If you can't find light in the darkness, be the light in the darkness.
Wyczuwanie
82%
Kucharka w barze "Laguna Negra"
name:
Elaine Weasley
alias:
Elly
age:
26 lat
height / weight:
154 | 49
Wysłany: 2020-05-21, 18:12
Gdy wspomniał, że chce jej opowiedzieć o dziewczynie, którą obserwował poczuła ucisk w żołądku. Czy miał na myśli ją? Czy może podglądał też inne dziewczyny? Może wcale nie była jego pierwszą ofiarą? Elaine poczuła ciepło widząc jego uśmiech. Jego spokój i to szczęście, że może jej coś opowiedzieć wprowadzał ją w podobny stan. Może niekoniecznie czuła szczęście, ale uspokajała się jeszcze bardziej. Odwracało uwagę od tego, co było podłe w tym dniu. Czuła od niego ciepło i to powodowało u niej to okropne zmieszanie. Nie potrafiła mu zaufać, ale jednocześnie zaczynał ją od siebie uzależniać przez to, że tak często witał w jej okolicach. Otulała się kocem i zmarszczyła nos, gdy go dotknął. Czuła się przez niego osaczona i nie wiedziała, czy było to dobre.
— Co było dalej? – zapytała cicho przymykając oczy, ale jeszcze nie zasypiając chciała wiedzieć, czy mówił o niej, czy innej osobie. Brzmiało jak o niej, ale nie zasłużył na tyle zaufania.
_________________
Elaine Cedrella
Weasley
When the sun sets we're both the same. Half in the shadows, half burned in flames. We can't go back for nothin'...
Wysłany: 2020-05-24, 14:45
Multikonta: Aaron Bartowski, Phil Neumann
A jednak. Może nie taki głupi pomysł był z tym opowiadaniem…? Mała przymknęła oczy, dopytała o ciąg dalszy, nie spinała się o ckliwe opowiastki, a za to pozwalała sobie na wyciszenie. Uśmiechnąłem się więc z satysfakcją i postanowiłem ciągnąć to dalej. A jakże!
- Dalej? Poszła spać – stwierdziłem rozbawiony, bo zabrzmiało to trochę, jak gdybym na tym zamierzał skończyć cały ten ambaras. Skręciłem w międzyczasie w kolejną z uliczek, kierując się swoim autem w stronę mieszkania. Nie powinienem Małej tam zabierać, bo to było tajne miejsce, ale w sumie co mogłaby z tym Mała zrobić? Nie była żadnym złem wcielonym. Prędzej dobrem wcielonym… I przez to dostała po dupie. I chuj. I mleko się rozlało.
- Mijały kolejne dni, a ja ją poznawałem coraz bardziej. Tak zazwyczaj bywa, jeśli się kogoś śledzi, nie? Poznaje się styl życia delikwentki, codzienne rytuały, okazjonalne wygłupy, zgryzoty i inne takie. Dziewczyna okazała się być rudowłosą, maniakalną kucharką w dżinsowych ogrodniczkach… Urocze. Tańczyła i śpiewała, kiedy znajdowała się w kuchni. W swojej kuchni. Wśród ludzi raczej się krępowała… Tak myślę, bo w pracy to raczej nie szalała – stwierdziłem, choć też za często nie podglądałem jej w Lagunie Negrze. To był raczej zaufany teren, jeśli chodziło o miejscówki mafii czy też rebelii, więc przynajmniej to mi ułatwiało pracę w pilnowaniu jej.
- Sorry. Nie powinienem był krytykować twoich piżamek. Są spoko. To ja jestem dupkiem – wypaliłem nagle, rzucając jej przepraszające spojrzenie. Taka była prawda. Obrażałem ją w swoim czasie, kiedy wcale tak nie myślałem. Nie wiem, co mnie wtedy napadło. Jedno było pewne, że zraniłem tym Elaine i pewnie miała mnie za najgorszego mutanta pod słońcem. Czy też w cieniu.
If you can't find light in the darkness, be the light in the darkness.
Wyczuwanie
82%
Kucharka w barze "Laguna Negra"
name:
Elaine Weasley
alias:
Elly
age:
26 lat
height / weight:
154 | 49
Wysłany: 2020-06-07, 15:00
Każde jego słowo, każde zdarzenie opowiedziane przez niego nasuwało jej przed oczy jej dobre dni. To jak czuła się szczęśliwa, gdy mogła gotować, to jak tańczyła i śpiewała. To jak mogła być spokojną artystką. W Wielkiej Brytanii walczyła wiele razy po cichu o równouprawnienie dla mutantów. Tu miała zamiar dalej toczyć te walki, ale nie sądziła, że ją to przerośnie. Zdecydowanie w Anglii było to bardziej spokojniejsze, mniej krwawe. Gdy wspomniał o ich kłótni cicho westchnęła. Tak, bardzo ją wtedy zranił, a teraz przepraszał, mówił o tym, że to lubił, mówił, że to było przyjemne dla jego oczu.
— Nie szkodzi – powiedziała cicho i uśmiechnęła się delikatnie. — To nie istotne, dziękuję, że mi pomogłeś – jej oczy spojrzały na budynek, przy którym zaczynał powoli parkować. To oznaczało, że chyba cel ich podróży był osiągnięty.
— Gdzie jesteśmy? – zapytała cicho czując jak wszystkie jej mięśnie bolą, ale umysł nie chciał odpocząć.
_________________
Elaine Cedrella
Weasley
When the sun sets we're both the same. Half in the shadows, half burned in flames. We can't go back for nothin'...
Wysłany: 2020-06-07, 17:16
Multikonta: Aaron Bartowski, Phil Neumann
Myślę, że Małej zrobiło się nieco lepiej po tych moich wynurzeniach. O dziwo, te wyznania jakoś mnie nie zabiły, a przy okazji poprawiły jej stan. Przynajmniej na jakiś czas. Zapewne krótki, zbyt krótki. Tylko niech się za bardzo nie przyzwyczaja, bo nie zamierzałem tego robić na tle dziennym. Co to, to nie! Miałem swój honor, swoje zasady. I tak powiedziałem jej za wiele. Co prawda, jeszcze nie plułem sobie tym razem w brodę, ale najpewniej niebawem zacznę, kiedy uświadomię sobie, co najlepszego zrobiłem.
- Polecam się – odpowiedziałem jedynie na jej słowa podziękowania, po czym niezbyt zadowolony spojrzałem w górę. Miałem nadzieję, że na chacie siedziała Inna i że to nie Wairua, który znany był z niekonwencjonalnych zachcianek razy sto.
- Moje mieszkanie. Częściowo – stwierdziłem, po czym spojrzałem na Elaine z wymuszonym uśmiechem. – Prosiłbym abyś zachowała w tajemnicy to miejsce. Mieszkam tu z kimś, kogo trzymam z dala od kłopotów. Ot, prosta kwiaciarnia z prostą dziewczyną wewnątrz… Najlepiej nie zaprzątaj sobie nią głowy. Przejdziemy zaraz do mojego pokoju – uprzedziłem, wyjmując kluczyk ze stacyjki. Kałacha postanowiłem zostawić w samochodzie, by Wu nic nie odwaliło. Jeszcze zacząłby do nas strzelać, bo uznałby to za zabawne…? Możliwe. Raz rzucaliśmy lotkami do jakiegoś typa.
- Odpoczniesz trochę, prześpisz się. Później cię odwiozę – obiecałem, klepnąwszy ją odruchowo po kolanie. Wyskoczyłem czym prędzej z auta. Wolałem nie patrzeć w okno, gdyż mogłem ujrzeć w nim demona.
Kiedy wysiedliśmy z auta, zamknąłem je. Weszliśmy do kamienicy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum