Poprzedni temat «» Następny temat
Biuro kierownicze
Autor Wiadomość
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-03-22, 15:17   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Punktualna para. Nicholas wyczekiwał ich, ale tez nie ponaglał, bo wszystko też zależne było od stanu zdrowia Bradleya. Jednak musiał przyznać, że chłopak potrafił cenić swoje zdrowie ponad wszystko by dać czas organizmowi na zregenerowanie się i wyleczenie ran. Raport o przebiegu całej akcji w Alter Genetics miał już od paru dni u siebie i nawet przejrzał. Nie da się ukryć, że był pod wrażeniem działania każdej grupy. A część osób zainteresowała go swoimi zdolnościami.
- Dobrze. Siadajcie.
Zachęcił ich i wskazał im wolne krzesła by sobie usiedli. W między czasie zakładając papiery i odkładając na bok.
- Trochę oderwę się od papierologii.
Odparł bardziej do siebie z westchnięciem. Nie było to co lubił, ale żeby bar funkcjonował, to musiał zagłębić nieco wiedzy w ekonomii, rachunkowości i prawie. Byleby Laguna przynosiła korzyści dla organizacji i obyło się bez prawnych problemów.
By przerwać tę ciszę, sięgnął po papiery będące opisanym raportem z całej akcji.
- Przejrzałem raport z akcji i szczerze powiem, że jestem pod wrażeniem jego przebiegu i współpracy Waszej z pozostałą grupą.
Odłożył kartki i spojrzał na nich z lekkim uśmiechem.
- O ile wiem, że Brad usilnie się stara o dołączenie, trując mi dupę chyba od ponad miesięcy. Colleen, zapytam Cię jeszcze raz, czy jesteś zdecydowana?
Zanim poda im swoją ostateczną decyzję, chciał jeszcze upewnić się co do decyzji Marie, która wcześniej była w bractwie, założonym przez jej matkę. Mogło być też tak, że mogła jednak się rozmyślić. Potrzebował tylko potwierdzenia. A nie da się ukryć, że sporo członków z bractwa przechodziło do nich. Czy to byli obecni, czy nawet byli.
[Profil]
  [AB+]
 
Colleen Marie



It is follow the leader, baby, that is how it is gonna be. If you ever really wanna get lost, then follow me.

telekineza

78%

Była szefowa Bractwa Mutantów





name:

Colleen Marie

alias:
Magnet Girl

age:
25

height / weight:
168/46

Wysłany: 2020-03-22, 16:08   
  

   2 Lata Giftedów!


Nadmiar papierów na biurku był dla mnie widokiem co najmniej znajomym, przez który aż uśmiechnęłam się nieznacznie pod nosem. Nicholas miał dużo roboty, co absolutnie rozumiałam, bo przecież przed atakiem D.O.G.S.ów na Bractwo, to ja siedziałam przy swoim biurku przeglądając papiery mutantów i raporty z akcji, zupełnie tak, jak teraz robił to Grenville… Los bywał totalnie przewrotny.
Nie musieliśmy długo czekać na rozpoczęcie rozmowy, bo Nicholas już zaraz wyszukał odpowiedni raport i zaczął od pochwalenia nas, na co ja jedynie kiwnęłam krótko głową. Znałam swoją wartość i wiedziałam, że w walce byłam nieoceniona, a ostatnia misja poszła nam niemal bezbłędnie.
I wtedy padło pytanie, skierowane do mnie, a ja… nie odpowiedziałam od razu. Miałam wiele wątpliwości na temat dołączenia do Rebelii. Czułam się trochę tak, jakbym zdradzała Bractwo, a wraz z tym moją własną matkę, za którą szalenie tęskniłam, ale… jak miałam wrócić w miejsce, gdzie wcale nie byłam mile widziana? Jak miałam wrócić do Bractwa, które przestało być moim domem już dawno? Nie miałam gdzie pójść i nie miałam prawie nikogo na tym świecie, kto się o mnie troszczył. Został mi Bradley i… Rebelia.
- Tak, jestem zdecydowana. – powiedziałam w końcu, czując się zupełnie tak, jakby minęły całe wieki mojego milczenia, choć w rzeczywistości było to pewnie raptem kilka sekund.
_________________
I never thought the world would turn to stone.
[Profil]
   
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-03-22, 16:48   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Nicholas pamiętając ostatnią rozmowę z Colleen, wiedział że się wahała. Możliwe że dla niej także wolał trochę oddalić termin rozmowy w sprawie przyłączenia jej i Brada do Rebelii. A dzięki temu i jej przyjaciel, znajomy czy kim tam był, mógł spokojnie wydobrzeć po akcji z atakiem na Alter Genetics.
Trochę trzeba było poczekać na odpowiedź kobiety, ale nie zmieniła zdania. Pomimo wspomnień z przeszłości, nadal chciała dołączyć. Nicholas zatem posłał jej uprzejmy uśmiech.
- Cieszy mnie to.
Przyznał szczere.
- Przyjmuję Was obojga do Rebelii.
Wypowiadając te słowa, spoglądał na nich naprzemiennie.
- Bradley wykazałeś się poprawą po ostatnich akcjach i udowodniłeś mi, że jednak umiesz pracować w grupie. Z kolei Colleen, Twoje działania także zostały opisane i dużo im pomogłaś. Nie mam uwag, by przyjąć Waszą dwójkę.
Na to czekali. Konkretna decyzja właśnie zapadła. Oboje stali się w tej chwili członkami Rebeili. Jeżeli mieli pytania czy prośby, mogli je zadać.
[Profil]
  [AB+]
 
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

88%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2020-03-23, 22:57   
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Bradley milczał do czasu podjęcia decyzji. Najpierw padło pytanie do Colleen, dlatego nie odzywał się i czekał aż przedyskutują kwestię zdecydowania dziewczyny. Wątpił, żeby teraz się wycofała, skoro Dale czmychnął w nieznane, a jedyną przyjazną duszą był Bradley, który zawsze stał po jej stronie.
Kiwnął głową z uśmiechem na pochwałę, bo oczywiście, że umiał pracować w grupie, ale technicznie wolał sam. No i sama decyzja oczywiście wywołała szerszy uśmiech na jego twarzy zwłaszcza, że Colleen również została przyjęta. Nie ma co, ich moce na pewno przydadzą się organizacji, a sam fakt, że Brad odszedł z bractwa do nich na pewno był dla nich satysfakcjonujący.
- No w końcu! - powiedział z entuzjazmem, uderzając dłońmi o oparcia fotela (czy tam krzesła). Po chwili ciszy, stwierdził, że to dobry moment, żeby dopytać o kwestie techniczne.
- Nasze umiejętności chyba najlepiej sprawdzą się w grupie żniwiarzy, zgadzasz się? - zapytał jeszcze, bo słyszał o podziale w rebelii. W końcu próbował się dostać już kilka miesięcy i gdyby teraz mu Nicholas odmówił, to chyba by machnął jakieś zaklęcie, które zabiłoby wszystkich w rebelii. Co prawda sam też by zginął od przeciążenia, ale przynajmniej wyrzuciłby z siebie te wszystkie negatywne emocje, które kumuluje od dwudziestu lat.
_________________

I'll start a riot
until you hear me
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Colleen Marie



It is follow the leader, baby, that is how it is gonna be. If you ever really wanna get lost, then follow me.

telekineza

78%

Była szefowa Bractwa Mutantów





name:

Colleen Marie

alias:
Magnet Girl

age:
25

height / weight:
168/46

Wysłany: 2020-03-24, 12:56   
  

   2 Lata Giftedów!


Oboje czekali na moją odpowiedź, czułam na sobie ich spojrzenia i… presję. W końcu jednak odpowiedź padła z moich ust, a ja cicho odetchnęłam, niemal z ulgą. Do końca bałam się, że… odmówię, bo sama nie wiedziałam tak naprawdę czego chcę. Miałam wiele wątpliwości, ale… mój dom był tam, gdzie Bradley, po prostu.
Tuż po mojej decyzji, Nicholas stwierdził, że przyjmuje nas oboje do Rebelii, a ja uśmiechnęłam się szeroko, odczuwając naprawdę szczere szczęście. Cholera… zaczynałam zupełnie nowy rozdział w życiu i pomimo wcześniejszego zawahania się… byłam szczerze podekscytowana.
Kiwnięciem głowy przyjęłam pochwałę Grenville’a, nie komentując jego słów. Nie umiałam być skromna, znałam swoje możliwości i wiedziałam, że na misji spisałam się świetnie, wychodząc z niej niemal bez szwanku, ale byłam na tyle inteligentna, by nie wchodzić w bezsensowne dyskusje o swoich umiejętnościach.
Bradley ucieszył się jeszcze bardziej niż ja, a potem zaczął gadać o jakichś żniwiarzach, o których ja pojęcia nie miałam, więc póki co milczałam, obserwując wymianę zdań między mężczyznami.
_________________
I never thought the world would turn to stone.
[Profil]
   
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-03-26, 00:45   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Oboje byli zadowoleni z jego decyzji, ale to Brad bardziej okazał to otwarcie. Mógł jednak darować sobie tych słów, których Nicholas raczej nie zamierzał komentować. Ale to samo o nim dziwnie świadczyło, jakby usilnie chciał z jakiegoś powodu się dostać. Nie obejdzie się bez obserwacji jego osoby.
- Prawdopodobnie tak. Jeżeli oboje wolicie się zajmować pracą w terenie, to możecie zostać do tej grupy przydzieleni. Druga rzecz. Staram się unikać przydzielania samotnych misji, więc będziecie dostawać kogoś do pary.
Po tych słowach otworzył jedną z dolnych szuflad i wyjął dwa dokumenty, które położył przed nimi i podał także długopisy. Były to kwestionariusze proszące o wpisanie podstawowych danych osobowych, kontaktu i wypisania swoich umiejętności ludzkich i nadprzyrodzonych.
- Dla uspokojenia. To są egzemplarze jednorazowe i zostają u mnie w teczce. Nie robię żadnych kopii. Gdyby coś się stało, od razu zostaną zniszczone. Daje Wam do wypełnienia, by ułatwić możliwie szybki kontakt do was i mieć wiedzę o tym, kto do jakiej misji może być przydzielony. Jak wiemy, nie każdy do wszystkiego się nadaje ze swoimi zdolnościami.
Wyjaśnił kolejną rzecz, mając nadzieję że to także odbiorą jako potwierdzenie "podpisania umowy" na przyjęcie do Rebelii.
[Profil]
  [AB+]
 
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

88%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2020-03-29, 22:53   
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Chyba jednak nie miał ochoty powstrzymywać się od komentarza. Nicholas wiedział jak ważna to dla niego kwestia, poza tym nie powiedział chyba nic złego? Próbował dostać się do rebelii od kilku dobrych miesięcy, był na dwóch misjach, żeby to się spełniło, a miał wrażenie, że potrzebują go tak samo jak on ich. Mogli go obserwować do woli, nie miał sobie nic do zarzucenia.
- Wolimy - odpowiedział po kontakcie wzrokowym z Colleen. Wiedział, że ona też nie lubiła siedzenia w miejscu. Lubiła walkę i adrenalinę, więc praca w terenie była dla nich bardziej odpowiednia. Co do par to tylko kiwnął głową, bo nie miał nic przeciwko. Chyba pokazał, że potrafi pracować w grupie, jeśli tylko chce lub jeśli jest w tym większy cel. Nie powinni mieć już do niego zastrzeżeń.
Przez chwilę patrzył podejrzliwie na podane przez dowódcę egzemplarze do wypełnienia. Nie był przekonany czy powinien, dopóki Nicholas się nie odezwał i nie uspokoił go, że to wyłącznie w jednej kopii dla ich celów organizacyjnych.
Wpisał więc w swoim dokumencie dane osobowe, a potem zaczął wypisywać swoje umiejętności. Potrafił walczyć wręcz, strzelać, rzucać granatami (co pokazał już podczas dwóch misji) oraz opisał dokładniej swoje moce. Nicholas musiał się nieco zdziwić, kiedy zamiast krótkiej wzmianki to dostał kilka podpunktów zastosowania jego magii i zaklęć. Oddał kartkę, poczekał aż Colleen również to zrobi i czekał, czy formalności stało się zadość, czy jeszcze coś powinni zrobić.
- Co z lokum? - zapytał, bo dopiero co wyszedł ze szpitala, a nawet nie wiedział, czy Colleen miała tu jakiś pokój. Większość czasu spędzała przy jego łóżku albo spała przy nim, więc nie było to wcale oczywiste.

// co do mocy się nie rozpisywałam, jest w kp xd
_________________

I'll start a riot
until you hear me
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Colleen Marie



It is follow the leader, baby, that is how it is gonna be. If you ever really wanna get lost, then follow me.

telekineza

78%

Była szefowa Bractwa Mutantów





name:

Colleen Marie

alias:
Magnet Girl

age:
25

height / weight:
168/46

Wysłany: 2020-03-30, 19:22   
  

   2 Lata Giftedów!


Bradley grał pierwsze skrzypce w tej rozmowie, a mi absolutnie to nie przeszkadzało. Cholera, czy to oznaczało, że się zmieniałam i już nie miałam kompleksu przywódcy? A może po prostu tak bardzo ufałam Grey’owi, że nie czułam potrzeby wtrącania się, skoro on o Rebelii ewidentnie wiedział znacznie więcej niż ja?
Panowie rozmawiali o funkcji, którą ja i Brad mieliśmy pełnić w organizacji, a gdy tylko usłyszałam o pracy w terenie, to pokiwałam energicznie głową, bo cholera, wiadomo, że co jak co, ale misje i walkę uwielbiałam i w tym byłam zdecydowanie najlepsza. Co do par… to trochę się zmartwiłam i z pewnością można to było widzieć na mojej twarzy, z której nagle zniknął uprzejmy uśmiech, bo… nie za bardzo lubiłam współpracować z ludźmi, których totalnie nie znałam. Jakby, no spoko, z Bradley’em w parze totalnie chciałabym brać udział w misjach, albo z Bradem i innymi ludźmi, jak ostatnio w AG, ale… co, jak mi przydzielą kogoś totalnie randomowego?
Gdy Nicholas podał nam kwestionariusze, to się spojrzałam na niego niepewnie, niezbyt zadowolona, że mam jakieś papiery o sobie wypełniać, ale jak się okazało, że to tylko jeden egzemplarz, no to wzruszyłam ramionami i przeszłam do wypełniania, bo co innego miałabym zrobić? Całkowicie opisałam swoją moc, uwzględniając fragment, w którym z magnetokinezy ewoluowałam w telekinezę, a także wspomniałam o wszystkich swoich wadach i zaletach, które normalnie są opisane w informatorze (XD).
Oddałam kwestionariusz i długopis, a wtedy Bradley wspomniał o lokum, a ja zerknęłam na niego kątem oka. No… ostatnie dni spędziłam u jego boku i faktycznie, nawet nie interesowałam się posiadaniem jakiegokolwiek pokoju, ale w sumie własne miejsce było dość potrzebne.
- Chcielibyśmy mieszkać razem, jeżeli to możliwe, oczywiście. – spytałam, znów zerkając na Bradley’a, jakby szukając potwierdzenia, że on też chce ze mną mieszkać, ale… chyba chciał, prawda? A następnie znów wzrok przeniosłam na Nicholasa, czekając na jego odpowiedź.
_________________
I never thought the world would turn to stone.
[Profil]
   
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-03-31, 18:59   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Trzeba przyznać, że para była ze sobą bardzo zgodna. Obserwując ich zaczynał się zastanawiać, czy czasem nie byli ku sobie. Oboje przeszli trudne chwile przebywając w rękach Departamentu Bezpieczeństwa Genetycznego.
- Dobrze, to wpiszę Was do grupy żniwiarzy.
Zgodził się, skoro w tej grupie będą czuli się najlepiej i spełnieni pracując w terenie. Podając im dokument do wypełnienia, zapewnił o bezpieczeństwie danych, że kopie nie będą sporządzane. Ma to jedynie pomóc w doborze ludzi pod względem umiejętności i mocy do działania w wybranych misjach. Nicholas udowodnił już, jak dobrym jest taktykiem i posiadając tez wiedzę o rebelianckich mutantach, wiedział gdzie kogo przydzielić i do jakiego zadania. Dlatego rozmowa z tymi osobami jak i uwiecznienie przez nich swoich danych o zdolnościach mu bardzo pomaga. A dzięki temu, oni sami mogą się dalej rozwijać. Z drugiej strony, jeżeli zostanie zmieniony lider Rebelii, to następca będzie miał ułatwione zadanie. Nie musząc każdego na nowo przepytywać.
Kwestionariusze wypełnili, więc Nicholas je odebrał i w odpowiednim miejscu wpisał im już z góry grupę żniwiarzy. Schował do teczki, stwierdzając że później przeczyta, ale już widząc obszerny opis mocy Brada, spojrzał na niego z uniesioną brwią. Ledwo co pewnie starczyło mu miejsca na wypisywanie podpunktów. Komentować tego nie będziemy. Im więcej wiadomo, tym lepiej nowy Rebeliant się okaże przydatny.
Teczkę schował i sięgnął po inną z drugiej części biurka wyjmując z szafki, kiedy padło pytanie o lokum.
- Nie macie stałego miejsca zamieszkania?
Zapytał nie ukrywając trochę zaskoczenia tym tematem. Opierając się o oparcie fotela, położywszy inną teczkę na biurku. Sprawa się zrobiła trochę problematyczna. Ale coś może się znajdzie dla tej dwójki.
- Laguna nie jest hotelem, ale chyba jeden pokój wolny powinien się znaleźć. O ile nie będzie Wam przeszkadzało dzielić go razem.
Zaproponował. I stwierdził, że zdecydowanie przydałoby się mieć dla Rebelii inne miejsca noclegowe. A on ze swoją rodziną przeprowadzą się dopiero za miesiąc. Przynajmniej takie plany miał Nicholas. Wtedy zwolnią się tutejsze trzy pokoje.
- Ale. Mieszkając tutaj podjęlibyście też pracę w barze.
Dodał dla informacji. Choćby jako pomoc w wyjątkowych też sytuacjach, kiedy część osób będzie musiała wyjechać na misję, to ktoś musi ich zastąpić.
[Profil]
  [AB+]
 
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

88%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2020-04-19, 00:56   
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Kiwnął głową, gdy zostali wpisani do grupy żniwiarzy. Po oddaniu kwestionariuszy, chyba wszystkie formalności zostały dopełnione.
- Mieszkałem wcześniej w bractwie - wzruszył ramionami. Logiczne, że skoro teraz był w rebelii, to nie będzie na noc wracał do bractwa. Trochę konflikt interesów i wątpił, że przyjęliby go z otwartymi ramionami po tym transferze. Wiedział, że część osób tam będzie miała mu za złe jego decyzję, ale nie obchodziło go to. Postępował zgodnie ze swoim sumieniem i tylko to się liczyło.
- Żaden problem - odpowiedział odnośnie dzielenia pokoju z Colleen. Nie pierwszy raz będą współlokatorami. Poza tym chyba o to dziewczynie chodziło w poprzedniej wypowiedzi, także jej też to nie przeszkadzało.
- W porządku - kiwnął głową odnośnie pracy w barze, bo nie przeszkadzało mu to specjalnie. Nalewanie drinków nie wymagało doktoratu, więc raczej sobie poradzi.
- Z mojej strony to wszystko - dał znać, że nie ma nic do dodania ani więcej pytań. Lokum na pewno dostaną za jakiś czas, więc nie było sensu się na ten temat rozgadywać. Spojrzał na Colleen, czy ma coś do powiedzenia i jeśli nie, to chyba mogli się zbierać do wyjścia. I co śmieszne, wyjdą stąd już jako rebelianci.
_________________

I'll start a riot
until you hear me
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Colleen Marie



It is follow the leader, baby, that is how it is gonna be. If you ever really wanna get lost, then follow me.

telekineza

78%

Była szefowa Bractwa Mutantów





name:

Colleen Marie

alias:
Magnet Girl

age:
25

height / weight:
168/46

Wysłany: 2020-04-19, 18:32   
  

   2 Lata Giftedów!


Klamka zapadła, a my zostawiliśmy oficjalnie przyjęci do Rebelii i do grupy, która według tego, jak podekscytowany był Bradley, pasowała nam chyba najbardziej. Absolutnie ufałam jego osądom, więc jeżeli on uważał, że coś jest dla nas okej, to ja przecież też. Wiedziałam, że nigdy nie zrobiłby czegoś wbrew mojej osobie, takiego, by mnie jakoś celowo skrzywdzić, czy coś, a poza tym… byliśmy na tyle podobni, więc jeżeli on gdzieś pasował, to ja też musiałam.
I wtedy padło pytanie o miejsce zamieszkania, a ja… chcąc nie chcąc… trochę się spięłam, bo rozmawianie o mojej przeszłości wcale nie było moim ulubionym tematem. Jak w skrócie miałam streścić to, że a no, owszem, byłam bezdomna, bo mnie porwali z Bractwa, straciłam pamięć, potem odzyskałam, a potem znów straciłam?
- Ja… też. – powiedziałam więc jedynie, podpisując się pod tym, co powiedział Grey, no bo… tak, mieszkałam kiedyś w Bractwie, a potem wszystko się popierdoliło. Na szczęście jednak okazywało się, że miał się dla nas znaleźć jeden, wspólny pokój, więc uniosłam kąciki ust w nieznacznym uśmiechu, bo no tak, dzielenie pokoju, a nawet łózka z Bradem wcale mi nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie, ale… ta perspektywa pracy w barze trochę mnie niepokoiła i to wcale nie chodziło o to, że byłam leniwa, czy coś.
- Jeżeli uważasz, że to bezpieczne, to oczywiście, będziemy pracować w barze. – zgodziłam się, bo chyba Nicholas miał świadomość tego, jak mocno poszukiwani byliśmy oboje? Ja… no kurwa… Byłam jednym z głównych celów D.O.G.Sów, który już raz im się wymknął i nie za bardzo chciałam być złapana przez to, że będę nalewać piwo i zbierać napiwki.
- Z mojej też. – dodałam jeszcze, uśmiechając się delikatnie i czekając, bo może jeszcze Nicholas chciał coś dodać?
_________________
I never thought the world would turn to stone.
[Profil]
   
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-04-20, 11:42   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Wychodziło na to, że oboje mieszkali w bractwie. W sumie nie dziwne, jakby się tak zastanowić. Nicholas kiedyś też mieszkał w bractwie to wiedział jak takie ugrupowania działają. Mimo to, musiał zapytać czy może czasem z odejściem z bractwa, zdecydowali się zamieszkać gdzie indziej. Ale wychodziło na to, że nie. I jedynym na razie dla nich schronieniem była Rebelia.
- No dobrze... To tymczasowo dostaniecie jeden pokój, a z nowym miesiącem powinien zwolnić się jeszcze jeden. Jeżeli będziecie chcieli mieszkać osobno, nie będzie problemu.
Nie każdy chciał z kimś dzielić pokój, więc zaproponował takie na razie rozwiązanie, ponieważ ilość pomieszczeń w Lagunie była ograniczona, biorąc pod uwagę też uratowanych mutantów z DOMU i AG. Musieli poszerzyć Rebelianckie wpływy, ale to nie w jego zamiarze było. Tu musiał działać już sam Delgado. Nicholas odpowiadał za ten "sektor" z barem związany. Przynajmniej na razie tyle wiedział.
Sprawa pracy w barze już nie była tak przyjęta entuzjastycznie przez dwójkę, ale jedynie przez Brada. Nie widział w tym problemu, co innego Colleen która miała obawy.
- Bezpieczne. Jeżeli nie chcesz pracować przy klientach, będziesz mogła pomagać w kuchni albo na zapleczu. Coś się znajdzie.
Uspokoił ją z lekkim uśmiechem, by się nie przejmowała. To było tyle z jego strony.
- Zatem witam w Rebelii. Dzisiaj dam Wam wolne ale jutro bierzecie się do pracy, zaczynając na razie od baru. Jeżeli będzie jakaś misja, dostaniecie ją.
I tyle było na dzisiaj. Brad i Colleen mogli opuścić biuro, co tym samym zrobił też Nicholas. Zaprowadził ich także do jednego z wolnych pokoi na końcu korytarza poniższego piętra, który miał jedno łóżko ale dodatkowo też rozkładaną kanapę. Powinno im to wystarczyć na początek.


[z/t wszyscy]
[Profil]
  [AB+]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-05-02, 10:29   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


/ 12 maja 2019

Ten dzień był niedzielą. Ale nie dniem wolnym dla funkcjonujących barów i restauracji. Lokale takiego pokroju najwięcej mogły zarobić w weekendy. Więcej ludzi korzystało z takich miejsc na spotkania z bliskimi czy znajomymi. Tego też dnia Mary z Leilah miały udać się na spotkanie z niejakim dziennikarzem, w sprawie publikacji dokumentów uzyskanych z Dzielnicy Ochrony Mutantów. Ciekaw był, jak przebiegnie im to spotkanie.
Od samego rana Nicholas przebywał na głównej sali w barze, obsługując klientów. Ruch z rana był mały, ale z godziny na godzinę klientów przybywało. Blisko pory obiadowej, musiał udać się do biura by sprawdzić kilka dokumentów i wykonać jeden telefon. Kiedy dziewczyny postanowiły do niego zajrzeć, był w trakcie kończenia rozmowy.
[Profil]
  [AB+]
 
Mary Pond



-

Glify

68%

Kelnerka w Lagunie





name:

Mary Pond

alias:
Mandala Girl

age:
21

height / weight:
168cm/61kg

Wysłany: 2020-05-02, 11:31   
   Multikonta: -
  

   2 lata Giftedów!


Mary zapukała i zaczekała na jakiś sygnał jak "proszę" zza drzwi czy coś podobnego więc najpewniej nie usłyszała końcówki rozmowy. Zresztą nie żeby ją to jakoś szczególnie obchodziło. Weszła do środka zostawiając drzwi otwarte. W końcu miała jeszcze za plecami Leilah.
-Dzień dobry, już po spotkaniu. Przyszłyśmy opisać jak przebiegło.- powiedziała od razu choć na pewno domyślał się po co ty są. Gdy drzwi były zamknięte, a wszyscy usiedli bądź jeśli woleli stać to stali kontynuowała.
-Przebiegło mniej więcej zgodnie z tym jak się spodziewałam... - po tych słowach nastąpiło krótkie streszczenie uwzględniające przejście do parku, przejrzenie dokumentów przez Hoppera i umówione następne spotkanie, na którym miała przekazać dokumenty na nośniku. Pominęła jej zdaniem paranoiczne zachowania Leilah. Ask było już pisane, nie zamierzała na nią narzekać. Zresztą Nicholas też był w pewnym stopniu paranoikiem więc prawdopodobnie poparłby kobietę i zrugał rudzielca za nieostrożność.
[Profil]
    [B+]
 
Leilah Addams



--

Elektrokineza

76%

-





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

Wysłany: 2020-05-03, 03:18   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Leilah pozwoliła Mary iść przodem, zresztą przypuszczała, że to ona będzie miała dużo więcej mówiła, Leilah można powiedzieć, że wykonała swoje zadanie dobrze już w momncie kiedy Mary przyszła tutaj i przekroczyła próg gabinetu w jednym kawałku. Dodatkowo Leilah nie musiała skrzywdzić Hoppera dla zapewnienia bezpieczeństwa więc potencjalna współpraca mogła się rozwijać. Z punktu widzenia Leilah wszystko dobrze. No może poza tym jak bardzo Mary skłonna byłą ryzykować zamiast myśleć o własnym bezpieczeństwie - ale ponieważ Leilah nie została na stale przydzielona do ochraniania jej, to nei będzie jakoś szczególnie o tym rozpowiadąc, nie chcąc robić sobie wrogów.
-Nicholasie powiedziała i skinęła głową z lekkim uśmieczu po czym usiadła na jednym z krzeseł kładąc zgiętą nogę na kolanie.
[Profil]
  [AB-]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 5