Poprzedni temat «» Następny temat
Emma Layla Williams
Autor Wiadomość
Emma Williams



Życie bywa okrutne, ale czasami nie pozostaje nam nic innego,jak się z tym pogodzić.

Chlorokineza

8%

słodka dziewczynka





name:

Emma Layla Williams

alias:
Em; Emka; Lay

age:
9

Wysłany: 2019-11-24, 20:54   Emma Layla Williams
   Multikonta: Penny


Emma Layla Williams
urodzona w Nowy York 20.12.2009 roku, mieszka Seattle od 2 lat, przynależy do niezrzeszonych, wizerunku użycza Anastasia Bezrukova
historia
Życie bywa okrutne, ale czasami nie pozostaje nam nic innego,jak się z tym pogodzić.


Tylko jak to zrobić. Może tak jak mówiła Dory z ,,Gdzie jest Nemo?" nie należy się nim przejmować tylko płynąć do przodu? Cóż nikt tego nie wie, a z pewnością ja. Mam dziewięć lat, a na swojej drodze spotkałam tyle okropieństw, że czasem zadaję sobie pytanie: Po co jest właściwie życie? A no właśnie jest ono potrzebne, bo każda przeszkoda na nim ma sprawić byśmy byli silniejsi na to co ma dopiero nastąpić.
Tak w ogóle jestem Emma Williams.... Cześć miło was poznać, ale pewnie chcielibyście i wy poznać mnie. To już spieszę wam zdradzić co nieco ze swojego życia. Tak więc zaczynając od początku urodziłam się w kamperze nie daleko Nowym Yorku. Moi rodzice należeli do ludzi, którzy mieszkają w lesie i nie korzystają z dobrodziejstw cywilizacji. Jedynie posiadali ten kamper, którym nawet nie można ruszyć z miejsca. Początkowo to była grupa ludzi mieszkających razem w lesie i posiadające różne talenty. Określenie mutant nie było w tedy tak znane jak dzisiaj dopiero pojawiło się ono kilka lat później, a dokładnie 2014 roku. Kiedy nastąpił ten atak oraz zaczęły postawać pierwsze bractwa. Ojciec widząc co się dzieje w naszym kraju sam stanął na czele Nowojorskiego Bractwa. Jednak wybiegłam za bardzo do przodu. Wróćmy do chwili narodzin moich i mojej siostry. Spytacie czemu urodziliśmy się w kamperze. Cóż jeden powód wam podałam, a drugi to był prosty . Chodzi o to, że moja mama się tak uparła, że chce swoje córki wydać właśnie w kamperze z dala od innych członków. Tak by nikt nie słyszał jej wrzasków. Nawet nie przeszkadzało jej to, że wtedy panował ogromny mróz. Cóż podobno kobiety są wytrzymałe, a moja mama z pewnością była... Kto jest w stanie urodzić dwie brzydoty w kamperze, gdzie temperatura jest bliska zera? No właśnie mało kto? Jednak ona dała radę... Tata opowiadał, że była bardzo dzielna, chociaż jego uszy były mocno nadszarpnięte. Podobno kilka dni po naszym porodzie nie słyszał naszego płaczu. Jednak ja sądzę, że lepiej było mu udawać, że nie słyszy.
Moja rodzina była najfajniejszą rodziną na calutkim świecie. Miałam cudownych rodziców, siostrę bliźniaczkę, a nawet dwójkę kuzynostwa. Chociaż nigdy nie mieliśmy prawdziwego domu, bo mieszkaliśmy w lesie, a dokładnie hotelu, którą przejęła matka natura. To jednak cały kompleks był naszym domem. Ludzie uśmiechali się na nasz widok i niektórzy chętnie się z nami bawili. Tatuś nie zawsze miał czas na zabawę, bo na głowie miał całe naszą społeczność. Był jego szefem po swoim ojcu... no kimś ważnym. Do końca tego nie rozumiałam, ale zawsze jak był jakiś problem to wszyscy zwracali się do niego... Często widziałam jak w wieczorami siadał na fotelu z puszką piwa, a jego oczy były takie zmęczone. Często wtedy wpychałam mu się na kolana i siedziała tak długo aż nie zasnęłam. Moje życie było idealne... Jednak zawsze, kiedy jest zbyt idealnie musi coś się zepsuć. Więc kiedy miałam cztery lata moja mama zmarła na raka. Chociaż tatuś robił wszystko by jej pomóc. To nie zdołał jej ocalić. Tak został sam z dwójką dzieci... i całą naszą społeczność na głowie. Dobrze, że miał przy sobie swoją siostrę, która często pomagała mu przy nas. Powoli zaczęliśmy wychodzić na prostą. Jednak nastał rok 2014 ludzie podobni nam wyszli niosąc za sobą śmierć. Widziałam jak tamtej nocy tata awanturował się z ciocią. Ona uważała, że nadal powinniśmy żyć z dala od ludzi. Jednak Tata chciał dać ludziom obdarzonym schronienie naszej społeczność. Oczywiście miał decydujący głos i starszyzna go poprała. Tak powstało Bractwo w Nowym Yorku. Niedługo po tym przebywali coraz to nowe osoby i coraz więcej dzieci... Z czego ja i moja siostra się cieszyłyśmy. Znowu zaczęło być dobrze... Nawet tata się zaczął uśmiechać. Co było przecież dobre?
Nigdy nie zapomnę co wydarzyło się w Listopadzie 2015 roku miesiąc przed moimi szóstymi urodzinami. To był najgorszy z najgorszych dni w moim życiu. Tego dnia straciłam wszystko: tatę, siostrę, a nawet swój dom. Pewnie straciłabym i życie gdyby nie ciocia, która w ostatniej chwili zabrała mnie, moich kuzynów i jedną małą dziewczynkę. Ostatnie co pamiętam to, jak moja kuzynka czeternastoletnia - Cornelia odciągała mnie od ciała mojej siostry - Layly.
Jak już mówiłam potem nie miałam już nic... Nie licząc cioci, która teraz była dla mnie niczym matka i pozostałych. Na zewnątrz tworzyliśmy pozory rodzinny więc do cioci mówiłam mamo, a kuzynostwo i małą Annabeth przestawiałam jako brata bądź siostrę. Jednak to były tylko pozory, bo cały czas tęskniłam za rodzicami i Laylą. Brakowało mi ich, a nie poprawiał tego fakt, że ciągle zmienialiśmy adres zamieszkania. Po nie długim czasie po tych wydarzeniach z Listopada odkryłam, że roślinność przy mnie szybciej rośnie. Ciocia twierdziła początkowo, że mam dar do kwiatów. Tylko że to rzeczywiście był dar, ale bardziej można było określić to jako moc. Pewnego dnia kiedy Ania wpadła w szał, bo jej ukochana roślina zwiędła. Zapomniałam ją podlać, bo zwykle to ja zajmowałam się roślinami domu. Probowałam ją uspokoić, że da się uratować ją. Gdy słowa do niej nie docierały oraz widząc, jak zaczęła się zmieniać. Wystraszyłam się, a roślina zaczęła ożywiać i stawać się coraz ładniejsza i większa. Ciocia zareagowała szybko zamknęła małą w pokoju i odczekała, aż jej ,,atak" minie. Dopiero wtedy ją wypuściła. Zawsze zamykała ją w pokoju... nie rozumiałam tego, ale co będę się kłócić i sprzeczać jak jestem tylko dzieckiem.
Od jakiś dwóch lat mieszkamy w Seattle jak na razie udaje się nam utrzymać w tajemnicy to, że mamy dary oraz to, że nie jesteśmy prawdziwą rodziną. Poza tym zatrzymaliśmy się w tym miejscu, bo ciocia uważa, że tutaj uda nam się wszystko odzyskać. Nie za bardzo rozumiem to o co jej chodzi. Jednak coraz częściej widzę jak dopada ją zmęczenie, czy ból głowy. Ciocia twierdzi, że to nic takie i że nie sposób nie zmęczyć się przy takich urwisach jak my. Chociaż nie do końca jej wierze...
charakter
Emma Layla Williams jest słodka, życzliwa i prawa osoba, która kocha przyrodę i ludzkość oraz sytuacje, kiedy znajduje się w centrum uwagi. Zrobi niemalże wszystko, by oczy otoczenia zatrzymały się na jej osobie. Emma jest bardzo impulsywna i temperamentna. Chętnie pomaga bliskim. Jest bezinteresowna, optymistycznie nastawiona do życia a znajomi lubią jej poczucie humoru. Emma mimo swojej wrodzonej elegancji, nie zgrywa księżniczki.
opis mocy
Chlorokineza (także Agrokineza, Botanokineza i Fytokineza) - mentalna i/lub fizyczna moc przywoływania, kontrolowania i manipulowania wszelkimi formami roślinności. Osoba posiadająca tę moc może, także kontrolować i manipulować drewnem, korzeniami, owocami i kwiatami, a nawet mchem znajdującym się w naturalnym środowisku lub półnaturalnym. Mogą także wykorzystywać tę umiejętność do uwięzienia wrogów w roślinach, a nawet telepatycznego komunikowania się z żyjącymi roślinami i roślinnością. W czasie korzystania z mocy oczy i skóra zmieniają kolor na zielony. Spostrzegawczy mogą dostrzec w nich motyw rośliny jakby w jej oczach znajdowała się dżungla. Jednak to nie jest jedyna zmiana jaka w niej dochodzi podczas używania mocy. Bowiem na jej ciele pojawia się motyw rośliny na dłoniach, nogach plecach, a nawet na twarzy. Pozostaje on kilka minut po zaprzestaniu korzystania mocy, a jak przekroczy limit to z jej ciało oplatają ciernie i pnącza, które ją ranią. Jednak to nie jest jedyna oznaka przekroczenia limitu. Przez swoją moc stara się unikać roślinnych pokarmów taki jak warzywa, czy też owoce i tym podobnym. Nie rezygnuje z nich całkowicie ale ogranicza do minimum. Prócz tego posiada inne skutki nadużycia mocy takie jak: osłabienie; krwotok z nosa; bóle mięśniowe; zawroty głowy; dreszcze; migreny; utrata przytomność. To były lekkie objawy wynikające z posiadaniania mocy. Jednak jak to życiu bywa gdy człowiek przekroczy granice i przecholuje. To wszystko w życiu ma swoją cenę, kiedy Emma przekroczy znacząco próg swoich możliwość, może wtedy dojść do: odwodnienia; gorączka; pogorszony wzrok; anemia; śpiączka; śmierć. Jednak to mają też inni jej podobni, a nawet zwykli ludzie, kiedy się przeforsują więc nie jest niczym niezwykłym.


Poziom I: 1%-20%

Emma jest w stanie przyspieszać nieznacznie wzrost roślin. Pojawia się także możliwość wpływania na kierunek ich wzrostu oraz potrafi sprawić by pojawił się owoc na konkretnym drzewie. Czyli nie zrobi gruszek na wierzbie ani też śliwek na sośnie. Jeśli znajduje się w miejscu, gdzie jest dużo roślin w głowie słyszy szum od którego nie potrafi się wyłączyć. Na tym etapie jest wstanie stworzyć mech, rozchodniki i tym podobnym. Ciężko to stwierdzić, ale kiedy odczuwa jakieś negatywne emocje to wszystkie rośliny w jej otoczeniu więdną, a kiedy pozytywne to zaczynają jeszcze szybciej rosnąć i rosnąć. Nie potrafiła nad tym w ogóle zapanować.
Limit: 1 post korzystania, a 6 na odpoczynek


Poziom II: 21-40%

Na tym poziomie Emma jest w stanie w małym stopniu kontrolować rośliny znajdujące się w promieniu 10 metrów od niego. Nadal nie jest wstanie zablokować szumu w głowie, kiedy przebywa miejscach gdzie jest dużo roślin. Jednak jeśli się skupi potrafi "odbierać" poszczególne sygnały od roślin, np. jest w przypadku skoszonej trawy, która (wypuszczając dla nas charakterystyczny zapach) informuje o niebezpieczeństwie. . Jest ono w stanie stworzyć przed sobą krzew, małą roślinę, itp.. Jeśli chodzi o kontrolowanie rośli jej wzrostu i tym podobnym to jest może sprawiać by na drzewach wyrosła większa liczba owoców.
Limit: 2 post korzystania, a 5 na odpoczynek

Poziom III: 41%-60%

Oczywiście nie jest tajemnicą to, że potrafi wszystko to co poprzednich poziomach. Jednak gdyby umiała tylko to nie był potrzebny nowy poziom mocy. Dlatego też jest wstanie znacznie przyspieszyć wzrost rośliny nawet tworząc tak zwane giganty. Czyli na przykład olbrzymie warzywa i owoce. Emma jest w stanie tworzyć małe drzewa i krzewy w swoim otoczeniu. Ma ono także możliwość kontroli tych, które znajdują się w jego zasięgu wzroku. Potrafi wyciągnąć korzeń z ziemi czy wydłużyć gałąź drzewa....
Limit: 3 post korzystania, a 4 na odpoczynek

Poziom IV: 61%-80%
Emma jest w stanie w szybkim czasie tworzyć nowe rośliny nawet w środowiskach nie przychylnym im. Może ona np. wytworzyć z ziemni pnącza, które unieruchomią jednego przeciwnika. Niestety nie jest to dość mocne pnącze łatwo je zniszczyć. Podobnie sprawa się przestawia roślin nie są one dość mocne czy też wytrzymałe więc łatwo jest je uszkodzić. Emma jest podatna na to co odczuwa roślina, a każde zniszczenie jej negatywnie odbywa się na niej. Czasem nawet na jej ciele pojawiają się rany, które przecież nikt jej nie zadał. Zniszczenie rośliny mocno odbija się na Emmie osłabia ją i zmniejsza czas korzystania z mocy.
Limit: 4 post korzystania, a 3 na odpoczynek

Poziom V: 81%-100%
Na tym poziomie Emma jest w stanie tworzyć roślinne twory i pnącza o twardości przypominającej wiekowe drzewa i są na tyle mocne, że trudniej jest je przerwać. Poza tym szybkość wzrostu rośliny znacznie wzrasta i jest wstanie tworzyć jeszcze większe twory. Ponad to potrafi stworzyć rośliny, którą wstanie są ją podnieść na znaczną wysokość. Każde osłabienie rośliny wpływa na dziewczynie negatywnie osłabia ją i zmniejsza długość korzystania z mocy.
Limit: 5 post korzystania, a 2 na odpoczynek

ciekawostki
★ Uwielbiam grać w gry wideo! Nie jednego chłopaka już ograłam, twarda ze mnie jest zawodniczka. Nie ma nic lepszego niż spędzać wieczory na graniu na xboxie i popijaniu czekolady;
★ Kiedy chce na kimś coś wymusić lub dostać, potrafię wstrzymać oddech naprawdę długo, co może być trochę przerażające.
★ Uwielbiam Halloween, święto duchów. Uwielbiam się przebrać i chodzić po domach mówiąc ,,Cukierek albo psikus". Zazwyczaj przebrania sama tworze no z pomocą cioci.
★ Podobno mam wielkie serce i chętnie pomagam każdej osobie będącej w potrzebie. Potrafię dzielić się tym co ma, choć tak naprawdę w obecnej sytuacji sama nie mogę się pochwalić żadnym majątkiem. Najbardziej wrażliwa jestem na krzywdę zwierząt, którym także pomagam od zawsze.
★ Całkiem nie dawno zaczęłam ćwiczyć gimnastykę oraz tańczyć i nawet dobrze mi idzie. Chociaż bardziej wole jeździć konno, bo daję mi to poczucie wolność.
★ Bardzo łatwo jest mnie przekupić wystarczy mi dać trochę słodyczy czy kupić ciekawą książkę. Ponieważ jestem uzależniona od czytania... czytam wszystko co wpadnie moje rączki.
★ Świetnie maluje i chętnie to robię. Pozwala mi się to odprężyć swoich domu mam pełno szkicowników, których trochę się nazbierało. Zawsze mam przy sobie czysty szkicownik i kilka kawałków węgla w kieszeni. Nigdy nie wiadomo kiedy przyjdzie ochota by coś narysować.
★ Potrafię znikać na bardzo długo czas. Czasem nawet bywa tak, że sama nie wiem dokładnie, gdzie się znajduje. Najwidoczniej lubię przygody... Jednak za każdym razem gdy wracam dostaję kazanie od cioci...
★ Bywam przesądna... Nie ma takiej siły, która zmusiła mnie do przejścia pod drabiną... po prostu nie.
★ Najpierw mówię czy coś robi, a później myślę...
★ Moje drugie imię to tak naprawdę jest imieniem mojej siostry bliźniaczki, która zginęła w czasie ataku na Bractwo NY w Listopadzie 2015


[Profil]
  [A+]
 
The Gifted



kocham tworzyć tematy i nie tylko

jestem kontem specjalnym

milio

Admin





name:

The Gifted

Wysłany: 2019-12-10, 21:32   

Ukryj: 


Karta zaakceptowana!
Poziom opanowania Twojej mocy to: 8%
Biedna Emmo, czy ten świat nie jest przychylny tak obdarzonym dzieciom? Czy los na każdym kroku musi Cię tak testować? Miejmy nadzieję, że karty w końcu się odwrócą i to właśnie tutaj, w Seattle, znajdziesz swój spokój ducha - razem ze swoją nową rodziną.
Do zobaczenia na fabule - miejmy nadzieję, bardziej kolorowej, niż Twoja smutna przeszłość!

Twoja grupa krwi to: A+
[Profil]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 5