Poprzedni temat «» Następny temat
Opuszczona część
Autor Wiadomość
The Gifted



kocham tworzyć tematy i nie tylko

jestem kontem specjalnym

milio

Admin





name:

The Gifted

Wysłany: 2018-06-07, 21:16   Opuszczona część


[Profil]
 
 
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

88%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2019-01-26, 19:02   
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


// 7.12

Gdy Brad otrzymał dziwnego smsa od Sally, musiał kilka razy go przeczytać zanim zrozumiał właściwą treść. Nie wiedział czemu wybrała akurat jego, ale to nie miało większego znaczenia. Ktoś z bractwa potrzebował jego pomocy, a on nie mógł się wypiąć. Chyba nie był aż tak zimnym draniem, za jakiego się uważał. Mógł mówić, że na nikim mu nie zależy i że myśli tylko o sobie, ale tak naprawdę miał większe serce niż przypuszczał. Wiedział, że nie pisałaby bez powodu, a sposób pisania wskazywał raczej na pośpiech.
Zgodnie z informacją w SMSie najpierw odnalazł osobę, która znała położenie May. Gdy już się tego dowiedział zaczął przeklinać w myślach, że musi wejść do miejsca, z którego mógłby już nigdy nie wyjść.
Po drugie obawiał się, że zostanie rozpoznany, bo po ostatnim pobycie Brada akta na pewno są zarówno w DOGS jak i GC. Ale to nie powstrzymało go od planowania ratunku. Przede wszystkim musiał mieć przepustkę, żeby wejść i wyjść z DOMu. Musiał też się postarać o jakieś przebranie, żeby nie rozpoznali go strażnicy. No i generalnie musi być gotowy na wszystko, bo nie wiedział w jakim stanie ją znajdzie i co tam się dzieje.
Skontaktował się więc z Irminą, która ma możliwość załatwienia czy sfałszowania takiej przepustki. Było mu wszystko jedno, byleby to dostać. Umówili się w opuszczonej części garaży, bo Brad chciał to załatwić dyskretnie. Bez wścibskich oczu i pytań.
Nie powiedział jej dokładnie dlaczego potrzebuje tej przepustki, ale zgodziła się z nim spotkać, więc stał tu od pięciu minut i czekał na nią.
_________________

I'll start a riot
until you hear me
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Mistrz Gry



zrobię z Tobą wszystko co chcę, no bo w sumie mogę, więc uważaj tam na siebie

wszystkie moce

milio

denerwuję ludzi i mutantów





name:

Mistrz Gry

Wysłany: 2019-01-26, 20:07   

Cała ta choroba sprawiła, że Irmina miała pełne ręce roboty. Niemal codziennie dochodziły do niej informacje o nowych zachorowaniach lub pogarszającym się stanie zdrowia swoich podopiecznych. W tym momencie czuła się, jakby wszystko było na jej barkach, ale nie miała zamiaru się skarżyć, czy narzekać. Była wojna, każdy powinien dać z siebie jak najwięcej. A ona, ona nie zamierzała zawalić. Nie w tej sytuacji.
Prośba Bradley’a wydawała jej się co najmniej dziwna. Przepustka. Mutanci niemal umierali, a on zamierzał się pchać do największego bagna? Co jeśli sam zachoruje? Nieważne jaki miała do niego stosunek, ale potrzebowała go na miejscu. Potrzebowała każdej jednej pary rąk. Poza tym… bała się o jego życie. Co jeśli go złapią? Był poszukiwany. Cholera, kilka miesięcy temu został odbity z ciężarówki, co musiało niesamowicie wkurzyć rząd… A teraz on tak bardzo chciał ryzykować? Irmina nie rozumiała tego, ale mimo wszystko postanowiła wygospodarować pięć minut, by się z nim zobaczyć.
– Grey, chyba musimy sobie coś ustalić – rzuciła na powitanie, nie zamierzając marnować czasu na grzeczności. Była na to stanowczo zbyt zajęta. – Przepustka to nie jest jakaś zabawka. Pomyślałeś w ogóle jakie to może nieść skutki jeśli cię złapią? Zapewne nie pomyślałeś. Za drugim razem nie będziesz miał tyle szczęścia. Nikt cię nie uratuje, kiedy wszyscy umierają – ciągnęła głosem, który nadawał się dla jakiejś urzędniczki. Irmina przystanęła naprzeciwko mężczyzny po czym potrząsnęła głową.
– Nie mogę rozdawać takich rzeczy na prawo i lewo – zakończyła, dość jasno dając mu do zrozumienia, że nie dostanie od niej pozwolenia na opuszczenie Bractwa. Ba, że nie dostanie od niej pozwolenia na wdarcie do getta. To było postanowione. Prawa brew kobiety uniosła się do góry, zadając nieme pytanie, czy mężczyzna dobrze zrozumiał.
[Profil]
 
 
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

88%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2019-01-26, 22:03   
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Na szczęście Brada nie tknęło to paskudne choróbsko. Może los chwilowo go oszczędził, ale Brad był pewny, że jeśli teraz nie dzieje mu się nic złego to za jakiś czas do pierdolnie znienacka. Musiał być gotowy, ale jednocześnie nie mógł popadać w paranoje. Co było ciężkie po takich przeżyciach, jakie miał. Ale nie było czasu, żeby teraz się nad sobą użalał. Miał misję i musiał jakoś to ogarnąć. Najgorsze, że choroba dotknęła także głowę bractwa. Kiepsko, kiedy przywódca tylu poszukiwanych mutantów jest w niedyspozycji. Wiadomo, że czas specjalnie dla niego nie zwolni. Na szczęście bractwa zdołało już ukraść trochę lekarstw, więc oby się polepszyło.
Gdy Irmina przyszła, od razu zaczęła od reprymendy. Nie dziwił jej się, była teraz zarobiona, ale on nie tracił jej czasu bez powodu. Wysłuchał co miała do powiedzenia, po czym wyciągnął z kieszeni telefon, odszukał wiadomość od Sally i pokazał kobiecie.
- Uwierz mi, nie pcham się tam, bo mam ochotę. Muszę pomóc Maysilee, bo wszyscy umierają. A ja mam szansę w jakiś sposób zrewanżować się za mój ratunek - stwierdził, bo w sumie to też był powód, dla którego ryzykował. Bractwo go uratowało, więc nie mógł się teraz wypiąć na jego członka.
- Nie wiem co tam się dzieje, ale muszę po nią iść, dlatego potrzebuję przepustki. Zamierzam się przebrać, żeby mnie nie poznali - powiedział, żeby uniknąć jej dalszych pytań. Nie był głupi, wiedział, że nawet w przebraniu to ryzyko. Ale musiał je podjąć i miał nadzieję, że Irmina mu w tym pomoże. Przecież nie oczekiwał, że z nim tam pójdzie. Chciał tylko jeden, głupi papierek.
Przeszło mu też przez myśl, że to wszystko to pułapka. Jeśli złapało ją GC, a teraz wysyłają z jej telefonu wiadomość o ratunek, podczas którego porwą i jego to w sumie i tak nie miał na to wpływu. Nie przekona się dopóki tam nie pójdzie, także nie miał innego wyjścia. Poza tym nie zamierzał dać się złapać. Jeśli do tego dojdzie weźmie jakąś truciznę, bo woli umrzeć, niż znowu trafić w ich paskudne łapska.
Spojrzał wyczekująco na kobietę, jaka będzie jej decyzja. Potrzebowała każdej pary rąk, więc chyba nie zostawi jednej na pastwę losu?
_________________

I'll start a riot
until you hear me
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Mistrz Gry



zrobię z Tobą wszystko co chcę, no bo w sumie mogę, więc uważaj tam na siebie

wszystkie moce

milio

denerwuję ludzi i mutantów





name:

Mistrz Gry

Wysłany: 2019-01-26, 22:46   

Irmina nie mogła sobie pozwolić na stratę kolejnych ludzi. Bradley, choć nie wiedziała do końca czy wciąż należał do tej zgrai, był cenny. Każdy zdrowy był w tym momencie na wagę złota. Nie chciała go stracić. Nie, kiedy tak bardzo potrzebowała jego pomocy. Ale on musiał się upierać, prawda? Każdy mutant był taki sam. Dymitrov sceptycznie spojrzała na to co pokazywał jej Grey, ale w zasadzie… z każdym kolejnym słowem, czuła jak ją coś mrozi. Totalnie ją zatkało.
Świdrowała mężczyznę wzrokiem, czując jak robi jej się sucho w gardle. Nie było nikogo innego kto mógłby podjąć tą decyzję. Ale jeśli to była prawda… jeśli Sally rzeczywiście potrzebowała pomocy… Irmina przełknęła cicho ślinę. Nie musiała nawet używać swojej mocy, by wiedzieć jakie intencje miał Brad. Po prostu po kilku sekundach milczenia skinęła lekko głową, sięgając do torebki po ten cholerny świstek. A wtedy… tak po prostu mu go dała. Bez żadnych zbędnych ceregieli. Bez niczego. Robił to co uważał za słuszne, a skoro sprawa była na tyle poważna… nie zamierzała mu stawać na drodze.
– Po prostu uważaj na siebie – wykrztusiła z siebie w końcu, a potem obróciła się na pięcie i odeszła. Miała jeszcze naprawdę dużo do zrobienia…

/zt x2
[Profil]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 6