| Autor |
Wiadomość |
Temat: Oceń avatar |
Nika Orlov
Odpowiedzi: 244
Wyświetleń: 10483
|
Forum: off-top Wysłany: 2018-01-18, 10:21 Temat: Oceń avatar |
| Śliczny ;))) ale i mrooooczny! Lepszy od poprzedniego 9/10 |
Temat: Vodka Tension |
Nika Orlov
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 499
|
Forum: Informatory Wysłany: 2018-01-16, 23:00 Temat: Vodka Tension |
STYCZEŃ Kto: Nikita i Samantha
Gdzie: Głowna aleja Flea Market,
Capitol Hill, Seattle
Kiedy: dzień dowiezienia zapasów dla Bractwa - popołudnie
Opis: Spotkanie z Samanthą podczas robienia krawieckich zakupów.
Kto: Nikita, Daniel, Levi ...
Gdzie: Polana w lesie, Olympia
Kiedy: dzień dowiezienia zapasów dla Bractwa - popołudnie
Opis: w trakcie
Kto:
Gdzie:
Kiedy:
Opis:
Kto:
Gdzie:
Kiedy:
Opis:
Kto:
Gdzie:
Kiedy:
Opis:
|
Temat: Główna aleja |
Nika Orlov
Odpowiedzi: 60
Wyświetleń: 3877
|
Forum: Capitol Hill Flea Market Wysłany: 2018-01-15, 21:34 Temat: Główna aleja |
- Jaki fetyszysta? Przecież ją wypiorę... - nie do końca rozumiał jej oburzenia.
Nikita wcale nie ukrywał się z tym, że jest drag queen. Właściwie rozgłaszał to na prawo i lewo kiedy tylko mógł. Ba, na wszystkich mediach społecznościowych pokazywał się zarówno w normalnym stanie, jak i w tym miej normalnym. Estradowym, tak go nazwijmy. Samantha na tyle często go hejtowała w sieci, że Nikita nie zdawał sobie sprawy z tego, że ONA NIE WIE. Oczywiście z całą pewnością mogła nie wiedzieć. Była w końcu hejterem, nie stalkerem i wcale nie musiała z przejęciem śledzić wszystkich jego postów. Te mniej ciekawe (nie o sukienkach) mogła ominąć. Przynajmniej tak kalkulował sobie w głowie Nikita. Wiele złośliwych mamusiek też na początku nie do końca wiedziało wiedziało, kim jest Nika i co robi, ale po krótki wyjaśnieniu, nikt nie robił z tego wielkiego halo.
(Co innego gdyby przyznał się do bycia mutantem...)
W każdym razie Nikita mocno się zdziwił, że Samantha nie wiedziała. Ojaaaa, ojaaaa. Ale teraz będzie! Ale jej szok zafunduje.
Nikita, nie przejmując się wcale jej dziwną reakcją, wyciągnął swój telefon, otworzył instagrama i pokazał go Sam.
- To jest mój instagram. Znasz go, bo pod połową tych zdjęć jest twój inspirujący komentarz. A, tu zobacz. Zdjęcie profilowe. Kojarzysz, jest ono już od pół roku - kliknął w zdjęcie i wyświetliło się na całym ekranie. - To ja! - oznajmił jeszcze entuzjastycznie przysuwając ekran do swojej twarzy, by mogła sobie porównać. - Widzisz to? Tak wyglądam na scenie! Sexy, co nie? |
Temat: Główna aleja |
Nika Orlov
Odpowiedzi: 60
Wyświetleń: 3877
|
Forum: Capitol Hill Flea Market Wysłany: 2018-01-15, 20:14 Temat: Główna aleja |
Dla Nikity bycie facetem było zdecydowanie zbyt nudne, więc nie rozumiał czemu ktokolwiek chciałby się specjalnie za faceta przebierać. On sam urodził się facetem i cóż... Nie czuł potrzeby zmieniania tego, ale za to czuł silną potrzebę by urozmaicać sobie życie czymś ekstra. Na przykład czymś takim jak przebieranie się za drag queen. To dodawało mu dodatkowej pewności siebie i poczucia własnej wartości jak nic innego. Sprawiało, że stawał się lepszą wersją siebie. Nie liczyło się to co inni w nim widzą, a co sam czuje (choć dodatkowy podziw też był niczego sobie).
Więc można by było wyróżnić zasadnicze różnice pomiędzy tym dwojgiem.
Wracajmy jednak do sprawy tej sukienki.
- Nie mam pojęcia co się robi - odpowiedział szczerze. - Ukończyłem średnią wieczorowo. A filmy raczej wiele wiedzy na ten temat nie pokazują. Jedynie, że niektóre sukienki są przechowywane jako pamiątki, ale to raczej ślubne... - zrobił małą pauzę, by zaczerpnąć powietrza i odwagi, a potem kontynuował. - Ale słuchaj Sam, ty, ty musisz przekonać księżniczkę, by oddała mi tą sukienkę! - wypalił.
Dobra, może nie była to do końca przemyślana prośba, ale działał pod wpływem emocji. Jak zawsze.
- Proooooszę! Albo chociaż daaaj przymierzyć, pliiiiis! - Naprawdę ładnie prosił. - Wcale nie chcę zgapić tego jak szyjesz, przysięgam! |
Temat: Główna aleja |
Nika Orlov
Odpowiedzi: 60
Wyświetleń: 3877
|
Forum: Capitol Hill Flea Market Wysłany: 2018-01-15, 19:46 Temat: Główna aleja |
Z każdym słowem opisującym sukienkę, Nikicie coraz bardziej błyszczały oczka. Jakby nie słyszał nigdy bardziej inspirującej rzeczy. Każda informacja podsyłana przez Sam była dla niego jak perła odnaleziona na dzikiej zapuszczonej plaży. Takiej plaży, no wiecie, która bardziej przypomina śmietnisko niż coś innego i nagle BUM! PERŁA! Kto by się tego spodziewał! Właśnie! Nika w życiu by się nie spodziewał, że Samantha zabierze się za coś takiego. Zawsze robiła takie same nudne rzeczy, żadnej rozpusty i kiczowatości. I tu nagle taka informacja!
- To musi być piękne! Powiedz proszę, że masz szkice! Nie! O Boże! Sam mam z chęcią to naszkicować! Jeeej, pasowałyby do tego rękawiczki! Powiedz mi proszę, że przewidziałaś rękawiczki! Wiem, że może to trochę staroświeckie, ale ile dodają dramatyzmu! - Nikita nieźle się zafiksował na temat sukienki. Na serio. W myślach już układał całą kolekcję.
Z drugiej jednak strony... Jeśli serio opis zgadzał się z rzeczywistością, to będzie na to musiała pójść ładna kupka zielonych. Nic tylko pozazdrościć Sam. Niestety Nikita o każdy element sukienki zazwyczaj musiał się kłócić z mamami jego małych klientek, a potem nie miał nawet co liczyć na jakikolwiek napiwek. Oj, nie. Wredne zołzy, te mamuśki.
O wiele przyjemniej było szyć dla samego siebie. Nie ma to jak urzeczywistnianie swoich fantazji, dokładnie w taki sposób na jaki ma się ochotę. Zero spiny, zero dramy, ale i zero kasy. A nawet na minusie.
Ciekawe czy...
