We fight every night for something; when the sun sets we're both the same: half in the shadows, half burned in flames.
wyostrzone zmysły
74%
(I think I made you up inside my head)
name:
Sarah Hopper
alias:
Amelia Blanc/Cisza
age:
25 lat
Wysłany: 2018-04-07, 11:16 Sarah Multikonta: zabijcie mnie, zanim się rozmnożę
Sarah Hopper
W telegraficznym skrócie: Urodziłam się 25 (i pół) lat temu w Seattle i mieszkałam tam do 15. roku życia. Kolejne 3 lata spędziłam w kanadyjskiej Ottawie, już jako Amelia Blanc, i ten okres okazał się dla mnie szczególnie burzliwy - odkryłam mutację, naraziłam się bardzo niebezpiecznym ludziom, nauczyłam się kontrolować swoją moc i walczyć. Do Stanów wróciłam w 2010 roku i początkowo podróżowałam samotnie po kraju, żeby koniec końców zatrzymać się w Detroit. Tam żyłam względnie pokojowo do 2014 roku, trzymając się z grupą mutantów. Po lipcowym ataku terrorystycznym wróciłam do Seattle żeby sprawdzić, co dzieje się z moją rodziną i od tego czasu przebywam w okolicy, starając się przetrwać.
Szukam właściwie wszystkiego, od zapomnianych znajomości z dzieciństwa, przez wszystkich, których mogłam poznać w trakcie orbitowania między ukrywającymi się grupami mutantów, po ludzi, którym z jakiegoś powodu podpadłam (nie trzeba będzie szukać daleko). Lubię relacje nieszablonowe i nieoczywiste, lubię też wymyślać, także zapraszam mocno.
Na dobry początek - trzy lata to nie taka znowu wielka różnica, więc chodź znać się z dzieciństwa! Może nawet z sąsiedztwa? A co dalej, gdy tak brutalnie serce zostało zranione, bo Sarah wyjechała wcześnie z Seattle? I jak to przełożyć na teraz?
We fight every night for something; when the sun sets we're both the same: half in the shadows, half burned in flames.
wyostrzone zmysły
74%
(I think I made you up inside my head)
name:
Sarah Hopper
alias:
Amelia Blanc/Cisza
age:
25 lat
Wysłany: 2018-04-07, 12:16
Multikonta: zabijcie mnie, zanim się rozmnożę
Cześć, bracie marnotrawny! Ilość moich wątków oscyluje aktualnie na poziomie zera absolutnego, więc powiedz tylko słowo i gramy.
Sage trzy lata to właściwie prawie dwa, bo urodziłam się w środku grudnia, to jak najbardziej możemy kombinować coś z dzieciństwa! W dodatku jestem wielką fanką karty (ma jakiś taki life is strange'owy vibe - przypadek?), więc wezmę od Ciebie wszystko; na razie mam w głowie tylko strzępki, ale jeżeli chodzi o teraz, to może skorzystałam kiedyś z Twojego domowego schroniska dla mutantów? Obiecuję, że dokładam wszelkich starań, żeby nie ściągać gospodarzowi problemów na głowę, sprzątam po sobie, nie chrapię w nocy i potrafię zrobić najlepsze na świecie naleśniki z jagodami.
Ooo, to dobry vibe, choć podłapane z tego została Prospera i może dwa, trzy zapiski z dziennika. Teraz, jak na to spojrzę tak po kilku dniach, faktycznie - trochę Amber? Sarah mogła być wtedy za dziecka odpowiednikiem Chloe tak trochę - co swoje przeżyły, to przeżyły i nie mówię o podpaleniu od razu parku nieopatrznie, ale może wagary i przejażdżka pociągiem z pustymi wagonami dostawczymi?
Nadrabianie minionego czasu podczas bunkrowania Hopper w piwnicy w cenie? A za naleśniki pewnie Heath obsypał ją złotem, bo wiadomo, wszystko, czego akurat siostra nie zrobi, smakuje o wiele lepiej (niewdzięczny pasożyt w odwiecznej komitywie z odwiedzającymi mutantami anty-Sage). Powiedz mi tylko, kiedy chciałabyś, aby to się odbyło w ostatnim czasie? Czy może dopiero się stanie? I jaki był motyw - ścigana, poobijana, szukała schronienia innego niż własne lokum, gdzie mogła zostać namierzona?
We fight every night for something; when the sun sets we're both the same: half in the shadows, half burned in flames.
wyostrzone zmysły
74%
(I think I made you up inside my head)
name:
Sarah Hopper
alias:
Amelia Blanc/Cisza
age:
25 lat
Wysłany: 2018-04-07, 22:28
Multikonta: zabijcie mnie, zanim się rozmnożę
Sage, nielegalne przejażdżki wagonami brzmią super, Sarah raczej nigdy nie miała wielu przyjaciół - trzymała się mocno na uboczu, trenując sobie w spokoju swoją siatkówkę - ale jeżeli chcesz, to Sage mogła być jedną z tych nielicznych i mogły razem odkrywać uroki dorastania. Sarah wyjechała trochę niespodziewanie i po cichu, i pewnie znajomość się mocno rozjechała, ale myślę, że starałaby się chociaż zostawić jej wiadomość ze strzępkami wyjaśnień i z prośbą o zrozumienie. Co do spotkania po latach, to trzy-cztery lata temu Sarah wróciła do Seattle, próbując odszukać rodziców, ale zamiast tego wpadła prosto na oddział Niebieskich Szwadronów i ledwo udało jej się uciec, ale po wszystkim nie miała się gdzie podziać - może właśnie wtedy wpadła na Sage i zatrzymała się u niej na kilka dni/tygodni? Od tej pory stara się przetrwać raczej na własną rękę, ale możemy uznać, że pozostają ze sobą w kontakcie, przynajmniej od czasu do czasu - i że Sage (notabene po raz kolejny) jest jedną z niewielu osób, którym Sarah może ufać?
Anthony, już będziemy ogarniać, zdefiniuj tylko, co rozumiesz przez przygarnięcie? (Pewnie i tak to od Ciebie kupię, bo nazywasz się jak mój zaginiony ukochany i w dodatku też potrafisz walczyć.)
Colleen, pomyślimy razem, powiedz tylko, czy chcesz kombinować coś z przeszłości, czy zaczekamy chwilę, aż przywlokę się do Bractwa (bo planuję!)?
It is follow the leader, baby, that is how it is gonna be. If you ever really wanna get lost, then follow me.
telekineza
78%
Była szefowa Bractwa Mutantów
name:
Colleen Marie
alias:
Magnet Girl
age:
25
height / weight:
168/46
Wysłany: 2018-04-08, 08:23
2 Lata Giftedów!
W sumie różnica wieku między nimi nie jest tak duża, więc mogłyby się w sumie znać ze Seattle może jak Col była na jakiejś wycieczce z rodziną jako nastolatka, to się odłączyła od nich, zgubiła się w mieście, wpadła na Sarę, ta pomogła jej się odnaleźć, może później spotkały się jeszcze kilka razy - kontakt się urwał, jak Colleen z matką założyły Bractwo, no i teraz to do rozegrania na fabule
Bierem to! Sage Sendlerowa ugości i przechowa, a stara przyjaźń ponownie rozkwitnie (albo nie!) do tego stopnia, że jeszcze obie będą uciekać z Seattle przed psiakami pociągiem, hyhy!
We fight every night for something; when the sun sets we're both the same: half in the shadows, half burned in flames.
wyostrzone zmysły
74%
(I think I made you up inside my head)
name:
Sarah Hopper
alias:
Amelia Blanc/Cisza
age:
25 lat
Wysłany: 2018-04-10, 23:43
Multikonta: zabijcie mnie, zanim się rozmnożę
Jakby ktoś jeszcze nie zauważył, jestem najgorsza w odpisywaniu w relacjach.
Colleen, przypadkowe spotkanie w Seattle brzmi okej - musiałoby to tylko być w miarę wcześnie, bo Sarah nie miała jeszcze skończonych 15 lat, kiedy wyjechała do Kanady, więc Col miałaby wtedy 12. I właściwie chyba nawet pasuje to do Twojej historii - czująca-się-niesamowicie-dorośle Sarah mogłaby pomóc Colleen się odnaleźć, a przy okazji mogłyby nawiązać coś w rodzaju zalążka młodzieńczej przyjaźni. Bardzo krótkotrwałej, bo przerwanej dosyć niespodziewanie przez wyjazd Sary, ale może da nam to lekkie tło, jak już się spotkamy w fabule!
Sage, no to chyba wszystko już wiemy, daj znać, kiedy mogę Cię porwać do pisania.
They've promised that dreams come true... But forgot to mention that nightmares are dreams too.
manipulacja snami
58%
Rebel
name:
Cassandra Eloise Gardner
alias:
Cassie
age:
33 lata
height / weight:
166 / 50
Wysłany: 2018-04-15, 01:52
Multikonta: Sophie
#Mrs. Sandman
Miałam wpaść, także wbijam.
Myślę, że tutaj fajnie byłoby coś złapać pomiędzy 2010 a 2014 czy tam nawet 2013 - gdzieś przed tym Detroit. Chwilowo wpadły mi do głowy dwa ewentualne powiązania. Albo oparcie czegoś po prostu na relce z samą Cass, albo pójście w coś jak przy bracie Sarah, czyli w związku z szemranymi biznesami gardnerowego ojca. Aczkolwiek możemy coś jeszcze innego ogarnąć.
_________________
The more I think about it now The less I know All I know is that you drove us
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum