Wpadam, bo jest policjantką z Seattle, która incognito w szeregach mundurowych jest mutantką, w dodatku wiek bardzo zbliżony... Może znać ojca Sage, nieskąpiącego w określaniu odmieńców najróżniejszymi, poważnie wyszukanymi określeniami na służbie, jaką pełni 25/8, bo to chorobliwy pracoholik, który olewa swoją rodzinę od pięciu lat skutecznie.
Tak sobie myślę, że skoro Amy jest od 10 lat w Seattle, dziewczyny mogły znać się od czasów nastoletnich (a najlepiej końcówka liceum) i są w dość dobrej komitywie. Pytanie jednak - czy Amy zdradziłaby Sage, że jest mutantem? Bo Ackerman mogłaby któregoś dnia wpaść przed Vandom z ukrywaniem jednego we własnym domu, który robi za przytułek dla nich od czasu do czasu i szoker, bo "ona jest z policji, cholera, nakapuje ojcu, będzie przekichane, będzie bardzo przeeeeeekichane", ale jednak nie do końca, bo w końcu kto swoim podkłada świnie pod nogi? Może być trochę zamieszane, dzisiaj wyjątkowo nie umiem w relacje, ale aż żal nie skorzystać z takiej szansy!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum