła się nowych zagrywek, które wykorzystywał jej cel. Mężczyzna był przebiegły, ale Margo nie miała zamiaru się poddać. W końcu była inteligentna. W końcu udało się jej go złapać w pokoju hotelowym. Źle ukrył po sobie ślady. Trwało to pół roku, ale udało się.
Gdy miała już go na muszce, gry mogła strzelić mu w ten wielki nos coś w niej pękło. Nie potrafiła. Zabiła przez te cztery lata naprawdę dużo osób jak na swój wiek, to miała być prosta i wielka misja, miała się pokazać, ale nie potrafiła zabić swojego celu. Patrzyła w jego oczy dysząc ciężko, a on stał niewzruszony z tym paskudnie pewnym siebie uśmiechem. Drwił z niej. Widziała to, ale w jego oczach kryła się iskra niepewności.
Zamiast rozlewy krwi poniosło ich za mocno. Tyle namiętności nie widziały żadne filmy porno pomieszane z ckliwymi romansami. Następnego dnia Margo zaczęła panikować, że ją własny ojciec zabije i poćwiartuje, a potem da na obiad buldogom. Jej cel bez zastanowienia uciął sobie mały palec u lewej ręki za pomocą noża, z którym się nie rozstawał. Dał jej te dwie rzeczy na dowód, że zabiła i wykonała misję, a sam usunął się w cień. Ich drogi nie miały się już nigdy spotkać. Rozstali się oboje ze złamanymi sercami.
Margo została okrzyknięta najlepszą z Del Campo i dostawała kolejne misje, które nie miały końca. Kobieta zaczynała lekko bzikować przez swój fach. Codziennie patrzeć jak różne osoby giną spod twojej broni było trudne. Codziennie nawiązywała niebezpieczne relacje, kusiła i mamiła mężczyzn, którzy nie wywiązywali się z umów, a w jej głowie ciągle kręcił się ten przeklęty Amerykanin.

INSTYNKT – ROZDZIAŁ TRZECI

I kolejna wielka misja. Miała zabić biznesmena, który prowadził podwójną grę z interesami jej brata, które chłopak przejął po ojcu. Sprawa się skomplikowała, gdy okazało się, że mężczyzna prowadzi również podwójne, a może nawet potrójne życie. Zabicie mężczyzny okazało się proste, ale gdy z łazienki wyszła śliczna, drobna blondynka okazało się trudniejsze. Margo bez zastanowienia pozbyła się również i jej, po ciałach nie zostało ani jednego śladu. Wróciła tylko na sekundę do willi posprzątać i sprawdzić, czy wszystko jest na miejscu i wtedy usłyszała głos chłopca, który pojawił się w salonie, gdy Margo wycierała po sobie potencjalne ślady.
Gdzie moja mama? – chłopiec miał może cztery lata, a może mniej. Margo nie wiedziała, ale pokochała go od pierwszego wejrzenia. Podeszła do niego i przytuliła najmocniej jak tylko mogła. Wyszeptała mu tylko, że ona jest jego mamusią i, że zabiera go w końcu do domu. Pocałowała małego Phila w czółko i opuściła ciepłą Hiszpanie. Porzuciła rodzinne interesy i zamieszkała w Nowym Jorku. Nie miała jednak zamiaru rezygnować z zabijania. Powoli zaczynała wkradać się w półświatek nowojorskich mafii. Zaczynała zyskiwać więcej przywilejów i umiejętności. Jej syn żył spokojnie w małej willi, którą kupiła za pieniądze skradzione swojej rodzinie.
Pewnego dnia na swej drodze spotkała dawny cel. Okazało się, że zostali wynajęci do tej samej misji przez dwie różne osoby. Mężczyzna również pokochał Phila i we dwoje stworzyli idealną rodzinę. Kobieta przyjęła nazwisko męża i razem wyjechali do Japonii, gdzie Phil chodził do szkoły, a oni we dwoje rozkręcali kolejne ciemne biznesy, tym razem z Yakuzą. Dodatkowo interesowali się technik ninja, którymi próbowali zarazić swojego syna. Nakładali na niego dużo obowiązków. Margo w końcu została wychowana pod presją bycia najlepszą i jej syn również taki miał być. Siła, moc i umiejętności – nic innego się nie liczyło. Oczywiście w międzyczasie był czas na przyjemności, ale nie jest on teraz ważny. Dni i lata mijały, a ich umiejętności rosły, gdy znudziło się im życie w Japonii wyjechali dalej. Lasy deszczowe, australijskie busze – różne miejsca, w których mogli się kształcić i żyć jak najbardziej na krawędzi.
W pewnym momencie swoim zuchwałym postępowaniem podpadli jakiemuś groźnemu mężczyźnie. Musieli podrzucić Phila do rodziny jej męża i się ukryć w mało znanej miejscowości w Polsce. Margo była jak tykająca bomba. Nie przywykła do ukrywania się, a przede wszystkim do życia z dala od ukochanego syna.

EMERYTURA – ROZDZIAŁ CZWARTY

Gdy wszystko się uspokoiło, a mężczyzna zagrażający im i ich rodzinie zginął osiedlili się w Nowym Jorku w wielkiej willi i chyba żyli szczęśliwie. Często się kłócili, często godzili, dużo kochali. W końcu jednak Margarita nie wytrzymała i zostawiła swojego męża przyjeżdżając do Seattle do swojego syna wywrócić mu życie do góry nogami. Jest tu od kilku dni i zażądała burdelu, którym mogłaby się opiekować. Od synka dostałaby wszystko, czego by zapragnęła.
Margo nie jest mutantem, ale jej syn owszem, a także jej mąż. Kobieta nie ma jednego określonego zdania na temat mutantów. W swoim życiu zabijała dla różnych osób – były w nich mutanci, a także osoby, które niekoniecznie pałały do odmieńców miłością. Zdarzyło jej się zabić więc ludzi i dziwaków. Swojego syna jednak będzie bronić pełną piersią.
charakter
Cechą charakteru, która w przypadku Margo bez wątpienia wysuwa się na pierwszy plan, jest jej perfekcjonizm, który często może przerodzić się w pedantyzm. Wszystko, do czego przykłada rękę, musi być zakończone, dopieszczone, idealnie przygotowane. Margo ma też ogromne skłonności do tego, aby segregować, oddzielać dobre od złego, szczególnie dbać o higienę oraz estetykę. Jest schludna, zadbana i zorganizowana.
Margarita jest także bardzo krytyczna i drobiazgowa. Jej sumienność sprawia, iż źle czuje się w towarzystwie osób, które nie organizują sobie perfekcyjnie czasu, są niepoukładane i roztrzepane. Nie jest najlepsza w słuchaniu innych, ponieważ jak uważa ona wie najlepiej jak rozwiązać dany problem.
Margo jest idealną partnerką, u boku której mężczyzna mógłby chcieć przejść przez życie. Jest wierna, gospodarna, bardzo odpowiedzialna, a równocześnie elegancka i kobieca. Niestety, często dochodzi do takich sytuacji, iż nie udaje jej się znaleźć w życiu spełnienia. Wynika to przede wszystkim z faktu, że ceni sobie bardzo bliskość partnera, chce spędzać w jego towarzystwie jak najwięcej czasu, a równocześnie bywa dość kapryśna, jeśli chodzi o kandydata idealnego, dlatego często gubi się w poszukiwaniu księcia z bajki. Tutaj pojawił się konflikt między nią a jej mężem. Nie czuła u jego boku spełnienia, mimo że kochała go nad życie. Kłótnie, które rodziły się między nimi, gdy mężczyzna zbyt późno wracał z domu spowodowały wybuch takiej złości, że opuściła go na dłuższy czas. Planuje utrzeć mu nosa i może jak ją zacznie błagać to do niego wróci.
Margo jest dość krytyczna, przez to również powstawały konflikty z jej mężem. Jej relacja zwykle wyglądała tak, że starała się sterować swoim mężem, co rodziło konflikt za konfliktem, a stało się dopiero, gdy odeszli na emeryturę.
ciekawostki
> Jako osoba wszechstronna zna kilka podstawowych języków. Swój ojczysty – hiszpański. Angielski perfekcyjnie, gdyż to w nim teraz głównie mówi. Do tego rosyjski (miała tam kilka interesów za życia ze swoją rodziną, ale ten język już u niej co nieco zardzewiał), japoński (mieszkała tam kilka lat) oraz polski (gdzie również zakorzeniła się na dobre parę latek).
> Potrafi grać w tenisa, co nie raz robi dla rozluźnienia i utrzymania dobrej sylwetki. Gra na pianinie również należy do jej ulubionych czynności. Oprócz tego tańczy na rurze, potrafi taniec brzucha i tango.
> Obsługuje kilka rodzai broni palnej oraz białej. W Japoni nauczyła się technik do działań w ukryciu oraz technik do działań jawnych, czyli innin i yōnin – jest prawdziwym ninja. Potrafi przyłożyć również zagrywkami kojarzącymi się z boksem, a także pijackimi walkami na szklane butelki po piwie z pubów dla motocyklistów.


[Profil]
  [B+]
 
The Gifted



kocham tworzyć tematy i nie tylko

jestem kontem specjalnym

milio

Admin





name:

The Gifted

Wysłany: 2020-05-17, 13:04   

Ukryj: 


Karta zaakceptowana!
Bienvenida mami! Czyż nie ciekawy scenariusz ułożył Ci los? Po raz kolejny wprowadzasz zamęt, nie tylko w swoim życiu ale i swoich bliskich. Jak to się może skończyć?
Przekonajmy się - już niebawem, na wspólnej fabule!
Miłej gry!

Twoja grupa krwi to: B Rh+
[Profil]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 5