Poprzedni temat «» Następny temat
Wybory przywódcy Bractwa

Na kogo zagłosowała postać?
Na Leilah Addams
20%
 20%  [ 2 ]
Na Williama Hoppera
50%
 50%  [ 5 ]
Na Simona Govain
30%
 30%  [ 3 ]
Głosowań: 10
Wszystkich Głosów: 10

Autor Wiadomość
The Gifted



kocham tworzyć tematy i nie tylko

jestem kontem specjalnym

milio

Admin





name:

The Gifted

Wysłany: 2018-07-05, 21:06   Wybory przywódcy Bractwa

07.04

Niedługo po zakończeniu otwartego zebrania do wszystkich maruderów nieobecnych na zebraniu dotarł krótki komunikat: następnego dnia miały odbyć się wybory przywódcy Bractwa. Wytypowano trzech potencjalnych kandydatów: Leilah Addams, mającą doświadczenie z izraelskiej armii, która nieco ponad miesiąc temu straciła córkę i świeżo wyleczyła rany z ataku na Bractwo, dawniej bliską przyjaciółkę i doradczynię Colleen; Williama Hoppera, którego przeszłość zostawała tajemnicą, chociaż od lat pomagał Bractwu pod pseudonimem "Axon", a od dwóch miesięcy pracował na miejscu, jako mózg Bractwa, a nawet przez ostatnie trzy tygodnie zarządzał tym miejscem; Simona Govain, trenera z mocą klonowania, który należał do Bractwa mutantów od samego początku.
Same wybory prezentowały się raczej dość skromnie, z białymi, przyciętymi karteczkami, stosem długopisów nijak nie pasujących do siebie i pudłem, które miało robić za urnę. Wszystkim zainteresowanym dano kilka godzin na oddanie głosu, zanim w końcu zaczęto liczyć głosy...


Aby wziąć udział w wyborach, należy oddać głos w ankiecie - dodatkowo, można wstawić posta gdzie opisze się sam przebieg głosowania. W wyborach mogą brać udział tylko postaci należące do Bractwa. Potrwa ono do końca tygodnia.
Ostatnio zmieniony przez The Gifted 2018-07-09, 19:01, w całości zmieniany 1 raz  
[Profil]
 
 
Simon Govain



Na imię mi Legion, bo jest nas wielu

Klonowanie

83

Trener





name:

Simon Govain

alias:
Legion

age:
30

height / weight:
172/74

Wysłany: 2018-07-05, 22:30   
   Multikonta: Stuart
  

   Podróżnik w czasie


Zazwyczaj istnieje coś takiego jak cisza wyborcza. Zazwyczaj jest to szczególnie przestrzegane w lokalach wyborczych. Ale proszę państwa jesteśmy w Bractwie.
Przy jednym z kątów stołu siedział sobie Szymek. W ręce trzymał długopis, przed nim leżała kartka. Nad nim natomiast stało kolejnych trzech Szymków. Zazwyczaj klony zachowują osobowość oryginału, nie wiadomo jednak czemu tym razem nastąpiła dziwna anomalia. Ich głosy, choć przyciszone, słychać było w całej sali
- Zagłosuj na Lei, patrz jaka konkretna kobieta. Poprowadzi nas ku glorii i chwale
- Co ty? Będziesz najlepszym liderem. Dawaj na siebie
- Ejejej, mamy jakiś honor debilu
- Soiuz nerushimyj respublik svobodnykh
- Panowie, trochę ci...
- Mnie będziesz wyzywał? Mam ci przypomnieć kto spał, jak poprzednia sie...
- Splotila naveki Velikaia Rus.
- To tak naprawdę byłeś ty, tylko teraz się nie przyznasz
- Teraz to nie ma znaczenia, z resztą wtedy nie istnie...
- Udowodnisz mi to jakoś konserwatywny cwoku?
- Nie muszę Ci nic udowadniać szowinistyczna świnio
- Slavsia, Otechestvo nashe svobodnoe
- Ja dbam o przyszłość tego miejsca i mam przynajmniej pewność siebie
- Druzhby narodov nadiozhnyj oplot!
- Nie masz za to za grosz honoru
- Ehhhhhh....
Simon sam już nie wiedział na co zagłosował. Wiedział za to, że zanim wyszedł, dwa klony zniknęły, a trzeci poszedł grzecznie za nim nucąc pod nosem
- Deutschland, Deutschland über alles
[Profil]
  [B-]
 
The Gifted



kocham tworzyć tematy i nie tylko

jestem kontem specjalnym

milio

Admin





name:

The Gifted

Wysłany: 2018-07-09, 14:51   

07.04, godzina 19:35

Wybory na nowego lidera Bractwa Mutantów wzbudziły zainteresowanie w całej społeczności mutantów. Nawet ci, którzy początkowo trzymali się na uboczu i uparcie twierdzili, że jedynym przywódcą zawsze będzie Colleen Marie, ostatecznie poddali się atmosferze i wrzucili zapisany skrawek papieru do prowizorycznej urny. W całej siedzibie Bractwa chyba nie było takiego miejsca, w którym nie dałoby się usłyszeć rozmów, energicznie rozprawiających o tym, kto jest najlepszym wyborem, a także – jak to często bywa – kłócących się i uparcie broniących swoich racji, mutantów.
Wraz z wybiciem godziny 19, wolontariusze zgromadzili się w pokoju informatyków, by dokładnie przeliczyć głosy i przyczepić do wielkiej korkowej tablicy podsumowanie wyborów. Wyniki ogłoszono na krótkim zebraniu, na którym zgromadzili się zarówno wytypowani wcześniej kandydaci, jak również pozostali, zainteresowani losem Bractwa, mutanci.
Wyniki przedstawiały się następująco:
  • 50%, czyli około 25 osób poparło Williama Hoppera
  • 30%, czyli około 15 osób poparło Simona Govaina
  • 10%, czyli około 5 osób poparło Leilah Addams
  • pozostałe 10%, czyli około 5 osób wstrzymało się od głosu


Wraz z ogłoszeniem wyników nowym przywódcą Bractwa Mutantów oficjalnie został William Hopper. Chwilę później zebranie dobiegło końca. Wszyscy zgromadzeni rozeszli się w swoje strony.


-------------------------------------------------------------------------------------------------
Zgodnie z zasadą, że w wyborach miały oddawać głosy tylko osoby należące do Bractwa Mutantów jeden głos oddany na Leilah Addams został unieważniony.
[Profil]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 7