Poprzedni temat «» Następny temat
Pokój w hotelu | 4 osoby
Autor Wiadomość
The Gifted



kocham tworzyć tematy i nie tylko

jestem kontem specjalnym

milio

Admin





name:

The Gifted

Wysłany: 2017-11-17, 18:02   Pokój w hotelu | 4 osoby







[Profil]
 
 
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

88%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2018-02-06, 22:41   
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


// z mini golfa

Z jednej strony nie chciał być jej pocieszeniem. Generalnie powinno być to chujowe uczucie. Ale jakimś cudem nie czuł się z tym źle. Nie odniósł wrażenia, że jest w jakiś sposób wykorzystywany. Sam też nie był niewiniątkiem, dlatego równie dobrze mógł dzisiejszego wieczoru (a może to już noc?) spełniać rolę jej pocieszenia, podczas którego zapomni o problemach. Byli przyjaciółmi od dłuższego czasu, poza tym był jej ogromnie wdzięczny. To ona uwolniła go z celi i generalnie więzienia, w którym przeżył tyle dramatycznych chwil, momentami rodem z horroru.
Poza tym, może w jakimś stopniu to przed sobą ukrywał albo nie chciał się przyznać, ale Colleen to przecież atrakcyjna dziewczyna i potrafi działać na zmysły. Podobała mu się w dalszym ciągu, ale nie robił żadnych ruchów, bo niby kiedy? Ciągle coś się działo, jak nie w jej lub jego życiu to ogólnie w bractwie. Każde miało swoje obowiązki i nie mogło o nich zapominać. A jednak na ten jeden wieczór chyba mogli sobie odpuścić przejmowanie czymkolwiek innym.
Chciał jej pomóc i jakoś ulżyć w cierpieniu, chociaż miał małą władzę na tym polu. Zranienie w takiej kwestii było ciężkie do zagojenia, a on nie miał jakiejś mocy sprawczej. W konsekwencji tych wszystkich sytuacji, o których rozmawiali oraz alkoholu i emocji, odwzajemnił jej pocałunek, który jakimś cudem wcale nie wydawał się nie na miejscu. Był przyjemny i na tę chwilę to raczej wystarczyło. Ale mimo tej gorącej atmosfery, temperatura powietrza była niesprzyjająca do takich posiedzeń.
Dlatego nastąpiła decyzja o zmianie miejsca. Początkowo mieli udać się do biura, ale nogi zaprowadziły ich mimowolnie do hotelu. Chyba oboje byli zmęczeni, a Colleen raczej nie chciałaby wrócić do mieszkania, w którym mogła spotkać Aarona. Jemu było raczej bez różnicy, bo nie był na wojennej ścieżce z Albą, ale jednak nie chciał zostawiać C. samej sobie.
Weszli do środka i Brad od razu pozapalał wszystkie światła i położył butelkę wódki na stoliku. Ściągnął kurtkę (o ile jakąś miał xd), zostając tym samym w zwykłym t-shircie, po czym usiadł ciężko na jednym z łóżek.
- Chcesz jeszcze pić? - zapytał, zerkając na alkohol. On chyba miał dość jak na jeden wieczór. Nie chciał jutro mieć problemu z samopoczuciem, poza tym wolał mieć trzeźwiejszy umysł, by mieć jako taką pieczę nad dziewczyną.
_________________

I'll start a riot
until you hear me
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Colleen Marie



It is follow the leader, baby, that is how it is gonna be. If you ever really wanna get lost, then follow me.

telekineza

78%

Była szefowa Bractwa Mutantów





name:

Colleen Marie

alias:
Magnet Girl

age:
25

height / weight:
168/46

Wysłany: 2018-02-06, 23:05   
  

   2 Lata Giftedów!


W głowie mi się kręciło, ale starałam się myśleć względnie logicznie, na tyle, na ile potrafiłam. Nie byłam w stanie jednak powstrzymać swoich zachowań, nad którymi pewnie zastanowiłabym się pięć razy, gdybym była trzeźwa. Potrzebowałam teraz Bradleya jak nigdy wcześniej, ale domyślałam się, że być może nie powinnam korzystać aż tak z jego bliskości. Teraz jednak już nie byłam w stanie tego zatrzymać. Czy będę tego żałować? Tego, co działo się między nami? Nie, na pewno nie będę. Czy będę chciała ciągnąć dalej to, co było między nami? Ewidentnie coś zaiskrzyło... Czułam to... Z resztą, od początku naszej znajomości coś między nami iskrzało. Ja jednak ewidentnie byłam najgorszą suką bez uczuć, więc chyba nie warto było ich we mnie inwestować. Czułam się jak potwór, jak jakaś cholera femme fatale. Bradley, nie warto. Uciekaj ode mnie, póki jeszcze możesz...
Nie chciałam taka być. Niszczyłam całe dobre, które napotykałam. Aarona... Albę... teraz Bradleya... To ja powinnam wtedy zginąć. Nie moja matka, to zdecydowanie powinnam być ja.
I co z tego, że miałam świadomość czynów, jakie popełniałam? Było za późno. Oboje byliśmy pijani, nie kontrowaliśmy się tak, jak powinniśmy się kontrolować, dlatego teraz właśnie szliśmy za rękę w kierunku głównego biura, a ja śmiałam się cicho, jak zakochana nastolatka, wtulając się w chłopaka na tyle, by nie tracić ciepła. W połowie drogi jednak stwierdziłam, że nie chciałabym wpaść na Axona w biurze, bo pewnie powyrywałby mi wszystkie kończyny - na co zdecydowanie zasługiwałam - więc postanowiliśmy udać się do hotelu. Nie miałam kluczy, ale po co mi one były, skoro zamki były metalowe?
Weszliśmy do środka, a Brad pozapalał wszystkie światła. Chyba jednak wolałam, jak było ciemno...
Zsunęłam z siebie buty i spodnie, w których było mi bardzo niewygodnie i tym samym zostałam w samych majtach i czarnej koszulce. Beztrosko usiadłam koło chłopaka i oparłam głowę na jego ramieniu, jednocześnie wtulając się w niego. Coś mnie powstrzymywało, coś kazało mi czekać na jego ruch...
- Mhm, chyba mi wystarczy. - powiedziałam i zaśmiałam się cicho, bo faktycznie, świat wokół mnie wirował, a obecność Brada poprawiała mi samopoczucie na tyle, że chyba nie musiałam już topić smutków w wódce.
_________________
I never thought the world would turn to stone.
[Profil]
   
 
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

88%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2018-02-07, 21:31   
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Przez alkohol dziewczyna nieco wyolbrzymiała sytuację. Nikogo przecież nie niszczyła, a już z pewnością nie Bradleya. Nie powinna brać na siebie wszystkich win tego świata. Poza tym on nie był zbyt delikatną osobą, a tym bardziej podatną na zranienia. Jego moce zależały od emocji, więc od lat uczył się panować nad sobą. Wytworzyło to pewną barierę i dystans. O ile przy przyjaciołach potrafił to gdzieś zgubić, to jednak nie dopuszczał do tego, żeby zaczęło mu zależeć za bardzo. Dziewczyny traktował dość przedmiotowo. Po prostu wolał luźne relacje.
Jeśli o nich chodziło, to oczywiście była między nimi chemia i może trochę iskrzyło, a alkohol to wszystko wzmagał, także oboje odczuwali swojego rodzaju przyciąganie. Nie chciał być jakiś natrętny i nie wykonywał zbyt wielu ruchów. Nie żeby zastanawiał się, czy to cokolwiek zmieni w ich relacji, bo jako facet zupełnie o tym teraz nie myślał. Był zdania, że jakoś się ułoży, bo jeśli komuś na sobie zależy, to nie ma szans, żeby kontakt się urwał.
Mimo zapalonych świateł, nie było zbyt jasno. Lampki dawały blade światło, ale oczy i tak się na początku zbuntowały, przyzwyczajone do ciemności na dworze. Tutaj było zdecydowanie cieplej i mogli się rozgrzać. Podniósł lekko brwi, gdy została w samej koszulce i majtkach.
- Hm, nie wiedziałem, że to tego typu impreza - wymruczał rozbawiony i podniósł się na moment. Skoro ona pozwoliła sobie na luźniejszy strój, to on nie zamierzał się kisić się w spodniach. Wstał i zdjął spodnie, po czym położył je na najbliższym krześle i zajął miejsce na łóżku. W tym czasie dziewczyna również usiadła i wtuliła się w niego. Objął ją ramieniem, a drugą ręką przejechał po jej nagim udzie.
- Jesteś zmęczona - mruknął, całując ją w czoło. - Może się położymy? Jeśli chcesz, możemy nawet zająć jedno łóżko.
Mrugnął do niej porozumiewawczo z delikatnym rozbawieniem. Sam też wolałby nie spać sam, ale uszanuje jej wolę jaka by nie była. Było już późno i chyba oboje musieli się zregenerować. Poza tym zawsze mogli rozmawiać jeszcze na leżąco, prawda?
_________________

I'll start a riot
until you hear me
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Colleen Marie



It is follow the leader, baby, that is how it is gonna be. If you ever really wanna get lost, then follow me.

telekineza

78%

Była szefowa Bractwa Mutantów





name:

Colleen Marie

alias:
Magnet Girl

age:
25

height / weight:
168/46

Wysłany: 2018-02-07, 22:11   
  

   2 Lata Giftedów!


Czasami chciałam nie mieć żadnych emocji, po prostu czuć nic. Czy to byłoby dobre wyjście? Ciężko powiedzieć, pewnie nie bardzo, ale... ale tak, chciałabym. Życie z pewnością okazałoby się wtedy dużo łatwiejsze, gdyby nie było trzeba przejmować się swoimi potknięciami, swoimi problemami, innymi ludźmi, niczym... Teraz, gdyby ktoś zaproponowałby mi zmianę mojej mutacji na wyłączenie uczuć... tak, pewnie bym poszła na coś takiego, a jutro bym żałowała. Tej nocy jednak nie pożałuję, tego byłam pewna. Może tylko tego, że wzbudzę jakieś nadzieje, zarówno w sobie, jak i w nim, a potem... a potem się rozmyślę... Nie umiałam zrozumieć swoich uczuć w tym momencie, choć wiedziałam, że mogę wysyłać Bradowi błędne sygnały i jedynie marzyłam o tym, by po tej nocy nasza przyjaźń nie ucierpiała.
- Takie imprezy są najlepsze. - powiedziałam, lekko rozbawiona i nim zdążyłam się powstrzymać, zdjęłam koszulkę przez głowę, zostając już w samej czarnej bieliźnie. A to szczęście, że dopasowałam dzisiaj stanik do majtek! Bradley ewidentnie podłapał mój pomysł, bo już po chwili - ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu - też zdjął z siebie spodnie. Tak, w takim wydaniu będzie mu na sto procent wygodniej! Mi zdecydowanie było, więc dlaczego on miałby czuć sie inaczej?
Tak wspaniale mnie obejmował, odbierając wszystkie troski, które odczuwałam. Może on też miał jakąś fajną moc kontrolowania emocji, co? A może miał być moim najwspanialszym friend with benefits i dlatego tak na mnie działał? Nie umiałam tego przewidzieć i choć zazwyczaj starałam się panować nad relacjami w swoim życiu, to teraz... to teraz po prostu postanowiłam poddać się chwili. I wtedy właśnie Bradley stwierdził, że jestem na pewno jestem zmęczona - a wcale nie byłam! - i że powinniśmy się położyć. Spanie w jednym łóżku zdecydowanie mi odpowiadało i przeciwko temu nie zamierzałam protestować, ale póki co... zamierzałam protestować przed spaniem w ogóle.
- A kto ci powiedział, że jestem zmęczona? - spytałam, unosząc jedną brew do góry w pytającym geście, bo choć byłam trochę podpita, to zmęczenie - nawet jeżeli jakieś tam było - odpływało gdzieś daleko, nie niepokojąc mnie zupełnie.
I wtedy właśnie postanowiłam zrobić coś, na co po prostu miałam ochotę. Zazwyczaj nie do końca kierowałam się swoimi pragnieniami, a raczej rozsądkiem, ale dzisiaj... zdecydowanie nie byłam rozsądna.
Uniosłam się nieznacznie, siadając okrakiem na mężczyźnie i po prostu go pocałowałam. Ułożyłam dłonie na jego policzkach, całując go z pasją większą, niż w tej budce na mini golfie. Odepchnie mnie, czy jednak postanowi poddać się chwili?
_________________
I never thought the world would turn to stone.
[Profil]
   
 
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

88%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2018-02-07, 22:56   
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Generalnie emocjami można sterować. Przynajmniej Brad tak miał. Pracował nad tym od lat, dlatego teraz mógł manipulować swoimi emocjami w dowolną stronę. Oczywiście nie w przypadku, gdy za dużo używał swoich umiejętności, bo wtedy włączał mu się depresyjny stan. A wtedy ciężko to zmienić i poprawić sobie humor. Dlatego lepiej jak ma kogoś w zanadrzu - osobę, która jest w stanie go rozbawić. Właściwie Colleen była jedną z osób, które potrafiły poprawić mu humor paroma słowami, a czasami nawet samą obecnością. Między innymi dlatego tak cenił ją w swoim życiu. W jego przypadku nie musiała się martwić o zniszczenie przyjaźni. Ostatecznie to zwykle dziewczyny robią z takich akcji wielkie halo i oczekują deklaracji na całe życie. Faceci podchodzą do tego bardziej na luzie.
- Właśnie widzę - uśmiechnął się szerzej. Cóż, nie mógł zaprzeczyć, że podobało mu się to co widział. Jej ciało było ponętne i seksowne, ale starał się tłumić podobne myśli, żeby nie skłoniły go do zbyt śmiałych czynów.
Mężczyzna dalej miał na sobie koszulkę, no i oczywiście bokserki. I niestety nie posiadał żadnej mocy pozwalającej kontrolować emocje, a przynajmniej o tym nie wiedział. Colleen chyba za bardzo analizowała w głowie całą sytuację. On był przystojnym facetem z apetycznym ciałkiem, ona zmysłową dziewczyną z jeszcze lepszymi warunkami fizycznymi, byli po alkoholu sami w pokoju z łóżkami... atmosfera robiła się coraz bardziej gęsta i chyba nie było sensu o tego analizować, a zwyczajnie iść z biegiem wydarzeń. Podniósł delikatnie brwi na jej odpowiedź.
- Nie jesteś? - zapytał nieco zdezorientowany, ale nie protestował. Po prostu obserwował ją i jej zachowanie. I wtedy podniosła się i usiadła na nim okrakiem. Przez chwilę pozostał w tej samej pozycji, ale jednak nie mógł zbyt długo się opierać. Wplótł dłonie w jej włosy i odsunął jej twarz od swojej na kilka centymetrów.
- Zwariuję przez to twoje kuszenie - wymruczał, po czym przycisnął jej twarz do swojej, kontynuując pocałunki. Przesunął dłonie niżej na jej plecy, przez chwilę po nich jeżdżąc, ale coś mu przeszkadzało... niewiele myśląc, szybkim ruchem rozpiął jej stanik. W końcu nie siadała na nim w ten sposób, żeby pograć w scrable, prawda? Zresztą siedząc w ten sposób mogła doskonale poczuć na co miał teraz ochotę. Jeśli miała coś przeciwko w każdej chwili mogła przerwać ich namiętne pocałunki.
_________________

I'll start a riot
until you hear me
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Colleen Marie



It is follow the leader, baby, that is how it is gonna be. If you ever really wanna get lost, then follow me.

telekineza

78%

Była szefowa Bractwa Mutantów





name:

Colleen Marie

alias:
Magnet Girl

age:
25

height / weight:
168/46

Wysłany: 2018-02-07, 23:23   
  

   2 Lata Giftedów!


Faktycznie, ja chyba powinnam przestać tak wszystko analizować. Powinnam przestać się przejmować, myśleć i zastanawiać się nad tym, jaka będzie konsekwencja każdego mojego czynu. Dobry seks zawsze był dobry, a przecież właśnie do tego zmierzaliśmy, więc dlaczego on miałby na to narzekać? Jak się we mnie zakocha, to ja w nim pewnie też i jakoś rozegramy to tak, żeby nasza relacja na tym nie ucierpiała! Póki co jednak nie zamierzałam w ogóle zawracać sobie tym głowy, bo tak, chciałam mieć o wiele ciekawsze zajęcie niż rozmyślanie, jak to będzie jutro. Jutro jeszcze nie nadchodziło, mieliśmy dzisiaj i to właśnie z tej chwili powinnam się absolutnie cieszyć, z tej chwili absolutnie czerpać, a jutro... a jutro jakoś to załatwimy i poradzimy sobie, jak zawsze. Taka przyjaźń jak nasza nie mogła zostać zniszczona i chyba podświadomie to czułam. Zbyt wiele razem przeszliśmy, a teraz... a teraz mieliśmy przejść jeszcze więcej.
I wtedy, gdy już myślałam, że Bradley się podda i zarzuci mi, że jestem smutną nimfomanką, on... zrobił to, czego chciałam - absolutnie i całkowicie postanowił zaangażować się w to, co ja zaczęłam.
Ukryta Wiadomosc:
JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
_________________
I never thought the world would turn to stone.
[Profil]
   
 
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

88%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2018-02-08, 23:56   
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Tak jak zostało wspomniane wcześniej, Bradley rzadko aż tak się przywiązuje. Nie pozwala sobie na głębsze uczucia, a w efekcie rzadko jest zakochany. Oczywiście każdy przypadek, każda dziewczyna była inna i nie mógł z całą pewnością powiedzieć, że z czasem nic do niej nie poczuje, ale póki co liczyła się tylko chwila. Oboje się nią cieszyli, więc nie mogło wyjść z tego nic złego, prawda?
Ich przyjaźń była silnie zakorzeniona, bo zaczęła się w niesprzyjających warunkach. Także teraz nie myślał o zmartwieniach "co będzie jutro" albo w gdybanie. Może powinien zastanowić się co będzie, gdy pojawi się jakieś jednostronne uczucie i ich przyjaźń faktycznie będzie musiała przejść jakąś próbę. Tylko że teraz nie dopuszczał do siebie takich myśli.

Ukryta Wiadomosc:
JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
_________________

I'll start a riot
until you hear me
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Colleen Marie



It is follow the leader, baby, that is how it is gonna be. If you ever really wanna get lost, then follow me.

telekineza

78%

Była szefowa Bractwa Mutantów





name:

Colleen Marie

alias:
Magnet Girl

age:
25

height / weight:
168/46

Wysłany: 2018-02-09, 00:16   
  

   2 Lata Giftedów!


Ukryta Wiadomosc:
JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
_________________
I never thought the world would turn to stone.
[Profil]
   
 
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

88%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2018-02-09, 01:01   
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Ukryta Wiadomosc:
JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
_________________

I'll start a riot
until you hear me
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Colleen Marie



It is follow the leader, baby, that is how it is gonna be. If you ever really wanna get lost, then follow me.

telekineza

78%

Była szefowa Bractwa Mutantów





name:

Colleen Marie

alias:
Magnet Girl

age:
25

height / weight:
168/46

Wysłany: 2018-02-09, 01:24   
  

   2 Lata Giftedów!


Ukryta Wiadomosc:
JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
_________________
I never thought the world would turn to stone.
[Profil]
   
 
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

88%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2018-02-11, 01:24   
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Ukryta Wiadomosc:
JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
_________________

I'll start a riot
until you hear me
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Colleen Marie



It is follow the leader, baby, that is how it is gonna be. If you ever really wanna get lost, then follow me.

telekineza

78%

Była szefowa Bractwa Mutantów





name:

Colleen Marie

alias:
Magnet Girl

age:
25

height / weight:
168/46

Wysłany: 2018-02-11, 22:11   
  

   2 Lata Giftedów!


Ukryta Wiadomosc:
JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
_________________
I never thought the world would turn to stone.
[Profil]
   
 
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

88%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2018-02-27, 22:52   
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Ukryta Wiadomosc:
JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
_________________

I'll start a riot
until you hear me
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Colleen Marie



It is follow the leader, baby, that is how it is gonna be. If you ever really wanna get lost, then follow me.

telekineza

78%

Była szefowa Bractwa Mutantów





name:

Colleen Marie

alias:
Magnet Girl

age:
25

height / weight:
168/46

Wysłany: 2018-02-27, 23:18   
  

   2 Lata Giftedów!


Ukryta Wiadomosc:
JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
_________________
I never thought the world would turn to stone.
[Profil]
   
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 5