Everybody waiting for the fall of man Everybody praying for the end of times Everybody hoping they could be the one I was born to run, I was born for this
Aerokineza
70%
xxx
name:
Leon Hawthrone
alias:
Leo
age:
25 lat
Wysłany: 2018-02-21, 17:37 Leon Multikonta: Nie
Leon Hawthrone
Kiedy powiedzenie Zdmuchnę Cię jak świeczkę nabiera poważniejszego znaczenia...
pozytywne
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
negatywne
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
neutralne
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
Everybody waiting for the fall of man Everybody praying for the end of times Everybody hoping they could be the one I was born to run, I was born for this
Aerokineza
70%
xxx
name:
Leon Hawthrone
alias:
Leo
age:
25 lat
Wysłany: 2018-02-21, 17:57
Multikonta: Nie
No jasne! Mogą znać się z Bractwa, co prawda, pracują w innych ,,działach", może jakieś background story? Jest też opcja, że poznali się dzięki Colleen?
Everybody waiting for the fall of man Everybody praying for the end of times Everybody hoping they could be the one I was born to run, I was born for this
Aerokineza
70%
xxx
name:
Leon Hawthrone
alias:
Leo
age:
25 lat
Wysłany: 2018-02-21, 18:12
Multikonta: Nie
Colleen Marie napisał/a:
*.*
Coś czuję, że Leo zostanie oskarżony o nepotyzm Ale odchodząc od Bractwa, to trzymają sztamę, hm?
The best way to find out if you can trust somebody is to trust them.
Zmiana w nietoperza
60%
-
name:
Leonard "Len" Rathaway
alias:
Flying Fox
age:
27 lat
Wysłany: 2018-02-21, 18:16
Multikonta: -
Myślę, że mogli kojarzyć się z obozu, a poznać się bliżej na jednym ze spotkań Bractwa, gdzie Len zarejestrował reakcje Leosia na bezlitosne działania/decyzje Colleen i zagadał do niego, czy coś?
Everybody waiting for the fall of man Everybody praying for the end of times Everybody hoping they could be the one I was born to run, I was born for this
Aerokineza
70%
xxx
name:
Leon Hawthrone
alias:
Leo
age:
25 lat
Wysłany: 2018-02-21, 18:34
Multikonta: Nie
Len, o czymś takim myślałam. Leon wspiera Colleen, jest dla niego jak siostra i w sumie, jeśli chodzi o rodzinę ma tylko ją, ale nie za bardzo podoba mu się to, że dziewczyna objęła stanowisko po matce, bo boi się, że i ją straci *chlip, chusteczki, chlip!*. No i jakby nie do końca babra się w sprawach politycznych, że tak powiem. Mimo wszystko, widzi w tym luki, chociaż wie, że nie da się uzyskać ideału. Skoro Len myśli podobnie, to mogli się zakumplować
Everybody waiting for the fall of man Everybody praying for the end of times Everybody hoping they could be the one I was born to run, I was born for this
Aerokineza
70%
xxx
name:
Leon Hawthrone
alias:
Leo
age:
25 lat
Wysłany: 2018-02-21, 18:42
Multikonta: Nie
Tak, tak, takie siostrzane-braterskie sprzeczki :3
Ja bym dała coś takiego.. niejednoznacznego Nie lubię takich typowych pozytywów i typowych negatywów.
Poszłabym albo w :
a)Na początku się dogadywali, ale coś się stało i ich relacje się znacznie ochłodziły
albo
b)Od początku sobie nie przypadli do gustu bo coś tam się stało , ale ostatnimi czasy jakoś może wspólne poglądy co do Colleen mogły ich nieco znowu zbliżyć? Na tyle, że przestali na siebie patrzeć ze wściekłością?
Everybody waiting for the fall of man Everybody praying for the end of times Everybody hoping they could be the one I was born to run, I was born for this
Aerokineza
70%
xxx
name:
Leon Hawthrone
alias:
Leo
age:
25 lat
Wysłany: 2018-02-21, 19:10
Multikonta: Nie
Matilde, taaaaaaak! Lubię takie słodko-gorzkie (gorzkie!) relacje u postaci Z tego, co wyczytałam z karty, to są trochę do siebie podobni. Leon też nie lubi wychodzić pierwszy z rozmową, etc. Jest, hm, trochę dumny, trochę próżny w charakterze. Jsdjfjfkfjdkfh, nie lubię pisać kp, dlatego taka płaska mi wyszła, ale ogólnie z niego jest mocno skomplikowany typ człowieka. Ciężko go polubić
Ricky - hej Na pewno są w jednym teamie, w takim razie! ;)
A z kolei Matilde przynajmniej na samym początku jej pobytu była taka mega rozdrażniona, wiesz tu depresja, tu walka z nałogiem. Z pewnością coś palnęła
W tamtych czasach wystarczyło, by ktoś jej wylał napój, by zaczęła zabijać wzrokiem W każdym razie myślę, że mogłybyśmy pójść w coś w stylu, że na początku po prostu toczyli taką bitwę wzrokową? Kto pierwszy się odezwie, wiesz.. trochę takie wyzwanie. I załóżmy, że go leczyła czy coś i idk poczuła się samotna chciała coś więcej on ją odrzucił, albo i ona potraktowała go podle po fakcie --> jak wolisz, no i zaczęli się unikać. Ostatecznie pewnie go nie uleczyła
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum