Nie było rukoli w sklepie i utknęłam w korku na 5, przez 60 metrów ciągnie się pochód. Znajoma przygarnie was na herbatę, mieszka zaledwie przecznicę stąd. Ma ciastka, ciepłą wodę i coś co postawi Malutką na nogi. Przeczekajcie u niej deszcz, a ja odbiore was najszybciej jak się da. Prosiła tylko, byś zabrała jej kwiatki z ulicy i wsadziła pod dach. To cholernie rzadkie kwiatki, które potrzebują odpowiedniego suplementu. Tabletka z nawozem jest pod doniczką. Zrobiłaby to sama, ale jest zajęta Ostrą Jazdą.
Jesteście rodziną, tak? Okej, może trochę przesadziła, ale ty też. I dałabym sobie lewą rękę uciąć, że nie powiedziałaby tego, gdyby naprawdę chodziło o twoje życie. Bo na razie wiedzą o tym 4 osoby i nic nie wskazuje na to, żeby ta liczba się powiększyła.
(1) nowa wiadomość od Fay
W takim razie wiesz... nie pozostaje wam nic innego, jak tylko wytłumaczyć sobie sprawę.
Wszystko w porządku. I nie, nie. Mam wszystko. Wiesz... karmią mnie brokułami, regularnie wyprowadzają na dwór, każą oglądać dobranockę przed snem... Chyba zapłaciłam im aż za dużo, skoro tak się mną opiekują. Ale myślę, że niedługo wyjdę. A ty gdzie jesteś?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum