Poprzedni temat «» Następny temat
Rosemary West
Autor Wiadomość
Rosemary West
[Usunięty]

Wysłany: 2018-06-11, 18:53   Rosemary West

Rosemary "Rose" West
urodzona/y w Seattle 21 marzec 1995 roku, mieszka tam od zawsze, przynależy do Bractwa Mutantów, piastuje stanowisko Sanitariusza, wizerunku użycza Lily Collins.
historia

Rose urodziła się w Seattle, w dość bogatej rodzinie jednakże nie jest tak zepsutym dzieckiem jak mogłoby się wydawać. Jej ojciec był właścicielem paru ziem, oraz pobliskiej stajni, której wiedzie się dobrze do dzisiaj. Dziewczyna niestety nie odziedziczyła miłości do tych zwierząt po ojcu, jednakże nie potrafi przejść obojętnie obok tego miejsca, ale zacznijmy od początku.
Rose jest jedynaczką wychowaną przez nianię; jej rodzice nie mieli tyle czasu, żeby poświęcać go dla córki. Jej matka lubiła się stroić i wybywać na całe noce, żeby imprezować z facetami a jej ojciec często zamykał się w biurze gdzie zajmował się papierkową robotą - oczywiście tak się jej wtedy wydawało. Nic bardziej mylnego bo okazało się, że tak naprawdę jest on przeciwnikiem mutantów i był jednym z ludźmi, którzy napadali na nich albo przeprowadzali eksperymenty. W każdym razie mała Rose nie mogła o tym wiedzieć a wchodzić do gabinetu ojca jej nie było wolno, nie raz dostała za to solidne lanie. Po którymś razie z rzędu jej ojciec zrozumiał, że dziewczynka potrzebuje trochę ich miłości i zaczął spędzać z nią czas. Czy to na przejażdżkach konnych czy uczył ją grać na pianinie. Matka zainteresowała się dziewczyną kiedy ona urosła na tyle, żeby można ją było stroić w kuse sukienki, nie raz zabierała ją na wystawne przyjęcia, żeby pochwalić się swoją śliczną córeczką. Nawet jeden z mężczyzn matki przystawiał się do niej a ta uciekła stamtąd czym prędzej.
Od kiedy zaczęła interesować się medycyną? Kiedy okazało się, że jej ojciec jest chory na raka, Rose przeżyła to bardzo i starała się wynagrodzić mu wszystkie utracone lata, przebywała z nim całe nie i odwiedzała go kiedy ten z powodu rozwoju raka przebywał w szpitalu. To właśnie przez to zainteresowała się medycyną i postanowiła leczyć chore osoby, żeby najbliżsi nie musieli przechodzić przez to co ona. Kiedy jej ojciec był w krytycznym stanie zaczęła przebywać więcej czasu w szpitalu. Dzień jego śmierci był dla niej najgorszym dniem i to właśnie wtedy uaktywniła się jej moc, bo kiedy trzymała go za rękę wyczuła w nim strach przed śmiercią i zostawienie jej, to właśnie wtedy nieświadoma swojej mocy Rose użyła jej, żeby uspokoić ojca. Wprawdzie zrobiła to nieświadomie ale czuła jak ten uspokaja się i powoli umiera z lekkim uśmiechem na ustach.
Od tego czasu minął zaledwie rok a ona odkryła w sobie moc nad którą nie potrafi jeszcze do końca panować. Wiele słyszała o mutantach i postanowiła wstąpić do Bractwa, żeby im pomóc na stanowisku Sanitariusza. Wiedziała, że moc to pewnego rodzaju powołanie w tym kierunku.
charakter
Jaka ona jest? Kiedy na nią spojrzysz to zapewne zobaczysz pewną siebie dziewczynę, która wie co chce w życiu osiągnąć. Niestety ale tutaj się mylisz, Rose daleko do ideału a tym bardziej do pewności siebie. Tylko przy najbliższych znajomych jest otwarta i szczera a przede wszystkim bardzo odważna, dla wszystkich obcych pojawia się maska niepewności i dystansu zwłaszcza w stosunku do płci męskiej. Ukrywa całe swoje zażenowanie za uroczym uśmiechem i kiepskimi żartami, które kiedy jest zdenerwowana mówi bardzo często przez co jeszcze bardziej wpada po uszy. Jest wprawdzie zwariowaną i szaloną dziewczyną jednakże jak to ona odcina się od innych magiczną barierą, nic dziwnego, że do dzisiaj nie potrafi znaleźć sobie nawet chłopaka bo każdego odpycha. Trzeba mieć do niej wręcz anielską cierpliwość bo potrafi nieźle dać w kość; nie jest typem dziewczyny, która ślini się widok każdego przystojnego faceta raczej wręcz przeciwnie unika ich jak ognia i przy nich czuje się bardzo niezręcznie. Może dlatego, że jej matka uczyła ją, żeby nie zakochiwała się w nikim tylko bawiła się uczuciami mężczyzn bo oni to bardzo lubią. Dopóki dorosła nie wiedziała tak naprawdę o co jej chodziło, jednakże teraz wstydziła się i brzydziła własnej matki.
Jest uparta, jeszcze nikomu nie udało się wyperswadować decyzji, która już zapadła w jej głowie. Dla przyjaciela jest w stanie zrobić wszystko, skoczyłaby nawet za nim w ogień gdyby mogła. Nie potrafi przejść obok czyjegoś cierpienia obojętnie, zawsze przystanie i pomoże, nie ważne czy to mutant, czy ich przeciwnik czy zwykły szary człowiek. Dla niej liczy się tylko to, żeby być życzliwy i pomóc drugiej osobie w potrzebie.
opis mocy
Złagodzenie/wyeliminowanie bólu/strachu/stresu - moc Rose jest bardzo prosta, swoim dotykiem i głosem potrafi wniknąć do świadomości drugiej osoby i ją uspokoić. Potrafi także przejąć część bólu drugiej osoby, co może prowadzić do wyniszczenia jej.

poziom 1 [0-19%]
√ potrafi załagodzić małe ataki paniki/strach
√ potrafi przejąć tylko małą cząstkę bólu, np. ból zęba czy ból głowy
√ potrafi to zrobić tylko i wyłącznie przez dotyk oraz mocne skupienie się

poziom 2 [20-45%]
√ potrafi załagodzić trochę większe ataki paniki np. podczas napadu. Dzieje się tak poprzez spowolnienie bicia serca dotykanej osoby
√ potrafi przejąć większą część bólu jednakże odczuwa to bardziej dotkliwie niż na 1 poziomie przez co nie może wytrzymać za długo w takim stanie
√ potrafi to zrobić tylko i wyłącznie przez dotyk

poziom 3 [46-70%]
√ potrafi załagodzić większe ataki głębiej zakorzenione w umyśle (np. związane z koszmarami, snami czy wspomnieniami nie sięgającymi dalej niż 3 lata wstecz)
√ oprócz bólu fizycznego potrafi także przejąć małą część bólu psychicznego uwalniając w ten sposób delikwenta od rozpaczy czy smutku
√ nie musi dotykać takiej osoby, wystarczy że stoi w odległości max 2 metrów.

poziom 4 [71-89%]
√ potrafi załagodzić ataki paniki/strachu zakorzenione w umyśle delikwenta dotyczące jego dzieciństwa - oczywiście musi się przy tym odpowiednio skupić, żeby nie narobić bałaganu w umyśle drugiej osoby.
Istnieje ryzyko, że to się nie uda i strach może się u takiej osoby jeszcze bardziej zwiększyć.
√ potrafi wziąć na siebie prawie cały ból, delikwent będzie czuł tylko jej malutką część ona niestety nie przez co może dojść do jej wyniszczenia kiedy będzie to przetrzymywała zbyt długo [krew z nosa, ból głowy, mdłości a nawet wymioty]
√ może to robić na większą odległość [max 10 metrów, ale musi mieć swój cel na widoku.

poziom 5 [90-100%]
√ potrafi załagodzić cały ból/strach, który zakorzenił się głęboko w umyśle drugiego człowieka jednakże potrzeba jej do tego spokoju i pełnego skupienia ponieważ może to mieć katastrofalne skutki. Może mieć także wpływ na podjęcie decyzji przez drugą osobę poprzez zmianę nastawienia na konkretną rzecz lub osobę.
√ potrafi przejąć cały ból i cierpienie, które czuje druga osoba, dotyczy to także cierpienia psychicznego przez co może mieć wpływ na jej pojmowanie świata. [występują tutaj także skutki uboczne jak mdłości, omdlenia czy krwawienie z nosa]
√ może to robić na większe odległości czy przez ściany jednakże musi wiedzieć dokładnie gdzie jej cel jest, musi znać to pomieszczenie w którym przebywa i zobrazować sobie je wraz z swoim celem.

ciekawostki

√ Rose bardzo rzadko używa swojej mocy albo używa jej nieświadomie, podczas użycia jej oczy robią się przenikliwe niebieskie.
√ uwielbia czytać książki, a zwłaszcza te wszystkie romantyczne po których potrafi marzyć o księciu z bajki
√ .lubi śpiewać pod prysznicem
√ potrafi grać na gitarze i na pianinie.
√ ma słabość do czekolady a zwłaszcza do białej, jednakże jej metabolizm pozwala utrzymać jej dobrą figurę.
√ uwielbia zwierzęta i marzy o posiadaniu psa.
√ nie potrafi przejść obok czyjegoś cierpienia obojętnie, nie ważne czy to człowiek, czy mutant czy wróg mutantów, pomoże każdemu.
√ aktualnie studiuje medycyne
√ nie można jej nazwać mistrzem kuchni, jej osiągnięcie kulinarne to jajecznica i naleśniki.
√ cierpi na bezsenność, zazwyczaj w nocy czyta książkę i zasypia dopiero kiedy jest tak zmęczona, że nie ma sił już siedzieć.
√ posiada tatuaż na obojczyku - latające ptaki w stronę księżyca.


 
 
Rosemary West
[Usunięty]

Wysłany: 2018-06-11, 22:31   

Podbijam do sprawdzenia. :box:
 
 
Samantha Bartowski



The bottom of the bottle is my only friend.

Alkokineza

3%

Były mieszkaniec DOMu / bezdomna





name:

Samantha Yasmine Bartowski

alias:
Sam, Kowalski

age:
29

height / weight:
170/47

Wysłany: 2018-06-12, 20:54   
   Multikonta: Caroline, Joe
  

   #FPTP

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


bójta się, bo sprawdzam! :alko:
_________________

The sweet escape...
...Is always laced with a familiar taste of poison...
[Profil]
    [AB-]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 6