Poprzedni temat «» Następny temat
Evelyn Harris
Autor Wiadomość
Evelyn Harris



No damsel in distress, don't need to save me.

Mam tę moc! Mam tę moc! Hakuję dziś całą noc!

Hakerka





name:

Evelyn Harris

alias:
Varia

age:
26 lat

height / weight:
165/57.5

Wysłany: 2020-05-18, 13:01   Evelyn Harris
   Multikonta: not yet


Evelyn Raven Harris
urodzona w Ottawie 18 stycznia 1994 roku, mieszka w Seattle od trzech lat, jest człowiekiem i nie przynależy do żadnej frakcji, pracuje jako hakerka, wizerunku użycza Madelaine Petsch.
historia
Mała, niewychowana dziwka. Właśnie tak Evelyn była nazywana przez swojego ojczyma już od najmłodszych lat. Szczerze mówiąc, Eve nigdy nie potrafiła zrozumieć, co jej matka widzi w tym bydlaku - ani to przystojne, ani bogate a już na pewno nie czułe i kochające. Ot, zwykły facet w średnim wieku, który największą uciechę znajdował w kuflu z piwem i spotkaniach ze swoimi znajomymi - grupką podejrzanych typów, którzy wyglądali jakby właśnie zwiali z więzienia. Być może zwyczajnie próbowała zapełnić pustkę, która została w jej życiu po śmierci pierwszego męża, ojca Evelyn? Trudno powiedzieć, zwłaszcza, że Louise Harris nie lubiła rozmawiać o swoim życiu uczuciowym.
Eve doskonale wiedziała, że powinna czuć respekt przed ojczymem i że najlepiej było zwyczajnie nie wchodzić mu w drogę, ale miała to wszystko gdzieś. Nie lubiła go i wielokrotnie narażała mu się, testując granice jego cierpliwości. Kilka razy przypłaciła to rozległymi siniakami, jednak Louise zagroziła mężowi, że wystąpi o rozwód jeśli jeszcze raz podniesie rękę na jej córkę. Zadziałało - mężczyzna wyzywał, przeklinał, groził, ale nigdy więcej nie wyrządził dziewczynie fizycznej krzywdy.
Evelyn od zawsze miała dryg do komputerów, większości rzeczy uczyła się od wujka pracującego w firmie informatycznej lub sama, z internetowych poradników czy książek, dzięki czemu jej umiejętności znacznie wykraczały poza programy szkolne czy nawet umiejętności nauczycieli informatyki. Przez długi czas miała nadzieję pójść w ślady wujka, nigdy nie przypuszczała, że z czasem zacznie iść w kierunku hakerstwa - do czasu, aż skończyła osiemnaście lat i poznała Ryana Johansena. Ryan był od niej starszy o siedem lat, siedział w hakerstwie od dawna i bardzo szybko nauczył ją tego, co sam potrafił. Zbliżyli się do siebie dość mocno, na początku byli tylko przyjaciółmi z korzyściami, jednak z czasem dojrzeli do poważnego związku. Matka Evelyn nigdy nie przepadała za wybrankiem córki i uważała, że ten prędzej czy później wpędzi ją w problemy - Eve jednak, w myśl zasady, że nikt nie będzie dyktował jej życia, oczywiście nie chciała tego wszystkiego słuchać. Przyprowadzała Ryana do domu, wspólnie podkradali ojczymowi piwo i używali jego komputera by włamywać się do różnych systemów, działając na nerwy i jemu i matce, która mocno ubolewała nad tym, że los nie dał jej grzecznej i ułożonej córki.
Trwało to wszystko ładnych parę lat, jednak w końcu Ryan wpadł i został namierzony przez policję. Przerażony wizją odsiadki spróbował zrzucić winę na Evelyn, jednak dowody zbyt mocno przemawiały przeciwko niemu. Poszedł siedzieć a Eve spakowała się, zabrała wszystkie oszczędności zarobione nielegalnie - a było tego całkiem sporo - i wyjechała nie tylko z miasta, ale także z kraju. Dlaczego wybór padł na Seattle? Ciężko powiedzieć. Słyszała oczywiście o mutantach których było w tym mieście całkiem sporo, jednak niezbyt mieściło jej się to w głowie do czasu, aż nie zobaczyła tego na własne oczy. Obecnie nie utrzymuje kontaktów z matką i ojczymem oraz innymi członkami rodziny - ten rozdział w jej życiu został zamknięty już dawno. Jest wielką popleczniczką osób ze zmutowanym genem, nienawidzi za to członków DOGS, którzy działają na ich szkodę. Kiedyś nawet spróbowała włamać się do ich bazy danych, ale nie jest pewna, czy odważyłaby się zaryzykować drugi raz. Na codzień utrzymuje się z hakerstwa, tak jak za czasów mieszkania w Ottawie, i powodzi jej się całkiem dobrze. Sytuację nieco skomplikowała wojna i nagły wysyp DOGSów na ulicach. Całkowite unikanie ich jest raczej niemożliwe o ile nie spędza się całych dni w domu, dlatego Eve stara się po prostu nie wychylać przed szereg i nie zwracać na siebie niepotrzebnej uwagi, licząc, że nikt nie zainteresuje się nią, skoro nie jest mutantką. Wciąż jednak działa w swojej profesji i nigdy nie odmówi pomocy żadnemu mutantowi w potrzebie.
charakter
Pewna siebie ekstrawertyczka, która bez problemu odnajdzie się w każdym towarzystwie i pogada niemal na każdy temat. Bywa przy tym nieco wyszczekana i potrafi odpyskować, jeśli ktoś ją do tego prowokuje, jednak nigdy nie naskakuje na nikogo bez powodu... nie licząc ojczyma i DOGSów, ale ich akurat wybitnie mocno nie toleruje w swoim otoczeniu. Ironia to jej drugie imię, używa jej tak często, że czasem nie sposób stwierdzić, czy mówi poważnie czy tylko ironizuje. Żyje według własnych przekonań, nigdy nie próbuje dopasować się do większości w obawie o to, co będą o niej gadać - ma to wszystko głęboko gdzieś, chcą to niech sobie gadają za jej plecami, ale nikt nie będzie jej mówił jak ma żyć. Nie lubi dzielić się z innymi swoimi problemami, woli rozwiązywać je sama a przed ludźmi udawać, że nic się nie dzieje. Czuje niesmak do osób, które nadmiernie się nad sobą użalają, próbują robić z siebie ofiarę i uważają, że to właśnie oni mają najgorzej na świecie - zwłaszcza, jeśli ktoś ewidentnie robi to na pokaz, spragniony atencji czy współczucia, których od Evelyn na pewno nie dostanie.
ciekawostki
* Mocno nie lubi się z członkami DOGS. W miarę możliwości stara się ich unikać w obawie, że ktoś może odkryć, iż kiedyś próbowała zhakować ich bazę danych.
* Zawsze nosi w torebce paralizator, dzięki temu czuje się dużo bezpieczniej.
* Jest na dobrej drodze do alkoholizmu, choć nie potrafi przyznać tego sama przed sobą. Wmawia sobie, że skoro nie chodzi nawalona przez dwadzieścia cztery godziny na dobę to wcale nie jest uzależniona.
* Nigdy nie ujawnia klientom swoich prawdziwych danych. Znana jest wśród nich pod pseudonimem Varia.
* Dumna właścicielka trzyletniego kocura o imieniu Poker.
* Ma wadę wzroku, choć na codzień radzi sobie bez okularów - zakłada je jedynie do pracy lub do czytania.
* Potrafi przeklinać w kilkunastu językach, jednak na obcojęzycznych wulgaryzmach kończą się jej poliglotyczne umiejętności.
* Jako nastolatka spadła ze schodów, co przypłaciła poważną kontuzją lewego kolana. Do dziś zdarza jej się czuć w tym miejscu ból, zwłaszcza przy nadmiernym wysiłku albo na zmianę pogody.
* Ma ogromną słabość do miętowych lodów z kawałkami czekolady.


[Profil]
  [0+]
 
The Gifted



kocham tworzyć tematy i nie tylko

jestem kontem specjalnym

milio

Admin





name:

The Gifted

Wysłany: 2020-05-18, 16:13   

Ukryj: 



Karta zaakceptowana!
>
Odważne z Ciebie dziewczę, czyż nie? W tak nieprzychylnym świecie odnaleźć wroga w samym Rządzie to przecież nie przelewki. Czy na pewno dobrze się to dla Ciebie skończy?
Przekonajmy się już niebawem na fabule.
Miłej gry!

Twoja grupa krwi to: 0 Rh+
[Profil]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 7