Poprzedni temat «» Następny temat
Ulica #3
Autor Wiadomość
Imogen Ruiz



-

urok osobisty/feromony

75%

asystentka Very Neumann





name:

Imogen Ruiz

alias:
Lamia

age:
29

height / weight:
169 / 52

Wysłany: 2018-08-03, 11:50   
   Multikonta: Imari


Zapewne gdyby zobaczyła gdzie mieszka zaczęła by się zastanawiać czym się zajmuje, że może sobie na to pozwolić. Po jej odmowie opamiętął się jednak szybko, bo chyba dotarło do niego jak mogło to zabrzmieć i jak nieodpowiednie się wydać. W końcu dopiero co ją poznał, a nawet nie poznał, nie wiedzieli nawet jak mają na imię, a co dopiero mówić o czymkolwiek innym.
- Skoro jest pan po medycynie to z przyjemnością oddam się w pańskie ręce - zapewniła go, też z uśmiechem mimo bólu. Wsparła się na mężczyźnie i podeszła do murku, na ktorym mogła usiąść, co też zapewne ze sporą uglą zrobiła. Poprawiła sie na nim, i gdy Aiden odszedł do apteki pochyliła się, by rozsznurować i wyciagnąć stopę z buta, trochę opuchniętą ale chyba nie skręconą, tak jej się przynajmniej wydawało. Zrobiła to ostrożnie, krzywiac się lekko, ale im dłużej będzie czekać tym trudniej może być wyciągnąć nogę..
Gdy wrócił pisala właśnie coś w telefonie, który jednak schowała do nerki zanim Aiden usiadł, w końcu to niekulturalne. Uśmiechnęłą się do mężczyzny, obróciła lekko w jego stronę i podała mu dłoń najpierw.
- Naprawdę zdziwiona jestem poziomem empatii. Mógł pan zwyczajnie.. poczekać, zamówiłabym taksowkę i tyle - zagadała - Często pan tak wczesnym rankiem bawi się w superbohatera?
_________________
[Profil]
  [A+]
 
Aiden Henderson



I tried to be someone else, but nothing seemed to change.

Wicedyrektor D.O.G.S.





name:

Aiden Henderson

age:
30

height / weight:
190/83

Wysłany: 2018-08-08, 17:21   
   Multikonta: Mike/Jamie


Był wdzięczny, ze kobieta chciała dać się w jego ręce. Jeśli by nie chciała, to pewnie zrobiłby tak jak powiedziała później, wpakował ją w taksówkę. Nie był z tych ludzi, którzy na siłę chcieli pomóc, jeśli jednak ktoś się godził, a on miał czas jak widać służył swoją wiedzą i pomocą.
Ujął w swoje dłonie jej dłoń i zaczął oglądać lekko opuchnięty nadgarstek.
- To był nagły wypadek, niestety o tej godzinie różni ludzie wracają z imprez i trzeba się mieć na baczności. - odparł badając jej nadgarstek, a potem biorąc spray i pryskając na nadgarstek dziewczyny – Bycie bohaterem to raczej nie moja działka. - uśmiechał się lekko – Ale ciesze się, że Pani ma mnie za niego. Spray powinien zniwelować ból i opuchliznę, na wszelki wypadek jeszcze Pani założę opaskę elastyczną. - odparł, bo nie czuł złamania ani zwichnięcia. - Teraz poproszę stopę. - dodał, po czym nachylił się do niej by obejrzeć ją dokładniej, pewnie poczuła ból jak macał ją – Tutaj też jest tylko lekkie skręcenie, więc ponowie zabieg. Powinna Pani jednak wrócić do domu i przez jakieś dwa dni ograniczyć chodzenie do minimum, tak samo z ciężarem na dłoń. - spryskał jej dłoń i również założył opaskę elastyczna na stopkę – I zakaz noszenia szpilek przez co najmniej tydzień, trzeba dać odpocząć stopie.
Podczas rozmowy jednak kaptur mężczyzny lekko odchylił się do tyłu, a pochylona głowa i lekko przesunięte okulary do przodu powodowały, ze mogła przypatrzyć się trochę jego oczom, o ile w tym świetle było dobrze widać.
- To chyba wszystkie zastrzeżenia jakie mam. - wstał z miejsca i usiadł obok kobiety.- Zamówić teraz Pani taksówkę, czy da się Pani zaprosić na kawę? Oczywiście pomogę z dotarciem na miejsce.
_________________
[Profil]
  [B+]
 
Imogen Ruiz



-

urok osobisty/feromony

75%

asystentka Very Neumann





name:

Imogen Ruiz

alias:
Lamia

age:
29

height / weight:
169 / 52

Wysłany: 2018-08-17, 20:16   
   Multikonta: Imari


- Nie pana działka? A jednak.. Naprawdę mógł pan wezwać taxi, co najwyżej. Albo po prostu nie zwrócić uwagi, jak większość - uśmiechnęła się na moment, zanim skrzywiła się gdy tylko ją dotknął w jednym z bolesnych miejsc na nadgarstku. Zagryzła zęby na moment i wciagnęła powietrze.
- Także wygląda to calkiem bohatersko z mojej strony - dokończyła, jak już nie bolało aż tak bardzo, po tym jak założył opaskę i zostawił jej dłon w spokoju. Oparła ją sobie delikatnie na udzie i obserwowała co robił dalej. Spięła się i syknęła, gdy trafił na bolesne miejsce, cofając stopę na moment.
- Szpilek na tydzień? - podjęła temat - To może być ciężkie do zrobienia.. Ale skoro doktor zaleca.. - westchnęła teatralnie. Tak, przygladała mu się. Nadal nie sciagnal okularów, słońce ledwo wzeszlo. Nie było aż tak jasno. A poza tym łatwiej sie robi coś takiego bez okularów. No i kaptur..
- Myślę, że mogę dać się zaprosić na kawę, jeśli tylko przestanie pan się bawić w zamaskowanego bohatera - nawiązała do kaptura i okularów, zapewne lustrzanek. Coś widziała i coś jej się kojarzylo. nawet wiedziała co, ale daleko jej bylo do rzucania "oskarżeń" na temat jego osoby i tego kim jest czy też nie jest.
_________________
[Profil]
  [A+]
 
Caroline McCoy



Dark hair for catching the wind - not to veil the sight of a cold world.

Neurochirurg / członek sztabu badawczego D.O.G.S.





name:

Caroline McCoy

alias:
Julie Kane

age:
28

height / weight:
159/53

Wysłany: 2019-02-25, 21:52   
   Multikonta: Sam
  

   2 lata Giftedów!


//koniec stycznia 2019


Nienawidziłam wracać nocą z biura. Nienawidziłam tego, szczególnie od dnia gdy Dolores po raz kolejny wlazła mi do głowy, zaszczepiając te niebezpieczne, mroczne myśli gdzieś wewnątrz mojego umysłu. Nie musiałam chyba nawet wspominać, że na dodatkową niekorzyść mojego komfortu psychicznego z całą pewnością wpłynął wypadek z przystanku w Olympii?
Czułam się rozdrażniona. Zła. Smutna. Przestraszona.
Czułam się po prostu źle.
Mimo tego - nie odważyłam się zamawiać taksówki. Tej bałam się chyba jeszcze bardziej, niż mroźnego, styczniowego powietrza po zmroku. W końcu... Zamknięta, w kabinie, gdy tylu terrorystów wciąż było na wolności? Och, nie. Nie było takiej opcji.
Wzięłam więc głębszy wdech, zarzucając kaptur od swojego płaszcza na głowę, torebkę trzymając ciasno między swoim łokciem a tułowiem, a dłonie chowając do kieszeni. Szłam szybko - kierując się do własnego domu, oddalonego zaledwie o kilkanaście, może kilkadziesiąt minut od pracy.
Bo przecież... Co mogło tu pójść nie tak?
_________________


I have lost my innocence...
[Profil]
  [A-]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2019-02-26, 14:54   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Kolejny z nocnych patroli. Vincent w towarzystwie Nicholasa, przemierzali ulice Seattle, w poszukiwaniu innych mutantów. Chłopak jak zwykle miał kaptur na głowie, więc nie było widać jego twarzy. Zapowiadało się na kolejny nudny wieczór...ale mylił się. Ten wieczór miał zmienić wszystko.
- Ona jest po prostu głupia. Nie słucha poleceń - powiedział do Nicholasa, nie kryjąc rozdrażnienia.
Mowa była tu o...psie. Konkretnie suczce, którą Grenville podarował chłopakowi na święta. Początkowo nie chciał jej zaakceptować i mówił o niej "ten pies". Ostatecznie jednak przylgnęła ona do niego i pokochała miłością bezwarunkową, do której zdolny jest wyłącznie psiak. Vincent zaś zaakceptował, że to stworzenie, będzie mu już towarzyszyć, nazwał "Pepper" i uznał, że trzeba szybko zacząć ją tresować.
-Myślałem, że psy są inteligentne - dodał, jakby to była Nicholasa wina, że suczka była zwyczajnie za młoda, by tak szybko łapać,
Minęli się z kobietą i zapewne więcej by się nie spotkali, gdyby Vicent....jej nie rozpoznał. Chwycił mocno przedramię Nicholasa i zatrzymali się pod witryną sklepową , udając, że coś tam oglądają.
- To była pracownica AlterGen. To może być jedyna okazja - powiedział cicho
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2019-02-26, 21:29   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Odkąd przychodziło mu iść na patrol i obserwację okolic, wypatrując czasem interesujących mutantów, nie obyło się bez rozmowy i okazywania niezadowolenia z zachowania suczki, jaką dostał Vincent na święta. Nicholas słuchając go uśmiechnął się pod szalikiem, który miał przewinięty na połowę twarzy od nosa w dół. Kołnierz kurtki został wyprostowany ku górze, co dawało mu dodatkowe ciepło w okolicach karku no i posiadał także czapkę na głowie. Wszystko w kolorze czarnym, co by łatwiej wtopić się w tło nocy. Na dłoniach skórzane rękawiczki, a te schowane w kieszeniach kurtki.
- Są. Ale nie jako szczeniaki. To jest jak z dzieckiem. Trzeba od małego uczyć i mieć sporo cierpliwości.
Wyjaśnił, trochę porównując wychowywanie psa do posiadania dziecka. Nie ukrywał, że z Vanessą było lekko. Też ciężko było jej nauczyć chodzenia i mówienia, kiedy jako mały brzdąc paplała po swojemu.
Podczas swojego spaceru nocnego, wyminęli dziewczynę, na którą Nicholas nie zwrócił szczególnej uwagi. Zareagował dopiero, kiedy poczuł uścisk na przedramieniu zmuszający go do zatrzymania się. Spojrzał pytająco w w stronę Vincenta, który szybko wyjaśnił o co chodzi. Wtem Nicholas przeniósł wzrok na oddalającą się nieznajomą. Jedyna okazja na złapanie kogoś, kto może posiadać sporo informacji o owej organizacji. Problemów nie chcieli, ale jeżeli dyskretnie ją złapią a pomóc może jego moc, to lepiej nie tracić czasu.
- No dobra.
Odparł szeptem w zgodzie. Odczekał jednak, by dziewczyna była nieco dalej od nich, ale nadal w zasięgu wzroku. Poprawił swój szalik na twarzy, by nie pokazywał jego twarzy w pełni a tylko oczy, po czym ruszył w zwrotną stronę, chcąc ją śledzić. Ciekawe było, dokąd zmierzała.
[Profil]
  [AB+]
 
Caroline McCoy



Dark hair for catching the wind - not to veil the sight of a cold world.

Neurochirurg / członek sztabu badawczego D.O.G.S.





name:

Caroline McCoy

alias:
Julie Kane

age:
28

height / weight:
159/53

Wysłany: 2019-03-01, 22:17   
   Multikonta: Sam
  

   2 lata Giftedów!


Nie zwracałam uwagi na nikogo. Nie chciałam wchodzić w zbędne dyskusje, nie chciałam, by ktokolwiek wyczytał niemoc i przerażenie z mojego wzroku. Chciałam tylko dojść spokojnie do domu - gdzie mogłam się zamknąć na cztery spusty i nie wychodzić, aż do kolejnego poranka. Kaptur zarzucony na moją głowę wystarczająco odcinał mnie od otoczenia, pomagał mi się wpasować w tło ulicy, i był chyba moją jedyną granicą od szaleństwa.
Nie zwalniałam kroku, a moje trzewiki ledwo niosły echo między budynkami. Chociaż taki plus płaskiego obuwia, czyż nie?
Zatrzymałam się dopiero przed samą ulicą, widząc z daleka nadjeżdżający samochód. Jak bardzo nie pragnęłam szybko znaleźć się w domu - tak samo nie chciałam jeszcze wylądować po drugiej stronie życia.
Tym bardziej, gdy ostatnio zdecydowanie za często bywałam na jego krawędzi...
_________________


I have lost my innocence...
[Profil]
  [A-]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2019-03-03, 18:19   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Vincent rozejrzał się dyskretnie. Szybko zlokalizował kamerę i zanotował, że prócz nich, na tej ulicy nie ma w zasadzie nikogo, poza ich trójką.
- Załatw kamerę - mruknął cicho do Nicholasa, chcąc by użył on swojej mutacji, by nieco "zamglić "obraz. Kiedy teren był czysty, wiedział, że musi działać sprawnie i bez zbędnego hałasu. Był szkolony do walki, wiedział jak unieszkodliwić przeciwnika. Zbliżyli się nieco co Caroline, która stała na przejściu dla pieszych. Im bliżej, tym lepiej.
Dał znak Nicholasowi, by był gotowy, po czym uruchomił wektory i kobieta mogła poczuć silne uderzenie w kark. Cios w to miejsce, niemal na pewno skutkował utratą przytomności. Jak nie, to z pewnością zamroczyło ją to na tyle, że nie wiedziała co się dzieje. Niemal w tym samym momencie wektory chwyciły ją mocno za ramię, tak by nie upadła i nie wzbudziła niczyich podejrzeń. Tak więc McCoy, jeżeli wszystko poszło zgodnie z planem, stała wciąż, podtrzymywana wektorami, choć już bez oznak przytomności.
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2019-03-03, 21:58   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Nicholas dostrzegł, że Vincent się rozgląda. Aż w pewnym momencie usłyszał polecenie. Spojrzał na niego kątem oka, by po chwili westchnąć. Postanowił dać młodemu szansę na wykazanie się samodzielnie złapanie dziewczyny, która rzekomo pracuje dla AlterGen.
Poprawił szalik na twarzy i szybko zlokalizował umiejscowienie kamery, by umysłowo skupiając się na niej, wytworzył stopniowo ciemną trującą mgłę, która mogłaby przypominać smog wydobywający się z komina i przez wiatr kierujący w stronę kamery. Zagęścił ją w momencie, kiedy otrzymał sygnał od Vincenta. Dodając iż było ciemno i światło uliczne niewiele pomagało, jak i podczerwień, ekran był nieczytelny a Vincent mógł wykonać swoje zadanie. Nicholas mimo bycia blisko dziewczyny i Vincenta, stał za nimi. Skupiony na użyciu mocy, jak i otoczeniu włącznie z nadjeżdżającym pojazdem.
[Profil]
  [AB+]
 
Caroline McCoy



Dark hair for catching the wind - not to veil the sight of a cold world.

Neurochirurg / członek sztabu badawczego D.O.G.S.





name:

Caroline McCoy

alias:
Julie Kane

age:
28

height / weight:
159/53

Wysłany: 2019-03-03, 23:43   
   Multikonta: Sam
  

   2 lata Giftedów!


Droga niemal ta sama, godzina jednak inna. Kto by się spodziewał, że tyle problemów może mi to przysporzyć?
Spoglądałam jeszcze przez chwilę na mijające mnie auto, nim zrobiłam kolejny krok. Ciemna mgła zaczęła jednak ogarniać ulicę, nawet mi częściowo odcinając widoczność. Mogłabym chyba nawet przysiąc, że otaczający mnie dym zaczynał drapać w gardle, może nawet dusić? Nie skojarzyłam jednak faktu, że coś złego może się dziać. Smogu przecież Ci u nas pod dostatkiem, a patrząc na złom który właśnie przejechał, nie byłoby to nawet nic dziwnego.
Gdy jednak przed oczami miałam już tylko mrok... Było zdecydowanie za późno na reakcję.
Nie zdążyłam zareagować na bodziec bólowy, Z moich ust wydostało się jedynie ciche westchnienie, gdy ciało chciało opaść - wstrzymane jednak na wektorach Obiektu 36. Nie wiedziałam już nic, nie czułam nic, nie byłam w stanie w żaden sposób oprzeć się temu, co mogli dla mnie szykować. Odpłynęłam, tracąc poczucie czasu i przestrzeni. I z całą pewnością zacznę tego żałować, gdy już moje powieki się otworzą na nowo...
_________________


I have lost my innocence...
[Profil]
  [A-]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2019-03-04, 20:41   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Udało się. Ciało Caroline zwiotczało, ale nie upadło, wciąż podtrzymywane przez mutanta, a raczej jego moc. Wymienili z Nicholasem krótkie spojrzenie i już wiedzieli, gdzie należy się udać. Chwycili kobietę pod ramiona, jakby byli na wspólnym spacerku i zniknęli w kroku nocy

/zt
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-02-13, 01:06   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


/ kilka dni, może i nawet tydzień po ataku na DOM

Zgodnie z obietnicą, czy zaś umową z Nicholasem, Caroline miała odzyskać wolność jeżeli dokona zabiegu usuwania chipów u każdego mutanta jakiego uwolnili z Dzielnicy Ochrony Mutantów. Jako że Vincent traktował ja jako swojego osobistego więźnia, był obecny przy jej wypuszczaniu.
Do Seattle pojechali w czwórkę. Kierowca w rebelii, Nicholas Caroline i Vincent. Owa dwójka siedziała na tylnych siedzeniach. Samochód zatrzymał się na przejściu w stronę ulicy, która prowadziła prawdopodobnie do tej, na której mieszkała Caroline. Nie wjeżdżali na nią specjalnie, zdając sobie sprawę z tego że tam są kamery. Choć może i nawet ta ulica je miała? Ale czy były sprawne?
Tak czy inaczej, jak tylko pojazd się zatrzymał, na razie nikt nie wysiadał. Nicholas wyglądał znacznie lepiej niż w dniu po ataku Jaszczuroludzia, choć rękę w temblaku posiadał nadal. Odwrócił się w miarę możliwości do dwójki, szczególnie wzrok utrzymując na dziewczynie.
- Jesteśmy na miejscu. Dalszą drodzę musisz odbyć sama. Ewentualnie kolega Cię odprowadzi. Umowa jest taka. Jeżeli chcesz wrócić do DOGS, droga wolna. Ale masz zakaz mówienia im cokolwiek o nas, o całej akcji i o wszystkim co miało miejsce i sama widziałaś. Jeżeli dowiem się, że pisnęłaś im cokolwiek, przysięgam, że zadbam o większe Twoje cierpienie niż jakie doznałaś teraz. I ja nie żartuję. A jeżeli nie ja, to wierzę że Vincent zrobi to lepiej. Rozumiemy się?
Mówił spokojnie, dość poważnie i nutą obietnicy, uświadamiając ją że to nie są żarty. Sama zresztą widziała wiele. Niewinnych mutantów i dzieci, jakie uwolnili z tego piekła. Zamkniętych tylko za to, jakimi są. Dziewczyna przeszła swoją lekcję życia, z której mogła wyciągnąć wnioski. Czy to z akcji w fabryce, czy to podczas przesiadywania w niewoli i rozmowie z Nicholasem.
Warto dodać, że wywożąc ją z fabryki, oczy miała zasłonięte dość porządnie, by nie widziała drogi jaką podążali. Mogła je zdjąć dopiero po słowach Nicholasa, kiedy oznajmił że są na miejscu w mieście. W pobliżu jej miejsca zamieszkania.
[Profil]
  [AB+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2020-02-13, 19:38   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Vincent całą drogę milczał. Po ataku na DOM, stał się zresztą bardziej milczący niż zwykle. Wiązało się to między innymi z poczuciem irytacji, jakie go ogarnęło. Cała ta akcja w sali zabiegowej była idiotyczna i niepotrzebna. Co on sobie w ogóle myślał ? Chciał zrobić z siebie jakiegoś pieprzonego bohatera i skończyło się, jak skończyło. Nie dość, że nadużycie mocy odchorowywał kilka dni i nadal miewał silne migreny, to jeszcze Imari i Neumann... Aż zgrzytnął ze złości zębami. Nicolas mu skrócił, co się działo po utracie przytomności przez chłopaka i wcale a wcale mu się nie spodobało, co zrobił Phil.
Co takiego zrobił, zapytacie? A BYŁ! Wystarczyło.
Nie potrafił racjonalnie wyjaśnić, czemu tak bardzo się zirytował, słysząc jak ta urocza parka spijała sobie z dziobków. Imari mogła się przejąć choć minimalnie losem przyjaciela, a nie wlepiać gały w tego błazna. Gupi Phil.
Nicolas iście koncertowo, z sycylijskim klimacikiem, pogroził pannie McCoy. Edams wciąż milczał, kiwnął jedynie głową, że owszem, znajdzie ją w każdym miejscu na świecie, jak tylko puści parę z ust. I tak, że ją odprowadzi. Czas zakończyć ten rozdział, skoro sam go rozpoczął.
[Profil]
  [0+]
 
Caroline McCoy



Dark hair for catching the wind - not to veil the sight of a cold world.

Neurochirurg / członek sztabu badawczego D.O.G.S.





name:

Caroline McCoy

alias:
Julie Kane

age:
28

height / weight:
159/53

Wysłany: 2020-02-15, 19:58   
   Multikonta: Sam
  

   2 lata Giftedów!


//16 kwietnia

Ostatnie tygodnie nie były dla mnie łatwe. Traciłam nadzieję i wolę do dalszej walki. Ten koszmar przeciągał się nieubłaganie i nic nie wróżyło jego końca. Czy dlatego mogłam ich obietnice traktować jako zbędne słowa, mające na celu jedynie zmuszenie mnie do pracy? Kto wie, może tę obiecaną wolność rozumiałam jako zesłanie na drugą stronę - w końcu wtedy też przestałabym być ich niewolnikiem, czyż nie?
Nie dziwiło mnie więc zasłonięcie oczu i wprowadzenie do samochodu. Nie wiedziałam, czy towarzyszył mi większy spokój, czy jednak strach - że zakopią mnie żywcem w lesie czy wrzucą do Black Lake. Przecież... Nie byłam im już potrzebna.
Czy dlatego byłam w szoku, gdy po zdjęciu przepaski z oczu, zobaczyłam niegdyś tak znajomą mi ulicę?
Westchnęłam, jeszcze nim doszły do mnie kolejne słowa mężczyzny. Czy... Czy naprawdę mnie wypuszczą? Czy po tym wszystkim będę mogła wrócić do swojego mieszkania, spać na zwykłym łóżku, znów widzieć słońce w pełnej okazałości?
Mój wzrok był skupiony na cegłach budynku znajdującego się nieopodal, choć mowa blondyna niemal wierciła dziurę w moich uszach. Wiedziałam, że jego wypowiedzi nie mogę traktować jak żart.
- Nic nie powiem. - Wydusiłam z siebie przytłumionym głosem, czując, jak serce próbuje mi się wyrwać z piersi a żołądek ogarnia nieprzyjemny ścisk. Jakoś... Nie byłam pewna swojego losu. Najgorsze że... Nie chciałam, by mnie odprowadzali, nie chciałam, by wiedzieli gdzie mieszkam. Ale... Co z tą chorą nogą?
Nie ruszyłam się jednak z miejsca - bojąc się, że wykonam jeden fałszywy ruch, a ich moce dopadną mnie szybciej, nim zdążę się sztachnąć świeżym, wiosennym powietrzem.
- I rozumiem. - Dodałam po chwili, wypuszczając powietrze z ust i przerzucając wzrok na Vincenta - jakbym w jego spojrzeniu chciała dostrzec, czy to dzieje się naprawdę. Czy serio mogę już iść, wieść dalej swoje żałosne i spokojne życie?
_________________


I have lost my innocence...
[Profil]
  [A-]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-02-16, 18:22   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Dla osoby porwanej mógłby to także być szok, że zamiast ją zabić, zostaje zgodnie z obietnicą uwolniona. Wykonała swoje zadanie, więc Nicholas w zgodzie z Vincentem, nie widział powodu do jej uśmiercania, bo być może jeszcze im się przyda. Z drugiej strony, Grenville chciał by sama przekonała się jak po tym zdarzeniu może zmienić się jej życie. Że oni jako mutanci, nie zawsze są tacy jak ich opisują. Nie zabili jej, nie zostawili w lesie samą zdaną na siebie. Odwieźli ją na ulice dobrze jej znane. Może nie pod samą kamienicę w jakiej mieszka, bo tego nie wiedzieli, ale jest na swoim osiedlu.
Nicholas mówiąc o koledze, który miałby ją odprowadzić, nie miał namyśli Vincenta, ale ich kierowcę. Nie chciał by ich dwójka się na razie rzucała w oczy. Z kamerami różnie bywa. A na pewno dziewczynę by mogły zlokalizować. Obca osoba ją odprowadzająca, może być tez uznana za udzielającą jej pomocy.
Dobrze, że dziewczyna zrozumiała swoje położenie i co jej będzie groziło, jeżeli DOGSom piśnie cokolwiek na ich temat. Vincent nawet potwierdził, że chętnie by się nią zajął po swojemu. I wtedy nie skończy się na jednej wykręconej kostce.
- To dobrze. Mam też nadzieję, że z tego pobytu u nas, wyniosłaś jakieś lekcje.
Dodał, dając jej chwilę do namysłu. I jeżeli Vinc nie miał nic do dodania. Rzekł:
- Jesteś wolna.
W tym momencie mogła wysiąść. Zrobił to także ich kierowca poprawiając czapkę z daszkiem i wysiadając, by jej otworzyć zaraz drzwi. Jeżeli Vincent chciał go zamienić, droga wolna i może sam ją odprowadzić.
[Profil]
  [AB+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 6