Poprzedni temat «» Następny temat
Mieszkanie
Autor Wiadomość
Evie Russell



I felt free, once I realized i was never going to fit the narrow mold that society wanted me to fit in.

brak

pracownik działu medycznego





name:

Evie Russell

age:
29

height / weight:
175/78

Wysłany: 2018-08-22, 13:35   

Nie każdy, owszem jedna gdy ktoś był lekarzem w jakże ciekawej jednostce rządowej jaką jest DOGS musiał posiadać te umiejętności ot tak, na wszelki wypadek. W końcu nie raz gdy przywozili żołnierzy po akcjach nie raz musieli pracować w warunkach nie mal polowych i pod dużą presją czasu, w końcu żołnierzy było dużo więcej niż lekarzy... Kobieta machnęła ręką tak, jakby to co dla niego zrobiła wcale nie było czymś wielkim, jakby w ogóle nie uratowała jego życia zarywając przy tym całą noc...
- Mówiłeś tylko coś o jakiejś Patty i Jacku, bardzo majaczyłeś z powodu gorączki, ledwie udało mi się ją zbić- powiedziała szukając wzrokiem swojej torby, a gdy przestawiła ją koło kanapy znów związała włosy i założyła rękawiczki. - Czasem mam dwudziestoczterogodzinne zmiany w szpitalu, po kilku latach pracy uczysz się jak zasnąć wszędzie gdzie się da- odpowiedziała z uroczym uśmiechem, jednak to o dalej powiedział... Przez chwilę zastanawiała się co powinna mu właściwie odpowiedzieć, w końcu nie każdy rzucał się na nią zaraz po ciężkiej operacji -Fakt to nie był najlepszy moment, zwłaszcza że później mi zemdlałeś...- odpowiedziała tylko z zakłopotaniem po czym westchnęła - Kładź się, muszę sprawdzić czy rana dobrze się goi - zakomendowała a gdy tylko Alex znów się położył odkryła go do połowy spod kołdry po czym powoli i delikatnie zdjęła opatrunek zabezpieczający ranę.
[Profil] [WWW]
  [B+]
 
Alex Parker



x

wyostrzone zmysły

73%

Programista/specjalista ds IT





name:

Alex Parker

height / weight:
183/78

Wysłany: 2018-08-22, 15:19   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Gdy Evie wspomniała o jego byłych kolegach z klasy, twarz Parkera na powrót straciła resztki koloru, odzyskanego po kilku godzinach snu. Nie poruszył jednak tematu i ufał, że Russell też tego nie zrobi. Bo w sumie czemu by miała ?
A szczyt zażenowania to już osiągnął, gdy potwierdziła jego słowa. Tu mu się faktycznie urwał film, potem już nic nie pamiętał.
- Cóż... Na swoją obronę powiem, że mi się zwykle nie zdarza mdleć.... Ale też zwykle nikt do mnie nie strzela
- starał się sytuacje obrócić w żart . No bo co innego zostało? - No ale masz prawo być zła. - święte prawo kobiet, ot co .
No cóż, gdyby umarł tej nocy, to zawsze miał na koncie pocałunek z Evie. Zawsze lepiej umrzeć tak, niż skomląc z bólu.
Położył się ostrożnie, tak jak kazała. Rana była zaogniona, ale nie było to raczej nic dziwnego po paru godzinach. Nic nie wskazywało, na to, że Russell spaprala robotę.
[Profil]
  [AB+]
 
Evie Russell



I felt free, once I realized i was never going to fit the narrow mold that society wanted me to fit in.

brak

pracownik działu medycznego





name:

Evie Russell

age:
29

height / weight:
175/78

Wysłany: 2018-08-22, 16:04   

Kobieta widziała jak kolor odpływa z twarzy mężczyzny gdy tylko wypowiedziała te dwa imiona i tylko dlatego nie stwierdziła że mężczyźnie znów się pogarsza. Nie miała pojęcia o co może chodzić i jak ciężkie wspomnienia mężczyzna ma za sobą, wiedziała jednak że złe wspomnienia i silne przeżycia mogą pogorszyć jego stan to też wolała to przemilczeć.
Na jego kolejne słowa kobieta uśmiechnęła się lekko.
- Och uwierz mi, to że ktoś mdleje mi na rękach nie jest dla mnie nowością, natomiast fakt że mój pacjent chwilę po wyjęciu kuli mnie całuje a później mdleje już tą nowością jest- odpowiedziała spokojnie po czym zajęła się raną mężczyzny. Fakt, rana była zaogniona nie wyglądała jednak źle, nie wdała się w nią infekcja a to jest najważniejsze. Wprawnym ruchem przemyła ranę mężczyzny płynem do dezynfekcji, tak by mieć stuprocentową pewność. Nie było to jednak najprzyjemniejsze doświadczenie gdyż mężczyzna mógł poczuć pieczenie. - No nie wygląda to źle, musisz się oszczędzać a jakbyś znów miał gorączkę zadzwoń a przyjadę. - powiedziała po zym spokojnie zaczęła zakładać mu kolejny opatrunek.
[Profil] [WWW]
  [B+]
 
Alex Parker



x

wyostrzone zmysły

73%

Programista/specjalista ds IT





name:

Alex Parker

height / weight:
183/78

Wysłany: 2018-08-22, 16:39   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Och, z pewnością Evie się domyślała, że ta wspomniana dwójka mogła już nie żyć. Wszak majaczył w gorączce, by nie umierali. Nie było jednak wiadome, w jakich okolicznościach się do wydarzyło i jak dawno temu. Być może kiedyś się dowie. Póki co, pozostały domysły.
- Uhm....- zacisnął na moment usta, tak, że tworzyły cienką linię - No wiem... Moment nie był do tego najlepszy... Ale zrobiłem to w 200% świadomie. Dopiero potem odleciałem - wyjaśnił kulawo i już bez zbędnego gadania, pozwolił na oględziny rany. Nie było źle, będzie żył !
- Jasne, dziękuję. - uśmiechnął się niemrawo - Może zrobimy śniadanie? Od wczorajszej randki w ciemno, chyba nic nie jadłaś - podparł się na łokciach, gdy skończyła
[Profil]
  [AB+]
 
Evie Russell



I felt free, once I realized i was never going to fit the narrow mold that society wanted me to fit in.

brak

pracownik działu medycznego





name:

Evie Russell

age:
29

height / weight:
175/78

Wysłany: 2018-08-22, 17:00   

Kiedy Evie tylko usłyszała że mężczyzna zrobił to specjalnie uniosła z zaciekawieniem brew, no tego się po nim nie spodziewała. Cały ten czas była przekonana że zrobił to nieświadomie w przypływie majaków i naprawdę nie wiedziała jak na to zareagować. Z jednej strony chciała powiedzieć mu że musi skupić się na pracy z drugiej jednak nie wiedziała jak on na to zareaguje i czy przypadkiem nie pogorszy tym jego stanu.
- Ciekawe co też powiedziało ci że to akurat najlepszy możliwy na to moment - odpowiedziała spokojnie, przyglądając się jego ranie i próbując obrócić całą tą sytuację w żart.
Gdy już skończyła zakładać mu opatrunek, a mężczyzna zaproponował śniadanie przyjrzała mu się uważnie.
- Nie, nic nie jadłam. Jesteś pewien że dasz radę wstać? - spytała po czym zdjęła rękawiczki i poszła je wyrzucić, dopiero teraz przypomniało jej się ze pewnie chciałby się na spokojnie ubrać i to za pewne bez widowni - Potrzebujesz coś? Jak nie to ubierz się i mnie zawołaj to pomogę ci wstać, ja w tym czasie wstawię wodę...- powiedziała spokojnie po czym poszła do kuchni, dając mu czas na ubranie się, zajrzała też do lodówki mężczyzny, po to by zobaczyć czy ma cokolwiek o nadawałoby się na zdrowy posiłek pomagający regeneracji.
[Profil] [WWW]
  [B+]
 
Alex Parker



x

wyostrzone zmysły

73%

Programista/specjalista ds IT





name:

Alex Parker

height / weight:
183/78

Wysłany: 2018-08-22, 17:39   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Uśmiechnął się blado. Cóż. Nie wyglądała na zachwyconą...z drugiej strony, w życiu przepuścił tyle okazji, że czas najwyższy było wziąć życie za rogi.
- No wiesz... myślałem, że to ostatni możliwy moment. - powiedział spokojnie.
Nie było to wcale takie niemożliwe. Wszak tej nocy był całkiem bliski spełnienia ponurego scenariusza.
Nie podejmując już tematu, bo Evie wyraźnie nie pasował, kiwnął głową i ostrożnie się pochylił po spodnie.
W lodówce zadziwiająco dużo było zdrowej żywności. Warzywa, drób, nabiał, jajka. Do wyboru do koloru. Parker już ubrany, powoli doczłapał do kuchni.
- Może zrobię jajecznice - zaproponował
[Profil]
  [AB+]
 
Evie Russell



I felt free, once I realized i was never going to fit the narrow mold that society wanted me to fit in.

brak

pracownik działu medycznego





name:

Evie Russell

age:
29

height / weight:
175/78

Wysłany: 2018-08-22, 20:04   

Kobieta pokiwała tylko głową stwierdzając że to nie najlepszy moment na takie właśnie rozmowy i wyznania, w końcu on nie był w za dobrym stanie a ona cóż... Była zbyt nieśmiała by rozmawiać na taki temat bez alkoholu w swojej krwi. Wczorajsza noc była dla nich obojga bardzo ciężka, Evie musiała to wszystko na spokojnie przetrawić.
- Porozmawiamy o tym jak będziesz czuł się lepiej, na razie powinieneś się oszczędzać. - opowiedziała tylko po czym posłała mu przyjacielski uśmiech, cóż pewne rozmowy i sprawy powinny poczekać na odpowiedniejszą chwilę niż ta, w której nadal może stracić przytomność czyż nie?
Gdy tylko mężczyzna przyszedł do kuchni i stwierdził że będzie gotować Evie przyjrzała mu się uważnie, no chyba sobie żartował że będzie jeszcze stał przy kuchni w momencie kiedy ledwo stał na własnych nogach.
- Możesz zrobi mi kawy, sobie co najwyżej herbaty i nawet nie próbuj inaczej..- kobieta pogroziła mu placem po czym wyjęła z lodówki jajka i różne warzywa - lubisz omlety?- spytała, cóż wolała wiedzieć czy coś lubi, zanim zacznie to przyrządzać.
[Profil] [WWW]
  [B+]
 
Alex Parker



x

wyostrzone zmysły

73%

Programista/specjalista ds IT





name:

Alex Parker

height / weight:
183/78

Wysłany: 2018-08-23, 18:47   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Oh, to chyba była zapowiedź typu " Potem ci powiem byś spadał na drzewo, bo teraz mi cię trochę żal" No nic, łatwo przyszło, łatwo poszło.
- Bardzo. - uśmiechnął się. Nie do końca był fanem omletów, ale nie chciał też jej robić kłopotów. To w końcu też jajka, tylko w innej formie.
Zrobił jej kawy, sobie herbaty i klapnął na krzesło, czując się, jakby przebiegł właśnie maraton. Ciekawe ile minie, nim zacznie normalnie funkcjonować.
Pomyślał o tym, o czym majaczył. Był pewien, że miał to za sobą. Dlaczego to znów musiało wrócić ? Wbił nieco nieobecne spojrzenie w swój kubek.
[Profil]
  [AB+]
 
Evie Russell



I felt free, once I realized i was never going to fit the narrow mold that society wanted me to fit in.

brak

pracownik działu medycznego





name:

Evie Russell

age:
29

height / weight:
175/78

Wysłany: 2018-08-29, 14:39   

Kobieta słysząc odpowiedź mężczyzny od razu wzięła się do gotowania, mimo iż jakimś wielkim specem w tej kwestii nie była. Wyjęła jajka, jak i najróżniejsze warzywa, które zaczęła kroić w drobną kostkę.
Uśmiechnęła się do niego ciepło gdy przygotował jej kawę po czym napiła się jej, czuła się trochę nie zręcznie w obecnej sytuacji, czuła się trochę zbita z tropu przez to że mężczyzna poruszył temat tego pocałunku, była przekonana że zrobił to nieświadomie pod wpływem szoku a tu.. Wiedziała że powinna mu jakoś odpowiedzieć nie była jednak w stanie poruszyć tego tematu, zwłaszcza w jego obecnym stanie. Milczała więc krojąc warzywa i przygotowując omlet dla siebie i mężczyzny.
Gdy już przygotowała im jedzenie postawiła przed Alexem talerz jak i sztućce po czym usiadła na przeciwko mężczyzny.
- Smacznego- powiedziała spokojnie po czym zajęła się swoim jedzeniem i kawą.
[Profil] [WWW]
  [B+]
 
Alex Parker



x

wyostrzone zmysły

73%

Programista/specjalista ds IT





name:

Alex Parker

height / weight:
183/78

Wysłany: 2018-08-29, 15:39   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Niezręczność wyciekała z Evie uszami, a Alex zaczął się zastanawiać czy panna Russel aby nie jest dziewicą. Nie no...raczej nie. Ale zachowywała się jakby była. Bo to aż niemożliwe, by ktoś był tak skrępowany przez jeden, głupi pocałunek. Gdyby on miał problem z każdą laską, którą po pijaku całował w klubach (albo robił co innego), to by się zaszył w domu i nigdy z niego nie wychodził.
- Dzięki - uśmiechnął się blado.
Jedli jakiś czas w milczeniu,aż w końcu Parker poczuł, że zaraz ściany popękają od tego napięcia w pomieszczeniu - Ok, wiem, że się otarłem tej nocy o śmierć, ale czuję się trochę jak na własnej stypie. - westchnął w końcu - Wyrzuć to z siebie, serio. - odłożył widelec, patrząc na kobietę - Jeżeli ci to poprawo humor, to uznajmy, że tego pocałunku nigdy nie było, okej?
[Profil]
  [AB+]
 
