Mimo własnego obecnego kalectwa, był jakoś wstanie zaproponować Annie coś miłego i odprężającego od ich problemów życia codziennego. Umówią się w odpowiednim czasie i pójdą spędzić jakoś czas.
Sebastian podobnie jak Anna, zgodził się przyjąć jej pomoc, gdyby jej potrzebował. Choć tak na prawdę, pewnie z niej nie skorzysta. Nie widząc takiej potrzeby. A nie chciał jej w nic wplątywać.
Rozumiał też, że musiała się zbierać. Zatem pożegnał się i wrócił do dalszych zakupów.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum