Poprzedni temat «» Następny temat
Biuro kierownicze
Autor Wiadomość
Leilah Addams



--

Elektrokineza

76%

-





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

Wysłany: 2020-02-24, 01:01   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Leilah pokiwała głową słysząc jej odpowiedź o byciu dziennikarzem. Najchętniej dopytałaby czy widziała te artykuły gazecie papierowej czy tylko na stronach internetowych, których podrobienie i stworzenie fałszywych linków nie byłoby dla rządu zbyt wielkim problemem, ale odpuściła sobie bo nie liczyła na konkretną odpowiedź.
-Rozumiem, w takim razie, nie ma żadnej pewności, że faktycznie jest niepełnosprawny skomentowała tylko. I to nie tak, że Leilah była bitchy, bo Mary jeszcze nie widziała Lei w jej bitchy wydaniu, na przykłąd wtedy jak uniosła Matilde za szyję do góry a z komputera i z kontaktu najbliżej niej zaczęło iskrzyć. Teraz Leilah chciała po prostu rzeczowo zbierać informacje. A jeśli idzie o traktowanie elekrtycznością, to cóż wystarczy, że położy mu rękę na ramieniu. Ale o tym Mary jeszcze nie wie.
-Nie trafi. Hopper powinien się spodziewać, że nie przyszłaś sama. Dostrzec może tak, ale tego typu taktyki nie stosuje się dopóki nie masz większego teamu na ziemi i kogoś kto wypatruje. A my będziemy tylko we dwie. Jeżeli Hopper albo ktoś z przechodniów zdecvduje się dźgnąć Cię nożem, będąc daleko nei dam rady zbyt wiele zrobić. A naprawdę chciałabym, żebyś wróciła z tego spotkania żywa
[Profil]
  [AB-]
 
Mary Pond



-

Glify

68%

Kelnerka w Lagunie





name:

Mary Pond

alias:
Mandala Girl

age:
21

height / weight:
168cm/61kg

Wysłany: 2020-02-24, 22:22   
   Multikonta: -
  

   2 lata Giftedów!


Mary nie skomentowała tego “braku pewności” na głos. Sama była zdania, że każdy szanujący się człowiek nie udawałby pięć lat inwalidy tylko po to żeby wzbudzać litość w potencjalnych przeciwnikach. Naciągają ten swój strach do granic możliwości. Możliwe, że kiedyś naiwność pokalała ich albo jakiegoś ich znajomego, ale młoda Pond wciąż uważała, że przesadzają.
-Czy skoro się spodziewa nie powinno być dla niego tym łatwiejsze wypatrzenie kogoś kto jest za blisko?- przekrzywiła głowę -No ale ok, skoro tak mówisz to pewnie nie raz brałaś już w czymś takim udział. Zaufam Twojemu doświadczeniu. Jednak wolałabym byś z atakowaniem Hoppera zaczekała aż sama stwierdzę, że jest agresywny albo coś się zacznie dziać wokół. Wierz lub nie, ale też jestem w stanie sobie radzić i nie zamierzam całkiem na luzaku podejść i pogadać jak z kumplem.- na tym polu chciała uzyskać jakiś kompromis, bo serio obawiała się, że Hopper sięgnie do kieszeni po długopis, a ta go zastrzeli, bo będzie przekonana, że wyciąga nóż sprężynowy. I żeby nie było, rozumiała ich obawy i obiekcje nawet jeśli uważała, że przynajmniej część z nich jest nad wyrost. Po prostu nie chciała, żeby ten dobry człowiek, który chciał jej pomóc (o ile miała rację, a gdyby w to nie wierzyła to nawet nie brałaby go pod uwagę) skończył w szpitalu czy nawet pod kamienną płytą przez głupie nieporozumienie i paranoidalne skłonności blondyna oraz zatrudnionej przez niego kobiety.
-Cóż, dzięki. Też bym chciała.- i tak będzie musiała z nią pracować więc warto wykazać chociaż trochę wdzięczności. Jakby nie patrzeć poświęca na to swój czas i nerwy i chyba nie dostaje za to pieniędzy. Przynajmniej Mary jej nie płaci.
[Profil]
    [B+]
 
Leilah Addams



--

Elektrokineza

76%

-





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

Wysłany: 2020-02-25, 00:10   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


To tylko znaczyło, ze Mary nie miała zbyt dużego doświadczenia jeśli chodzi o to, co na przykład uśpieni szpiedzy potrafią udawać, nieraz nie przez 5, a 10 lat udają normalną rodzię, albo niepełnosprawnego właśnie tylko po to by się uruchomić kiedy dostaną znak. Nic czego dowiedziała się do tej pory Leilah nie wykluczało takiej możliwości i tutaj. Sama po prostu uważała, że nagła oferta pomocy z dobroci serca. I tak, odkąd zabili jej córeczkę, Lei przestała wierzyć w cokolwiek poza sobą i swoimi przeczuciami, a już na pewno w obcych facetów obiecujących pomoc. Słysząc ostatnie słowa dziewczyny spojrzała jej prosto w oczy i przez chwilę się nie odzywała. Widać było determinację w spojrzeniu Mary, więc chcąc ułatwić tą współpracę pokiwała głową.
-W porządku. Ale zastrzegam sobie prawo użycia siły jeśli będę miała pewność co do zagrożenia, zanim Ty zdasz sobie sprawę musiała to powiedzieć, inaczej całe jej zadanie nie miałoby po prostu sensu.
-Wierzę w Twoje umiejętności powiedziała uśmiechając się lekko. Było to zgodne z prawdą, tylko, że uważała, ze sama ma większe. I być może Hopper okaże się dobry człowiekiem, tak jakby chciała Mary, jednak jak na tą chwilę, to był dla Lei jedynie potencjalnym zagrożeniem.
-Nie przejmuj się, zrobię wszystko co w mojej mocy. Potem możemy przyjść tu i napić się kilka kolejek tequili uśmiechnęła się lekko. Cóż właśnie tak wyobrażała sobie wypoczynek po misji.
[Profil]
  [AB-]
 
Mary Pond



-

Glify

68%

Kelnerka w Lagunie





name:

Mary Pond

alias:
Mandala Girl

age:
21

height / weight:
168cm/61kg

Wysłany: 2020-02-26, 00:58   
   Multikonta: -
  

   2 lata Giftedów!


Mary właśnie o to chodziło, ale ostatecznie musiała się zgodzić. Dla świętego spokoju i z rozsądku. Oby tylko jej scenariusz się nie spełnił.
-No dobrze.- potwierdziła. Odetchnęła. Ustalenia co do zachowania na spotkaniu miały ustalone. Nawet pojawiła się propozycja co miałyby zrobić potem.
-Nie pijam alkoholi, zwłaszcza mocnych. Powiedzmy, że to w moim przypadku niezbyt bezpieczne. Mogłabym z Tobą posiedzieć, ale pić będziesz sama.- zastrzegła. No co mogła poradzić, alkohol źle jej robił. Już pomijając, że robiła się zaskakująco wulgarna zaskakująco szybko to w dodatku była jeszcze bardziej gadatliwa i ufna niż normalnie. Pijana Mary była katastrofą, a namawianie jej do picia było porównywalne z wylaniem wokół siebie benzyny na drewnianej podłodze i podpaleniem.
-Dobra, skoro ogólne zasady mamy obgadane to teraz jeszcze miejsce i czas spotkania, bo pewnie widzimy się jeszcze przed spotkaniem z Hopperem oraz sprzęt. Nicholas wspominał o podsłuchu.
[Profil]
    [B+]
 
Leilah Addams



--

Elektrokineza

76%

-





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

Wysłany: 2020-02-27, 00:36   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Czasem zgadzanie się na różne rzeczy z rozsądku, a przede wszystkim dla świetego spokoju to jedyne wyjście i tego Leilah doświadczała dosyć często. Trzeba było się chyba po prostu do tego przyzwyczaić. Na słowa Mary skinęła głową.
-Najlepszej przyjaźnie zawiązuje się przy jakimś mocnym trunku po udanj akcji takiej czy innej. Alkohol i adrenalina robią z ludzi najlepszych kompanów. Spróbuj, a nie pożałujesz odparła uśmiechając się lekko zadziornie. Leilah była zdania, że najlepiej poznaje się ludzi po alkoholu, i na pewno kogoś z kim nie wypiła większej ilości oraz nie przeżyła wspólnie akcji w terenie nie będzie mogła obdarzyć większym zaufaniem.
-Miejsce i czas kiedy my się spotkamy, to jak dla mnie wszystkop jedno. Powiedz gdzie i kiedy wolisz, a tam będę odparła zgodnie z prawdą. Nie miała zbyt wiele rzeczy do roboty, wolała skupić całą swoją uwagę na zadaniu.
[Profil]
  [AB-]
 
Mary Pond



-

Glify

68%

Kelnerka w Lagunie





name:

Mary Pond

alias:
Mandala Girl

age:
21

height / weight:
168cm/61kg

Wysłany: 2020-02-27, 02:09   
   Multikonta: -
  

   2 lata Giftedów!


-Jakoś sobie radziłam bez tego.- stwierdziła sceptycznie. Po przekonaniu się jak działają na nią słabsze alkohole, Mary generalnie obawiała się mocniejszych. Poza cynamonowym Jackiem Danielsem i niektórymi nalewkami, ale te po prostu pachną jak sam sen i zwykle łyk dla smaku w zupełności jej wystarcza. Tak czy inaczej w związku z powyższym nie miała wyrobionej zbytniej odporności na alkohol. Ponadto uważała, że życie człowieka przekonanego jakoby przyjaźnie dało się zawierać wyłącznie po zeszmaceniu się alkoholem musi być niesamowicie smutne i pozbawione wielu niezwykłych ludzi, którzy z własnych powodów nie piją. No ale może ona sama w ten sposób przegapiała jakąś dobrą znajomość?
-No dobra, ale nie oczekuj od mnie, że będę za tobą nadążać.- zgodziła się ostatecznie. Miała nadzieję, że nie skończy się jak impreza, na której po raz pierwszy próbowała alkoholi wszelakich. Ostatecznie wynieśli ją jakieś 5 kilo lżejszą.
-Co do miejsca to powinnyśmy się chyba spotkać gdzieś niedaleko West Lake Center. Może nawet w którymś ze sklepów tam. Z Hopperem jestem umówiona na 12 więc jakieś pół godziny wcześniej…?- zaproponowała.
[Profil]
    [B+]
 
Leilah Addams



--

Elektrokineza

76%

-





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

Wysłany: 2020-02-29, 00:25   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


-Może i tak ale teraz Ci pokażę jak się trochę odprężyć. powiedziała. Może i radziła sobie dobrze, ale nic tak nie odpręża i nie zbliża ludzi po współnej akcji jak wypicie butelki, whisky, wódki lub tequili. Albo i więcej niż butelki. Leilah miała nadzieję, że znajdzie tutaj trochę rozrywkowych osób, bo będzie jej smutno jakby miała cały czas pić większe ilości alkoholu do lustra. Z drugiej strony dziewczyna była młoda, jakieś dziesięć lat młodsza, więc jeszcze wiele szalonych imprez przed nią, a przynajmniej można mieć taką nadzieję.
-Będę wyrozumiała jeśli idzie o tempo picia. Do czasu. tutaj szczerze i nawet miło, na tyle na ile Leilah potrafiła, uśmiechnęła się. No i jeszcze Mary nie imprezowała z Leilah, więc, może na szczęście, nie ma bladego pojęcia jak to może się skończyć. Na kolejne słowa przytaknęła głową.
-Więc 11.30. I jakiś sklep może być, wybierz cokolwiek, byleby nie była to perfumeria, bo mnie zemdli Czy Leilah mówiła, że dostawała szału kiedy trzeba było kupować rzeczy typu perfumy czy przybory do makijażu?
-Ahh i jeszcze jedno jeśli idzie o bezpieczeństwo. Obie będziemy miały na sobie kamizelki kuloodporne. Warunek konieczny stwierdziłą pewnym siebie tonem.
[Profil]
  [AB-]
 
Mary Pond



-

Glify

68%

Kelnerka w Lagunie





name:

Mary Pond

alias:
Mandala Girl

age:
21

height / weight:
168cm/61kg

Wysłany: 2020-02-29, 01:11   
   Multikonta: -
  

   2 lata Giftedów!


Mary odpowiedziała na uśmiech Leilah rozszerzając na chwilę swój. Właśnie tego się obawiała, że się odpręży za bardzo, ale już niech będzie. Skoro kobieta była tak ostrożna to może i ogarnie jeśli ruda zacznie świrować. A jak nie to najwyżej Nicholas będzie miał w barze ładne malunki na ścianach. Oby nie było w pobliżu nikogo kto ma coś przeciwko mutantom, bo jeszcze będą mieli przez nią nalot. Nie, nie, ogarnie. Wie, że nie może przegiąć więc tego nie zrobi. I nie będzie siedziała sama więc w razie czego może ktoś ją trzepnie.
Temat jutrzejszej akcji był już coraz dokładniej omówiony. Godzina ustalona. Teraz miejsce. Leilah stwierdziła, że jasne, jakiś sklep może być, ale nie perfumeria. Jasne, rudzielec też nie przepadał za mocnymi woniami perfum.
-To w takim razie Zara…? O, albo Starbucks.- ten pomysł jej się nawet spodobał. Można było usiąść gdyby któraś przyszła wcześniej i nie będzie to wyglądało dziwnie. Na pewno mniej niż jakby poszły do Zary tylko pogadać. A tak to cyk, kawka czy inny napój i jest wytłumaczenie.
-Kamizelki jasne, spoko.- dalej będzie je ktoś mógł ustrzelić w łeb, ale jest to trochę bezpieczeństwa więcej.
-No dobra, to teraz komunikacja.- tu zerknęła na Nicholasa. Z tego co zrozumiała to on miał dostarczyć co trzeba. Stąd też oczekiwała, że teraz to on zabierze głos.
[Profil]
    [B+]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-03-01, 02:19   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Nicholas siedział w milczeniu, obserwując i słuchając obie panny. Szczególnie skupiał uwagę na rozplanowanie akcji przez Leilah, jako przyszłą członkinię Rebelii. Przezorna kobieta, której zależy na maksymalnym bezpieczeństwie osoby ochranianej. Nie wtrącał się w ich ustalenia. Nie będzie też niczego podpowiadał. Ale musiał nad tym mieć chociażby nadzór.
Gdy co najważniejsze miały omówione, pozostawało obgadać sprzęt jaki ma im przygotować.
- Kamizelki dostaniecie. Ze środków komunikacji, chyba podsłuch Wam wystarczy.
Stwierdził, choć myślał też o ukrytej kamerze. Takiej co by nagrała ich spotkanie z Hopperem. Jako jakiś dowód szantażu w przyszłości? Jakoby miał współpracować z mutantami i miałoby to utrudnić mu pracę dla rządu i DOGS. Na moment się zamyślił, ale zaraz uznał, że przedstawi ten pomysł i co Leiah na niego powie.
- Myślę czy ukryta kamera tez by coś dała. Choćby mieć nagranie jego współpracy z mutantami. Nie wiem na ile byłoby to przydatne, bo nie wiemy też, jak to spotkanie przebiegnie. I kwestia broni. Ciebie się nie pytam, bo widać.
Rzekł lustrując z uśmiechem Leilah, ale spojrzenie przeniósł zaraz na Mary.
- Potrzebujesz czegoś fizycznego do obrony? Wątpię byście używały mocy wśród tłumu ludzi. A nie chcę, byście tym sposobem zwracały na siebie uwagę.
[Profil]
  [AB+]
 
Mary Pond



-

Glify

68%

Kelnerka w Lagunie





name:

Mary Pond

alias:
Mandala Girl

age:
21

height / weight:
168cm/61kg

Wysłany: 2020-03-04, 23:34   
   Multikonta: -
  

   2 lata Giftedów!


W końcu do ustaleń dołączył Nicolas zapewniając, że dostaną kamizelki, podsłuchy i nawet zaproponował ukrytą kamerę. Decyzję czy biorą to ostatnie zostawiła Leilah. Sama uważała to za niepotrzebne, ale oni mieli jakieś swoje powody i sposoby myślenia. Spytana o broń wiedziała od razu vo odpowiedzieć.
-Niczym więcej jak nóż nie będę swobodnie operować. A to już sobie załatwię.- zamierzała zabrać swój scyzoryk. Osobiście uważała, że nic więcej nie potrzebuje. W najgorszym razie i tak odwołałaby się do mocy nawet mając przy sobie całą broń świata. No i wyciągnięcie noża na inwalidę wśród tłumu ściągnie raczej niewiele mniejszą uwagę niż użycie mocy. Jedyna różnica, że powiadomią bagiety, a nie DOGS. Ostatecznie tak czy inaczej będzie się trzeba zmyć.
-Dobra. Czyli 11:30 spotykam się z Leilah w Starbucksie. Mamy pół godziny na ogarnięcie do końca sprzętu, włączenie wszystkiego i dotarcie na miejsce spotkania.- podsumowała -Ustalę z Hopperem jak mógłby rozpowszechnić dokumenty i w jakim czasie. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, przekażę mu teczkę. Jeśli nie, zwijamy się stamtąd starając się nie zwracać na siebie więcej uwagi niż to niezbędne. - dodała. Spojrzała czy mają coś do dodania, a gdy już wszystko zostało ustalone, wstała.
-No dobra, skoro skończyliśmy to wracam do pracy. Do zobaczenia jutro.- skłoniła głowę Leilah i poszła na dół żeby nie zostawiać drugiej kelnerki samej.

zt
[Profil]
    [B+]
 
Leilah Addams



--

Elektrokineza

76%

-





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

Wysłany: 2020-03-05, 00:37   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Leilah słuchala Nicholasa i uważała, że to dobry pomysł. W końcu nie ma nic lepszego niż zapis video, który bije na głowę wszelkie opowieści nawet najbardziej barwne, skinęła więc głową.
-Tak myślę, że weźmiemy kamery, dla naszego bezpieczeństwa i jako dowód bardzo dobry pomysł ze strony Nicholasa, który należy wykorzystać. Kolejne pytanie skierowane było do Mary, Leilah pozostała więc w milczeniu i skupiona romyślając o misji i przeróżnych wariantach jak to może się potoczyć. Kiedy usłyszała, że dziewczyna chce zabrać tylko nóż, znów była pełna podziwu jaką szczęściarą była Mary, że przeżyła do teraz. Skinęła teraz głową na słowa Mary potwierdzając czas i miejsce spotkania. Ponieważ nie było chyba nic do dodania rzuciła
-Lehitra'ot* poczekała jak Mary wyszła, zamieniła parę słów z Nicholasem i sama skierowała się do wyjścia

*Narazie

/zt
[Profil]
  [AB-]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-03-06, 12:17   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


- Okej.
Odpowiedział na słowa Mary. Dalej już sobie dziewczyny ustaliły spotkanie na jutro. Nic więcej ich tutaj już w tym biurze nie trzymało.
- W razie jakbyście jeszcze czegoś potrzebowały, lub chciały omówić, jestem do Waszej dyspozycji.
Dodał, nim każdy wyszedł do swoich zajęć. Leilah mogła wrócić do siebie by się przygotować na jutrzejszy dzień. Ewentualnie zrobić to tutaj. Mary jako że tutaj pracowała, musiała wrócić do obowiązków.
Spotkanie można uznać za zakończone i kiedy dziewczyny wyszły, Nicholas też to uczynił.


[z/t]
[Profil]
  [AB+]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-03-21, 23:30   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


/ 16 maja 2019

Minął już tydzień od udanej akcji z atakiem a Alter Genetics, gdzie uwolnione zostały przetrzymywane tam dzieci. Jednakże, problemów tego nie było końca, ponieważ ciężko było ich teraz "odprogramować". Nie jedno już ich zachowanie Nicholasa dziwiło. Niejakiego Jokera i Joe. Wstępne ich imiona zdążył już poznać. By samemu momentami wiedzieć, jak się do nich zwracać.
W tym momencie Nicholas siedział przy swoim biurku zajmując się papierologią baru. Na sobie miał jasną koszulę rozpiętą pod szyją i podwinięte rękawy, gdzie na prawym przedramieniu była dość widoczna i niezbyt ładna blizna, jakby przetrwał spotkanie z dużym gryzoniem.
Bar funkcjonował normalnie i bez problemów. Mutanci wracali po ostatniej akcji do siebie. Nicholas nawet posiadał raport z przebiegu zdarzenia, by wiedzieć jaką podjąć decyzję w sprawie Bradleya Greya.
[Profil]
  [AB+]
 
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

88%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2020-03-22, 01:48   
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


/ 16 maja

W końcu wyszedł z tego przeklętego szpitala. Miał dość, ale to dlatego, że nie lubił siedzieć na tyłku. Pobyt w szpitalu był bardzo nużący. Jedyną jasną stroną była Colleen, która nie odstępowała go na krok. Chyba naprawdę martwiła się jego stanem zdrowia, chociaż naprawdę był stabilny. Był tylko osłabiony po postrzale i po mutazynie.
Po tygodniu czuł się o niebo lepiej, chociaż jeszcze dochodził do siebie. Nalegał na wyjście, bo chciał się dowiedzieć jaka jest decyzja Nicholasa. Miał dość tego zawieszenia. Musiał w końcu mieć jasną odpowiedź - tak lub nie.
Zapowiedział się przywódcy rebelii, by mógł przygotować się na tę rozmowę. O umówionej godzinie stawił się przed drzwiami razem z Colleen. Uśmiechnął się do niej przed wejściem do pomieszczenia, po czym przeniósł wzrok na Nicholasa.
- Jesteśmy - odezwał się, choć to było raczej jasne, że są skoro byli.
Brad odsunął krzesło kobiecie i sam usiadł na drugim naprzeciwko Nicholasa. Nie odzywał się, po prostu czekał aż to przywódca zacznie. W końcu wiedział po co tu przyszli.
_________________

I'll start a riot
until you hear me
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Colleen Marie



It is follow the leader, baby, that is how it is gonna be. If you ever really wanna get lost, then follow me.

telekineza

78%

Była szefowa Bractwa Mutantów





name:

Colleen Marie

alias:
Magnet Girl

age:
25

height / weight:
168/46

Wysłany: 2020-03-22, 14:30   
  

   2 Lata Giftedów!


Niecierpliwiłam się, ale na nikogo nie naciskałam. Nicholas wyraził się jasno i z rozmową na temat dołączenia do Rebelii mieliśmy czekać tak długo, aż Bradley nie poczuje się lepiej. Czekaliśmy więc.
Nie odstępowałam Grey’a niemal na krok. Rozmawialiśmy, śmialiśmy się, graliśmy w karty i spędzaliśmy ze sobą czas, po prostu. Martwiłam się o niego przez cały ten czas, ale faktycznie z dnia na dzień Bradley wyglądał co raz lepiej, aż w końcu wypuścili go ze szpitala, a my umówiliśmy się z Grenvillem na długo wyczekiwaną rozmowę.
Nie stresowałam się, ale byłam trochę… podirytowana? Tak, zdecydowanie tak mogłabym to określić. Wciąż nie rozumiałam całego tego procesu, który jawnie pokazywał, że Nicholas miał po prostu trochę inne podejście niż ja, wciąż jednak nie zamierzałam protestować i wychylać się poza szereg. Chciałam dołączyć do Rebelii, bo Bradley chciał, a ja chciałam być przy nim. Wierzyłam też, że zdecydowanie mogę im się przydać na takich misjach jak ta, którą odbyliśmy ostatnio.
O umówionej godzinie znaleźliśmy się pod biurem Nicholasa, do którego weszliśmy po krótkiej chwili oczekiwania. Uśmiechnęłam się nieznacznie do Bradley’a, gdy ten odsunął mi krzesło, na którym usiadłam, a potem przeniosłam wzrok na Przywódcę Rebelii. Nie odzywałam się, póki co, dając mu możliwość rozpoczęcia tej rozmowy. W końcu to on tu rządził…
_________________
I never thought the world would turn to stone.
[Profil]
   
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 6