Poprzedni temat «» Następny temat
Recepcja i korytarz
Autor Wiadomość
Aaron Bartowski



Pal mi się, ogieńku! Pal mi się wesoło! Wy, złote iskierki, polatujcie wkoło!

pirokineza

89%

zakochany kundel





name:

Aaron Bartowski

alias:
Inferno

age:
29

height / weight:
185 / 90

Wysłany: 2020-05-20, 18:14   
   Multikonta: Agent Łukasza, Averill Bronson
  

   1 Rok na Giftedach!


Ambicja, która mną zawładnęła, przypominała mi uczucie towarzyszące mi podczas kontrolowania płomieni. Takich stabilnych, nierwących się, niesięgających po pomstę. Spokojnych, ale mających w sobie namiastkę potęgi, mocy. Kuszące, dodające skrzydeł, namawiające do sięgnięcia po więcej. Zrobię to. Musiałem. Byłem ku temu zdeterminowany.
Pytanie, czy z Gabrielem, czy może bez niego?
Skrytykował mój wstępny pomysł z robotą na czarno. Faktycznie, może było małe prawdopodobieństwo trafienia na któreś z naszych zgub, ale za to istniało jakieś na znalezienie jakiegokolwiek mutanta. Częściowo się z nim zgadzałem, bo zjeżdżałem z głównego tematu naszych poszukiwań, wchodząc na ścieżkę mojej pomsty, osobistej wendety, ale również wendety D.O.G.S. Jeśli dotrę do którejś z mutanckich organizacji, jeśli uda mi się ich namierzyć, dać cynk D.O.G.S. odzyskam dobre imię, zemszczę się na Albie, a przy odrobinie szczęścia odnajdę Christiana i Penelope. Chyba aż nazbyt się rozmarzałem… Po akcji w D.O.M.’ie powinienem bardziej twardo stąpać po ziemi.
- Co masz na myśli…? Jakie przedstawienie? – zapytałem z ciekawością, bo teraz z kolei Lacroixa sypał pomysłami. A właściwie pomysłem. Chciałem wysłuchać jego pomysłu, gdyż mógł być faktycznie czymś trafionym, czymś bardziej błyskotliwym niż działanie na oślep. Konkrety były jak najbardziej mile widziane. Poza tym to małe przedstawienie nie brzmiało mi znowu na takie małe…? Hehe. Czyżbym miał mieć prawdopodobnie okazję wysadzić coś dla widowiska?
_________________
I won't admit it but I'm not too well. I'd burn this city but you can't burn this hell.
[mru]
[Profil]
  [AB-]
 
Louanne Marie - Henning



Życie to zagadka, nie trać czasu, bo jej nie rozwiążesz.

nigdy w życiu

antropolog sądowy/ Wicedyrektor DOGS





name:

Louanne Marie - Henning

alias:
Prinsessa

age:
29

height / weight:
159 / 55

Wysłany: 2020-05-27, 21:25   
   Multikonta: Esther/Rocky/Lasair
  

   Ucieszyła MG, bo dobrze strzela!

  

   Masz talona na Aarona i balona!


Jedno było pewne Louanna wiedziała, że jeszcze dzisiaj sprawdzi ich. Przecież wiele ryzkowała puszczając dwa kundle bez smyczy. Przynajmniej tej wyczuwalnej, bo oko pana zawsze patrzy. Nawet jak pies myśli, że pan nie widzi to tak nie jest. Widziała, że będzie ich obserwować oraz inni również. Przecież nie wierzyli jej pomysłowi... Jednak kto znajdzie innego mutanta, jak nie mutant. Pozostało tylko wierzyć, że ich pamięć jest tak przeprogramowana, że przyprowadzą do nich Christiana i Penelope szybko. Nim ktokolwiek powie jej, a nie mówiłem.... Nie zamierzała tego słyszeć.
Jak panowie wyszli omówić jak zajmą się swoim zdaniem... Louanna nie próżnowała zajęła się kilkoma innymi sprawami. Jak na przykład sprawami innych pracowników. Sama nie wiedziała, czy minęła godzina, czy też dłużej. Ale uznała, że Gabriel i Aaron powinni już coś ustalić. Postanowiła sprawdzić, czy nie lenią się i rzeczywiście poważnie potraktowali zlecone im zadanie. Przecież to szansa dla nich...
Weszła do pomieszczenia słysząc ostatnie wypowiedziane słowa przez Bartowskiego.
- Chętnie również się dowie o tym przestawienu jak i o tym, co udało wam się już ustalić - powiedziała bez zbędnego czekania czy form uprzejmość, bo je mieli już za sobą w jej biurze.
_________________

LOUANNE MARIE - HENNING




Anioły najczęściej schodzą na ziemię, wcielając się w role córki - Yvonne Naomi Henning.


[Profil]
  [B-]
 
Gabriel Lacroix



I'm the Blood Red Sandman coming home

Zadanie bólu wzrokiem i wampiryzm

78%

Likwidator mutantów





name:

Gabriel Lacroix

alias:
Dark Prince/Beast

age:
30

height / weight:
180/70

Wysłany: 2020-06-22, 20:21   

Oczywiście jakby mógł to Gabriel walnął by się dłonią w czoło. Czemu ludzie są tak mało domyślni i kreatywni?
Jeszcze na złość musiała się napatoczyć szefowa. Nie bardzo Laxroixowi chciało się i jej się tłumaczyć o co mu chodzi.
- Chodziło mi o to, żeby to wyglądało jakbyśmy naprawdę uciekli. Bez szumu kto nam uwierzy, że uciekliśmy? Proste i logiczne prawda? - zapytał.
Francuz miał wrażenie jakby do idiotów mówił. Wiedział jednak, że prawdopodobnie D.O.G.S się na to nie zgodzi.
- Bo przecież cichaczem stąd nie da się uciec prawda? - zapytał.
Następnie Gabriel zastanowił się co dalej powiedzieć.
- Cóż... ustaliliśmy, że się rozdzielimy i będziemy przez pewien czas sami pracować. Potem ja mam w planach złapać i uwięzić siostra Chrisa - powiedział brunet.
Może nie powinien tego mówić, ale co miał ich oszukać. Nie chciał mieć potem problemów i prania mózgu.
Czekał niech coś jeszcze Aaron powie.
_________________



Dark Prince
<tbody></tbody>
Don't get too close. It's dark inside. It's where my demons hide
[Profil]
  [B+]
 
Aaron Bartowski



Pal mi się, ogieńku! Pal mi się wesoło! Wy, złote iskierki, polatujcie wkoło!

pirokineza

89%

zakochany kundel





name:

Aaron Bartowski

alias:
Inferno

age:
29

height / weight:
185 / 90

Wysłany: 2020-06-24, 17:53   
   Multikonta: Agent Łukasza, Averill Bronson
  

   1 Rok na Giftedach!


Szczerze powiedziawszy, przeraziło mnie wejście Szefowej, bo jej się kompletnie tu nie spodziewałem w tej chwili. Raczej nikogo, bo kto miałby tu włazić? Ewentualnie zagubiona recepcjonistka, która udostępniłaby nam salę konferencyjną, już przez kogoś zarezerwowaną, ale to już była skrajna wizja wypadków, jakie mogły chodzić po ludziach, więc nie, nie spodziewałem się ujrzeć ponownie dnia dzisiejszego Louanne Marie-Henning, ewentualnie jakoś z daleka, jak sobie odjeżdża swoją furką z podwórka D.O.G.S., a już z pewnością nie wyobrażałem sobie, że będziemy jeszcze z nią rozmawiać.
Wyprostowałem się, ogólnie ponownie stanąłem prosto z założonymi rękoma. Najwyraźniej to był taki mój… Nie wiem, moja poza do słuchania? Bo słuchałem w tej chwili słów przełożonej. A zaraz też Gabriela.
- Jeśli o mnie chodzi, kontrolowane wybuchy wchodzą w grę, o ile nie będzie ich zbyt wiele i z pewnością nie w jednym czasie… – odparłem powoli, patrząc na minę Louanne, bo nie miałem zielonego pojęcia jak zapatrywała się na podobne scenerie. Zapewne zamierzała to zrobić cicho, szybko i bezboleśnie, a tu cały plan zaczął iść w kierunku wybuchów i porwań.
- Myślę, że status uciekinierów by nam pomógł – dodałem w ramach obrony swych słów i zresztą Gabriela również. Nie wiem, nie byłem świadom swojego posłuchu wśród mutantów, ale pewnie taka Louanne miała moją całą, kompletną teczkę, o której istnieniu nie miałem pojęcia… Stąd pewnie jeszcze bardziej hardo bym bronił tego wyjścia, gdybym był świadom.
Cóż, ostatecznie spojrzałem na Gabriela, by dodał jakieś grosze jeszcze od siebie, a potem z powrotem na Louanne.
_________________
I won't admit it but I'm not too well. I'd burn this city but you can't burn this hell.
[mru]
[Profil]
  [AB-]
 
Louanne Marie - Henning



Życie to zagadka, nie trać czasu, bo jej nie rozwiążesz.

nigdy w życiu

antropolog sądowy/ Wicedyrektor DOGS





name:

Louanne Marie - Henning

alias:
Prinsessa

age:
29

height / weight:
159 / 55

Wysłany: 2020-07-30, 09:09   
   Multikonta: Esther/Rocky/Lasair
  

   Ucieszyła MG, bo dobrze strzela!

  

   Masz talona na Aarona i balona!


Stała tak rzez chwilę analizując to co usłyszała od mężczyzn. Cóż dała im pewną dowolność , byle sprowadzili te dwójkę z powrotem do DOGS. Oboje mieli moce, na które utratę nie mogli sobie pozwolić. Tak samo jak nie mogli na Aarona i Gabriela utracić. Stawiała wszystko na jedną kartę, gdyby stało się tak, że zamiast zyskać straci jeszcze dwójkę. Mogło być krucho... Musiała by się tłumaczyć dlaczego utraciła czwórkę kundli...
- Dobrze macie moją zgodę pod dwoma warunkami. Każde z was na piśmie przyrzeknie, że nie przeciwstawi nigdy DOGS i mnie nie podniesie ręki, zębów ani też nie użyje mocy na pracownikach DOGS. Poza czasie waszej ucieczki nie ma ucierpieć żaden człowiek - powiedziała do nich, bo cóż nie potrzebowała tego świstka teraz, ale kto wie może kiedyś jej się przyda. Oni tak samo jak Penelope czy Christian należeli do DOGS i musieli o tym pamiętać...
- Okej siostra... Jeśli nie będzie miała aktywnego genu nie skrzywdź jej za mocno i pamiętaj, że ma posłużyć do dotarcia do brata. A ty co planujesz?? - powiedziała do nich ostatnie pytanie skierowała bezpośrednio do Aarona. Wtedy też coś sobie przypomniała. Podeszła do laptopa wpisała swoje hasło i ściągnęła raport oraz nagranie.
- Jakiś czas temu Penelope w czasie patrolu zaczepiła jakaś dziewczyna twierdząc, że jest jej mamą. Może to bd jakiś punkt zaczepienia. Macie tutaj raport funkcjonariuszy DOGS, którzy byli z nią i nagranie wydarzenia. Zapoznajcie się z nim.... Mogli się rozdzielić skoro macie punkt zaczepienia Christiana dobrze było mieć coś na Penelope - powiedziała do niech zapisując im to, a później wylogowała się, bo były tutaj dane, które nie powinny trafić w ich ręce. Ich teczki... I to, czego oboje nie pamiętali i nie powinni pamiętać.
- Ja będę się zbierać, bo mam inne swoje obowiązki. Nie zawiedziecie mnie, bo nie będzie wilkami, a owcami - powiedziała i wyszła...

/zt
_________________

LOUANNE MARIE - HENNING




Anioły najczęściej schodzą na ziemię, wcielając się w role córki - Yvonne Naomi Henning.


[Profil]
  [B-]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 5