Poprzedni temat «» Następny temat
Simon Govain
Autor Wiadomość
Simon Govain



Na imię mi Legion, bo jest nas wielu

Klonowanie

83

Trener





name:

Simon Govain

alias:
Legion

age:
30

height / weight:
172/74

Wysłany: 2018-05-18, 21:40   Simon Govain
   Multikonta: Stuart
  

   Podróżnik w czasie


Simon Govain
Urodzony w Fayetteville 18.05.1988 roku, mieszka w Olympii od 4 lat, przynależy do Bractwa, piastuje stanowisko Trenera, wizerunku użycza Julien Doré
historia
Nigdy nie zapomnij że to pierwsze lata życia mają kluczowy wpływ na całą jego resztę. To twoje dzieciństwo kształtuje Cie takim, jakim jesteś. To ono właśnie zmieniło Ciebie w Was. Lecz po kolei.
Pierwsze co pamiętasz to rodzice siedzący przy stole i liczący pieniądze, zastanawiając się którą pożyczkę spłacić najpierw. Jak na standardy amerykańskie brzmi to... typowo? Życie w małym mieście ma już takie uroki. Uroki normalności, przeciętności finansowej kraju opartego o kredyt. Stąd wiedziałeś, że nie możesz liczyć na spełnianie swoich zachcianek. To było akceptowalne, absolutnie naturalne, zupełnie jak to że w nocy jest ciemno.
Jednak nie każdy miał takie zdolności. Ojciec nigdy nie pogodził się z faktem swej niemocy i zapragnął polepszyć wasze życie. Tak właśnie doprowadził was wszystkich do zguby. Próba napadu na prawdziwego rekina kapitalizmu skończyła się rychłym zgonem starego idioty. Lecz to nie on odczuł najmocniej swą bezmyślną decyzję, Oj nie, to dopiero był początek. Wasze życie runęło w gruzach, przysypane przez bezrobocie matki. Straciliście wszystkie środki do życia, straciliście też dobrodziejstwa cywilizacji. I myśleliście że nie odbiorą wam przynajmniej siebie nawzajem. Znów udowodniono wam, jak bardzo się mylicie. Tak oto nadeszła kolejna zmora, w postaci urzędników pomocy społecznej. Prawo weszło do twojego domu i wyciągnęło Cię z niego za szmaty, nie dając dość czasu by pożegnać się z bliskimi. A z resztą, niezależnie ile by go dali i tak byłoby za mało.
Obdarto cię ze wszystkiego. Prywatności, rodziny, miłości. Rzucono jako dziecko po traumie na puste morze, gdzie twoim jedynym partnerem była samotność. Przenikała cię, mimo że dookoła miałeś rówieśników. Nie chciałeś ich, chciałeś rodziny. Dlatego zwijałeś się w kącie i tak siedziałeś, mając nadzieję że wszyscy się odczepią. Kiedy jednak podniosłeś wzrok, ujrzałeś jedną obecną przed tobą osobę. O dziwo, wyglądającą dokładnie tak jak Ty. Przetarłeś oczy i mary już nie było. Uznałeś to jedynie za przywidzenie i żyłeś dalej, lecz z kolejnymi dniami, w samotności, przywidzenie zaczęło pojawiać się częściej. W końcu zdałeś sobie sprawę, że to nie przywidzenia, lecz twoja wola, twoja samotność, tworzy te postacie. Wiedziałeś też, że powinienieś nauczyć się nad nimi panować, nim pojawią się w najmniej spodziewanym momencie.
Najpierw wymykałeś się nocą i próbowałeś stworzyć klony w miejscach gdzie nikt nigdy nie przechodził, schowkach na miotły, dawno zapomnianych piwnicach. Kiedy jednak twoje zdolności wzrosły, samo wymykanie się i zostawianie klona w łóżku było wysokiej klasy treningiem. Odsypiałeś jak mogłeś i kiedy mogłeś, zawalajac trochę szkoły, lecz nigdy nie przeszłoby ci przez myśl by rezygnować z treningów. W końcu udało się opracować odpowiedni system, nauka w tygodniu, ćwiczenia w weekend.
W końcu nadeszły czasy kiedy wkraczałeś w prawdziwie młodzieńczy wiek. Mimo że nieco ekscentryczny, wtedy już byłeś w stanie odnaleźć się pośród swoich rówieśników. To nigdy nie kończy się dobrze dla dzieci z sierocińca. Buntowałeś się przeciwko światu razem z nimi, razem kroczyliście przez przeróżne wykroczenia. Nieraz zmuszony byłeś uciekać przed gliniarzami, nieraz was łapali, jednak wiedziałeś że to tobie właśnie udaje się ubiec najczęściej. Jako młodzieniec prawdopodobnie zbyt swobodnie obchodziłeś się ze swoja mocą. Od czasu, gdy nieomal cię na niej nakryno, stwierdziłeś że lepiej będzie dać się złapać.
21 urodziny to dzień w którym zamknęły się za tobą drzwi sierocińca. Miejsca, którego nigdy nie nazwałbyś domem. Nie pamiętałeś już, co znaczy słowo dom. Miałeś trochę odłożonych pieniędzy, jako takie wykształcenie i kompletny brak pomysłu na siebie. Marzenia o zostaniu super bohaterem rozpłynęły się gdzieś w dorosłym umyśle. Pomyślałeś więc o rodzeństwie i o matce, o tym, że i oni mogli odkryć coś w sobie, mogli również zostać zmienieni.
Tak więc ruszyłeś do domu rodzinnego, kiedy jednak tam dotarłeś, dowiedziałeś się jedynie, że matka popełniła samobójstwo z rozpaczy po najbliższych. Zapaliłeś jedynie świeczkę i odjechałeś jak najdalej z tamtego miejsca. Los Angeles to miasto straconych marzeń, właśnie tam osiadłeś na dłużej. Zatrudniony jako barman wiodłeś dość spokojne życie, Zastanawiałeś się jedynie, czy są inni tacy jak ty. Odpowiedź pojawiła się w 2014 roku. Po ataku wiedziałeś już, że musisz uciekać i to czym prędzej. LA nie było bezpiecznym miejscem. Udało Ci się przy pomocy klona zmylić patrol policji, dosiąść wykupionego wcześniej motoru i odjechać na północ. Po kilku miesiącach dotarłeś do Olympii, a kiedy już miałeś pojechać dalej, by nie narażając się na zbyt szybkie złapanie, odkrył cię jeden z pierwszych łowców organizacji, choć wtedy jeszcze pewnie takiego stanowiska nie było.
Trzeba było przyznać, wiele lat treningu zdolności uczynił cię pewnym mocowym guru wśród formującego się bractwa. Wiele osób przychodziło z początku po rady przy rozwoju zdolności, a potem po osobistą pomoc. Tak właśnie, jako jeden z pierwszych, zostałeś Trenerem, nauczającym każdego potrzebującego w organizacji nie tylko korzystania ze zdolności, ale również młodzieńczo wypracowanej umiejętności ucieczki przed policją.
Niedawno jednak umarła bliska ci przecież przywódczyni, Yvonne. Nikt nie lubi kiedy giną przyjaciele, a jednak masz pewną nadzieję że wszystko się naprostuje. Młodą Colleen poznałeś jeszcze kiedy próbowała opanować swoją moc, była jedna z twoich pierwszych uczennic. Znasz ją i pokładasz w dziewczynie dużo nadzei.
charakter
Wyzwolony, samodzielny, pomocny, przyjazny, choć jako nauczyciel jest surowy, zdyscyplinowany, ekscentryczny, zbuntowany, ironiczny, wymagający, zaradny, pewny siebie, zaparty, całkowicie przekonany o słuszności własnych racji, gotów stanąć w obronie najbliższych, pomysłowy, boi się odrzucenia
opis mocy
Odtwarzanie materii własnej, zwane zwyczajnie klonowaniem. Objawiła się u niego w wieku 12 lat i od tamtego czasu rozwijane. Jeśli klon zostały zranione, Simon, po jego zniknięciu w nagrodę otrzyma dawkę bólu psychicznego. Simon może też odwołać klony, a wtedy również znikną bez śladu. W przypadku trafienia klona mutazyną, ten zwyczajnie znika

Poziom 1 0-35%
Marionetka - Klon ten połączony jest bezpośrednio ze świadomością Simona. Oryginał odbiera te same wrażenia zmysłowe co marionetka. Na tym poziomie Legion może stworzyć tylko jednego takiego klona. Ze względu na połączenie marionetka nie może oddalić się od stwórcy na maksymalnie 25 metrów.
Wady: Ogranczona odległość, wywołanie rozpkojarzenia, przy nadużywaniu prowadzi do utraty koncentracji, bólu głowy, a nawet do zemdlenia.
Czas: 3/3

Bliźniak - Te klony posiadają własna świadomość, jednak podzielają osobowość Simona. Brak połączenia zmysłowego zwiększa maksymalną odległość klona od twórcy do 40 metrów, jednak nie można odzyskać wspomnień kopii.
Wady: Ograniczenie do 40 metrów, stworzenie klona osłabia Simona, ból przesyłany jest w przypadku śmierci kopii. Nadużycie prowadzi do migren, wycieńczenia fizycznego, niekontrolowanego tworzenia pokracznych, niezdolnych do czegokolwiek klonów. W dłuższej perspektywie, używanie mocy wpływa też na jego zdrowie psychiczne, wywołując niżej wymienione zaburzenia (patrz ciekawostki).
Czas 3/5

Cień - Ledwo odbicie stwórcy. Cienie naśladują czynności wykonywane przez oryginał. Simon podnosi rękę, cień podnosi rękę, Simon idzie do przodu, klon idzie do przodu, Simon drapie się po jajach... i tak dalej. Te mizerne istotki rozpływają się pod najlżejszymi obrażeniami. Simon może wykonać 2 takie klony
Wady Słabość fizyczna, niezdolność do czynienia czegokolwiek czego nie czyni twórca
Czas: 5/3

Poziom 2 36-80%

Marionetka - Zasięg zdolności wzrasta do 30 metrów

Bliźniak - Simon jest teraz w stanie stworzyć dwa tego typu klony na raz. Należy jedna wspomnieć, że jeśli Simon stworzy dwa klony na raz, oba one będą słabsze niż w przypadku stworzenia jednego klona

Cień - Simon jest w stanie stworzyć już 4 cienie

Poziom 3 81-100%

Interpretacja - Na tym poziomie Legion jest w stanie stworzyć jednego klona, o osobliwych własnościach. Tak oto Simon może stworzyć klona który byłby na przykład szybszy od niego. Klon ma tak jak Bliźniak, własną świadomość i na taką też odległość może się poruszać
Wady: Każdorazowe użycie mocy jest wyczerpujące i wywołuje generalny ból mięśni, klon jest silniejszy pod jednym a słabszy pod innym względem (szybki klon będzie słabszy fizycznie), nie zawsze klon jest w stanie wykorzystać w pełni swoje poprawione zdolności (posiada jedynie pamięć mięśniową oryginału, więc na przykład nie będzie wiedzieć jak obchodzić się z dużą siłą)
Czas: 3/6

Bliźniak - Teraz można stworzyć 3 klony, lecz te będą słabsze niż przy tworzeniu 2. Odległość na którą mogą się oddalić, wzrasta do 50 metrów.

Marionetka - Zasięg do 35 metrów

Cień - Można stworzyć 5 cieni. Czas trwania zmienia się do 6/3
ciekawostki
- Posiada dziwną manierę, zdarza mu się mówić o sobie w liczbie mnogiej. Nie jest to stałe, używa obu form naprzemiennie. Prawdopodobnie wynik wykorzystywania mocy która dość łatwo może wywołać zaburzenie osobowości
- Podzielność uwagi na bardzo wysokim poziomie
- Lunatyk, to chyba pozostałość z dzieciństwa. Co ciekawe, w czasie nocnych podróży potrafi zostawić swojego klona w łóżku
- 2 w skali Kinseya
- Absolutny przeciwnik aktualnego rządu. Powiedz o nich dobre słowo, a przekonasz się co znaczy powiedzenie łokieć, pięta, nie ma klienta
- Posiada brata (Conor Donovan) oraz siostrę
- No i zna się na krav madze, uczył się w LA
- Bardzo zwinny, pracował nad tym jeszcze w czasach domu dziecka
- Miewa momenty, w których jakby rozmawiał ze sobą, ale w jego przypadku to chyba zrozumiałe
- Nienawidzi gołębi, z całego serca


[Profil]
  [B-]
 
Samantha Bartowski



The bottom of the bottle is my only friend.

Alkokineza

3%

Były mieszkaniec DOMu / bezdomna





name:

Samantha Yasmine Bartowski

alias:
Sam, Kowalski

age:
29

height / weight:
170/47

Wysłany: 2018-05-27, 21:49   
   Multikonta: Caroline, Joe
  

   #FPTP

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Karta zaakceptowana!
Poziom opanowania Twojej mocy to: 83%
Witaj Simonie pośród bractwa! Dobrze, że właśnie się wybudzasz, bo Twoje umiejętności mogą się okazać niezastąpione w zbliżającej się bitwie!
Czy zdołasz utrzymać posadę trenera, gdy cały świat runie do góry nogami? Czy może życie kolejny raz da Ci w kość, nie dając nawet chwili wytchnienia?
Przekonajmy się!

Bardzo starannie napisana karta, jestem pod dużym wrażeniem. Sami chwali mocno <3

Do zobaczenia na fabule <3
_________________

The sweet escape...
...Is always laced with a familiar taste of poison...
[Profil]
    [AB-]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 5