Poprzedni temat «» Następny temat
Harrison Promise
Autor Wiadomość
Harrison Promise



Don't get too close, its dark inside, it's where my demons hide, It's where my demons hide

Medium

66%

x





name:

Harry Promise

age:
25 lat

height / weight:
185/80

Wysłany: 2018-05-25, 12:13   Harrison Promise
   Multikonta: x


Harrison ‘’Harry” Promise
urodzony w Seattle 21 września 1993 roku, mieszka tam od zawsze, przynależy do Factionless, wizerunku użycza Douglas Booth
historia
Matka – Valerie. Ojciec – Samuel. Starszy brat – Joseph. I on – Harry. Czteroosobowa rodzina Promise’ów, całkiem odcięta od panującej wojny między mutantami i tym, którzy ich ścigali. Głowa rodziny - Sam - doskonale zdawał sobie sprawę z tego, jak miała się sytuacja, ale miłość do żony była silniejsza od tego, że po prostu czasami się bał, jak sprawy mogą się potoczyć. Valerie miała nadzieję, że JEJ geny nie przejdą na chłopców, ale niestety, na próżno. Joseph już w pieluchach potrafił manipulować drobnymi przedmiotami, tak, że czasami Sam musiał łapać grzechotki czy klucze do samochodu w powietrzu, żeby nikt nie został pozbawiony oka. Z Harry'm było nieco inaczej i prawdę powiedziawszy Promise' owie trochę się tego obawiali. Żaden lekarz nie mógł odpowiedzieć na dręczące ich pytania, dlaczego malec ciągle płacze. Nie była to wina kolki, bolącego brzuszka... Harry nie pamięta dokładnie momentu w którym gen się aktywował, po postu - czuł się nim ,,napiętnowany" od zawsze. I, choć wszyscy tworzyli, obraz na pozór szczęśliwej rodziny, którą w istocie byli. Istniała jednak sprawa, która rysowała drobną rysę, jakiej z tego obrazu nie dało się nijak usunąć.
Z czasem Valerie zaczęła żyć w swoim własnym, odizolowanym świecie, pozbawiona czystości umysłu. Bycie w nieustannym strachu o bezpieczeństwo swoje i bliskich było ponad jej siły. Cierpiała na stany lękowe, czasami nie rozpoznawała żadnego z trojga swoich chłopaków, mamrotała pod nosem niezrozumiałe słowa, czasem strzępki zdań. Przez większość czasu była otępiała, siedząc w swoim pokoju.
Starali się żyć i funkcjonować normalnie, opiekując się chorą matką. Wszyscy utrzymywali w tajemnicy to, kim naprawdę byli. Samuel był pozbawiony ,,specjalnych” genów, to Valerie była mutantką, która z czasem przestała kontrolować swoje własne moce. Dlatego właśnie musiała pozostawać niema i nieczuła na wszystko, otumaniona lekami.
Wszystko było ,,w miarę” dobrze, do czasu, kiedy kilkoro funkcjonariuszy D.O.G.S. złapało Josepha – starszego, ale tego bardziej roztrzepanego z braci. Długo nie zajęło im znalezienie ich domu. Valerie była wtedy w stanie, kiedy mniej nad sobą panowała. W domu był tylko Samuel. Kobieta wpadła w histerię, widząc uzbrojonych ludzi. Przerażona na śmierć i doprowadzona do skraju wytrzymałości, wpadła w szał.
Dom wyleciał w powietrze. Brat Harry’ ego uciekł, a on sam, zdruzgotany, kiedy dowiedział się o wszystkim od niego, był zmuszony zrobić to samo. Mieli spotkać się na drodze wyjazdowej z miasta, ale kiedy chłopak tam dotarł, nie znalazł brata. I od tej pory jest ścigany przez D.O.G.S., którzy odrobili pracę domową i wiedzieli, że Promise' owie mieli dwóch synów... [Harry' emu nie do końca odpowiada wizja przynależenia do Bractwa, po tym co się stało. W pojedynkę łatwiej jest wtopić się w tłum, zniknąć. A poza tym, nie jest typem człowieka, który z miejsca ufa nieznanemu. Rodzice nigdy nie wypowiadali się otwarcie o Bractwie, ale skoro oni sami do niego nie dołączyli, nie widział w tym również celu.]
charakter
- zamknięty w sobie,
- mało rozmowny i cichy, ale jeśli już coś powie, to w punkt
- zgryźliwy
- jeśli ktoś mu zajdzie za skórę, to nie ma przebacz
- uparty
- jest złośliwy, trochę!
- ale bywa czarujący, zwłaszcza, gdy chce coś osiągnąć
- rozsądny
- trudno sobie zaskarbić jego zaufanie
- nie lubi, kiedy ktoś mu mówi, co ma robić
opis mocy
Jest medium, ale nie do końca jeszcze zdaje sobie z tego sprawę. Jako mały chłopiec, często widział osoby, które tkwiły jeszcze w świecie "pomiędzy", chcąc przedostać się na drugą stronę, ale nie mając jeszcze pozałatwianych spraw w świecie żyjących. Pierwsze tego typu doświadczenie spotkało go w wieku czterech lat. Przez długi czas dochodził do siebie, nim przestał bać się swoich mocy, by następnie zacząć je kontrolować i wykorzystywać. Potem poszerzył tę zdolność, przenosząc lęki i strachy z dzieciństwa na innych. W zasadzie, jego moc można opisać jako wizualizację najgorszych lęków, właśnie dzięki duchom, które ,,pomagają" mu w tej czarnej robocie i wchodzą do umysłu człowieka. W zasadzie, to działanie jest czymś w rodzaju symbiozy - Harry łączy się z duchem i jest w stanie wpłynąć na daną osobę, przenosząc ją w świat tego, czego boi się najbardziej w życiu. Chłopak najpierw ,,widzi" strach danej osoby, czy to jest osoba, czy rzecz materialna czy cokolwiek, co człowieka gryzie, a potem dopiero odtwarza to w umyśle swojej ,,ofiary". Można powiedzieć, że jest takim ludzkim potterowym boginem, tyle, że on potrafi to dobrze kontrolować, a ze strony upiora – taka była jego natura. Dlatego jego zdolności mają duże powiązanie z manipulacją umysłem. Nie tylko pokazuje najgorsze lęki, ale sprawia, że można je usłyszeć, poczuć, urealniając je. Oczywiście, jak każda z mocy, i ta może być rozwijana. Przy każdym z poziomów używania mocy, występują u Harry' ego te same skutki uboczne, czasem słabsze, czasem mocniejsze, w zależności od tego, ile czasu i i energii poświęcił na korzystanie z niej. Są to silne bóle głowy, ogólne osłabienie organizmu, bywają drgawki, gorączka pojawia się przy nadwyżce. Ale w grę wchodzi nie tylko kwestia fizyczna, jeśli jego umysł przegrzeje się za bardzo, duch z którym jest połączony, może przejąć kontrolę nad sytuacją i w najgorszym wypadku go opętać.
POZIOM I: 0 - 36 %
- wytworzenie w danej osobie poczucia lęku, niepokoju, otępienia
- możliwość zobaczenia kogoś zmarłego na kilka minut

Stosunek korzystania z mocy do odpoczynku: 3/3

POZIOM II: 37 - 64%
- możliwość przyzywania ducha i kontrolowania go
- wytworzenie wizji danego lęku w niewielkim stopniu, kiedy "coś staje komuś przed oczami" i jest to stabilny obraz na tyle, by utrzymać kogoś w tym przekonaniu na kilka minut

Stosunek korzystania z mocy do odpoczynku: 4/4

POZIOM III: 65 - 100%
- stworzenie bardzo realnej wizji, rzeczywistej do tego stopnia, że ktoś ,,zaszczepiony jest może odczuwać wszystko z pomocą z każdego z receptorów zmysłu: węchu, słuch i oczywiście widoku.
- "ghosts party" - więcej duchów, więcej kontroli

Stosunek korzystania z mocy do odpoczynku:5/5

-
ciekawostki
~ lubi grać na gitarze
~ kocha oglądać horrory
~ nie toleruje kłamców
~ uwielbia zapach pomarańczy
~ nie stroni od używek (w zasadzie to najbardziej uwielbia papierosy)
~ jego ojciec był komendantem policji, więc całkiem nieźle radzi sobie z bronią
~ przepada za słodyczami
~ czarny to nie kolor, to stan umysłu
~ i tak, może sprawiać wrażenie emo, że świat jest taki niedobry i złyyyyy, ale raczej trzeba po prostu lepiej go poznać


[Profil]
 
 
Matilde Wallace



Thought I could fly, so why did I drown?

(nie)uzdrawianie

60%

nic nie robi w Bractwie





name:

Matilde Jane Wallace

alias:
Judy Hallen | Marla Singer

age:
27 lat

height / weight:
170/50

Wysłany: 2018-05-25, 22:20   
  

   Talon na Aarona i balon

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Karta zaakceptowana!
Poziom opanowania Twojej mocy to: 66%
Harry nie należy do najłatwiejszych osób, a jego moc z pewnością może "odstraszać" innych. Trzymam jednak kciuki, by odnalazł dla siebie odpowiednią drogę. Być może przekona się w końcu do Bractwa i zrozumie, że nie można działać w pojedynkę? Być może dołączy do kształtującej się rebelii i postanowi walczyć o lepsze jutro? A być może.. po prostu trafi w ręce rządu? Nie możemy się doczekać, by zobaczyć co dla niego przyniesie fabuła!
[Profil] [WWW]
  [0-]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 5