Na mordercę zawsze można liczyć, że błyśnie kunsztowną prozą.
Oddział Bezpieczeństwa w organizacji DOGS
name:
Elisabeth Samantha Duncan
alias:
Elise
age:
20
height / weight:
170 / 58
Wysłany: 2018-07-06, 12:05 Elisabeth Samantha Duncan
Elisabeth Samantha Duncan
Urodzona w Waszyngtonie, 12 maja 1998 roku, mieszka w Seattle od pół roku, Przynależy do DOGS, piastuje stanowisko w oddziale bezpieczeństwa, wizerunku użycza Teresa Oman
historia
Elisabeth Samantha Duncan zamieszkała w malowniczym Seattle około pół roku temu, opuściła rodzinne strony, z początku pomieszkując w najtańszych hotelach i maleńkich mieszkaniach najbliższych znajomych, a tych zbyt wielu nie miała. Zwerbowana do DOGS zaledwie dwa miesiące temu, w postaci niezmutowanego człowieka, na najniższym stanowisku w oddziale bezpieczeństwa z powodu wyraźnych braków w zastępach, została przyjęta w dość ciepły sposób - w trybie nagłym. Nie miała zbyt dużego pojęcia o sekretach, jakie skrywała organizacja. Nie interesowała się poprzednimi członkami, skupiając się jedynie na możliwościach, jakie mogła osiągnąć dzięki DOGS. Nie pojawiła się na marszu pokojowym FPTP zakończonym strzelaniną. Unikała zbędnego zagrożenia, skupiając się w dużej mierze, jako młody, niedoświadczony członek bez niesamowitych umiejętności na wykonywaniu tradycyjnych patroli w towarzystwie bardziej zaprawionych w boju, członków organizacji. Świadomość tego, że mogłaby być zauważona przez w jej mniemaniu agresywne, zmutowane rodzeństwo, zawsze kotłowała się jej gdzieś z tyłu głowy - jak czerwona migająca lampa ostrzegająca o zagrożeniu. Chłonęła słowa, jakie podawała jej organizacja na srebrnej tacy jak przysłowiowa gąbka – chciała poczucia bezpieczeństwa. Potrzeba przynależenia do większej grupy, która by jej to zapewniła, po tym jak rodzeństwo przestało wykazywać nią duże zainteresowanie przewodziła większością jej działań.
"She was Lizzie, plain Lizzie, in the morning, standing four feet ten in one sock. She was Beth in slacks. She was Ellie at school. She was Elisabeth on the dotted line. But in my arms she was always Elise."
Szkołę średnią skończyła w wieku dziewiętnastu lat. Od tamtej chwili, chociaż niejednokrotnie miała ochotę na szkolnictwo pomaturalne, to sumiennie oddawała się pracy dorywczej. Chciała jak najszybciej zarobić własne pieniądze, na samodzielne utrzymanie. Te pozwoliły jej, na wyjazd do Seattle, by spełniać marzenia o samodzielności - jednak bardzo szybko się upłynniały. Dzieciństwo Elisabeth nie należało do nad wyraz burzliwych. Okres buntu przemknął jakby niezauważony, nie można było przypisać jej łatki niesfornego dziecka które nadużywałoby alkoholu, papierosów czy narkotyków pod nieobecność rodziców. Kiedy mieszkała w rodzinnych stronach, nasłuchała się nieprzychylnych komentarzy, skierowanych w stronę rodzeństwa. Dlatego też, obrała sobie za cel, aby nie być kolejną wytykaną palcami czarną owcą rodziny, chociaż nie miała w sobie za krzty przebojowości. Charakterystyczne, wycofane życie pod kloszem sprawiło, że chociaż ominęło ją wiele nieprzyjemnych sytuacji związanych z codziennymi rozterkami nastolatków, miała wiele braków towarzyskich nie ułatwiających jej nawiązywanie nowych znajomości. Naiwność w stosunku do obcych, mogła zwiastować tylko kłopoty, które czyhały na Elisabeth za każdym rogiem.
charakter
Elisabeth chociaż jest osobą lubiącą stopniowo odkrywać niecodzienne zjawiska, jakie podsuwa jej pod nos życie, to ze względu na wrodzoną nieśmiałość miewa problemy, z jednoznacznym komunikowaniem o swoich potrzebach, obawach lub chwilowych pragnieniach. Kiedy jest trzeźwa, utrzymuje wyraźny dystans w relacjach damsko-męskich, z powodu wstydu związanego z brakiem doświadczenia w kontaktach z ludźmi innymi niż własna rodzina. Nie chce ośmieszyć się na oczach drugiej osoby, dlatego najczęściej wybiera wycofanie się ze strefy zagrożenia. Podejrzewa u siebie skłonności biseksualne. Jednak jeśli znajduje się pod wpływem jakiegokolwiek środka odurzającego szybko robi się bardzo gadatliwa, a przy tym niesamowicie niezdarna – w tym przypadku jej własna niezdarność i wpadki wyjątkowo ją bawią. Na co dzień stara się trzymać nerwy na wodzy, chociaż często bierze sobie proste słowa głęboko do serca i bardzo łatwo sprawić jej przykrość to dośćc trudno wyzwolić w niej prawdziwą agresję. Chociaż ma miękkie serce, a przy tym jeszcze miększe cztery litery, to nie można przypisać jej łatkę beksy. Wszystko dusi w sobie. Sprawia wrażenie poukładanej dziewczyny, która kiedy tylko może oszczędza każdy grosz ale ma wiele brzydkich nawyków, jednym z nich jest to, że uwielbia słuchać o plotkach krążących po mieście. Kiedy zależy jej na poznaniu kogoś bliżej, bez kontaktowania się z interesującym ją człowiekiem niespiesznie węszy. Wściubia nosa w nie swoje sprawy, jednoznacznie sprawiając wrażenie kogoś kto najwyraźniej lubi "prześladować" osoby będące poza jej towarzyskim zasięgiem. Mimo iż stara się odmierzać sny linijką, to w jej życiu zwykle panuje nieokiełznany chaos, łączący się z pasmem niekończących się porażek.
ciekawostki
* Rodzeństwo Elisabeth bardzo szybko odkryło swoje umiejętności.
U niej jednak nie zaobserwowano, przynajmniej na razie żadnych anomalii występujących w rodzinie. We wczesnych latach życia bycie "przeciętnym człowiekiem" sprawiało jej dużo przykrości i rozczarowań. Teraz wszelkiego rodzaju moce ją przerażają. Zdaje się widzieć w nich zagrożenie, którego nie dostrzegają bracia i siostry, dlatego cieszy się, że nie została napiętnowana zmutowanym genem.
Strach przed mutacjami nie jest uwarunkowany nieprzyjemnymi zdarzeniami z przeszłości, a zdrowym rozsądkiem podpowiadającym, że nadludzkie umiejętności w połączeniu z ludzką zachłannością tworzyć będą zagrożenie z powodu chęci dominacji nad słabszymi jednostkami.
* Przepada za czekoladowymi kropelkami, używanymi w cukiernictwie do wypełniania kruchych ciastek i słonymi krakersami z serem.
Witamy kolejnego Duncana w naszym uroczym świecie! Mamy tylko nadzieję, że gdy w końcu dojdzie to jakiegoś zjazdu rodzinnego, to ta nadchodząca wojna nie zacznie się właśnie od kłótni o podanie solniczki! Bo wtedy biada nam wszystkim
Leć się rozwijać na fabule <3
A jakbyś kiedyś chciała zostać dawcą krwi, to Twoja grupa to A+. Dobrze. Zawsze możesz poratować braciszka z D.O.G.S.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum