Poprzedni temat «» Następny temat
Sigyn Ainslie Silver
Autor Wiadomość
Sigyn Ainslie Silver



Veni, vidi, vici.

67%

Kocha samą siebie.





name:

Sigyn Ainslie Silver

alias:
Ainslie

age:
30

Wysłany: 2017-12-09, 13:45   Sigyn Ainslie Silver
   Multikonta: Nie ma nie będzie


Sigyn Silver
Urodzona w [Toronto, Kanada] [3.04.1988] roku, mieszka [Olympia, Black Lake] od [10 lat], przynależy do [Bractwo], piastuje stanowisko [zwykły członek], wizerunku użycza [Nina Dobrev]
historia
Życie nigdy nie daje nam drugiej szansy. Nie ma takiej.
Zwyczajny szeregowy nieco większy od innych dom wpływowych polityków na obrzeżach kosmopolitycznego i pędzącego życiem Toronto... pozornie normalna rodzina.
Pozornie normalny dom. Przynajmniej dwójka zamieszkujących tam osób, tak by chciała. Sigyn miała rodziców do bólu normalnych... żadna Hydra, żadne KGB, żadne FBI. Oczywiście słyszeli, co się zaczyna dziać na świecie: wojny, coraz większy napływ obcych zwanych Mutantami (z pracy, z TV)
Poprzysięgli sobie w jednej z nocnych rozmów, iż ich jedyne dziecko będzie normalne.
Oj, życie splata niespodzianki.
Dzieciństwo miała zwyczajne, dzięki wręcz heroicznemu staraniu rodziców, którzy starali się dziewczynce wszystko zapewnić - nie byli źli, choć po prostu dość oziębli i zimni, co ona bardzo odczuwała. Stawiali na karierę, nie na rodzinę, Sigyn była dla nich typową wpadką. Wpływowi politycy - mama Agnes polityk, ojciec Martin zajęty biznesmen - od rana do wieczora nie byli w domu więc sporo przegapili z życia jedynaczki - od początku, odkąd pamięta, musiała być samodzielna.
To się jednakowoż na nich zemściło - z biegiem lat, wokół małej zaczęły się dziać rzeczy coraz bardziej ...dziwne.
Zaczęło się gonienie po szkolnych psychologach, od liceów, w zasadzie do czasów studiów, na które wyemigrowała aż z Kanady do Waszyngtonu w Stanach Zjednoczonych.
Do dzisiaj z przekąsem się zastanawia, czy po prostu nie uciekła znowu od problemów wokół niej i tych wszystkich chcących dla niej dobrze ludzi.
Zawsze wykazywała zainteresowanie pisaniem, dziennikarstwem oraz polityką - marzyła już od czasów dzieciństwa, że będzie tą ładną panią z telewizora, analizującą zachowanie polityków i opisująca dzieje obecnego rządu...
Nie wiedziała, że tak prędko to się spełni.

Od końca liceum zaczęli na nią polować różni dziwni osobnicy - a to raz prawie miała wypadek samochodu, którym jechała z koleżanką - ona przeżyła, koleżanka nie- a to w szkole zaczęli jej szukać podobni do agentów z filmu ludzie w ciemnych okularach, z bronią przepytujących nauczycieli, innych uczniów o nią.
Pierwszy zgrzyt na idealnej tafli perfekcyjnego życia...
Jej moc objawiła się na początku I klasy liceum, jeszcze kiedy uczyła się w Kanadzie (liceum) - tajemnicy prześladowca, który najwyraźniej wiedział o niej więcej, niż ona sama wtedy o sobie - ostatecznie ją wyśledził.
Była konfrontacja dwóch osób potencjalnie niebezpiecznych, niemal niemal na oczach tłumu ludzi wracających spokojnie ze szkoły - ale zdołała pana mrocznego zaciągnąć do ciemnej uliczki.
Poczuła u kresu będąc wytrzymałości, jakąś nieznaną w sobie dotąd siłę - że może więcej, niż się na pozór wydaje - że to wydarzenie obróci się na jej korzyść.
Nieświadomie użyła wtedy swojej mocy - zdołała po prostu ujść z życiem.
Bardzo długo zastanawiała się, dlaczego.
Dopiero gdy w Bractwie powyjaśniali jej już dokładnie, kim jest i dlaczego musi być bardziej ostrożna dla dobra samej siebie i otoczenia, oraz zaczęli podstawowe treningi mocy z panną Sigyn - dopiero wtedy załapała, iż wtedy po raz pierwszy jej nieświadomie
użyła.
Wtedy gdy po raz pierwszy poczuła zagrożenie oraz strach, bo po raz pierwszy musiała poradzić sobie faktycznie, sama.

Am I Evil?
Uciekła na drugi koniec kontynentu, przerywając studia dziennikarskie tuż przed samą obroną pracy magisterskiej, już zaczęte w Waszyngtonie, gdy zaczął na nią polować (znowu) śmiertelnie przerażający ktoś. Na szczęście miała już porządną ochronę, nie tak jak dawniej.
Spędziła dziesięć lat w USA - skończyła studia gdzie zaczęła pracować i egzystować jednocześnie i w Bractwie Mutantów, i jako dziennikarka incognito.

***BRACTWO MUTANTÓW***
Czuła w pewnym momencie życia, już nóż na gardle. Zero pomocy znikąd.
Nie czuliście się nigdy, jak pod ścianą? Żadnych przyjaciół, wszędzie wrogowie, polujący na was jakiś zwariowany zamachowiec z rosyjskiego wywiadu...
W pewnym momencie zaczynała już wariować - moc coraz bardziej wymykała jej się spod kontroli. W ogóle, z tą swoją mocą, nadzwyczajnym szczęściem - zawsze miała problemy, nigdy nie nauczyła się jej jakoś dobrze kontrolować.
Zaczęła szukać mentora. Aczkolwiek z jej złośliwym usposobieniem, mało kto dawał sobie z panną Silver radę, bo po prostu no... jakby to ująć... to trudny człowiek.
Do Bractwa jako zwykły członek dostała się w ten sposób, że uratowała życie paru innym już stałym jego członkom, podczas kolejnego polowania na mutantów.

Obecnie jest prawie normalnie.
Panna Sigyn Silver ma trzydzieści lat, obecnie jest i członkiem Bractwa Mutantów, i dziennikarką polityczną, żyjącą w ukryciu. Żyje sobie w niebezpiecznej prowincji - czyli coś w sam raz dla niej, gatunku na wymarciu - dzięki rodzicom ma dość bogatych dzielnic i snobów z niej pochodzących. Jest zwykłym członkiem bractwa, ale narażała oraz dalej naraża się rządowi jako opozycyjna pani dziennikarz, sporo nabroiła parę lat temu, jednym słowem.
Aktualnie stara się żyć nieco bardziej w ukryciu i pogodzić się w końcu z tym, kim jest.
Coraz bardziej wkręca się jednocześnie w Bractwo, nawet stwierdzając w głębi duszy, że jej się tutaj całkiem całkiem, podoba.
A jak na nią, to bardzo duży komplement.
Ale coś ma przeczucie, że za długo nie pożyje - za bardzo nabroiła w przeszłości.
charakter
Dwa słowa ją przede wszystkim opisują dla zwykłego obserwatora, nieznającego panny Sigyn:
sprytna, twarda i co niestety rozpoznawalne w szerszych kręgach, ma wyjątkowo okropne usposobienie złośliwe i często aroganckie, dla osób których nie zna, także.
Mało ma przyjaciół, więcej wrogów, za to jak już się z kimś zaprzyjaźni, bywa lojalna na 200%.
Albo ją kochasz, albo znienawidzisz. Ogień i lód. Równowaga, spokój, joga... zapomnij.
Ostra, temperamentna, porywcza, najpierw coś powie i zrobi, zanim pomyśli, bywa okropnie pochopna, czego potem jednak często żałuje.
Aspołeczna introwertyczka, nawet w Bractwie z mało kim złapała jakiś kontakt.
Często łapie różne misje z dala od siedziby aby między innymi nie musieć się zadawać bliżej z nikim.
Samotniczka chodząca własnymi ścieżkami.
Jednakże sojusznik z niej niezły. Sigyn umie być przydatna i pomocna, gdy tylko wie,
iż zwyczajnie jej się to opłaci.
Nieźle daje sobie radę w tak zwanych gardłowych sprawach, gdy trzeba sporo kombinować.
Jest sprytna - często w różnych beznadziejnych pozornie sytuacjach, szybko wychodzi na prostą.
Generalnie jednak nie jest miłą osóbką. Raczej egocentryczką nastawioną głównie na przetrwanie, myślącą głównie o sobie i posiadającą paskudny charakter.
Od czasu do czasu potrafi jednak zaskoczyć.
opis mocy
Nadzwyczajne szczęście.
Subtelna i sprytna umiejętność. Żadnych huków, błyskawic, ognia, nic z tych ofensywnych rzeczy. Żadnego spalania innych osób. Nie.
To dużo prostsze.
Prawie nigdy nie zaznała pechu.
Ma ona wpływ tylko i wyłącznie na pannę Sigyn. Wcale nie sprawia, że inni chodzą jak na haju i w kółko szczerzący zęby - po prostu korzystnie, pozytywnie, dla dziennikarki, wpływa na rachunek prawdopodobieństwa losu.
Jakaś walka, partyjka w pokera, w karty, hazard - bardzo rzadko przegrywa.
Wszystko albo niemal wszystko, jakoś tajemniczo i denerwująco sprawia, że jej jest zawsze na wierzchu.
Ale praktycznie tego nie kontroluje, irytując otoczenie tym, że jeszcze tajemniczo przetrwała te wszystkie różne głupie rzeczy, które nabroiła.
Jakim dziwnym, tajemniczym no... przeciwieństwem pechu.
Skutki uboczne mocy:
*Prawie całkowite wykończenie osoby na co najmniej pół godziny.
*Kręcenie się w głowie.
*Dość nienaturalne zakręcenie wynikiem sytuacji losowej takiej co miała się naturalnie wydarzyć, na korzyść osoby używającej.
* Lekka panika, duszności.
* Większa podatność na ataki.
* Większe zainteresowanie ludźmi wokół gdy potencjalnie zobaczą coś dziwnego, coś co się jednak nie powinno zdarzyć.
* Brak koncentracji, uwagi.
ciekawostki
Ciekawostki:
*Świetnie rzuca nożem, na dwadzieścia różnych sposobów.
* Taka typowa chłopczyca, z płcią piękną się jakoś nigdy za specjalnie nie umiała dogadać.
* Z modą jej nigdy nie było po drodze, zazwyczaj wygląda jak strach na wróble.
Szpilki? Makijaż? No chyba iż jakaś misja polityczna tego wymaga, to wtedy - jak Cię mogę.
* Kocha sensację, filmy, książki szpiegowskie. Jej osobistą miłością jest saga o Jacku Ryanie.
* Uwielbia kuchnię włoską.
* Robi oraz pije dobrą mocną czarną kawę.
*Pracowała z długim stażem i dalej pracuje niestacjonarnie, jako aktywna w środowisku,
dziennikarka polityczna pisząca o aktualnej polityce - oczywiście pod pseudonimem
*Za dużo pije kawy i herbaty, ma słabe ciśnienie
*Poszukuje mentora który by ją poduczył, jak kontrolować moc, którą tak nie do końca ma opanowaną
*Dawny przyjaciel namawiał ją, by nauczyła się trenować karate i inne takie przydatne rzeczy, ale wciąż to odkłada*
*Jest świetną kucharką - chociaż sama bardzo mało je i miewa skłonności do anemii*
* Ma pozwolenie na broń. Ale okropnie fatalnie strzela, dlatego prawie jej nie używa,
trzyma w szufladzie, obok łóżka.*


_________________
...
[Profil]
 
 
Nancy Flanagan



Vis pacem para bellum

zmiana w cień

85%

kpt. zastępca dowódcy





name:

Nancy Flanagan

alias:
Shadow

age:
29 lat

height / weight:
165 | 53

Wysłany: 2017-12-10, 13:26   
   Multikonta: Kira Kovacs, Arielle Duncan


Karta zaakceptowana!
Poziom opanowania Twojej mocy to: 67%
Prawdziwa szczęściara z Sigyn. Oby cały czas fortuna jej sprzyjała,
zwłaszcza że nadchodzą dość niespokojne czasy. Nie wychylaj się za bardzo, bo możesz tylko zaszkodzić Bractwu. Powodzenia w zbieraniu materiałów do artykułów!
[Profil] [WWW]
  [A+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 5