Poprzedni temat «» Następny temat
Eleven Richie
Autor Wiadomość
Eleven Richie



Choć tak różni, jesteśmy jednością.

Brak

-

-





name:

Eleven Richie

age:
24

Wysłany: 2017-12-25, 17:28   Eleven Richie

Eleven Richie
urodzona w Salem 7 lipca 1994 roku, mieszka w Olympii od pół roku, przynależy do F.P.T.P, piastuje stanowisko członka, wizerunku użycza Zendaya Coleman
historia
W każdym ruchu znajdą się bardziej i mniej aktywni członkowie. Jednym wystarczy ciche poparcie sprawy, kibicowanie swojej drużynie w duchu. Ale nie Richim. Jeśli ktoś z tej rodziny w coś się zaangażuje, odda temu więcej niż ktokolwiek. Nawet, a może zwłaszcza, swoje życie.
Eleven miała tylko jeden cel: pomóc mutantom. Byli dla niej niedoścignionymi wzorami cnoty i walki o swoje racje. Dla nich dołączyli do F.P.T.P. To w końcu przez nich zginęli jej rodzice, a siostra została porwana. Walka o równość i jedność ma swoją cenę, a Eleven płaci ją na każdym kroku.
Alec i Barbara, odkąd pamięta uczyli ją że każdy jest sobie równym, niezależnie od statusu, pochodzenia czy obecności lub braku genu X. Podróżowała wraz z nimi po kraju 19 lat, nigdy nie osiedlając się na dłużej niż wymagały tego akcje. Naloty na ich domy, ochrona mutantów, strajki i pikiety. Tak wyglądało dzieciństwo Jedenastki, do tego przyzwyczajano ją i Dianę odkąd były w stanie roznosić ulotki zachęcające do poparcia ich sprawy. W ich rodzinie nie liczyło się dobro jej członków, ale dobro sprawy. Być może dlatego Eleven stosunkowo łatwo przyszło przystosowanie się do nowej rzeczywistości, kiedy mając 16 lat u Diany uaktywnił się gen X. Od tego dnia w świecie ich rodziców miała istnieć tylko jedna z bliźniaczek i nie była to Jedenastka. Alec i Barbara w końcu spełnili swoje pragnienie, mieli gen X, może nie w sobie, ale ten fakt nie był najistotniejszy.
Równość to obosieczna broń. Gdyby wszyscy byli wyjątkowi, nikt by nie był. Powoli oddalali się od niej, a ona powoli traciła siostrę. Wystawiana na pokaz jako wzór tolerancji, Diana zaczęła zachowywać się coraz agresywnie. Miotała przedmiotami po mieszkaniu, raz nawet zrzuciła ojca ze schodów podczas jednej z ich kłótni. Idealna córka załamywała się w środku. A razem z nią cierpiała Eleven. Podobno między bliźniaczkami istnieje wyjątkowa więź, pozwalająca rozumieć im się bez słów. Czy się rozumiały? Tego Eleven nie wie, wie jednak że z każdą kolejną kłótnią czuła strach Diany, czuła jak kolejna cienka nić łącząca ją z rzeczywistością pęka. Najstraszniejszy był jednak ten wieczór, 11 stycznia 1999 roku. Jechali na miejsce spotkania, mieli pomóc w przedostaniu się przez granicę stanu grupie mutantów. Dar Diany wówczas już był w pełni wykształcony, rodzice zadbali o to by ćwiczyła go każdego dnia. Cała sytuacja wymknęła się jednak spod kontroli. Eleven nie pamięta wiele z tamtych wydarzeń, lub poprostu nie chce pamiętać. Przed oczami błyskają tylko przypadkowe obrazy, jak klatki z filmu zatrzymanego podczas kulminacyjnej sceny. Najpierw grupa uzbrojonych żołnierzy, zatrzymująca ich ciężarówkę. Łoskot kul i zapach palącej się skóry. Jeden z mutantów rzucił kulę ognia w bijących się. Nie ma pojęcia czy wiedział, że wśród nich są również jego wybawcy. Smak krwi w ustach gdy przygryza je aż do oporu. Diana cały ten czas stała przed nią, rzucając falą w każdego kto próbował się do nich zbliżyć. Widzą pogorzelisko i Eleven już wie, że jest dla nich za późno. Czołga się byleby tylko nie być blisko siostry. Diana upada na kolana, a wybuch jest bliski. Wszystkie struny zostały przerwane. Udaje jej się wstać, ale chwilę potem obrywa kulkę w sam środek prawej dłoni. Jest pewna że to koniec, ale ktoś odciąga ją do tyłu. Żołnierz w kominiarce, kładzie ją pod pniem świerka. Pamięta zdziwienie, jak może być tak młody, a zabijać? Wtedy jednak przypomina sobie co od wielu lat robi Diana. Ona też morduje, może nie karabinem i nożem, ale wciąż, pozbawia ludzi życia. Mężczyzna ma ładne oczy, nawet nie pamięta jakiego koloru. Myśli sobie jednak, że w normalnych warunkach, chciałaby z kimś takim pójść na bal końcoworoczny, ten sam na którym nigdy nie dane było jej być. Zastanawia się jak żołnierz ją zabije i czy wolałaby żeby zrobiła to Diana.
Z daleka, niczym w zwolnionym tempie dostrzega blask energii wypełniający jej bliźniaczkę. On jednak zamiast pociągnąć za spust obraca się do niej plecami, ochrania ją. Dlaczego to zrobił? Bo była człowiekiem? Wybrał ją, a nie mutantów z ciężarówki bo była normalna?
To co stało się później jest serią zamglonych płaczów i histerii. Nie wie czy szukała żołnierza, albo rodziców po pogorzelisku. Wie za to, że pośród porozrzucanych jak zapałki drzew i samochodów leżących górą do dołu nie było jej siostry. Z biegiem lat próbowała odtworzyć te wydarzenia, uwierzcie. Jak to się stało, że przeżyła? Jeśli jej się udało, może żołnierz też przeżył? A reszta? Jak wydostała się z lasu? Nie ma pojęcia, ale jakimś cudem to zrobiła. Wróciła do ich ostatniego domu na piechotę, mieszkali w małym baraku dwadzieścia kilometrów od miejsca wypadku. Spakowała się i zabandażowała rękę. Nigdy więcej tam nie wróciła.
Wędrowała przez 5 lat, pomagając mutantom. Nigdy jednak nie spojrzy już na nich tak samo. Mutanci nie są bowiem idealni, są tak jak my, ludźmi. Czują ludzkie emocje, popełniają ludzkie czyny. A więc potrafią też mordować. Osamotniona w walce w końcu zdecydowała osiąść w Olympii i w pełni poświęcić się dla organizacji.
Kieruje ją też inna motywacja, ta o której nie wie nikt z F.P.T.P., dla których stała się wzorem idealnego członka. Może dzięki temu uda jej się odnaleźć Dianę? Dotąd bowiem ich połączenie milczało, ale odkąd przybyła do Olympii, szepczące przeczucie jest coraz głośniejsze.
charakter
Raz nadszarpniętego zaufania nie da się odzyskać. To stwierdzenie w pełni oddaje aktualny stosunek Eleven do mutantów. Nie traktuje ich już jak kiedyś, do pewnego stopnia przerażają ją ich możliwości, przeraża wyjątkowość. Zazwyczaj jednak emanuje spokojem. Choćby udawanym, ale jednak. Niewiele rzeczy jest w stanie wyprowadzić ją z równowagi, a kiedy raz ustanowi sobie cel dąży do niego mimo wszelkich przeciwności. Nigdy nie miała przyjaciół, zawsze były tylko ona i Diana. Dlatego też nie zawsze potrafi poradzić sobie w kontaktach z innymi, zwłaszcza jeśli chodzi o relacje damsko – męskie. Skala nieporadności ma tutaj stopień klęski żywiołowej. W naturalnych warunkach jest jednak żywiołową i odważną młodą kobietą, wiele radości daje jej pomaganie innym, być dlatego iż ma to wpojone od dziecka. Większość osób z From People To People zna Eleven od dziecka i przyznaje, że niełatwo jest przebić się przez warstwę bezpieczeństwa. Nie wynika ona z niechęci do poznawania nowych ludzi, ale z niepewności, co nadejdzie jutro. Dopiero teraz kiedy znalazła swoje miejsce w Olympii będzie musiała przyzwyczaić się do tego, że nie musi już uciekać.
ciekawostki
- Ma na lewej dłoni okrągłą bliznę po postrzale i wytatuowaną rzymską jedenastkę
- Po wypadku panicznie boi się wszystkiego co dotyczy ognia (zapałek,zapalniczek, świec, ognisk itp.)
- Miewa napady lękowe, zwłaszcza podczas dużych burz
- Zna się na pierwszej pomocy, wielokrotnie pomagała rannym mutantom
- Przybrała imię Eleven po wydarzeniach z 11 stycznia, tylko bliscy jej członkowie F.P.T.P znają jej prawdziwe imię
- Diana i Eleven były bliźniaczkami jednojajowymi
- Naturalnie ma bardzo kręcone włosy, dlatego zazwyczaj spina je by nie przeszkadzały w pracy
- Uwielbia czytać książki i wynajdować w nich inspirujące cytaty


[Profil]
 
 
Nancy Flanagan



Vis pacem para bellum

zmiana w cień

85%

kpt. zastępca dowódcy





name:

Nancy Flanagan

alias:
Shadow

age:
29 lat

height / weight:
165 | 53

Wysłany: 2017-12-25, 19:51   
   Multikonta: Kira Kovacs, Arielle Duncan


Karta zaakceptowana!
Poziom opanowania Twojej mocy to: NIE DOTYCZY
Bardzo fajnie napisana karta. Mutanci na pewno ucieszą się z kolejnej osoby, która zechce im pomóc w trudnych czasach. Życzę dobrej zabawy na forum. <3
[Profil] [WWW]
  [A+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 5