Nie wiadomo czy skończy jako obiekt badawczy, bowiem może zostać wcielona do oddziału zyskując trochę wolność. Wszystko zależy teraz od DOGS, bo w ich dłoniach jest los tej mutantki. Oni zrobili co do nich należało zapewniając dziecku jak najlepszą opiekę oraz szanse na lepsze życie, które nie miał co liczyć przy matce. Taki los mutantów powinni być monitorowani lub po prostu nie powinni istnieć. Stwarzają zagrożenie dla ludzi i wybuchy mocy są niekontrolowane.
Nie komentowała już losu mutantki i jej dziecka, bo w tej sprawie zostało wszystko powiedziane. Nie było sensu coś dodawać, bo to mogło obrócić przeciwko nich. Louanna wiedziała, że powinna uważać na słowa i to jak mówi i co.
- Oczywiście - mają jeden cel powstrzymać mutantów ten czy inny sposób. Każda z tych organizacji miała inne metody, ale jedno ich łączyło. Działali przeciwko terrorystom i to najbardziej się liczyło.
- Nie to wszystko - stwierdziła, bo również stwierdziła, że nie ma co tego przeciągać. - Dziękuje za przyjście i mam prośbę o poinformowanie mnie, kiedy ukarze się artykuł - powiedziała na zakończenie. Spojrzała jeszcze na swoją córkę, która najlepsze śpi. Widać jak interesowała ją ta rozmowa. Jednak nie można wykluczać, że zaraz się obudzi.
Louanna odprowadziła dziennikarza do drzwi, po czym wróciła do swoich obowiązków i córki...
//zt
_________________
LOUANNE MARIE - HENNING
Anioły najczęściej schodzą na ziemię, wcielając się w role córki - Yvonne Naomi Henning.
zrobię z Tobą wszystko co chcę, no bo w sumie mogę, więc uważaj tam na siebie
wszystkie moce
milio
denerwuję ludzi i mutantów
name:
Mistrz Gry
Wysłany: 2019-06-13, 19:19
Najważniejszy temat mieli już omówiony. Nic więcej Louanne nie miała do dodania. Tak więc dziennikarz wyłączył dyktator i zapisał dodatkowe kilka zdań.
- Naturalnie dam Pani znać.
Nie miał powodu tego nie robić. To jego praca a każdy z kim ma przeprowadzany wywiad, chciałby wiedzieć i widzieć, czy jego słowa zostały tam samo przełożone na papier i nie zmienione.
Dziennikarz spakował swoje rzeczy, podziękował kobiecie za poświęcenie czasu i kiedy go odprowadziła do wyjścia, udał do swojego samochodu i odjechał.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum