Poprzedni temat «» Następny temat
Karuzela
Autor Wiadomość
The Gifted



kocham tworzyć tematy i nie tylko

jestem kontem specjalnym

milio

Admin





name:

The Gifted

Wysłany: 2017-11-23, 14:48   Karuzela



[Profil]
 
 
David Hopper



...

Pisarz





name:

David Elliott Hopper

alias:
Dave

age:
57

height / weight:
179/85

Wysłany: 2020-03-04, 23:33   
   Multikonta: Brian, Liam, Nicholas, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


/ 12 maja 2020

Dwa dni temu, David otrzymał dość zaskakującego maila, jak i według niego trochę niebezpiecznego, sądząc po tym co widział w załącznikach. Serce mu waliło przy czytaniu nazwisk, ze nie wiedział co o tym myśleć i skąd te dane posiada dziewczyna. Miał dziwne wrażenie, że może to być też jakaś zasadzka. Bo przecież jego żona pracuje w Departamencie Bezpieczeństwa Genetycznego, a jego dzieci są mutantami. Z tej listy zaś nie znalazł znajomych mu nazwisk, co tylko uspokoiło jego wnętrze, że żadne z jego dzieci tam nie trafiło. Nie znalazło się na tej podejrzanej liście.
Ostatecznie Hopper postanowił spotkać się z dziewczyną, która chciała wyszła z tą inicjatywą. Na miejsce więc, dwunastego maja, dojechał na dziesięć minut przed czasem. Zatrzymał swój wózek inwalidzki na którym siedział, niedaleko karuzel i jedynie obserwował czekając na tę, która wysyłała mu dość interesujące zdjęcia niemal pustej witryny.
Ze względu na cieplejsze dni i pogodne w chwili obecnego tygodnia, miał na sobie ciemną koszulę i jasne spodnie z czarnym obuwiem. Przykrył swoje nogi cienkim kocem, pod którym z bocznej strony spoczywała jego saszetka podręcznymi dokumentami. Siedział, obserwował i czekał.
_________________
Golden Retriever - Alec
[Profil]
  [A-]
 
Mary Pond



-

Glify

68%

Kelnerka w Lagunie





name:

Mary Pond

alias:
Mandala Girl

age:
21

height / weight:
168cm/61kg

Wysłany: 2020-03-05, 00:09   
   Multikonta: -
  

   2 lata Giftedów!


-Słyszysz mnie?- upewniła się cicho czy od kiedy wyruszyły spod Starbucksa nic się nie zepsuło. Pewnie nie. Te podsłuchy miały być w miarę dobre. Miała na sobie zwyczajne, niezwracające specjalnie uwagi ubranie. Jasne dżinsy, biała koszulka i lekka zielona bluza z kapturem spoczywającym obecnie na plecach. W plecaku miała swoje standardowe wyposażenie takie jak portfel, chustę, klucze i tym podobne oraz teczkę. Telefon w kieszeni. Włosy zebrała z boku głowy tak, by większość z nich zgromadziła się z jednej strony zasłaniając przy okazji prawe ucho. Gdy zobaczyła dziennikarza zwolniła trochę. Odetchnęła.
-Dobra, podchodzę do niego.- mruknęła i ruszyła. Leilah raczej jej nie zatrzymywała. Jeśli już to gadała jej do ucha dodatkowe porady co, jak, czemu i po co w ogóle. Jednak na to już rudzielec nie odpowiedział, choć słuchał. Zbliżyła się do mężczyzny na wózku trochę od boku.
-Dzień dobry, Panie Hopper. Mam nadzieję, żę nie czekał Pan długo.- uśmiechnęła się -Dobrze widzieć, że nic Panu nie jest.- powiedziała szczerze. Niby napisał w mailu, że wszystko w porządku, ale zobaczyć na własne oczy to też jakaś ulga.
-Spacer…?- zaproponowała. Wszystkie jej scenariusze tej rozmowy postanowiły nagle wyparować z jej głowy, ale jedno wiedziała na pewno. Nie zamierzała po prostu podejść i dać mu tych dokumentów tak samo jak nie zamierzała zacząć o nich mówić od razu na starcie. Jednak mimo braku szczegółowego planu wydawała się dość spokojna. Miała pewne doświadczenie w działaniu pod presją. Nie aż tak dużą, ale jednak. Potrafiła sobie w razie czego poradzić bez szczegółowego planu. Ważne, że wiedziała co chce uzyskać i jakich dróg na pewno powinna unikać.
[Profil]
    [B+]
 
Leilah Addams



--

Elektrokineza

76%

-





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

Wysłany: 2020-03-06, 11:30   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