- Jakie wymiary ma ta twoja księżniczka? - zapytał nadal nakręcony. - To na jakąś imprezę co nie? Myślisz, że po wszystkim będzie chciała się pozbyć tej sukienki? Sprzedać, a nawet lepiej wyrzucić? |
Temat: Główna aleja |
Nika Orlov
Odpowiedzi: 60
Wyświetleń: 3877
|
Forum: Capitol Hill Flea Market Wysłany: 2018-01-15, 18:14 Temat: Główna aleja |
- Chwila, chwila, chwila! Daj mi połączyć fakty! - poprosił marszcząc czoło i drapiąc się po głowie. Trybiki w jego głowie zaczęły szybciej pracować, starając się naprowadzić Nikę na właściwą ścieżkę dedukcyjną. Trochę się przy tym napocił, ale chyba powoli zaczął coś kojarzyć. Sam na zakupach tam gdzie on je zwykle robi. Sam najeżdżająca jeszcze bardziej na jego kostiumy na konkursy. Sam mówiąca o dużej pustej laleczce...
Brawo on! Chyba dzisiaj po raz pierwszy będzie mógł popisać się swoją inteligencją i się czegoś domyślić! TAK!
...
NIE. Sam sama się wygadała o tym, że musi uszyć sukienkę dla jakiejś wyrośniętej księżniczki. A BYŁO BLISKO.
- O proszę! Co tu też moje uszy słyszą! Czyżbyś w końcu przeszła na złą stronę mocy? NO NIE WIERZ?! - zawołał niesamowicie uszczęśliwiony. - Musisz koniecznie mi wszystko opowiedzieć! Kim jest klientka? Czy chce różową sukienkę? Jak bardzo ma BŁYSZCZEĆ? Czy to sukienka z trenem? Czy musi mieć ekstra funkcje typu raz krótka raz długa?! Opowiadaj!
Nika chyba zapomniał z kim rozmawia, tak dał się ponieść tej nowinie. Miał ochotę wziąć ją pod rękę i zaprowadzić do ciepłej kawiarni na gorącą czekoladę i pączki i dokładnie wysłuchać całej historii. Jak przykro, że tak się niestety nie stanie. |
Temat: Główna aleja |
Nika Orlov
Odpowiedzi: 60
Wyświetleń: 3877
|
Forum: Capitol Hill Flea Market Wysłany: 2018-01-15, 14:16 Temat: Główna aleja |
- Pokaz! Chyba nigdy nie widziałaś żadnego pokazu! Jeśli chcesz zobaczyć prawdziwy pokaz to lepiej przyjdź w czwartek wieczorem do baru na... - przerwał. Czy on właśnie próbował ją zaprosić na jeden ze swoich występów? Niedoczekanie! Przecież gdyby Samantha się tam pokazała, on od razu by się wyłożył na całej linii i były pośmiewiskiem nie tylko dla niej, ale i dla wszystkich swoich znajomych. Zdecydowanie przynosiła mu pecha! Nie mógł pozwolić na to by oprócz rozwalania mu kariery krawieckiej, jeszcze rozwaliła mu karierę estradową. To byłby dramat i tragedia. - Nieważne. Zapomnij - spróbował zakończyć temat, tak na miarę swoich możliwości.
Wzruszył tylko ramionami w reakcji na jej odmowę darmowego posiłku. Bo co innego mógł zrobić. Przecież i tak by jej go nie kupił. Aż tak ekstremalnie nie pociągnął by swojego... żartu? Dla ułatwienia tak to właśnie nazwijmy.
- O, a która jest? - zapytał wyciągając telefon i sprawdzając czas, na tyle szybko, że nie dotarł do niego lekki bezsens jego zachowania. Schował telefon z powrotem i założył ręce na piersi. Tak, że dwie reklamówki z zakupami zwisały mu po bokach i wcale nie wyglądał na tak złego jak chciał wyglądać. - Dla twojej wiadomości, drzemanie w dzień jest zajęciem równie przyjemnym w wieku czterech, jak i dwudziestu czterech! Każdy student ci to powie! Nie żebym studiował... Ale wiem! A tak w ogóle, czy przypadkiem twoja wizyta tutaj nie ma jakiegoś lepszego celu niż uprzykrzanie mi życia? Nie powinnaś zająć się tym celem? |
Temat: Główna aleja |
Nika Orlov
Odpowiedzi: 60
Wyświetleń: 3877
|
Forum: Capitol Hill Flea Market Wysłany: 2018-01-15, 00:02 Temat: Główna aleja |
Jakie 2:0! Zdecydowanie nie tak się przedstawiał wynik pojedynku według Nikity. Było co najmniej 0.5:0. Jednak to Sam prowadziła, temu nie mógł zaprzeczyć.
Oddał jej lusterko. Rzeczywiście nie było w jego typie. I wstyd się przyznać, ale w jego plecaku znajdowało się dokładnie takie lusterko jakie opisała Sam. Różowe, z wizerunkiem Madonny, której usta były pokryte brokatem. Dodatkowo pachniało truskawkami. Nika jednak nie miał zamiaru się do tego przyznawać. Choćby ktoś groził mu śmiercią.
- Wcale że wiesz że to wcale nie trucizna, że żartowałem - jego wypowiedź po raz kolejny była pozbawiona sensu i gramatyki. Można by to zwalić na barierę językową, ale niestety, zazwyczaj Nika wysławiał się bardzo ładnie po angielsku. Co ta kobieta z nim robiła!
Sięgnął po gumę i odrobinę gwałtownie się poczęstował.
- DZI?KUJ?.
Rozwinął papierek i nadal w złości włożył go do ust. Tak. Papierek. Zamiast gumy. O losie. Wyjął papierek i zastąpił go gumą.
- Nie patrz tak na mnie!
Nika nie rozumiał jak może być tak w biały dzień przez kogoś wyśmiewany i nikt nawet nie zareaguje. Zero jakiejkolwiek pomocy.
- A piasek, no w sumie nie zły. Znaczy bułka z makiem. O tam kupiłem. Nawet nie drogo. Ale nie ruszaj lepiej tych z dżemem. Łaziły po nich muchy - wskazał kierunek budki, gdzie kupował prowiant. A chwilę później się opamiętał, że wcale tego robić nie musiał. Bo właściwie to należało do miłych zachowań, a on wcale nie chciał być dla Sam miły. Właściwie nawet nie powinien. - NIE, COFAM. KONIECZNIE musisz spróbować tych z dżemem. Może ci nawet jedną postawię? |
Temat: Główna aleja |
Nika Orlov
Odpowiedzi: 60
Wyświetleń: 3877
|
Forum: Capitol Hill Flea Market Wysłany: 2018-01-14, 23:27 Temat: Główna aleja |
Miał ochotę dalej się kłócić o to czyja to była wina, bo nie ma nic piękniejszego na świecie jak dojście w kłótni do momentu TAK! vs NIE! A właśnie do tego momentu chyba ich sprzeczka zmierzała. Niestety przeszkodził mu nagły wybuch śmiechu.
Nie miał zielonego pojęcia dlaczego Samantha się z niego śmieje. Przecież właśnie bardzo ładnie udowadniał swoje racje, bo miał ładny uśmiech! Zawsze mu to mówiono! I dbał o swoje zęby! Nic nie mogło pójść nie tak! Prawda?!
- Ale o co ci chodzi? - zapytał skołowany jej reakcją.
Wtedy w akcji pojawiło się lusterko i zrozumiał. Oj, zrozumiał. I to mocno. Natychmiast przestał się uśmiechać i wyskoczyły mu rumieńce na policzkach.
- Boże, ale ty jesteś nie miła! No naprawdę! Na pewno zdarzyło ci się jeść piasek! ZNACZY MAK! Chciałem powiedzieć MAK! Ale ty mnie zbiłaś z tropu tym piaskowaniem - jęknął. Tak w głębi serca spodobał mu się ten dentystyczny suchar, ale wcale nie zmierzał się to tego otwarcie przyznawać. - Może jednak przydała by mi się ta guma, którą proponowałaś - przyznał ze złamanym duchem.
Ale jeszcze nie poddał tej walki! Dajcie mu tylko chwilę na zastanowienie nad ripostą. Dłuższą chwilę. |
Temat: Główna aleja |
Nika Orlov
Odpowiedzi: 60
Wyświetleń: 3877
|
Forum: Capitol Hill Flea Market Wysłany: 2018-01-14, 22:45 Temat: Główna aleja |
Jej słowa dotykały go mocno, choć starał się nie dać po sobie poznać. Ale od zawsze tak było. Choć starał się być odporny na hejt, to jednak... Nie dało się go tak kompletnie ignorować. Kiedyś nawet przeczytał sobie artykuł w jakieś gazecie (nie zaprzeczam, że mogło to być coś pokroju Bravo!) o tym jak radzić sobie z internetową nienawiścią i główną poradą było ignorowanie i blokowanie. Niestety Nika miał ogromne poczucie sprawiedliwości i robiąc to, miał wrażenie, że ogranicza czyjąś wolność wypowiedzi. Więc nie ignorował i nie blokował. Biedny on.
- Ha! Więc jednak przyznajesz, że komuś się podobają! - zawołał uradowany swoją spostrzegawczością. Choć raz mu się udało!
Wprawdzie krzycząc swoje "HA" wystraszył przejeżdżającą obok nich panią na rowerze, tak, że prawie wjechała w jakiegoś przechodnia. Na szczęście go wyminęła i pojechała dalej. Nika na początku nie zwrócił na to uwagi, ale wybuch kilku emocji, więc spojrzał.
- Och, nie... Przez ciebie zabiłbym niewinną osobę! Jak możesz w takich chwilach mówić o miętówkach i dentyście - przejął się robiąc krok w kierunku zdarzenia, ale zbyt szybko było po nim, by mógł zrobić coś więcej. Pani na rowerze odjechała, przechodzeń poszedł dalej. A oni dalej stali na środku alei i robili sceny. - I dla twojej wiedzy moje zęby są idealne i wcale mi nie śmierdzi z ust! Zobacz sama! - zaczął suszyć zęby w jej kierunku.
Niestety zupełnie zapomniał, że tuż przed kłótnią ze złodziejem i naciągaczem, zjadł drożdżówkę z makiem od pani z budki. I teraz miał trochę dziurawy idealny uśmiech. |
Temat: Główna aleja |
Nika Orlov
Odpowiedzi: 60
Wyświetleń: 3877
|
Forum: Capitol Hill Flea Market Wysłany: 2018-01-14, 22:10 Temat: Główna aleja |
Jeśli Nika miałby kiedyś spisać swoje osobiste katastrofy, to ta lista wyglądała by tak:
1. Wszystko to co złego działo się w Rosji.
2. Tina Fat'ina Fontaine, jego zawodowa nemezis.
3. Samantha Yasmine Bartkowski.
Tak, osoba którą właśnie w tej chwili zaczepiała go na głównej alei Capitol Hill Flea Market, znajdowała się na trzecim miejscu tej jakże osobistej listy i wcale nie było tak, że Nika umieścił ją tam z chwilowej nienawiści, a potem zapomniał zdjąć. Choć... W sumie właściwie tak się stało. Trzecie miejsce powinni zajmować ci antymutantowi rasiści, ale po tym co Samantha ponapisywała o nim i na niego w sieci, dał się ponieść złości. Ale mniej o listach, więcej o targu.
- Niestety, nie mam pojęcia co twoje piękne oczy widzą, ale biorąc pod uwagę to co tworzysz, to raczej niewiele - odpowiedział. Po chwili zdał sobie sprawę, że wpakował swoją odpowiedź o jeden przymiotnik za dużo. Kurde. Znów się nie postarał. - Znaczy... y... chciałem powiedzieć "co twoje oczy pięknego widzą"... w sensie moje prace jak widzą to twoje oczy są piękne... piękne moje projekty... których ty nie widzisz... - próbując się poprawić pogrążał się jeszcze bardziej. Tak to już z nim było.
Wciągnął powietrze i zamknął się. Zdecydowanie nie powinien z nią prowadzić dyskusji na żywo, skoro nawet w internecie mu nie wychodzą. Gdzie się podział jego instynkt przetrwania?!
- Nie dziękuję, nie toleruję trucizn. - Na długo się jednak nie zamknął.
Poczuł wielką chęć ucieczki. To nie skończy się dobrze. |
Temat: Sami |
Nika Orlov
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 997
|
Forum: relacje Wysłany: 2018-01-14, 21:26 Temat: Sami |
Tak! Dokładnie o taki kierunek mi chodzi |
Temat: Polana w lesie |
Nika Orlov
Odpowiedzi: 30
Wyświetleń: 2719
|
Forum: black lake Wysłany: 2018-01-13, 19:23 Temat: Polana w lesie |
///
Zakurzony Land Range Rover z '98 roku podskakiwał na leśnych wybojach zupełnie ignorując rytm muzyki lecącej cicho z radia. Jak na złość Nikicie. Bo gdyby podskakiwał choćby odrobinę z rytmem, od razu byłoby mu lżej na duchu. Na serio. Nie ma to jak odrobina harmonii w życiu.
Aktualnie czuł się trochę zbity z tropu, bo czuł, że trochę nie podołał zadaniu. A zadanie było proste: dostarczyć zapasy Bractwu. Nie pół zapasów. Całe zapasy, które były przygotowane do transportu. A on właśnie wiózł ich połowę i nie miał zielonego pojęcia, czy druga połowa dotrze.
W wielkim skrócie wyglądało to tak, że kiedy dostał smsa od Daniela z Bractwa był pięknie przygotowany do akcji, tylko iść wziąć samochód i jechać. Ale drugi kierowca nie był tak ładnie przygotowany i na szybko trzeba było znaleźć kolejnego. Czy się udało? Nika nie miał pojęcia. Wyjeżdżając z Seattle zostawił telefon w mieszkaniu. Bo wiecie, telefony to taki największy szpieg ludzkości, na który sami siebie skazujemy i jeśli mamy zamiar robić coś nielegalnego, lepiej jednak powrócić do epoki kamienia i wyjść z domu bez niego. Także nie wiedział, czy drugi kierowca ruszył za nim, z pewnym odstępem czasu, czy nie. Dowiemy się w ciągu następnej godziny, bo tyle czasu kazano mu zostać w punkcie zbiórki, który chyba był już niedaleko.
Gałęzie drzew zaczęły się przerzedzać, dopuszczając więcej światła księżycowego i Nika znalazł się na polanie. Przez całą drogę miał wyłączone światła, więc teraz czuł jakby właśnie odzyskał wzrok. Odetchnął z ulgi, że nie wjechał w żadne drzewo i zgasił silnik.
Nie wysiadając z samochodu rozejrzał się po okolicy, starając się dostrzec, czy ktoś jest już na miejscu. |
Temat: don't |
Nika Orlov
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 652
|
Forum: Telefony Wysłany: 2018-01-13, 17:32 Temat: don't |
 (1) nowa wiadomość od Nika ja cb też K. :* ;) |
Temat: don't |
Nika Orlov
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 652
|
Forum: Telefony Wysłany: 2018-01-13, 17:23 Temat: don't |
 (1) nowa wiadomość od Nika jak miło, że PYTASZ co u mnie - bo jest wprost cudownie! a co do twojej PROŚBY, to dziś wieczór byłby ok. nie zapomnij tylko zabrać dobre maniery,
jak przy pisaniu smsów ;) |
| |
| Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group |
Saphic 1.2 // Theme created by Sopel |
| | Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 10 |
|