Poprzedni temat «» Następny temat
Make them all right.
Autor Wiadomość
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

88%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2018-11-25, 18:34   
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Moc Brada była spora, więc mogła być też bardzo przytłaczająca. Wielokrotnie to odczuwał. Te wszystkie złe myśli i depresje, które były spowodowane mocą. Wszystko sprowadzało się do jego emocji, nad którymi czasem nie potrafił zapanować. Przed porwaniem radził sobie całkiem dobrze, miał emocje na wodzy. Obecnie był tak rozchwiany, że nie potrafił nad sobą panować, przez to całe zamieszanie. Ale skoro wcześniej panował nad emocjami to mógł się tego ponownie nauczyć.
- Tak, rozumiem - używać mocy w małych ilościach, regularnie. Da się zrobić. W końcu przed porwaniem regularnie ćwiczył zarówno fizycznie jak i moc.
I faktycznie, rozmowa o mocy była nieco bardziej przystępna dla niego. Było to dla niego istotne, więc chciał wiedzieć jak najwięcej.
- Będę trenować - kiwnął głową. Mogła zobaczyć, że bierze jej słowa na poważnie i traktuje ją jako swoją trenerkę. Zakładał, że skoro chcą mu pomóc to dają prawdziwe i wartościowe rady.
Nieco się zamyślił i lekko jakby posmutniał, że nie jest w stanie zapewnić mu tego spokoju na stałe. Ale trudno, aż takich nadziei też na to nie miał.
- Muszę chyba trzymać się blisko ciebie w razie takich sytuacji - powiedział i niemalże się uśmiechnął, ale jednak jego twarz pozostała niezmieniona.
Pokręcił głową, bo nie chciał dotykać swojej mocy. Nie wiedział co robić ani czego się spodziewać. Na kolejne pytanie również pokręcił głową. Nie miał więcej pytań, przynajmniej na razie.
- Dziękuję wam za czas i pomoc. Ale chciałbym już odpocząć - stwierdził. Chyba, że Imari miała jeszcze jakieś sztuczki w rękawie, ale póki co wolałby odpocząć, bo miał dziś wystarczająco dużo wrażeń.
_________________

I'll start a riot
until you hear me
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

60%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
26

height / weight:
173/48

Wysłany: 2018-11-28, 21:21   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


- Tak, tak byłoby najlepiej - przyznała. Bo faktycznie najlepiej jeśli byłby gdzieś blisko.
- Możesz.. przenieść się do mojego pokoju jeśli będziesz tego potrzebował. Jeśli nie powinnam być albo w swoim pokoju, czyli dwójce... albo w ósemce - to ostatnie może dodała ciut niechętnie, bo nie mówili z Alexem otwarcie o tym, że ze sobą.. cóż. Sypiają. Mniej czy bardziej dosłownie. Nie obnosili się z tym specjalnie, nie było tego po nich widać.
- Cofniemy się do.. rzeczywistości. I damy ci spokój na dzisiaj - wyjaśniła, spojrzała jeszcze na moc i chwilę później znów znajdowali się w magazynie.
Imari pochyliła głowę oddychając ciężko. Pociągnęła nosem i wytarła go wierzchem dłoni. Krew.
- Uhm. Jak chwilę poczekacie to pomogę się wam zebrać. Brad, dasz radę sam iść czy się przeciążyłeś? - tak, czuje się gorzej, ale dalej będzie pomagać.
Cała ona.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
[Profil]
  [A-]
 
Liam Ellsworth



Jestem sobą, jestem kimś...

Iluzja lęków

84%

Informatyk / haker





name:

Liam Adam Bruce Ellsworth

alias:
Dominic Lawson

age:
35 lat

height / weight:
193/88

Wysłany: 2018-11-29, 21:59   
   Multikonta: Brian, Nicholas, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Liam cały czas siedział podpierając Brada, zaś drugą ręką masował sobie nasadę nosową. Opierając łokciem o ugięte kolano. Łeb go bolał jak i oczy nadal. Ale z boku spoglądał na Imari. W chwili obecnej o kolegę się nie przejmował, ale bardziej o dziewczynę. Chwila nieuwagi a jeszcze ona im odleci.
Na całe szczęście skończyli i wrócili do rzeczywistości. Zauważył, jak Imari zaraz potarła nos a na jej dłoni czy palcach, była krew. Powiedziałby coś, ale jedynie spojrzał na nią karcąco. To powinno jej wystarczyć jako upomnienie, że nie pilnowała się a jego nie okłamie. Wcześniej mu wzmacniała moc bez jego zgody a teraz użyła swojej kosmicznej przestrzeni umysłowej, to już w ogóle było przegięcie. Nie chciałby na nią zwalać winy, że przez to sam odczuwa skutki bliskie nadużycia mocy.
- I tak każdy z nas potrzebuje odpocząć.
Stwierdził i spojrzał na Bradleya. do którego Imari skierowała pytanie. Mrużył lekko oczy, jakby zmagał się z ich bólem.
- W sumie... To myślę, że dałbym radę kogoś z Was pierw odprowadzić do pokoju.
Oznajmił po chwili. Przesiedział jakieś minuty, kiedy oni byli wewnątrz mocy Bradleya. Trochę siły fizycznej odzyskał, więc dałby radę się pozbierać z podłogi.
[Profil]
  [B+]
 
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

88%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2019-01-10, 20:39   
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Kiwnął głową. Możliwe, że jeszcze będzie potrzebował jej pomocy, więc dopóki był w bractwie to postanowił trzymać się blisko niej. Taka forma przetrwania. Poza tym był w niej jakiś kojący spokój, który pomagał Bradleyowi bardziej się skupić.
- W razie potrzeby zapukam - zapewnił, choć na pewno nie będzie tego robił chętnie. Mimo wszystko nie lubił prosić się o pomoc. W tym wypadku nie bardzo miał wybór, bo ostatecznie wolał się jakoś rozwijać niż zostać w obecnej formie.
Brad był tu nowy, więc nie znał wszystkich. Nie orientował się też kto z kim sypia, ale nie obchodziło go to. W tym momencie miał swoje cele do osiągnięcia, a romanse to ostatnie co miał w głowie.
Kiwnął głową i po chwili stali już w pomieszczeniu, w którym byli pierwotnie. Spojrzał na Liama, który cały czas go podpierał.
Zdążył już chwilę odpocząć w trakcie tej podróży z Imari. Zobaczył, że dziewczynie pociekła krew z nosa i zmarszczył nieco brwi. Zaczął powoli się podnosić. Lekko nie było, zwłaszcza że od dawna nie używał mocy i bardzo go wykończyła. Ale nie zamierzał się mazgaić, więc nieco chwiejnym krokiem zaczął kierować się do wyjścia. Obrócił się jeszcze do Liama i Imari. Wiedział, że mężczyzna pomoże dziewczynie. On nie chciał ich już nadwyrężać.
- Poradzę sobie. Dzięki za trening. Możesz odprowadzić Imari, bo widzę, że obojgu wam dałem w kość. Przepraszam - westchnął jeszcze, po czym poszedł powoli do swojego pokoju.
Widział, że pozostali również się już zbierali, więc zostawił otwarte drzwi od hali i zniknął za zakrętem.

z/t x3
_________________

I'll start a riot
until you hear me
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 5