Evie Russell



I felt free, once I realized i was never going to fit the narrow mold that society wanted me to fit in.

brak

pracownik działu medycznego





name:

Evie Russell

age:
29

height / weight:
175/78

Wysłany: 2018-09-03, 21:28   

Evie przerwała posiłek, gdy tylko mężczyzna się odezwał, cóż dla niej to nie był najlepszy moment na tę rozmowę, oboje mieli za sobą naprawdę ciężką noc, jedno walczyło o życie, drugie starało się mu pomóc... Kobieta westchnęła ciężko.
- Wiem, całą noc starałam się Ciebie przy nim utrzymać, nie masz za co dziękować...- powiedziała może nie co nie za miłym tonem, była jednak zmęczona a dziś czekał ją nocny dyżur, Evie przetarła swoje oczy delikatnie rozmazując na twarzy wczorajszy makijaż
- Jestem zmęczona a jeszcze czekają mnie dwa dyżury pod rząd w laboratorium. - przerwała na chwilę by umoczyć usta w gorącej kawie. - Nie jestem przyzwyczajona że pacjent, rzuca się na mnie zaraz po tym jak go pozszywam zwłaszcza gdy widzi mnie drugi raz w życiu, rozumiesz o co mi chodzi? Nie mam pretensji, po prostu złe wyczucie czasu... - odpowiedziała zmęczonym tonem głosu, patrząc mężczyźnie w oczy.
[Profil] [WWW]
  [B+]
 
Alex Parker



x

wyostrzone zmysły

73%

Programista/specjalista ds IT





name:

Alex Parker

height / weight:
183/78

Wysłany: 2018-09-04, 10:13   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Ok. Rozumiał. Znaczy powiedzmy, że rozumiał, ale też nie chciał się wdawać w zbędne dyskusje.
- W porządku. - uśmiechnął się blado -Rozumiem. - pokiwał głową. - Jeszcze raz ci dziękuję

Więcej tematu nie poruszył i raczej już tego nigdy nie zrobi. Biorąc pod uwagę wydarzenia poprzedniej nocy, Evie zapewne się nie zdziwiła, że Alex szybko osłabł i wrócił na kanapę.
[Profil]
  [AB+]
 
Evie Russell



I felt free, once I realized i was never going to fit the narrow mold that society wanted me to fit in.

brak

pracownik działu medycznego





name:

Evie Russell

age:
29

height / weight:
175/78

Wysłany: 2018-09-04, 11:00   

Evie posłała mu przepraszający uśmiech, zaczynała czuć się źle że po tym co przeszedł jeszcze dorzuca mu zmartwień i złych emocji. Powinna była ugryźć się w język i nie dać się podpuścić. Gdy skończyli posiłek kobieta posprzątała, wiedząc że z pewnością nie będzie miał na to siły. Gdy już pomywała naczynia, nalała do dzbanka wodę i postawiła go na tacy, razem ze szklanką. Następnie kobieta zrobiła mężczyźnie kanapki, które ułożyła na talerzu i owinęła je tak plastikową folią żeby nie obeschły.
Evie weszła do salonu z zastawioną tacą, po czym postawiła ją na stoliku obok kanapy na której leżał mężczyzna. Chciała jakoś wynagrodzić mu tą nie miłą, poranną rozmowę postanowiła więc trochę o niego zadbać zanim wróci do pracy.
- Tu masz wodę i kanapki jakbyś zgłodniał, musisz dużo odpoczywać ale nie możesz się głodzić. Twój telefon też jest na stoliku, jakby coś się działo masz od razu do mnie zadzwonić, dobrze?- poprosiła mężczyznę po czym wzięła swoją torbę, usiadła na kanapie i zaczęła sprawdzać czy aby na pewno zabrała wszystko czego potrzebowała. - Muszę jechać zaraz do pracy, wpadnę do Ciebie niedługo zobaczyć czy wszystko goi się tak, jak powinno.- powiedziała podczas sprawdzania torby a gdy to skończyła nachyliła się nad mężczyzną i pocałowała go w policzek - Uważaj na siebie- dodała jeszcze po czym wstała i udała się do wyjścia z mieszkania.

/zt
[Profil] [WWW]
  [B+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 6