Poprzedni temat «» Następny temat
Sklep Into the Rabbit's den
Autor Wiadomość
The Gifted



kocham tworzyć tematy i nie tylko

jestem kontem specjalnym

milio

Admin





name:

The Gifted

Wysłany: 2018-06-03, 21:37   Sklep Into the Rabbit's den



[Profil]
 
 
Maya Rekulak



Życie jest chmurne, a sztuka radosna.

Zezwierzęcenie

5

studentka





name:

Maya Rekulak

age:
22

height / weight:
170cm/51kg

Wysłany: 2018-06-03, 23:37   
   Multikonta: -


| 6 marca 2018
Ostatnio zdarzało się jej coraz więcej wpadek. Czy była roztrzęsiona sytuacją polityczną? Nie chciała się do końca przed sobą przyznać, ale przynajmniej podświadomie – owszem. Niepokoiło ją to, co działo się z mutantami, mimo że nikt nie miał prawa podejrzewać ją o takowe zdolności. Jej samej czasem wydawało się, że wydumała sobie bycie takowym, ale w chwili stresu świadomość bycia nim wracała z taką siłą, że pozostawało jej albo uwierzyć w niezwykłe umiejętności, albo zaakceptować bycie chorą psychicznie. Mimo wszystko, wolała tą pierwszą opcję. Tym razem wpadka polegała na zostawieniu torby z laptopem i wszystkimi dokumentami w autobusie, którym wczoraj wracała do domu. Na całe szczęście Dale wypatrzył torbę i dał jej znać, że takową posiada.
Warsztaty skończyły się tego dnia o drugiej. Maya miała spotkać się zaraz po nim z dobrą koleżanką z Olympii w pobliskiej herbaciarni, jednak ta rano odmówiła spotkanie. Niemniej, dziewczyna i tak planowała się tam zjawić: musiała zaczekać kilka godzin na znajomego, który zawiezie ją do Seattle, poza tym to tutaj umówiła się z Dale na oddanie zguby. Cholera, ten koleś musi mieć ją za totalną ofiarę losu: nie dość, że prawie została pobita to jeszcze tego samego wieczoru zapomniała o wszystkich najistotniejszych rzeczach! Miała szczęście, że klucze do motelu i telefon (którym w końcu też mogła płacić) trzymała przy sobie, a prace z warsztatów miała zapisane w chmurze. Pożyczenie sprzętu w trakcie warsztatów nie okazało się też aż takie znowu trudne.
Weszła do herbaciarni, ciągnąc za sobą niewielką, czarną walizkę, ozdobioną naklejkami z Warcrafta. Na sobie miała ten sam płaszcz i koturny co poprzedniego dnia, a jej srebrno-szare włosy tym razem były rozpuszczone. Na głowie miała słuchawki z rogiem jednorożca i uszkami, ręcznie wykonane dla niej przez koleżankę ze studiów. Gdy weszła od środka, zsunęła je z uszu.
– Dzień dobry? – spytała dość głośno, nie widząc nikogo przy ladzie, cały czas stojąc w progu.
[Profil]
 
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

60%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
26

height / weight:
173/48

Wysłany: 2018-06-05, 17:49   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


/początek


Od czterech lat większość czasu spędzała właśnie tutaj, w Króliczej Norze. To miejsce właściwie stało się dla niej drugim domem, spędzała tu nawet więcej czasu niż w niewielkim, wynajmowanym przez siebie mieszkanku. W końcu na kanapie dało się spać, mała kuchnia pozwalała na odgrzanie zamawianego jedzenia.. Łazienka, choćmalutka, też była dostepna. WIęcej do życia nie bylo jej właściwie potrzeba, a mogła być w razie potrzeby - dla innych - zawsze na miejscu. Jej umiejętności wymagały czasem poświęceń, a te była gotowa czynić, jeśli mogła komuś pomóc. Fakt, nie była ekstrawertykiem, więc czasem miała ochotę po prostu zniknąć i zaszyć się gdzieś.. I czasem to robiła - zawsze jednak pozostając pod telefonem, tak tylko w razie czego... Nie wybaczyła by sobie, gdyby przez nią ktoś cierpiał.
Akurat stała w głębi pomieszczenia, praktycznie zakryta kwiatkami, bibelotami, szafkami - z konewką w ręce, podlewając rośliny. Gdy usłyszała, że ktoś wchodzi uniosła głowę, zerkając w stronę drzwi i odstawiła konewkę, ruszając tam.
- Dzień dobry - uśmiechnęła się do kobiety w progu. Klientka czy... klientka? Nigdy nie było wiadomo tak naprawdę.
- Mogę pani jakoś pomóc? - wyglądała w końcu na dość zagubioną.
Na sobie miała zwykłą białą koszulę na guziki i mom jeans.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
[Profil]
  [A-]
 
Maya Rekulak



Życie jest chmurne, a sztuka radosna.

Zezwierzęcenie

5

studentka





name:

Maya Rekulak

age:
22

height / weight:
170cm/51kg

Wysłany: 2018-06-05, 21:21   
   Multikonta: -


Nim Imari zjawiła się w jej polu widzenia, Maya zdążyła się trochę rozejrzeć: miejsce wydawało się całkiem przytulne. Niezbyt duże, pełne półek z różnego rodzaju antykami. O tym, że faktycznie jest w kawiarni świadczyło kilka stolików przy oknie oraz lada, na której znajdowały się ciasta oraz liście różnego rodzaju herbat, jednak wszystko wskazywało na to, że właścicielka zajmuje się nie tylko tym. W końcu przedmioty na półkach również były wycenione.
Po chwili Maya ujrzała Imari z konewką w ręce.
Och, po prostu w pierwszej chwili się zdziwiłam i myślałam, że źle trafiłam. – Uśmiechnęła się. Jej głos był ciepły i raczej pozbawiony niepewności. – Oryginalne miejsce – dodała.
Zrobiła kilka kroków w stronę lady, cały czas ciągnąc za sobą walizkę.
Jaką herbatę pani na dziś proponuje? Jestem w tym miejscu umówiona… i jak widać przyjdzie mi chwilę poczekać – wyjaśniła. Mówiła bardzo naturalnie, nie krępując się niczym, jednocześnie zaczynając rozpinać płaszcz, pod którym miała czarny, obcisły golf, dobrze podkreślający jej kształty.
[Profil]
 
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

60%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
26

height / weight:
173/48

Wysłany: 2018-06-07, 17:02   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Królicza Nora wydawała się zagracona, jak chyba wszystkie tego typu miejsca. Stanowiło to najczęściej ich urok, jeśli do kogoś przemawiały takie przestrzenie. Imari czuła się w nich przytulnie i złudnie bezpiecznie. Półcień, który spowijał herbaciarnie dodawał jej pewnej intymności. To był jeden ze znaków rozpoznawczych tego miejsca, można było w ciszy, lekkiej muzyce przeplatanej leśno-ptasim background noise posiedzieć - z książką, laptopem, telefonem czy w grupach. Zwykle ludzie mieli tendencję do mówienia tutaj przyciszonym głosem co odpowiadało Imari.
- Cóż, tak to zapewne wygląda jeśli ktoś nie wie czego się spodziewać - przyznała, szybkim wzrokiem przesuwając po pomieszczeniu.
Potem obróciła się w stronę półek z herbatami.
- Hm.. - zagryzła wargę, jak zwykle gdy nad czymś się zastanawiała - Czarna Yunnan z ananasem i bławatkiem.. jest dość słodka. Zielona z rodzynkami, hibiskusem i liśćmi pandanu, raczej kwaskowata przez hibiskus. Czerwona z cynamomen, pomarańczą, jabłkiem i maliną. Biała z płatkami róży. Rooibos z cynamonem i wanilią.. - zaproponowała na szybko, przebiegając wzrokiem po półkach. Znała je na pamięć. Obejrzała się na Mayę, by sprawdzić czy któraś z wymienionych herbat ją zainteresowała.
Maya nie wydawała się być nikim innym jak człowiekiem. Imari miała wrażenie, że wszyscy mutanci raczej starają się nie zwracac na siebie uwagi wyglądem.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
[Profil]
  [A-]
 
Maya Rekulak



Życie jest chmurne, a sztuka radosna.

Zezwierzęcenie

5

studentka





name:

Maya Rekulak

age:
22

height / weight:
170cm/51kg

Wysłany: 2018-06-07, 19:02   
   Multikonta: -


Maya zbliżyła się do lady. Jej dłoń powędrowała w stronę twarzy. Imari mogła zobaczyć, że każdy z jej paznokci pomalowany jest inaczej: kciuk był granatowy, jednak posiadał wzórd 3D, serdeczny był w jednolitym kolorze, takim samym jak kciuk. Palec środkowy zdobiła czarna koronka na „naturalnym” tle, czubek kolejnego wydawał się być obsypany brokatem, a ostatni błyszczał metalicznym kolorem zimnego złota. Ktoś najwyraźniej długo nad nimi pracował.
Hmm… w takim razie poproszę czerwoną z cynamonem – powiedziała, od razu wyjmując telefon, by móc nim zapłacić.
[Profil]
 
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

60%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
26

height / weight:
173/48

Wysłany: 2018-06-14, 18:28   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Pokiwała głową, wstawiając wodę na herbatę i kasując należność.
- Świetny kolor włosów - zagadała, unosząc na nią wzrok. Przez chwilę myślała, by ją przesądować, ale stwierdziła, ze to byloby niezręczne obecnie.
- Kiedyś o takim myślałam, ale ponoć mi nie pasuje taki zimny odcień. Cięzko taki uzyskać? - zainteresowała się, szykując filiżankę i liście odpowiedniej herbaty.
Wyglądała na ciekawską, bo taka była. Może czasem dość zamknięta w sobie, ale bardzo ciekawa... wszystkiego, wląściwie. Czy to ludzi, ich żyć, charakterów, rekacji, wyborów czy też po prostu wszystkiego co dzialo się naokoło niej codziennie.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
[Profil]
  [A-]
 
Maya Rekulak



Życie jest chmurne, a sztuka radosna.

Zezwierzęcenie

5

studentka





name:

Maya Rekulak

age:
22

height / weight:
170cm/51kg

Wysłany: 2018-06-20, 21:59   
   Multikonta: -


Dziękuję – odparła z uśmiechem, czekając, aż Imari poda jej napój. – Właściwie… trudno mi powiedzieć, mój fryzjer się tym zajmuje. Ale wszystko zależy od koloru włosów, na jasnych nie powinno być z tym wyjątkowo trudno.
Maya wprawdzie nie stawiała swojego wyglądu na pierwszym miejscu, ale faktycznie, to jak wyglądała: jaki miała kolor włosów, czy jaki miała strój było czymś, do czego przykładała sporo uwagi. Nie bez powodu swego czasu była modelką. Dlatego też wszelkie komplementy były niczym miód na jej serduszko. Zwłaszcza, że wbrew pozorom ludzie nieczęsto zwracali uwagę na jej nieco alternatywny wygląd.
[Profil]
 
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

60%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
26

height / weight:
173/48

Wysłany: 2018-06-26, 19:23   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


- Może kiedyś się skuszę - uśmiehcnęła się, podając jej w końcu filiżankę, czajniczek i cukier na tacy. Starej, ale ładnej, pasującej do wystroju. Nic w stylu minimalistycznej Ikei, raczej antykwarystycznych bibelotów.
- Tylko takie kolory zwracają sporo uwagi chyba, prawda? A to by nie było dla mnie zbyt komfortowe.. - cóż, jakby miała tak laleczkowatą twarz jak Maya to pewnie by chciala na siebie zwracac jak najwiecej uwagi!
- A z laptopem ma pani dużo szczęścia.. Że udało się go odzyskać - chociaż kolesia coś nie było, a miał się pojawić. Nie miala też pojecia czy kobieta chce kontynuować rozmowę, może wolała usiąść w ciszy przy stoliku.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
[Profil]
  [A-]
 
Maya Rekulak



Życie jest chmurne, a sztuka radosna.

Zezwierzęcenie

5

studentka





name:

Maya Rekulak

age:
22

height / weight:
170cm/51kg

Wysłany: 2018-07-01, 17:01   
   Multikonta: -


Przyjęła od Imari zastawę i położyła ją na jednym ze stolików. Akurat zdejmowała z sobie płaszcz, by powiesić go na oparciu krzesła, gdy odpowiedziała na pytanie kobiety:
Czy ja wiem? Raczej rzadko ktoś mnie w związku z nimi zaczepia. – W końcu Maya jako studentka grafiki miała nie dość, że młodych znajomych (którzy do tęczowych włosów byli raczej przyzwyczajeni) to na dodatek obracała się w bardzo artystycznym towarzystwie, które nie piętnowało tego typu odstępstw od normy. Przeciwnie: właśnie one były uznawane za coś zwyczajnego.
Gdy usiadła, nalała sobie herbaty. Chciała jej spróbować, jednak była jeszcze za gorąca. Odstawiła ją: być może Imari czekała na opinię Mayi dotyczącą zapachu naparu, jednak dziewczyna nie była w stanie takowej udzielić i z przyzwyczajenia nawet nie próbowała.
[Profil]
 
 
Dale Fowler



People sleep peacefully in their bed at night only because rough men stand ready to do violence on their behalf..

Kontrola przepływu adrenaliny

92%

Najemnik





name:

Dale Fowler

alias:
~Archer

age:
29

height / weight:
188/96

Wysłany: 2018-07-02, 18:27   
  

   Talon na Aarona i balon

  

   2 Lata Giftedów!


Dale zjawił się w pobliżu sklepu przynajmniej godzinę po dziewczynie z którą się umówił. Rozejrzał się po okolicy i westchnął cicho, po czym sięgnął do kieszeni po paczkę papierosów.
Mimowolnie spojrzał na swoje dłonie, które dalej się trzęsły - mimo tego, że z każdym dniem było coraz lepiej... No, niestety jeszcze trochę brakowało do osiągnięcia dawnej sprawności. Na całe szczęście porzucił już kule, chociaż dalej utykał na prawą nogę.
Uniósł papierosa do ust i zaciągnął się kilka razy głęboko. Oparł się plecami o ścianę budynku i dokładnie przyjrzał witrynie sklepu, przy którym był umówiony z Mayą.
Właściwie... Na samym początku nie zamierzał jej oddać tego laptopa. Nie robił takich rzeczy, przeważnie miał to gdzieś, nie mieszał się.
Tym razem jednak postanowił postąpić inaczej - sam nie wiedział z jakiego powodu. Z pewnością srebrnowłosa go zaintrygowała. Być może nawet chciał jeszcze raz z nią porozmawiać - prawdopodobnie ten ostatni. Chociaż... Kto to wie?
Wypalił do końca papierosa i ruszył wolnym (kalekim) krokiem w kierunku wyżej wspomnianego lokalu.
Pchnął drzwi i wszedł do środka. Zdjął z ramienia torbę z laptopem, który był powodem jego wizyty w tym miejscu.
Obrzucił spojrzeniem cały sklep, och... Był tak bardzo nie w jego guście... No, ale nie ważne.
Jego wzrok zatrzymał się na Mai, podszedł do niej wolno, a kąciki jego ust delikatnie uniosły się do góry.
- Cześć i... Dzień dobry? - to drugie było oczywiście skierowane do nieznajomej mu dziewczyny z którą aktualnie rozmawiała srebrnowłosa.
_________________

<div style="font-family: Bubbler One; font-size: 39px; color: #d2a682; text-shadow: 1px 0px 1px #ffdecd; width: 360px; text-align:center; line-height:65%;">Dale Fowler<img src="https://78.media.tumblr.com/271e2bfe6cc02a500307b3b4b9165c9e/tumblr_owwlalBTR81v5dr9ko3_500.gif" style="width: 350px; border-radius: 0px 0px 10px 10px"><div style="font-family: ms mincho; font-size: 10px; color: #63401d; text-shadow: 1px 0px 1px #ffdecd;width: 360px; text-align:center">"My one regret in life is that I am not someone else."<a href="http://crocus-avatars.tumblr.com/" style="text-decoration: none; color: #818181; font-size: 7px; font-family: verdana;">by crocus


klik.
[Profil]
  [AB+]
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

60%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
26

height / weight:
173/48

Wysłany: 2018-07-08, 00:38   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Gdyby dać im jeszcze kilka dni zapewne Imari i Dale znali by się na tyle, by wiedzieć, że obydwoje są mutantami i należą do tej samej organizacji. Nie mieli jednak tego komfortu.
Maya nie wyrażała chęci kontynuowania konwersacji, więc Imari usunęła się do robienia swoich rzeczy - tu zawsze było coś do ogarnięcia. To miejsce nie było w guście każdego, ale też nie musiało, a wręcz nie dało się tak zrobić.
Gdy Dale wszedłdo środka właścicielka uśmiechnęła się.
- Dzień dobry - odpowiedziała, ale nie naciskała, widząć, że ten podszedl do Mayi, zapewne była to osoba, ktora miała jej oddać zgubę.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
[Profil]
  [A-]
 
Maya Rekulak



Życie jest chmurne, a sztuka radosna.

Zezwierzęcenie

5

studentka





name:

Maya Rekulak

age:
22

height / weight:
170cm/51kg

Wysłany: 2018-07-08, 14:50   
   Multikonta: -


Gdy dale wszedł do herbaciarni na twarzy Mai zakwitł uśmiech.
Dale! Cześć! – powiedziała, ruchem ręki dając mu znać, by usiadł na krześle obok niej. Zauważyła, że mężczyzna ma przy sobie jej sprzęt i natychmiast poczuła ulgę. – Dzięki wielkie za fatygę, gapa ze mnie straszna. Jaką chcesz herbatę? Ja stawiam oczywiście.
Następnie odwróciła się w stronę Imari.
Ten człowiek ledwie wczoraj odgonił ode mnie czwórkę pijaków. I pomyśleć, że był o kulach! – poinformowała ją W głosie dziewczyny słychać było delikatny podziw i dużą ilość entuzjazmu. W końcu odzyskała sprzęt, to nie byle co dla grafika. Chociaż musiała przyznać przed sobą, że nieco zdziwiła ją aż tak pozytywna, własna reakcja. Była stosunkowo wylewna, ale… nie aż tak. Niemniej, naprawdę miała ku temu powody: w gruncie rzeczy była dla Dale obcą osobą, a ten jednak pomógł jej zarówno na przystanku, jak i teraz, ze zgubionymi rzeczami.
Jej uwagę zwrócił brak kul.
Właśnie, lepiej się już czujesz?
[Profil]
 
 
Dale Fowler



People sleep peacefully in their bed at night only because rough men stand ready to do violence on their behalf..

Kontrola przepływu adrenaliny

92%

Najemnik





name:

Dale Fowler

alias:
~Archer

age:
29

height / weight:
188/96

Wysłany: 2018-07-12, 15:43   
  

   Talon na Aarona i balon

  

   2 Lata Giftedów!


Mężczyzna przez chwilę przypatrywał jej się nieco zakłopotany, ponieważ nie był przyzwyczajony do takich, ehm... Głośnych osób? To prawdopodobnie efekt spędzania całego życia w towarzystwie buców takich jak on sam. No cóż. Zawsze to coś nowego, a warto przecież próbować nowych rzeczy, nie?
Pokiwał jednak głową i usiadł na krześle obok Mai. Natychmiast podał jej należącą do niej torbę - oczywiście wraz z całą jej zawartością.
- Wiesz co, raczej nie pijam kawy, a alkoholu pewnie tutaj nie mają, więc podziękuję - odparł z lekkim uśmiechem i rozejrzał się po sklepie. Tak jak wspomniałem wcześniej - to miejsce nie trafiało kompletnie w jego gusta, aczkolwiek jak ktoś mądrze zauważył nieco wyżej - ciężko jest zrobić tak, by każdemu się podobało. Na pewno znajdą się ludzie, którzy będą się tutaj czuć wspaniale.
Po chwili Maya opowiedziała tej drugiej dziewczynie w dość dużym skrócie wydarzenia z poprzedniego wieczoru, a on westchnął cicho i pokręcił głową z niedowierzaniem. Do tej pory nie miał pojęcia po jaką cholerę jechał z nią autobusem i dlaczego właściwie się tutaj pojawił, ale... Nie żałował tego. Podobnie jak faktu, że obronił ją przed tymi czterema pijanymi gamoniami - jak mógłby tego żałować?
- Można tak powiedzieć. Dalej kuleję i boli jak cholera, ale staram się odzwyczaić od tych cholernych kul, w końcu ile można... - Maya nie miała nawet pojęcia ile by dał za powrócenie do pełnej sprawności fizycznej. Gdyby tylko mógł znowu chwycić za broń nie martwiąc się, że z powodu trzęsących się do tej pory dłoni spudłuje, gdyby mógł walczyć - na pewno dopadłby tą dziwkę, która mu to zrobiła. W tej chwili? Pozostało mu tylko czekać. Problem w tym, że nasz żołnierzyk nienawidził czekania.
- A co u Ciebie? Udało się wczoraj dotrzeć do motelu bez większych niespodzianek?
_________________

<div style="font-family: Bubbler One; font-size: 39px; color: #d2a682; text-shadow: 1px 0px 1px #ffdecd; width: 360px; text-align:center; line-height:65%;">Dale Fowler<img src="https://78.media.tumblr.com/271e2bfe6cc02a500307b3b4b9165c9e/tumblr_owwlalBTR81v5dr9ko3_500.gif" style="width: 350px; border-radius: 0px 0px 10px 10px"><div style="font-family: ms mincho; font-size: 10px; color: #63401d; text-shadow: 1px 0px 1px #ffdecd;width: 360px; text-align:center">"My one regret in life is that I am not someone else."<a href="http://crocus-avatars.tumblr.com/" style="text-decoration: none; color: #818181; font-size: 7px; font-family: verdana;">by crocus


klik.
[Profil]
  [AB+]
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

60%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
26

height / weight:
173/48

Wysłany: 2018-07-22, 14:27   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Imari zapewne zaproponowała herbatę i ciasto też Dale'owi, ale nie przeszkadzała tej dwójce w rozmowie. Poinformowała ich jedynie, że W razie następnych zamówień bedzie za ladą i oddała się czytaniu książki, która okazywała się o wiele ciekawsza niz podejrzewała na popczątku. Najwyraźniej przekonywała się właśnie so science-fiction, bo z każdym rozdziałem wciągała się coraz bardziej, aż czasem ciężko było się oderwać i robić coś bardziej pożytecznego.


Rozgrywka przeniesiona do retro -> klik
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
[Profil]
  [A-]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 6