Szczęście w nieszczęściu, że Imari spotkało to, co spotkało i stała się bardziej ostrożna. Gdyby rzuciła mu się w ramiona, zapewne zareagowałby bardzo agresywnie i zapewne na tym, skończyłaby się ta cała znajomość.
Zmrużył oczy, słuchając jej słów. Nie skomentował jej uwagi o jego częściowej amnezji. Kiedy jednak wspomniała o mutacji, wewnętrznie zjeżył się jeszcze bardziej, choć nie do końca rozumiał źródło własnego niepokoju. Możliwe, że od razu powiązał jej mutację z dotykiem, a tego nienawidził.
- Możemy porozmawiać - wzruszył ramionami.
Nie bardzo miał na to ochotę, ale z drugiej strony ciekawość brała górę. Kim jest ta chuda szkapa i co miała z nim wspólnego?
- Ale nie tutaj. Chodź na górę - miał na myśli swój pokój- To... kim ty w ogóle jesteś? Masz jakieś imię?
Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.
support/rozwój mocy innych
60%
Trener
name:
Imari Blanc
alias:
Tara/Marceline Hopper
age:
26
height / weight:
173/48
Wysłany: 2019-04-07, 21:49
Podróżnik w czasie
1 Rok na Giftedach!
2 lata Giftedów!
Ruszyla za nim, choć.. niechętni, gdy mieli wejsc do jego pokoju. Spojrzała na drzwi i po chwili zawahania przeszła przez próg. Jak głupia była?
Splotła ręce na ramionach.
- Imari. Poznaliśmy się jak miałam.. 13 lat. Ty miałeś z siedem? - rozejrzała się po pokoju i spojrzała na Vincenta.Nie wygladal jak tamten beztroski dzieciak.
- Pomogłeś mi sciagnac pilke z drzewa.. i tak się zaczęło. Jak to u dzieci. Miałeś psa, przyprowadzałeś go czasem do parku, żebym mogła się nacieszyć. Takiego wielkiego berneńczyka.. - podeszła odruchowo do okna i zerknela przez nie, a potem zostala w jego poblizu. Spojrzala na drzwi a potem na Vincenta. Nie czula się komfortowo, zdradzaly to spięte ramiona i splecione na piersi ręce, ale mimo wszystko stała tu.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem
Ramiona wektorowe
74%
brak
name:
Vincent Edams
alias:
Obiekt 36
age:
21
height / weight:
173/70
Wysłany: 2019-04-07, 22:03
Multikonta: Alex Parker
Podróżnik w czasie
1 Rok na Giftedach!
2 Lata Giftedów!
Grosza daj Giftedowi!
#darczyńca
Imari. Pierwsze słyszał. Co prawda jej prawdziwego imienia też by nie pamiętał - Marceline.
Kiedy tylko weszli, Pepper zerwała się z łóżka i zaczęła radośnie podskakiwać, próbujących wylizać Edamsowi twarz. Suczka była wyjątkową pieszczochą. Vincent podrapał ją za uchem i to musiało jej wystarczyć. Nie był zbyt wylewny, choć to i tak był spory postęp.
Pokój niewiele się zmienił od ostatniej wizyty. Meble były prowizorycznie naprawione/połatane i wszędzie pełno było książek. W zasięgu wzroku Imari leżał otwarty podręcznik i ćwiczeniówka z geografii do... szkoły średniej. Gdzieś obok jedna z lektur szkolnych, również ze szkoły średniej. Najwyraźniej chłopak dam nadrabiał braki w edukacji.
- Aha - podsumował jej odpowiedz, siadając na łóżku. No bo w sumie tego nie pamiętał. - Chyba.... chyba miałem kiedyś psa. Tak mi się wydaje. Ale nie pamiętam, jak się wabił.
Miał ten przebłysk, w okolicach Bożego Narodzenia, gdy opiekował się córką Nicholasa. Nie był pewien, czy wizja była prawdziwa.
- Co jeszcze o mnie wiesz?
Widział, że jest spięta. Zdradzały ją skulone ramiona i ogólne napięcie. Zauważył też całkiem świeżą blizne na policzku kobiety. Pepper zaś dorwała teraz Imari, starając się zwrócić jej uwagę i dostać wymagana dawkę pieszczot.
Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.
support/rozwój mocy innych
60%
Trener
name:
Imari Blanc
alias:
Tara/Marceline Hopper
age:
26
height / weight:
173/48
Wysłany: 2019-04-08, 19:54
Podróżnik w czasie
1 Rok na Giftedach!
2 lata Giftedów!
- Chociaż właściwie ty mnie znałes jeszcze jako Marceline - poprawiła się zaraz, bo na moment o tym zapomniała. Zerknęła na książki zaciekawiona, ale nie podeszła do nich na razie, skupiajac uwage na psie. One zawsze doskonale rozładowywały napięcie. Imari klęknęła do suczki i zaczęła ją drapać po szyi i brodzie.
- Miał na imię Rex. Masz młodszą siostrę Vanessę, uwielbiałeś ją. I starszą Kate. Byłam wyższa niż ty i strasznie cię to denerwowało, w kółko cię zapewniałam, że niedługo urośniesz i będziesz wyższy.. Graliśmy w piłkę, biegaliśmy po drzewach i gadaliśmy. Jedliśmy razem corn dogi i zawsze upaćkałeś się musztardą. I watę cukrową, potem myliśmy ręce w fontannie. Obiecaliśmy sobie, że nigdy się nie zostawimy.. - uśmiechnęła się smutno i odwróciła wzrok w bok, a potem skupiła spojrzenie na psie. Wzruszyła ramionami. Wyszło jak wyszło.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem
Ramiona wektorowe
74%
brak
name:
Vincent Edams
alias:
Obiekt 36
age:
21
height / weight:
173/70
Wysłany: 2019-04-08, 20:31
Multikonta: Alex Parker
Podróżnik w czasie
1 Rok na Giftedach!
2 Lata Giftedów!
Grosza daj Giftedowi!
#darczyńca
Słuchaj jej uważnie, chłonął każdy szczegół, który przybliżał mu choć trochę jego własne dzieciństwo. Mimo tego...nie przypomniał sobie nic. Nie poczuł nic, nie powiązał żadnych emocji z tymi informacjami. Wiedział, że mówi prawdę, bo skąd by znała te szczegóły?
Siedział w milczeniu, obserwując jak ta gładzi Pepper. Ta odwdzięczała się, liżąć ją miłośnie po dłoniach.
- ...nic nie pamiętam - powiedział cicho i choć jego głos brzmiał niebo obojętnie, to jednak czuł... coś dziwnego. Jakby było mu.... smutno? Jakie miało znaczenie, co było kiedyś. Istotne było tu i teraz. On i jego misja.
Wbił spojrzenie w swoje kolana.
- Kiedy trafiłem do AlterGenetics.... - zaczął nieco kulawo - ... stałem się obiektem doświadczalnym. Eksperymenty, którym byłem poddawany, sprawiły, że straciłem większość wspomnień z tego co było przed AG....
Czuł jakąś irracjonalną potrzebę wytłumaczenia się.
- Co się stało, że nie dotrzymaliśmy obietnicy? - zapytał - To wtedy mnie zabrano?
Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.
support/rozwój mocy innych
60%
Trener
name:
Imari Blanc
alias:
Tara/Marceline Hopper
age:
26
height / weight:
173/48
Wysłany: 2019-04-08, 20:38
Podróżnik w czasie
1 Rok na Giftedach!
2 lata Giftedów!
Pokręciła głową.
- Moze moja moc mogła by coś z tym zrobić.. ale ostatnio niewiele jej uzywam - chyba, zektos ja poprosil. Sama niewiele sie angażowała.
- Nie - pokręciła głową - Wysłano mnie do Kanady. I moją siostrę. William zniknął.. drapala psa dalej, rozmawiajac z Edamsem. Bylo jej troche latwiej jak sie skupiala na Pepper. Westchnęła.
Nie chciala mowic przy Edamsie jak ciezko jej bylo i tak dalej, bo widziala jego blizny. Ośmieszyla by się tylko.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem
Ramiona wektorowe
74%
brak
name:
Vincent Edams
alias:
Obiekt 36
age:
21
height / weight:
173/70
Wysłany: 2019-04-08, 20:51
Multikonta: Alex Parker
Podróżnik w czasie
1 Rok na Giftedach!
2 Lata Giftedów!
Grosza daj Giftedowi!
#darczyńca
Pokręcił przecząco głową. Nie chciał, by ktokolwiek go dotykał. Kiedy tylko o tym myślał, czuł nieprzyjemny ucisk w żołądku, a dłonie zaczynały się pocić.
- Aha...- zakończył, bo w sumie to nie wiedział, kim był ten cały William. Pewnie jakiś krewny. Może brat?
Usilnie próbował coś sobie przypomnieć, ale w pamięci miał tylko białe plamy.
Spojrzał znów na nią i wskazał na swój policzek, mając rzecz jasna na myśli jej.
- Ta blizna jest świeża. Wygląda jak celowe cięcie nożem, lub skalpelem. Kto ci to zrobił?
Znał się na tym aż za dobrze. Zakładał, że ta fryzurka, też nie była jakimś ostatnim krzykiem mody.
- To dlatego nie używasz ostatnio mocy?
Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.
support/rozwój mocy innych
60%
Trener
name:
Imari Blanc
alias:
Tara/Marceline Hopper
age:
26
height / weight:
173/48
Wysłany: 2019-04-08, 21:03
Podróżnik w czasie
1 Rok na Giftedach!
2 lata Giftedów!
Skrzywiła się, gdy zapytał. Zbyt taktowne i delikatne to nie było, nie ma co ukrywać.. Podniosła dłoń do blizny i potarła ją. Nie odpowiadała dłuższą chwilę i mogło to wyglądac jakby nie zamierzała właściwie odpowiadać.
Podniosła się z kolan i oparła o parapet przy oknie.
- Nie używam, bo jakoś tak wyszło.. Postarałam się w miarę wszystkich ogarnać.. - wzruszyła ramionami.
- Byłam głupia i dałam się porwać - mruknęła - Teraz właściwie nie jestem mądrzejsza - uniosła na niego wzrok, splotła dlonie na piersi. W sumie, co go to interesowało? Pewnie nic. Nie brzmiał jakby go interesowało.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem
Ramiona wektorowe
74%
brak
name:
Vincent Edams
alias:
Obiekt 36
age:
21
height / weight:
173/70
Wysłany: 2019-04-08, 21:26
Multikonta: Alex Parker
Podróżnik w czasie
1 Rok na Giftedach!
2 Lata Giftedów!
Grosza daj Giftedowi!
#darczyńca
Taktowne i delikatne to nie było, bo Vincent nie miał pojęcia, jak być taktownym i delikatnym. Był toporem w relacjach międzyludzkich i amebą emocjonalną.
Gdy usłyszał powód, jakoś tak w duchu nieco złagodniał. W końcu Imari wiedziała, choć w małym stopniu wiedziała jak to jest być więźniem. Pewno by ją wyśmiał za te trzy dni, więc może zostawmy to w błogiej nieświadomości.
- No nie, nie jesteś. - przyznał, znów bardzo delikatnie i taktownie. Albo go uznała za buraka, albo domyśliła się, że w laboratorium nie miał fakultetów z dobrego wychowania.
- Ale tu trafisz tylko na samych sprzymierzeńców. Nasze metody się różnią od waszych...ale walczymy o to samo. O wolność - powiedział
Znów wbił wzrok w swoje kolano. Dziki dzik.
- Twoja mutacja... musisz kogoś dotykać, żeby działała?
Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.
support/rozwój mocy innych
60%
Trener
name:
Imari Blanc
alias:
Tara/Marceline Hopper
age:
26
height / weight:
173/48
Wysłany: 2019-04-12, 14:31
Podróżnik w czasie
1 Rok na Giftedach!
2 lata Giftedów!
Wzruszyła ramionami na jego słowa. Tak, przebywanie tutaj nie było mądre. Przebywanie samej z nim w pokoju nie było komfortowe. Ale robiła to, robiła to wszystko i to nie dla siebie, bo nigdy nie robiła dla siebie.
- Wiem. I niczego to nie zmienia. Tam tez mieli być sprzymierzeńcy - wzruszyła ramionami po raz kolejny. Nie zamierzała się nad tym tematem rozwodzić, bo to nie miało sensu. I wolała do tego nie wracać
- Nie. Jest mi tak łatwiej, ale nie - odpowiedziała od razu.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem
Ramiona wektorowe
74%
brak
name:
Vincent Edams
alias:
Obiekt 36
age:
21
height / weight:
173/70
Wysłany: 2019-04-12, 15:07
Multikonta: Alex Parker
Podróżnik w czasie
1 Rok na Giftedach!
2 Lata Giftedów!
Grosza daj Giftedowi!
#darczyńca
- Aha - pokiwał głową, ale nie powiedział, co szczególnie mu chodziło po głowie.
Zapewne porozmawiali jeszcze trochę i było równie niezręcznie, aż w końcu każde poszło w swoją stronę. Vincent był pewien, że więcej nie spotka tajemniczej Imari aka Marceline
14.01.2019
Tym razem siedział przy kominku. Vincent westchnął cicho, przerzucając kolejną kartkę książki. Był to konkretnie Harry Potter i Kamień Filozoficzny. Była to dość lekka lektura, a przynajmniej powinna być. Jednak dla kogoś, komu czytanie szło z trudem, zajmowało to sporo czasu. Uzbrojony w słownik (bo musiał czasem coś sprawdzić, co to znaczy), czytał. A wyglądało to trochę, jak czytają albo małe dzieci, albo starzy ludzie. Mrużył oczy, mamrocząc czy też dukając pod nosem wyczytane słowa, a gdy miał jakieś wątpliwości, zaglądał do słownika. I tak wyglądała ta syzyfowa praca. No, ale miał siedem lat do nadrobienia.
Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.
support/rozwój mocy innych
60%
Trener
name:
Imari Blanc
alias:
Tara/Marceline Hopper
age:
26
height / weight:
173/48
Wysłany: 2019-07-24, 15:39
Podróżnik w czasie
1 Rok na Giftedach!
2 lata Giftedów!
Pojawiła się tu po raz kolejny, chociaz wiedzial ze zapewne bedzie taksamo niezrecznie jak za ich pierwszym spotkaniem. Poproszono ja jednak o pomoc, wiec.. jak miala by odmowic? Nie potrafila, nadal, mimo wszystkiego co przeszła.
Weszla wiec do sali z kominkiem i rozejrzala sie po niej, zawieszajac wzrok na Vincencie, ktory zdawal sie pochloniety lekturą. Ruszał ustami i mamrotał pod nosem, kolo siebie miał jakiś drugi, gruby tom.. słownik? Mozliwe, wlasnie cos w nim sprawdzał. Ruszula powoli w jego strone, chcac usiasc gdzies obok, ale nie za blisko.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem
Ramiona wektorowe
74%
brak
name:
Vincent Edams
alias:
Obiekt 36
age:
21
height / weight:
173/70
Wysłany: 2019-07-24, 16:49
Multikonta: Alex Parker
Podróżnik w czasie
1 Rok na Giftedach!
2 Lata Giftedów!
Grosza daj Giftedowi!
#darczyńca
Pochłonięty był bez reszty przygodami jedenastoletniego Harry'ego Pottera. Hagrid właśnie mu tłumaczył zawiłości czarodziejskiego świata, a Dursleyowie się kitrali w kącie. Niby naiwna książka dla dzieci, ale jednak jakieś go wciągnęła.
Cóż, Vincent nie posiadał szóstego zmysłu, by wyczuć obecność Imari, ale z pewnością usłyszał czyjeś kroki. Zerknął kontrolnie, czy to Nie Nicholas, lub jego córka i wtedy ujrzał niejaką Imari/ Marceline - ponoć przyjaciółkę z jego przeszłości. Był pewien, że po ostatnim, dość niezręcznym spotkaniu, do kolejnego nie dojdzie, ale jak widać się mylił
- Um... cześc? - przywitał się niepewnie, jakoś tak mimowolnie zamykając książkę.
Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.
support/rozwój mocy innych
60%
Trener
name:
Imari Blanc
alias:
Tara/Marceline Hopper
age:
26
height / weight:
173/48
Wysłany: 2019-07-24, 18:15
Podróżnik w czasie
1 Rok na Giftedach!
2 lata Giftedów!
Zerknęła na zamykaną okładkę i zmruzyla lekko oczy.
- Harry Potter? Ledwo ją pamiętam. Jak daleko jesteś? - zainteresowała się, podnosząc wzrok na Vincenta, który pewnie nie wiedział co ot takiego small talk w sumie.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem
Ramiona wektorowe
74%
brak
name:
Vincent Edams
alias:
Obiekt 36
age:
21
height / weight:
173/70
Wysłany: 2019-07-24, 18:36
Multikonta: Alex Parker
Podróżnik w czasie
1 Rok na Giftedach!
2 Lata Giftedów!
Grosza daj Giftedowi!
#darczyńca
Nie wiedział czemu, ale czuł się nieco poddenerwowany. Wszak była to książka typowo pod dzieci, a jednak musiał się posiłkować słownikiem, bo nie wszystko rozumiał. O tym, że czytając na głos dukał jak analfabeta, już nie wspominajmy.
- Ym...w zasadzie sam początek... Kiedy Harry się dowiaduje, że jest czarodziejem - mruknął.
Czuł się, jakby został przyłapany na czymś zawstydzającym i nie potrafił ogarnąć dlaczego. Wiele rzeczy wciąż było dla niego nie zrozumiałych.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum