Poprzedni temat «» Następny temat
Biuro Friedricha Wellera
Autor Wiadomość
Brian Kersey



...

Członek Oddziału Taktycznego Niebieskiego Szwadronu





name:

Brian Anthony Kersey

age:
35 lat

height / weight:
182/96

Wysłany: 2019-02-12, 00:15   
   Multikonta: Liam, Nicholas, David, Seba
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Czy miał coś do ukrycia? W tej chwili nie. To co ukrywał przed rządem, zostało przez nich wyciągnięte na stół. Być może były inne jego spotkania i działania o których nie warto wspominać, lecz nie były istotne w tej sytuacji. Jeżeli go zachipują i on z przymusu się na to zgodzi, jego wolność zostanie mu odebrana. Będą go śledzili, będą wiedzieli gdzie przebywa. Z kim się umawia i co gorsza, o czym rozmawia. Czy więzienie nie byłoby lepszym rozwiązaniem? Tam definitywnie odebrano by mu wolność. A nie wiadomo też, jakie przytrafi się mu towarzystwo. Kara narzucona mu przez rząd była zdecydowanie lżejsza w porównaniu to wyroku jaki miałby odsiedzieć. I na pewno nie byłoby to zwykłe parę lat, a pewnie postaraliby o porządny wiek.
- Nie...
Odpowiedział krótko, choć wzrok spuścił. Wpatrując się na dokument, który ma podpisać. Ujął długopis w dłoń, ale nadal się wahał. Jak pomyśli o Sam, jeżeli ta się nie zgodzi na współpracę, nie urodzi mu dziecka. A sama doświadczy jeszcze więcej cierpienia.
- Zdaję sobie sprawę z tego, że zawaliłem i zasłużyłem na karę. Ale czy mogę mieć prośbę?
Spojrzał na przełożonego.
- Jeżeli uda mi się przekonać Samanthę do współpracy, to czy mogłaby otrzymać ona odpowiednią pomoc medyczną na czas doniesienia ciąży do końca i jej rozwiązania? Dziecko w tej chwili jest jedyną rodziną jaką bym miał.
Skoro jak powiedział szef, że nie są mordercami i dają mu szansę na to, by mógł uzyskać prawa rodzicielskie do wychowania potomka, to czemu by nie spróbować z zapewnieniem bezpieczeństwa matce jego dziecka? Przynajmniej na ten okres. To nie powinno być trudne. A żeby spojrzeć też inaczej, Rząd może zyskać nie tylko jego jako stałego żołnierza, który podporządkuje się warunkom kary, ale też młode istnienie, jeżeli się narodzi. W końcu sam Weller wspomniał, że potrzebują utalentowanych ludzi. Brian był sam. Z rodziny swojej nie miał nikogo. A przyjaciół też miał niewielu. Może i nawet żądnego?
- Jeszcze jedno pytanie... Jak długi jest okres mojej kary?
Nie doszukał tego w dokumencie, ale też chciał wiedzieć, ile przyjdzie mu "pokutować" za swoje czyny. Czy jest szansa, że zostanie kiedyś oczyszczony z zarzutów by móc z powrotem wrócić na swoje stanowisko?
[Profil]
  [A+]
 
Mistrz Gry



zrobię z Tobą wszystko co chcę, no bo w sumie mogę, więc uważaj tam na siebie

wszystkie moce

milio

denerwuję ludzi i mutantów





name:

Mistrz Gry

Wysłany: 2019-02-13, 10:51   

Widać było, że Weller zaczyna się niecierpliwić. Zapewne czeka go dziś nie tylko więcej ciężkich rozmów, ale i trening z rekrutami - w końcu potrzeba było zatrudnić większą ilość szwadronów, odkąd populacja została zdziesiątkowana przez tę chorobę, jak i ciągłe ataki Armii X. Mimo wszystko jednak, przez krótką chwilę w oczach Friedricha mogłeś dostrzec nutkę... Zrozumienia?
- Powiem tak, Kersey. Wszystko zależy od Ciebie i od niej. Nie otrzyma żadnej opieki ani wsparcia, jeśli będzie się stawiać. Rozegraj to dobrze, a doczekasz się rodziny. - Stwierdził, dość ciepłym tonem jak na dotychczasowy przebieg rozmowy. Może... Sam po części to rozumiał? - Jeśli się wykarzesz, nie będziesz się dawał więcej manipulować, to mam nadzieję, że jak najkrócej. Musisz udowodnić, że liczy się dla Ciebie bezpieczeństwo i prawo - mimo wszystko. Pamiętaj, że walczysz teraz o przyszłość. Również swojego dziecka. - Dodał na koniec, po raz ostatki patrząc na Ciebie, jak i na plik dokumentów przed Tobą z wymową. Mogłeś być pewien jednego - czekał, aż podpiszesz te papiery, by móc wrócić do swoich codziennych obowiązków.
[Profil]
 
 
Brian Kersey



...

Członek Oddziału Taktycznego Niebieskiego Szwadronu





name:

Brian Anthony Kersey

age:
35 lat

height / weight:
182/96

Wysłany: 2019-02-14, 22:13   
   Multikonta: Liam, Nicholas, David, Seba
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


To było w sumie niesamowite, że szef był na tyle wyrozumiały, że złagodził jego karę, ale i dawał nawet szansę posiadania rodziny, o ile kobieta nosząca w sobie jego dziecko, zechce współpracować. Znając Samanthę, nie podda się i nie będzie chciała współpracować. Ale może dla ich potomka, zawiesi broń? Przestanie się stawiać? Już i tak marnie wyglądała. Raz udało mu się ją odwieźć od popełnienia samobójstwa. Co będzie teraz, kiedy on nie będzie mógł jej już odwiedzać? Bo zapewne do dzielnicy ochrony mutantów nie dostanie pozwolenia na wejście, chyba że za okazaniem przepustki jako zgody od swojego przełożonego. Stał się teraz nikim ważnym w oczach kolegów. Jako zdrajca. Degradacja stanowiska jasno o tym może wskazywać.
Wahał się, ale jakie miał wyjście? Po wsłuchaniu szefa, musiał dokonać wyboru. Gapiąc się na dokument, ostatecznie podpisał go. To było takie trudne podjecie decyzji, że teraz chyba czekał na wyrok lub coś, czego będzie żałował. Bowiem pewna część jego wnętrza, protestowała z podpisaniem papieru. Nie miał szans by wygrać z szefem. Nie stać go było na adwokata. Znajomości ma znikome, a jak są, to tylko wśród wojskowych i co gorsza, wśród mutantów. Był bez szans w samotnym starciu z rządem.
Oddał dokument Wellerowi, który widocznie tego oczekiwał. Dostał od niego inne dokumenty i wnioski, które miały nakaz przeprowadzenia zachipowania i zmiany jego stanowiska pracy, degradując niżej do strażnika bloku x.
Gdy pozwolono mu wyjść, nie zostawał dłużej. Od razu zabrał dokumenty jakie mu przekazano i opuścił gabinet. Wyminął kundli, nie spoglądając na nich nawet... Wewnętrznie, był na siebie wściekły...


[z/t]
[Profil]
  [A+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 6