Poprzedni temat «» Następny temat
#3
Autor Wiadomość
William Hopper



Soldier keep on marching on, head down till the work is done.

Geniusz

stały poziom opanowania mocy

Mózg i lider Bractwa





name:

William Hopper

alias:
Axon, Daniel Blake,

age:
27 lat

height / weight:
184/80

Wysłany: 2018-10-13, 21:33   #3
   Multikonta: Shivali, Donny
  

   Wygrał, bo tym razem nie ogarniał #walentynki2018

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Kiedy tylko Hopper dostał wiadomość od swojej siostry, wiedział że nie ma sensu czekać dłużej. Kiedy tylko znalazł wolną chwilę, wyjechał z Bractwa, możliwie najbardziej skomplikowaną drogą, tak, żeby nie można było zbyt łatwo wyśledzić samochodu. Minęło już trochę czasu, zanim znalazł się w końcu w swoim starym domu. Nie przepadał za przychodzeniem tutaj, to miejsce za mało się zmieniło. Za bardzo mu przypominało o tym, jakie miał życie te jedenaście lat temu i jakie mógłby mieć, gdyby nie jego własna głupota.
A teraz? Nawet nie uświadomił rodziców, że ciągle żyje, Mercy nie utrzymywała z nimi kontaktu, a Claire okłamywała ich, że ciągle jest w Kanadzie. Ich matka pracowała dla DOGS wiedząc, że co najmniej dwójka jej dzieci jest mutantami. On sam właśnie zabierał z ich domu jakiekolwiek dowody, że tutaj wrócił. W pewien sposób, korciło go, żeby zostawić kamery, ale musiałby znaleźć wystarczająco małe, z resztą dom wymagał remontu, a podczas niego rodzice z pewnością znaleźliby ukryte kamery czy mikrofony. Najlepszym, co mógł zrobić Hopper, było zabranie starego sprzętu, przy okazji tak ścierając kurz, żeby nie zostawić zbyt oczywistych śladów - na miejsce kamery trafiła jakaś stara książka, a na czujnika ruchu jego stary puchar z olimpiady matematycznej. Te siedemnaście lat temu w życiu by nie zgadł, jak go użyje.
Jedynym problemem mogły zostać ślady butów, ale tak czy siak tutaj były, nieco wyraźniejsze i te mniej. Will pochodził nieco po domu, ukrywając to co tutaj robił w gąszczu bezużytecznych informacji, a wychodząc zostawił otwarte okno i niedomknięte tylne drzwi. Ach, ci bezdomni, narkomani i fascynaci opuszczonych budynków. To najpewniej oni tutaj zaglądali przez te wszystkie lata. Cóż, to chyba nawet nie było takie kłamstwo - nawet w ciągu tych kilku miesięcy, Will złapał paru na nagraniach.

/zt
[Profil] [WWW]
  [0-]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 5