Zack Shepherd

urodzony w Olympii 1987 roku, mieszka w Seattle od 6 lat, przynależy do Bractwa Mutantów, piastuje stanowisko sanitariusza, wizerunku użycza Rodrigo Girão Díaz.
historia
Dzieciństwo
Zack przyszedł na świat w szpitalu w Olympii i był najstarszy ze swojego rodzeństwa. Państwo Shepherd w późniejszym czasie prócz syna doczekało się także dwóch córek, każda o dwa lata młodsza od poprzednika, z którymi Zack od zawsze miał przyjazne kontakty i z dumą pełnił dla nich rolę starszego, przykładnego brata.
Rodzina lekarzy była wysoce zamożna i dobrze im się powodziło. Zack nie mógł narzekać na swoje dzieciństwo, ponieważ nigdy niczego im nie brakowało. Nie był jednak przesadnie rozpieszczony i nigdy nie czuł się lepszy od innych. O ile państwo Shepherd posiadało spory majątek, nie odnosili się z tym. Owszem, posiadali piękny dom z ogrodem, jednak nigdy nie zależało im na tym, aby być ponad innych i często funkcjonowali jak przeciętna rodzina, jedząc w zwykłych przydrożnych restauracjach bądź co jakiś czas korzystając z publicznych środków transportu. Małżeństwo cieszyło się dobrą opinią, a ich dzieci uchodziły za niezwykle grzeczne i dojrzałe, zawsze chętne do pomocy w domowych obowiązkach.
Jak to w takich rodzinach bywa, rodzice chcieli, aby ich dzieci poszły w ich ślady. Zack odkąd pamiętał chciał w przyszłości zostać lekarzem i pomagać ludziom. Miał świetne wyniki w nauce i dążył do tego, aby po skończeniu szkoły udać się na studia medyczne. Wiedział, że to było to, co chciał robić w przyszłości. Miał dopiero 12 lat i już wtedy posiadał wielkie ambicje.
Ambicje, które pewnego dnia stały się aż nazbyt realne i wystawiły go na ciężką próbę...
Mutacja
Niestety jego życie odmieniło się, kiedy pewnego dnia jego matka postanowiła zrobić niespodziankę i odebrać dzieci ze szkoły. Nic nie zapowiadało tragedii, która miała się wydarzyć. W trakcie jazdy w ich samochód znienacka uderzył rozpędzony inny pojazd. Uderzenie było tak silne, że oba auta zostały niemal doszczętnie zniszczone. Sprawca wypadku zginął na miejscu, a matka dzieci została poważnie ranna. Zack oraz jego dwie siostry cudem nie doznali poważniejszych obrażeń, jednak to chłopak jako pierwszy zdążył otrząsnąć się z szoku i zareagować na widok gromadzącego się dymu wokół ich samochodu. Udało mu się przekonać przerażone siostry do wyjścia z pojazdu i oddalenia się na bezpieczną odległość. On sam odpiął pasy i próbował wydostać nieprzytomną matkę, zanim samochód zaczną pokrywać płomienie lub dojdzie do eksplozji. Gdy mu się udało odciągnąć matkę wraz z pomocą rodzeństwa, próbował przeprowadzić resuscytację.
Jednak przerażenie o życie własnej matki oraz doświadczenie wypadku sprawiało, że popełniał błąd za błędem, co budziło w nim jeszcze większą panikę i tracił kontrolę nad sobą. 10 i 8 letnie siostry pierwszy raz widząc zalanego łzami brata chciały mu pomóc i starsza z nich zadzwoniła na pogotowie, podczas gdy chłopak wciąż walczył o życie ich matki.
Wierzył, że nie da rady. Że w ogóle nie dorównywał umiejętnościami swoim rodzicom i zawiódł wszystkich. Chciał się poddać. Wycierał dłońmi łzy, które były tak gęste, że ograniczały mu widoczność. Opadł potem na korpus matki, przepraszając ją i obwiniając się za to, że nie był w stanie jej pomóc. Że to przez niego ją stracą, mimo szansy na ratunek, jaką otrzymał.
To właśnie wtedy przebudziła się w nim jego moc. Rany matki pod jego dłońmi zaczynały się zasklepiać. Narządy wewnętrzne zostały wyleczone. Zrozpaczone siostry nie mogły uwierzyć własnym oczom, lecz zanim zdołały jakkolwiek zareagować, Zack okazał się być nieprzytomny, nadal będąc wtulonym w ciało matki, która... obudziła się. Przeżyła ten wypadek.
Zack nigdy tego dnia nie zapomniał. Był on najpiękniejszym i zarazem najtragiczniejszym dniem w jego życiu. Dla jego rodziny nie było tajemnicą, że posiadał wyjątkowy dar, jednak Zack obiecał sobie, że nigdy nie wykorzysta go, aby osiągnąć sukces w świecie medycyny. Chciał to osiągnąć samodzielnie, poprzez ciężką pracę i wiele lat nauki, jakie go czekały. Dokładnie tą samą drogą, jaką zrobili to jego rodzice.
Edukacja
Po ukończeniu liceum rozpoczął studia w undergradue college, gdzie po 4 latach nauki zdobył tytuł Bachelor, a następnie po osiągnięciu świetnych wyników na egzamine MCAT (Medical College Admission Test) udał się na 4 letni uniwersytet medyczny, gdzie przez dwa lata miał teorię, a na dwóch kolejnych zdobywał doświadczenie kliniczne. Uzyskał wtedy tytuł lekarza medycyny.
Atak terrorystyczny i wstąpienie do Bractwa
To, że poświęcił wiele lat na edukację nie sprawiło, że zapomniał o swoim darze. Wręcz przeciwnie, starał się go zrozumieć i dowiedzieć się, kim on właściwie był i czy było więcej osób takich jak on. Pozostawał jednak w ukryciu. W 2014 roku Zack miał już 27 lat. 4 Lipca jak co roku został zorganizowany pochód z okazji Dnia Niepodległości, w którym mężczyzna także uczestniczył. To właśnie tego dnia musiał się ujawnić, gdy pochód został przerwany przez atak terrorystyczny w samym centrum miasta i rany poniosło wiele osób, z czego niektóre z nich okazały się śmiertelne.
Zack niewiele myśląc zaczął używać swej mocy oraz leczyć rannych, jednak szybko okazało się, że jego pomoc nie została odebrana tak, jak to sobie wyobrażał. Mimo całego tego chaosu zaczął zwracać na siebie uwagę. Ludzie wokół niego zaczęli jeszcze bardziej panikować, a to doprowadziło do tego, że Zack musiał uciec i zniknąć w tłumie. Na jego szczęście ludzie byli bardziej zajęci ucieczką przed zamachowcami niż ściganiem takich jak on,
W trakcie kilku następnych miesięcy Zack mógł być świadkiem medialnej propagandy oraz polowań na takich jak on. Zdarzenie z lipca przyczyniło się do nagonek na mutantów, którzy z samym wydarzeniem zdawali się mieć niewiele wspólnego. Rozumiejąc powagę sytuacji wiedział, że nie mógł siedzieć bezczynnie. Chciał pomóc. Sprawić, aby ludzie zrozumieli, że nie wszyscy mutanci byli źli, tak samo jak nie wszyscy ludzie byli dobrzy. Pragnął walczyć o równouprawnienie.
W ten sposób natrafił na Bractwo, które dopiero co formowało pod okiem założycielki i zarazem pierwszej przywódczyni - Yvonne Marie. Zack dołączył do nich w środku listopada, 2014 roku. Zdradził im swoją tożsamość oraz zdolności, które na tamten moment były na wagę złota. Obiecał im lojalność, środki oraz pomoc w znalezieniu nowych członków. Przyjęto go i postanowił zamieszkać u ich boku w opuszczonym kompleksie domków letniskowych Black Lake Bible Camp, pełniąc nadzór nad rannymi. To był początek jego wieloletniej służby dla Bractwa, którego członków zaczął traktować jak drugą rodzinę.
Atak D.O.G.S na Bractwo
(Dzień, w którym zamilknął na wieki)
Przez kolejne kilka lat Zack nie tylko zajmował się rannymi wracającymi z misji, ale i sam w wielu z nich uczestniczył. W 2018 roku Bractwo było wtedy pod przywództwem Colleen Marie, która przejęła funkcję lidera po zmarłej matce. Śmierć poprzedniczki odcisnęła spore piętno na morałach organizacji. Zack, który był po jej stronie od samego początku poczuł wtedy, że stracił niebiologicznego członka rodziny.
Tak samo jak pozostali członkowie Bractwa, mutant nie spodziewał się tego, co miało nastąpić dnia 10 marca. Pełnił wtedy swój dyżur w szpitalu, gdy niespodziewanie ktoś z personelu dostrzegł podłożony przez kogoś ogień i podniósł alarm. Ucieczka drzwiami szybko okazała się być niemożliwa z powodu zablokowania ich łańcuchami, a wewnątrz budynku wybuchła panika. Zack starał się uspokoić pacjentów i znaleźć drogę ucieczki. Okna wydawały się być najlepszym wyjściem i wiele osób kierując się instynktowną ucieczką przed ogniem postanowiło wyskoczyć, wpadając prosto w sidła D.O.G.S. Zack jako jeden z nielicznych wiedział o istnieniu podziemnego przejścia ewakuacyjnego i tą drogą pokierował kilku pacjentów, nad którymi sprawował pieczę. Niestety nie był w stanie uratować wszystkich podopiecznych. Wielu z nich było zbyt rannych, aby zdołali za nimi nadążyć.
Wyjście, jakim się wydostali, znajdowało się kilka metrów poza szpitalem, na obrzeżach pobliskiego lasu. Zack pokierował grupą i kazał im się schować, samemu jako ostatniemu decydując się znaleźć kryjówkę. Jego oczom przez moment ukazał się obraz ginących na placu członków Bractwa poprzez egzekucję od strzału w głowę.
Pech chciał, że dostrzegł go jeden z kundli, widząc także jak Zack wydawał komuś polecenia. Jeden strzał w nogę wystarczył, aby zapobiec jego ucieczce. Podczas gdy pacjenci chowali się w zaroślach, sanitariusz już leżał na ziemi, przygnieciony dodatkowo przez but kundla na swoich plecach. Rozpoczęło się krótkie przesłuchanie, które miało na celu ujawnić miejsce ukrycia się pozostałych. Zack w kółko powtarzał, że był tylko sanitariuszem. Za nic nie chciał ujawnić ich miejsca pobytu.
Coś sprawiło, że kundel nie postanowił od razu zabić go strzałem w głowę jak resztę Bractwa, a kontynuować przesłuchanie. Może wpływ na to miał fakt, że przyznał się do bycia lekarzem i jego życie wydawało się bardziej wartościowe? Niemniej niewiele to zmieniło. Kundel chwycił Zacka za szyję i przybił go do drzewa, bo wcale nie był wobec niego delikatniejszy. W kółko wypytywał go o chowających się mutantów, podczas gdy Zack wciąż mamrotał, że był tylko lekarzem i powtarzał swe imię. Nie robił tego umyślnie, a pod wpływem silnego stresu. Faktem było jednak to, że ewidentnie nie chciał zdradzić położenia pozostałych.
To zirytowało kundla, który zacisnął palce na szyi sanitariusza tak mocno, że zaczął się dusić. Zack nieudolnie próbował kopnąć przeciwnika zdrową nogą, ale szybko stracił siły i był bliski utraty przytomności. Wtedy sam kundel popełnił błąd i chcąc go "ocucić", aby dać mu ostatnią szansę i zdobyć od niego informacje, postanowił porazić jego szyję paralizatorem.
Gdy konwulsje opuściły ciało sanitariusza, ten zaczął charczeć i kasłać krwią. Bezskuteczne przesłuchanie trwało już zbyt długo i kundel zdecydował się na egzekucję.
Wtedy padł strzał, ale nie od kundla, a któregoś z ukrywających się w lesie mutantów. Wróg został zabity celnym strzałem w głowę i kiedy najbliższe zagrożenie zostało wyeliminowane, bezbronni pacjenci wyszli z zarośli i czym prędzej zanieśli Zacka do lasu, aby wspólnie ukryć się przed obławą.
Jedyną rzeczą, jaką Zack później zapamiętał, były unoszące kłęby dymu i języki ognia w miejscu, gdzie znajdowały się domki letniskowe. To wyglądało jak definitywny upadek Bractwa. Wszystko strawiły płomienie...
Zack dochodził do siebie w nowej siedzibie w opuszczonych magazynach przy drodze międzystanowej pomiędzy Seattle, a Olympią. Niestety uszkodzenia szyi okazały się na tyle poważne, że nie udało się przywrócić mu głosu. Został niemową. Pomimo przeżytych wydarzeń i zaoferowanej możliwości odejścia, postanowił zostać i dalej pełnić służbę Bractwie.
Nowy początek
Powrót do normalności nie był łatwy dla nikogo. Jeden dzień przyczynił się do śmierci i uprowadzeń wielu członków Bractwa. Zack w sposób szczególny upamiętnił pacjentów, którymi się tego zajmował, a którzy ponieśli śmierć lub zostali pojmani pod jego opieką. W swoim pokoju na tablicy korkowej zawiesił kartki z imionami i zdjęciami swoich podopiecznych, aby nigdy nie zostali zapomniani. Istotnie obwiniał się za ich śmierć, jednak czas leczył rany, a praca pozwoliła mu skupiać myśli na czymś innym. Miał ręce pełne roboty w związku z odradzaniem się Bractwa i to pomogło mu stanąć na nogi. W międzyczasie uczył się komunikacji z pozostałymi. Pochłaniał wiedzę z języka migowego i szybko się przystosował do nowych realiów, nie rozpaczając jakoś szczególnie nad własnym losem. Miał wiele wsparcia od pozostałych, którzy wiedzieli o jego czynie w czasie ataku, jednak mutant nigdy nie chciał, aby o tym głośno mówiono. To z jego woli po Bractwie zaczęła krążyć popularna plotka, jakoby był niemową od urodzenia.
Gdy w grudniu 2018 roku zaczęła krążyć nieznana nauce choroba, Zack okazał się być osobą odporną na jej działanie. Spędzał wtedy czas u boku chorych, rezygnując z uczestnictwa w misjach i w całości poświęcając się na opiece, łagodzeniu objawów oraz szukaniu lekarstwa, ponieważ w przypadku tej choroby jego moc była bezskuteczna. W tamtym czasie poznał m.in Liama Ellswortha.
Następne miesiące spędzał na rozwoju swojej mocy oraz poszerzaniu praktycznej wiedzy medycznej, z której nigdy nie zrezygnował i którą nadal stosował w trakcie swojej pracy. Od dawna nauczył się, że nie należy polegać wyłącznie na swoim darze, a również na tym, co ma się w głowie oraz... w kieszeni - od dnia ataku D.O.G.S na Bractwo, Zack zawsze jest uzbrojony.
Mimo wielu przykrych doświadczeń za sobą, medyk wciąż odnajduje w swym zawodzie pasję, z której nawet przez chwilę nie zamierzał zrezygnować oraz wciąż potrafi się uśmiechać i darzyć ludzi zaufaniem.
charakter
Zack uchodzi w Bractwie za osobę towarzyską i zarazem niezwykle odpowiedzialną. Ten sympatyczny mężczyzna mimo swego wysokiego wykształcenia uwielbia dobrą zabawę, ma spory dystans do siebie i nie stroni od durnot w otoczeniu przyjaciół. Zna w tym jednak umiar i kiedy zachodzi taka potrzeba, potrafi całkowicie zmienić swoje nastawienie i skupić się na swoich obowiązkach, których w Bractwie mu nie brakuje. Świadomy swej ważnej roli w organizacji uczestniczył w wielu misjach i posiada wieloletnie doświadczenie na polu walki oraz poza nim, zajmując się rannymi w kryjówce. Uchodzi za osobę opiekuńczą oraz zdecydowaną, gdy w grę wchodzi bezpieczeństwo zespołu. Nie toleruje nieprzemyślanych działań i narażania nimi nie tylko siebie, ale i dobra Bractwa. Bardzo rzadko sam nagina zasady, a jeśli już to robi to zawsze myśli dwa razy przed podjęciem jakichś działań.
Ceni sobie punktualność oraz porządek. Wokół niego zawsze jest czysto, a spóźnianie się praktycznie nie wchodzi w grę i za nieuzasadnione spóźnialstwo potrafi bić po głowie lub karcić palcem. To drugie wykonuje niezwykle często, aby pokazać innym swoje niezadowolenie. Często ustala sobie harmonogram dnia, wypisując go na kartkach oraz w kalendarzu. Takie zboczenie zawodowe. Notatki, notatki, notatki... tyle dobrego, że jak na lekarza to ma całkiem czytelne pismo.
Mimo iż posiada rangę sanitariusza, nie waha się użyć przemocy jeśli sytuacja tego wymaga. Zdarzało mu się strzelać do wrogów, kiedy zagrożone było życie kogoś innego. Świadczy to o jego poczuciu misji, dla której jest w stanie chodzić po trupach. Traktuje członków Bractwa jak swoją rodzinę i stara się ich chronić. Niektórzy bywają irytujący, ale tak już w rodzinie bywa. Swoją lojalność wobec organizacji mężczyzna okazuje nie tylko długim stażem, ale i faktem, że nawet w obliczu zagrożenia życia nigdy nie zdradzał poufnych informacji.
Jak na osobę, która niewiele ma do powiedzenia, potrafi pokazać pazur. Rolę uprzejmego i troskliwego pielęgniarza prezentuje tylko przed Bractwem i przyjaciółmi, natomiast wobec D.O.G.S żywi szczerą nienawiść, aczkolwiek nie kieruje się czystą agresją, a chłodnym podejściem. Pogardza zwierzęcą agresją i nienawiścią u ludzi i sam nie popiera takich zachowań.
Zack uwielbia bliskość. W związku uważany jest za mężczyznę, który jednego dnia potrafi być niezwykle czuły i romantyczny, a innego dnia wręcz niewiarygodnie bezpośredni w swoich działaniach. Nigdy nie jest nachalny i często pierw bada grunt, po którym stąpa, zanim pozwoli sobie na śmielsze kroki.
O ile nie pogardzi alkoholem, tak palenie go brzydzi. Wystarczy, że zobaczy jak ktoś wyciąga papieros i Zack od razu wychodzi z pomieszczenia, aby nie patrzeć jak palacz zatruwa siebie i innych, a w innych przypadkach potrafi nawet wyciągnąć taki papieros z ust, przypominając o jego szkodliwości przez następne 15 minut.
Zacka można więc albo kochać, albo nienawidzić, jednak pewne jest to, że bardzo zależy mu na innych i jest niczym starszy brat. Zawsze chętny do pomocy, czasem uparty, ale i uwielbiający się bawić. Odnajdzie się niemal w każdym towarzystwie i poza faktem, że nie potrafi mówić - zachowuje się zupełnie normalnie, jakby sam zapominał o swojej inności.
Opis mocy
Uzdrawiająca Siła Wody
(Leczenie za pomocą dotyku oraz wody)
Moc opiera się na uczynieniu ze zwykłej wody na dłoniach substancji zdolnej leczyć rany, oczyszczać organizm z toksyn oraz w niektórych przypadkach łagodzić objawy choroby. Proces leczenia polega na pokryciu dłoni bądź samej rany wodą oraz poprzez bezpośredni dotyk rozpocząć regenerację organizmu pacjenta. Im wykorzystywana woda jest czystsza, tym silniejsze jest jej działanie. Mineralna będzie bardziej skuteczna niż woda z kranu bądź rzeki. Dzięki tej mocy Zack jest w stanie wyleczyć rannych począwszy od najdrobniejszych siniaków i zadrapań, na ranach postrzałowych i złamaniach kończąc. W przypadku występowania w żyłach substancji trujących, Zack potrafi je w ten sam sposób zneutralizować. Poziom obrażeń i toksyczności decyduje o czasie leczenia oraz możliwych skutkach ubocznych korzystania z mocy.
Poziom I Początkujący (0% - 40%)
» Leczenie z otarć, siniaków, skaleczeń, oparzeń oraz odmrożeń
» Obniżanie gorączki
» Uśmierzanie bólu
» Łagodzenie reakcji alergicznych oraz działania jadu pochodzenia naturalnego
Możliwy czas użytkowania mocy: 2 posty
Odpoczynek: 4 posty
Skutku uboczne: Ból dłoni, trudności z widzeniem, bezsenność, brak apetytu
Poziom II Średnio - zaawansowany (41%-70%)
» Leczenie z otarć, siniaków, skaleczeń, oparzeń oraz odmrożeń
» Leczenie z gorączki i przeziębienia
» Uśmierzanie bólu
» Neutralizacja reakcji alergicznych oraz usuwanie toksyn z organizmu (naturalnych oraz tych stworzonych przez człowieka)
» Leczenie głębokich ran zadanych bronią białą
» Leczenie zwichnięć oraz skręceń stawów
» Leczenie złamań
Możliwy czas użytkowania mocy: 3 posty
Odpoczynek: 4 posty
Skutku uboczne: Ból dłoni oraz postępujący brak w nich czucia, trudności z widzeniem, bezsenność, brak apetytu, krwawienie z nosa, możliwość utraty przytomności przy cięższych przypadkach.
Poziom III Zaawansowany (71%-85%)
» Leczenie z otarć, siniaków, skaleczeń, oparzeń oraz odmrożeń
» Łagodzenie objawów gorączki i przeziębienia
» Uśmierzanie bólu
» Neutralizacja reakcji alergicznych oraz usuwanie toksyn z organizmu (naturalnych oraz tych stworzonych przez człowieka)
» Leczenie głębokich ran zadanych bronią białą oraz palną
» Leczenie zwichnięć oraz skręceń stawów
» Leczenie złamań
» Leczenie narządów wewnętrznych, które zostały uszkodzone w wyniku działania czynników z zewnątrz (np. po postrzale)
Możliwy czas użytkowania mocy: 5 postów
Odpoczynek: 5 postów
Skutku uboczne: Ból dłoni oraz postępujący brak w nich czucia, trudności z widzeniem, bezsenność, brak apetytu, krwawienie z nosa, możliwość utraty przytomności przy cięższych przypadkach, bóle głowy i halucynacje słuchowe.
Poziom IV Mistrzowski (94%-100%)
» Leczenie z otarć, siniaków, skaleczeń, oparzeń oraz odmrożeń
» Łagodzenie objawów gorączki i przeziębienia
» Uśmierzanie bólu
» Neutralizacja reakcji alergicznych oraz usuwanie toksyn z organizmu (naturalnych oraz tych stworzonych przez człowieka)
» Leczenie głębokich ran zadanych bronią białą oraz palną
» Leczenie zwichnięć oraz skręceń stawów
» Leczenie złamań
» Leczenie narządów wewnętrznych, które zostały uszkodzone w wyniku działania czynników z zewnątrz (np. po postrzale)
» Wymazywanie blizn i zastępowanie ich zdrową tkanką
Możliwy czas użytkowania mocy: 6 postów
Odpoczynek: 8 postów
Skutku uboczne: Ból dłoni oraz postępujący brak w nich czucia, trudności z widzeniem, bezsenność, brak apetytu, krwawienie z nosa, możliwość utraty przytomności przy cięższych przypadkach, bóle głowy, halucynacje wzrokowe oraz słuchowe. Silne wahania nastroju mogące doprowadzić do chwilowej niepoczytalności.
Wady mocy:
» Moc działa tylko z wykorzystaniem płynów zawierających w sobie dużą ilość wody i pokryciem nimi
dłoni (woda mineralna, napoje itp). W innym przypadku moc się nie aktywuje.
» Zack
nie może używać mocy na sobie. Jeśli przyłoży mokre dłonie do swojej skóry na kilka sekund lub dłużej, ręce zaczną ją dotkliwie parzyć, zostawiając ślady jak po oparzeniu ogniem. Jeśli Zack z jakiegoś powodu nadal nie będzie zabierać rąk ze swojej skóry (np. będąc przez kogoś przytrzymywanym), całe ciało zacznie odczuwać skutki działania mocy. Drgawki, kołatanie serca, problemy z oddychaniem, krwawienie z nosa i ust. Jeśli kontakt mimo to nie zostanie przerwany, może to doprowadzić bezpośrednio do jego śmierci, najpewniej na zawał serca.
Aby zminimalizować ryzyko poparzenia się, podczas kąpieli nieraz ma rękawiczki.
» Mężczyzna może leczyć tylko jedną osobę naraz. Moc nie zadziała na dwóch osobach jednocześnie.
» Moc wraz z kontaktem dłoni z wodą aktywuje się automatycznie. Oznacza to, że Zack może kogoś leczyć wbrew swej woli np. przeciwnika.
» Jeśli Zack sam jest ranny lub chory, czas leczenia może się wydłużać i mutant będzie mniej skuteczny. Zacznie także szybciej odczuwać skutki typowe dla nadużycia.
» Zack nie jest w stanie leczyć osób chorujących na nowotwory oraz posiadających niepełnosprawność ruchową wynikającą z uszkodzenia któregoś odcinka kręgosłupa. Tak samo nie może wyleczyć osób z urazami mózgu, zupełnie głuchych i niewidomych.
Skutki nadużycia:
Wahania nastroju, krwawienie z nosa, poparzenia dłoni uniemożliwiające korzystanie z nich do czasu ich wyleczenia bądź całkowita utrata w nich czucia, zawroty głowy, problemy z koordynacją ruchową, mroczki przed oczami, a w cięższych przypadkach halucynacje, problemy z pamięcią, omdlenia oraz śpiączka, która może ostatecznie doprowadzić do śmierci mutanta.
ciekawostki
» W wyniku uszkodzenia strun głosowych stał się niemową. Aby nawiązać kontakt z rozmówcą często pisze na kartkach oraz posługuje się językiem migowym. Nauczył się także dokładnej mowy ciała dla ułatwienia zrozumienia danego przekazu przez co sporo gestykuluje.
» Ma dwie kuzynki,
Lasair Roarkedaughter i
Joe Ross.
» Mimo że pełni w Bractwie stanowisko sanitariusza, źle znosi widok krwi i często po misjach miewa koszmary, w których powracają drastyczne obrazy.
» Mało kto wie o tym, w jaki sposób Zack stracił głos. Większość osób jest przekonana, że jest niemową od urodzenia i ta fałszywa plotka jest powielana. Sam mężczyzna dzieli się prawdziwą historią jedynie osobom mu bliskim.
» Choć zdarza mu się spać w siedzibie Bractwa, posiada własny dom i niemały majątek. Spędza tam noce głównie wtedy, gdy ma sporo pacjentów lub sytuacja tego wymaga.
» Zdarzało mu się znajdować w szeregach członków Rebelii na czas trwania misji ze względu na zapotrzebowanie na medyków.
» Ma świetne podejście do dzieci, ponieważ od małego opiekował się swoim młodszym rodzeństwem, pełniąc rolę dobrego, starszego brata.
» Choć z charakteru niepozorny, zna się na samoobronie oraz potrafi posługiwać się bronią palną. Często nosi przy sobie pistolet i zabiera go nawet w miejsca, w których jest względnie bezpiecznie. Życie nauczyło go, aby być zawsze przygotowanym.
» Jest dobrze zbudowany, jednak ćwiczy swoje ciało nie z myślą o ładnym wyglądzie, a żeby jak najlepiej przydać się na polu bitwy. Bardzo zależy mu na tym, aby docierać na miejsce jak najszybciej i pomagać rannym na czas. W przeszłości niestety nie zawsze się to udawało, przez co nieraz dręczyło go poczucie winy za czyjąś śmierć. To stało się dla niego motywacją, aby zawsze dawać z siebie jak najwięcej i ciągle się doskonalić.
» Jest biseksualny i nie jest to żadną tajemnicą. Ma za sobą jeden związek z kobietą, w który bardzo się zaangażował, lecz po dwóch latach doszło do rozstania i zostali przyjaciółmi. Zack unika przygód na jedną noc, ale też nie trzyma się zasady, że koniecznie musi być w stałym związku. Po prostu lubi głębsze relacje i jest bardzo ostrożny pod kątem dobierania sobie partnerów, których woli mieć przy sobie na dłużej. Rzadko flirtuje z nieznajomymi.
» Nie lubi horrorów. Już za dużo widział w realnym życiu, aby wolny czas poświęcać na oglądanie masakrowanych ludzi na ekranie. Zack preferuje filmy fantasy, przygodowe oraz akcji. Zdarza mu się także oglądać filmy dokumentalne przy kawie.
» Całkiem niedawno wyszło na jaw, że prawdopodobnie posiada pamięć ejdetyczną. Ma świetną wyobraźnię przestrzenną połączoną z umiejętnościami rysunkowymi. Jego talent odkryto podczas szkicowania mapy, na której potrafił zamieścić niebywałą ilość szczegółów. Łatwo zapamiętuje długie ciągi liczb, słów oraz wzorów, ale potrafi je lepiej zarejestrować jedynie wzrokowo. Usłyszane informacje zapamiętuje na poziomie przeciętnego człowieka.
» Lubi koty. Bardzo.