Poprzedni temat «» Następny temat
Pomieszczenie gospodarcze / warsztat
Autor Wiadomość
Esther Goth



If you are going through hell, keep going.

fotokineza

72%

Kelnerka/kucharka





name:

Esther Goth

alias:
Minimo

age:
23

height / weight:
173 / 57

Wysłany: 2018-01-15, 21:06   Pomieszczenie gospodarcze / warsztat
   Multikonta: Lasair, Louanna, Rocky
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


[Profil]
    [A+]
 
Esther Goth



If you are going through hell, keep going.

fotokineza

72%

Kelnerka/kucharka





name:

Esther Goth

alias:
Minimo

age:
23

height / weight:
173 / 57

Wysłany: 2020-05-16, 13:33   
   Multikonta: Lasair, Louanna, Rocky
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


// 26 maja popołudnie (bliżej wieczora)

Wczorajszy dzień dla Esther był pełny wrażeń... Pierwszy raz miała okazje przejechać się motorem. Wieczór był ciężki zarówno dla niej, jak i Christiana... Oboje spędzili nad telefonem czekając na wiadomość od Nicholasa. Cóż już wcześniej wiedziała, że chciała odwiedzić grób przyjaciółki oraz symboliczny rodziców i Conora. Po prostu czuła, że musi tutaj przyjść i pogadać do kamieni. Nawet jeśli według jej braci było to niebezpiecznie tutaj przychodzić to czuła, że powinna. Nie potrafiła podjąć decyzji o tym co chce zrobić. Bracia chcieli razem zamieszkać puki sytuacja się nie uspokoi oraz też nie mogła po prostu wrócić do swojego domu.
Czuła, że jeśli przyjdzie tutaj sama podwieczór to co może się stać. Znała okolice domu, bo ogród sama projektowała, a lasy obok niego... No cóż, nie raz nimi chodziła... Dlatego ubrała się spodnie jeansowe, czarną bokserkę, a na to bluzę z kapturem, którą zarzuciła na głowę. Przeszła lasem nad groby jej bliskich.
- Dawno mnie nie było przepraszam... Tak mi was brakuje - powiedziała kładąc na każdy plik świeżych kwiatów i zapalając światło. Usiadła na ławce patrząc na groby.
- Naprawdę nie wiem co robić to wszystko mnie trochę przytłacza... Pewnie An śmiejesz się ze mnie... Ja, która zawsze wiem co należy teraz nie wiem... Nie wszystko da się zaplanować. Myślałam, że jak uda mi się spełnić marzenie. Będziecie ze mną... Przynajmniej ty An... Przepraszam cię to moja wina, że nie żyjesz. Prosiłaś bym znalazła siłę, ale mnie już jej brakuje. Tracę kolejne bliskie mi osoby i zyskuje nowe... Nie chce się otwierać by przed obawą, że kogoś stracę - powiedziała czuła jak łzy napływają jej do oczów... Cóż nie raz uważała, że to jej wina, iż Annalisa nie żyje. Gdyby nie poszła na tamto spotkanie to by się nic się stało.
Pewnym momencie usłyszała jakiś dźwięk za sobą. Nim jednak zdążyła wstać i zobaczyć poczuła jak ktoś ją łapie i przykłada dłoń do ust. Próbowała się szarpać, wyrwać się...
_________________
Esther Goth
Ci, którzy boją się ciemności, nigdy nie widzieli, co światło może zrobić.

[Profil]
    [A+]
 
Gabriel Lacroix



I'm the Blood Red Sandman coming home

Zadanie bólu wzrokiem i wampiryzm

78%

Likwidator mutantów





name:

Gabriel Lacroix

alias:
Dark Prince/Beast

age:
30

height / weight:
180/70

Wysłany: 2020-05-16, 15:19   

/26 maj- bliżej wieczora/

Gabriel zbytniego rozpoznania nie zrobił dzięki laptopom i nagrań z patrolach. Ani śladu Penelope ani tym bardziej Christian'a. Normalnie znikli jak kamień w wodę. Jeśli chodzi o tą drugą osobę to Lacroix znalazł punkt zaczepienia. Istniała siostra Spivey'a nie jaką Ester. Cwany Gabriel spisał sobie jej adres i inne dane jakie miało na nią D.O.G.S.
Francuz wiedział, że Aaron sobie sam poradzi, a by misja odbyła się sukcesem dlatego też panowie się rozdzielili.
Cała ta akcja ingognito była najlepszym wyjściem, ale Dark Prince nie miał zamiaru z Ester się zaprzyjaźniać. Przecież nie powie mu dobrowolnie o swoim bracie.
Lacroix śledził rudowłosą kobietę i w końcu zastał ją samą.
Gdy wcześniej nie mógł zastać jej samej, bo do domu nie będzie się wbijał. Beast szukał innego rozwiązania.
Dziś jednak mu się poszczęściło i Ester poszła na cmentarz.
Oczywiście Gabriel śledził ją zostawiając odległość i gdy ona snuła jakąś przemowę do nieżyjących już osób on podszedł ją bezszelestnie jak kot swoją ofiarę.
Łatwiej mu było, bo kobieta siedziała na ławce. Następnie zakrył jej twarz swoją dłonią by nie krzyczała.
Skubana nieznajomą bardzo się wyrywała Lacroix'owi, a on tego nie lubił. By trochę opadła z sił wgryzł jej się w szyję. Upił z niej dość sporo krwi sprawiając, że straciła przytomność.
Następnie wziął Rudą na ręce i zaniósł do pod jej dom. Jednak wcześniej rozejrzał się czy ktoś nie idzie. Na szczęście nie było, żadnych świadków. Potem podparł Ester o siebie i z jej kieszeni spodni wyjął klucze do mieszkania i garażu dopasowując jej do tego drugiego. Jak się okazało to był jakiś warsztat, ale też mógł być.
Następnie zapalił tam światło i zamknął dość cicho klapę od tego pomieszczenia.
Potem związał jej ręce i nogi sznurem, a potem usadowił na jakimś krześle i zakleił jej usta taśmą.
Te różne rzeczy miał w małym plecaku.
Gabriel nie był by sobą gdyby wcześniej nie zaplanował takiego porwania.
W plecaku miał jeszcze inne fajne rzeczy, więc zabawa dopiero się zaczęła rozkręcać.
Czekał niech kobieta się przebudzi.
_________________



Dark Prince
<tbody></tbody>
Don't get too close. It's dark inside. It's where my demons hide
[Profil]
  [B+]
 
Esther Goth



If you are going through hell, keep going.

fotokineza

72%

Kelnerka/kucharka





name:

Esther Goth

alias:
Minimo

age:
23

height / weight:
173 / 57

Wysłany: 2020-05-17, 14:04   
   Multikonta: Lasair, Louanna, Rocky
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Zacznijmy od tego, że nawet jakby wbił do domu to by jej nie znalazł... Nie mieszkała w nim od 4 kwietnia tego roku. Była w nim raz 9 kwietnia czego dowodem były rozbite szkło, krew na podłodze i wiele innych rzeczy, o których nie chciała pamiętać. Idąc na miejsce spoczynku (które było w ogrodzie). Spojrzała tęsknie na swój dom... Jedyne miejsce, gdzie czuła się wolna i bezpieczna. Jednak poszła dalej nie chciała jeszcze do niego wchodzić. Nie była gotowa na to... Poszła na groby i zaczęła mówić do nich. Musiała pokładać sobie myśli dojść do tego co chciała zrobić. Jednak zostało jej to przerwane... Serio nawet tego nie umieją uszanować.
Najpierw szelest, a później czyjś dotyk i zasłonięcie ust. Gdyby to było możliwe napewno by go ugryzła w te dłoń... Serio był zaskoczony tym, że się wyrwała, ba nawet uderzyła go z łokcie. Musiała się uwolnić, bo nie była jakąś księżniczką, która tylko czekała na ratunek księcia. Nie ona zawsze polegała na sobie i nie zamierzała tego zmieniać. Na sekundę zbladła czując jego oddech na swojej szyj. Nie wiedziała czego się po nim spodziewać... a już zwłaszcza nie tego. Ukłucie... Koleś pił jej krew...? Serio? Za kogo się on uważał za jakiegoś wampira? Próbowała się jeszcze ostatni raz wyrwać, ale na nic to było. Czuła jak coraz bardziej zaczyna się kręcić w głowie oraz też na oczy nachodzi czerń...
Nie wiedziała ile była nie przytomna nim jednak do końca się obudziła. Słyszała jak ktoś chodzi po pomieszczeniu. Spróbowała poruszać dłońmi, ale były związane. Nie otwierała oczów... Jeszcze nie najpierw próbowała zorientować się sytuacji. Po krokach wnioskowała, że był jeden mężczyzna... Pewnie nawet ten, który zaatakował ją przy grobach. Delikatnie uchyliła powieki, by spojrzeć gdzie jest... Była w swoim domu. Warsztacie... Wiedziała, że brązowe drzwi prowadzą na zewnątrz do ogrodu, a białe do domu.. Zamknęła oczy korzystając z tego, że mężczyzna był odwrócony tyłem i chyba nie wiedział, że się obudziła. Widziała, że grzebał w jakimś plecaku. Włamywacz? To, czemu zaatakował ją na zewnątrz? A może... Nie. Więc kim był ów mężczyzna. Boże bracia ją zabiją... Jeśli on tego nie zrobi. Nie dość, że nie powiedziała im, ze wychodzi, a tym bardziej że przyszła tutaj. Do swojego domu.. Do którego zakazali jej wracać. Po prostu pięknie...
_________________
Esther Goth
Ci, którzy boją się ciemności, nigdy nie widzieli, co światło może zrobić.

[Profil]
    [A+]
 
Gabriel Lacroix



I'm the Blood Red Sandman coming home

Zadanie bólu wzrokiem i wampiryzm

78%

Likwidator mutantów





name:

Gabriel Lacroix

alias:
Dark Prince/Beast

age:
30

height / weight:
180/70

Wysłany: 2020-05-17, 15:05   

Zapewne by tak było, że w domu by nie znalazł Ester. Dlatego aż koło tygodnia mu się zeszło by ją "wytropić". Jednak Gabriel wiedział jedną rzecz co by się nie działo dziewczyna kiedyś musiała tutaj wrócić.
No i nie pomylił się.
Szczerze? Dark Prince miał gdzieś świętość cmentarza i owe obrzędy. Już od wielu lat nie można było powiedzieć, że jest wierzącym oraz dobrym człowiekiem.
Francuzowi Ester wygląda na taką co nie bédzie się zbytnio opierać. Jednakże widać, że rude kobiety są charakterne i co mówią o nich to prawda.
Gdy dostał wcześniej z łokcia on niej zanim ją uciszył na dłuższy czas nawet nie jęknął.
Gdy już znalazł czego szukał odwrócił się do rudej.
- Czas wstawać księżniczko - zaczął.
Następnie podszedł bliżej niej ze sztyletem w dłoni.
- Przyszedł czas umierać, więc masz ostatnie życzenie? - zapytał.
Gabriel najpierw musiał się pobawić i postraszyć.
- Co powiesz jak zrobię ci większy uśmiech? - pytał.
Patrzył na nią tak jakby naprawdę chciał to zrobić.
_________________



Dark Prince
<tbody></tbody>
Don't get too close. It's dark inside. It's where my demons hide
[Profil]
  [B+]
 
Esther Goth



If you are going through hell, keep going.

fotokineza

72%

Kelnerka/kucharka





name:

Esther Goth

alias:
Minimo

age:
23

height / weight:
173 / 57

Wysłany: 2020-05-17, 16:46   
   Multikonta: Lasair, Louanna, Rocky
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Nie zamierzała tak szybko zdradzać tego, że się obudziła... Puki grała nieprzytomną mogła przynajmniej opracować plac. Tylko on jak nie chciał przyjść tak nie przychodził. Jedynym plusem było to, że znała otoczenie bardziej od mężczyzny. Wiedziała gdzie coś leży i rozkład pomieszczeń. Jednak najpierw musiała się wydostać zwięzów. Spróbowała raz jeszcze rozplątać dłonie ze sznura... Słysząc określenie ,,księżniczko" miała ochotę prychnąć tak samo jak zadane później pytania. Nie otwierała oczu nawet miała głowę pochyloną... A tym bardziej też nie odpowiadała. Nawet jeśli chciała to jak miała to zrobić z tą taśmą.
Dopiero po dłuższej chwili otworzyła oczy, jak mężczyzna podszedł do niej blisko, że niemal czuła go przy sobie. Nie przestraszy jej jakimiś tekstami z filmu... Spojrzała na niego hardo... By powiększyć uśmiech musiał ściągnąć taśmę. Ale czy zaryzykuje tym, że zacznie krzyczeć i być może któryś sąsiadów się zainteresuje. Może mieszkała sporej odległość od domów otoczona lasem i jeziorem. Jednak kawałek stąd była droga.. Ktoś mógł nią przejeżdżać, usłyszeć krzyk.
Usłyszała dźwięk swojego telefonu, a dokładnie przychodzącej wiadomość. Cóż nie musiała zgadywać kto to był... Albo któryś z jej braci, albo Quentino, z którym była umówiona na dzisiaj wieczór. Tylko jak to ona wcześniej chciała iść na grób, bo odkładała to od dłuższego czasu.
_________________
Esther Goth
Ci, którzy boją się ciemności, nigdy nie widzieli, co światło może zrobić.

[Profil]
    [A+]
 
Gabriel Lacroix



I'm the Blood Red Sandman coming home

Zadanie bólu wzrokiem i wampiryzm

78%

Likwidator mutantów





name:

Gabriel Lacroix

alias:
Dark Prince/Beast

age:
30

height / weight:
180/70

Wysłany: 2020-05-17, 17:23   

- Och zapomniałem nie masz jak odpiwiedzieć - mówiąc to cicho się zaśmiał.
Gabriel zastanawiał się co ma zrobić. W sumie szkoda by mu było zabijać tak ładnej dziewczyny.
Zaraz zerwał jej taśmę z twarzy.
- Cicho bądź. Jeśli odpowiesz na moje pytania puszczę cię wolno. Udamy, że nigdy się nie wydzielismy - powiedział.
Zaraz jednak zanim coś powiedział już miała przystawiony sztylet do gardła.
- Jeden krzyk czy pisk to podetnę ci gardło. - wyjaśnił.
Usłyszał drzwięk smsa.
- Ciekawe kto to? Brat czy chłopak? - mówiąc to drugą ręką wyjął jej telefon z kieszeni.
- Wątpię, że będą pocieszeni jak znajdą twoje zwłoki, a może im ładnego smsa przesłać. Co ty na to? Teraz mów jaki masz wzór lub kod blokaty - powiedział.
Czekał niech coś powie kobieta. Naprawdę gdyby pisnęła poderżnął by jej gardło.
_________________



Dark Prince
<tbody></tbody>
Don't get too close. It's dark inside. It's where my demons hide
[Profil]
  [B+]
 
Esther Goth



If you are going through hell, keep going.

fotokineza

72%

Kelnerka/kucharka





name:

Esther Goth

alias:
Minimo

age:
23

height / weight:
173 / 57

Wysłany: 2020-05-17, 18:11   
   Multikonta: Lasair, Louanna, Rocky
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Widać było, że to sprawi mu przyjemność... Nie trzeba być geniuszem, by to zauważyć. Kiedy zerwał taśmę zatrzymała krzyk w sobie. Jedynie się skrzywiła z bólu... Halo... Zakazał jej krzyczeć, a sam to prowokuje zadając jej ból. Nic nie mówiła nawet wtedy, kiedy sięgnął po jej telefon. Jednak wykorzystała to by przekazać wiadomość, że nie odpowie mu na jego głupie pytania. Splunęła mu twarz... Niech się nie bawi mafiozo z telewizji... Zwłaszcza że używał wszystkich filmowych tekstów. Widziała, jak próbuje sprawdzić jak kto napisał i co... Jednak powstrzymało go wzór blokady.
- Spadaj - powiedziała krótko... Nie powie mu, jakie ma hasło, bo nie chce by ktoś grzebał w jej telefonie, a tym bardziej odpisywał. Przecież to mógł być Nicholas, Christian, czy Quentino, z którym była umówiona. Równie dobrze to mogła być któraś z dziewczynek. Nie chciał by je straszył jakąś wiadomością. Dlatego nie poda mu hasła..., a raczej wzoru.
Miał szczęście, że nie miała blokady typu twarzy czy odcisk palca. Wtedy tak łatwo by nie odblokował. Nie była kreatywna wymyślając hasło, bo wystarczyło kliknąć środku i telefon byłby odblokowany. Każdy widząc trzy rzędy kropek po trzy. Z góry zakładał, że jest jakiś wzór. Chociaż nie tylko ona miała taką blokadą.
- Naciśnij środkowe kółko - miała mu nie podawać. Sam by nie zagadnął miał jakieś 400 tysięcy kombinacji do przebicia. - Proszę bardzo pisz... Jak ci tak prędko do grobu - dodała do niego. Nie chciała by bracia przybywali jej z ratunkiem, czy ktoś inny. Bo by usłyszała od nich ,,ani mówiłem", a tego nie chciała. Musiała tutaj przyjechać nad groby, by dojść do jakieś decyzji.
_________________
Esther Goth
Ci, którzy boją się ciemności, nigdy nie widzieli, co światło może zrobić.

[Profil]
    [A+]
 
Gabriel Lacroix



I'm the Blood Red Sandman coming home

Zadanie bólu wzrokiem i wampiryzm

78%

Likwidator mutantów





name:

Gabriel Lacroix

alias:
Dark Prince/Beast

age:
30

height / weight:
180/70

Wysłany: 2020-05-17, 18:49   

To jak plunęła mu w twarz to już przegieła.
- Chciałem cię postraszyć - odparł.
Wyciszył jej telefon i wsadził sobie do kieszeni.
Zaraz złapał ją boleśnie za włosy.
- Jeszcze jestem dobry, bo nie dostałaś w twarz, a ci się należy - przyznał.
Zakręcił sobie te jej rude włosy na rękach.
Zaraz usłyszał co by go czekało jakby napisał do kogoś.
- Mi? Szybciej tobie. Powiem ci że ładna jesteś, aż szkoda cię zabijać - powiedział.
Chwilę się nie odzywał.
- Mów wszystko o Christianie Spivey - powiedział.
Gdy nie odpowiedziała pocałował i ugryzł przy okazji w usta. Dalej trzymał sztylet przy jej szyi oraz drugą trzymał rudej włosy.
Po chwili przestał i troszkę przesunął by znów go nie opluła. Dalej sztylet był niebezpiecznie blisko jej gardła.
_________________



Dark Prince
<tbody></tbody>
Don't get too close. It's dark inside. It's where my demons hide
[Profil]
  [B+]
 
Esther Goth



If you are going through hell, keep going.

fotokineza

72%

Kelnerka/kucharka





name:

Esther Goth

alias:
Minimo

age:
23

height / weight:
173 / 57

Wysłany: 2020-05-18, 19:26   
   Multikonta: Lasair, Louanna, Rocky
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Obserwowała mężczyznę i cóż plunęła mu twarz, bo zakazał jej krzyczeć, a ona nie cierpiała zakazów i nakazów. Uważała, że sama będzie decydować o swoim życiu i nikt nie będzie mówił jej co ma robić. Dlatego też Gabierl zastał ją tutaj... Bo nie posłuchała swoich braci i teraz czuła w kościach, aż powiedzą jej ,,a nie mówiłem" lub będzie to kolejny dowód, że jest nieodpowiedzialna. Zawsze słuchała swojego głosu serca... A to podpowiadało jej, że musi tutaj przyjechać. Powiedziała Emmie, że wróci później oraz też była umówiona z Quentinem, a ten wiedział, że pojechała grób przyjaciółki. Szkoda, że mu nie powiedziała, gdzie ów grób jest... Eh... Powinna zostawiać spis lokalizacji gdzie może być... Jednak równie dobrze mężczyzna mógł ją gdzieś przewieź ale tego nie zrobił.
- Słabo ci to wychodzi udawanie złego - powiedziała do niego. Trochę się go bała, bo jednak była związana i nie udało jej się nawet dłoni uwolnić. Czuła, że to była lina więc rozgrzanie ciała nic by nie dało. Tylko ujawniło, że jest mutatem. A z tym to chciała poczekać...
Głupia tyś, głupia... Poczuła dość boleśnie, jak złapał ją za włosy. Nawet syknęła z bólu... Jasne, bo jestem niegrzeczna więc należy jej się kara. Boże ile razy widziała takie zachowanie w filmach... A może to one były jednak nagrywane z życia wzięte, a nie mężczyzna je wzorował.
Nie odpowiadała na jego kolejne pytania... Oczywiste było to, że gdyby napisał coś głupiego to by zorientowali się, że to nie ja i miałby kłopoty, a ona również... Ale pocieszające było to, że większe.... Wszystko wyjaśniło się, kiedy kazał jej mówić wszystko o Christianie. Więc jednak chodziło o jej brata... No proszę. Czyżby DOGS zmieniło metody działania? Nie puszczał jej włosów oraz nadal trzymał sztylet przy szyj. Tak, że czuła jego zimno przenikające przez jej skórę. Jednak tego co zrobił, później się nie spodziewała. POCAŁOWAŁ JĄ!!! Jak on śmiał ją całować bez jej zgody... Jeszcze do tego ugryzł...
- Jeśli myślisz, że kręcą mnie takie zagrywki jesteś błędzie - powiedziała, bo co on myślał... Związał ją, szarpał za włosy, a wcześniej ugryzł oraz jeszcze całował...
_________________
Esther Goth
Ci, którzy boją się ciemności, nigdy nie widzieli, co światło może zrobić.

[Profil]
    [A+]
 
Gabriel Lacroix



I'm the Blood Red Sandman coming home

Zadanie bólu wzrokiem i wampiryzm

78%

Likwidator mutantów





name:

Gabriel Lacroix

alias:
Dark Prince/Beast

age:
30

height / weight:
180/70

Wysłany: 2020-05-24, 21:13   

- Szczerze? Twoja opinia mnie nie obchodzi - wyznał do niej. Miał gdzieś to co myślała, bo najważniejsze dla niego było dorwanie Chrstiana i odnaleźenie Pennelope. A Esther nawet nie zdawała sobie sprawy z kim właśnie miała doczynienia. Może gdyby zdawała to była by grzeczeniejsza... Chociaż w tedy na pewno zrobiło by się nudno.
Ukryta Wiadomosc:
JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
_________________



Dark Prince
<tbody></tbody>
Don't get too close. It's dark inside. It's where my demons hide
[Profil]
  [B+]
 
Esther Goth



If you are going through hell, keep going.

fotokineza

72%

Kelnerka/kucharka





name:

Esther Goth

alias:
Minimo

age:
23

height / weight:
173 / 57

Wysłany: 2020-05-27, 20:34   
   Multikonta: Lasair, Louanna, Rocky
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Ukryta Wiadomosc:
JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
_________________
Esther Goth
Ci, którzy boją się ciemności, nigdy nie widzieli, co światło może zrobić.

[Profil]
    [A+]
 
Gabriel Lacroix



I'm the Blood Red Sandman coming home

Zadanie bólu wzrokiem i wampiryzm

78%

Likwidator mutantów





name:

Gabriel Lacroix

alias:
Dark Prince/Beast

age:
30

height / weight:
180/70

Wysłany: 2020-05-27, 21:51   

Ukryta Wiadomosc:
JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---

- Zobaczymy czy dalej będziesz taka harda? - mówiąc to teraz on uderzył ją w twarz.
Następnie raz dwa związał jej dłonie teraz ciaśniej i na większą ilość supłów.
Gabriel wiedział, że nie może tutaj dłużej zostać. Będą szukać rudą.
Na chwilę się oddalił a potem użył szmatki nasączonej eterem by kobieta była w narkozie. Zaraz jakoś ją ubrał i ruszył z nią do swojego samochodu. Wziął ją na przy sobie na miejsce pasażera. Wyglądała jakby spała. Szybko Gabriel przesłał sobie wszystkie kontakty Esther do siebie na telefon. A jej komórkę po prostu wyrzucił przez okno z taką siłą by się rozleciał.
Następnie zapinając pasy sobie i rudej ruszył. Zamknął też zamki samochodu. Auto było jego. Szukał opuszczonego budynku bo jeszcze przecież nie skończył zabawy z Esther. Cały czas kontrował by się nie zbudziła i przykładał jej tą szmatkę kiedy nikt nie patrzył. Nie mógł mieć świadków.

x2 z/t.
_________________



Dark Prince
<tbody></tbody>
Don't get too close. It's dark inside. It's where my demons hide
[Profil]
  [B+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 6