-Słyszę dobrze odparła kiedy wyruszyły ze Starbucksa. W trakcie spaceru, który miał ich doprowadzić na miejsce, Leilah rozglądała się na wszystkie strony w poszukiwaniu jakiegokolwiek śladu zagrożenia. Czasem pozostawała kilka kroków wstecz zaby przyjrzeć się zagrożeniu potencjalnemu z innej strony. Jedyne co ją cieszyło wtej sytuacji to fakt, że Mary miała na sobie kamizelkę kuloodporną. Szła jednak pewnym krokiem za Mary ciesząc się też z zimnej obecności pistoletu, który czuła przy sobie. Najważniejsze jednak, że przed wyjściem podładowała się nieco na takim czy innym źródle prądu, gdyby zaszła taka potrzeba. Po drodze starała się przekazać Mary jak ma się zachowywać, ale nie wiedziała ile z tego dziewczyna zapamiętała
Leilah nie zatrzymywała Mary, ale przed samymi karuzelami przyśpieszyła kroku by wyrównać do Mary. Kiedy zbliżyły się do mężczyzny na wózku, Leilah przywitała się skinieniem głowy po czym spojrzała na mężczyznę od góry do dołu, mierząc go wzrokiem. Ze słów Mary wynikało, że wierzy mu zdecydowanie za mocno, więc ktoś musiał zachowywać się trzeźwo. Pomysł spaceru był całkiem dobry, zawsze nieco gorzej jest trafić ruchomy cel niż taki który siedzi bez ruchu. W trakcie spaceru starała się być zarówno blisko Mary jak i blisko wózka, rozglądając się nieufnie na boki. Najchętniej przeszukała by mężczyznę, ale wiedziała, że nie ma warunków by to zrobić.
[Profil]
  [AB-]
 
David Hopper



...

Pisarz





name:

David Elliott Hopper

alias:
Dave

age:
57

height / weight:
179/85

Wysłany: 2020-03-06, 12:02   
   Multikonta: Brian, Liam, Nicholas, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Leilah obserwując teren, nie mogła doszukać się niczego ani nikogo podejrzanego. Jakby nie było żadnego zagrożenia a Pan Hopper nie miał wsparcia. Był sam. Tak samo jego wózek nie wyglądał podejrzanie. Zwyczajne urządzenie dla osoby niepełnosprawnej, bez dodatkowych bajerów.
Usłyszawszy słowa powitania, David spojrzał w kierunku dziewczyny jaka podeszła. Kojarzył ją, mimo iż widzieli się w dość nieprzyjemnych okolicznościach. Uśmiechnął nawet ciesząc się, że Departament nie złapał jej tamtego dnia.
- Dzień dobry. Specjalnie przyjechałem wcześniej. ale długo nie czekam, jeżeli to Cię uspokoi i również miło Cię widzieć.
Odpowiedział spokojnie i z uprzejmym uśmiechem, jej koleżance skinąwszy głową. Na propozycję spaceru, nie miał nic przeciwko.
- Jak najbardziej.
Zgodził się i mogli ruszyć w wyznaczonym przez dziewczyny kierunku. Skoro szły obok, to sam napędzał swój wózek kołami.
- Swoją drogą. Mógłbym poznać Twoje imię?
Zapytał rudowłosą. Nie mieli okazji poznać się lepiej. On był znany z tego, że jest pisarzem, byłym dziennikarzem i publicystą. Nie dziwiło go więc, że zwróciła się do niego nazwiskiem.
[Profil]
  [A-]
 
Mary Pond



-

Glify

68%

Kelnerka w Lagunie





name:

Mary Pond

alias:
Mandala Girl

age:
21

height / weight:
168cm/61kg

Wysłany: 2020-03-06, 22:21   
   Multikonta: -
  

   2 lata Giftedów!


Mary nieco się zdziwiła, że Leilah podeszła razem z nią. Wydawało jej się, że w tym właśnie myk, by była obok, ale nie przedstawiała się jako jeden z rozmówców. Co do dawanych przez kobietę rad, przepuszczała je przez filtr mając na uwadze, że kobieta jest paranoiczką, ale dopuszczając do siebie myśl, że może mieć rację. Lub przynajmniej jej część. Generalnie starała się nie odrzucać jej punktu widzenia całkowicie, nawet jeśli jej własny różnił się drastycznie w niektórych punktach.
Pan Hopper czekał na nie, ale na szczęście nie dlatego, że się spóźniły. Przyjechał wcześniej. W sumie w jego sytuacji przy odpowiedniej dozie pecha kilka minut spóźnienia potrafi się czasem przemienić w kilkadziesiąt. Stąd nie dziwiła się aż tak, że przybył z wyprzedzeniem. W zasadzie sama to rozważała, ale ostatecznie wyszło, że dotarły tutaj z Leilah w punkt. Plus-minus minuta, ale to wiadomo. Ta różnica mogła wynikać chociażby z nieco inaczej nastawionych zegarków. Dziennikarz zgodził się na spacer. Dobrze. Ruda ruszyła wzdłuż ulicy. Celem było przemieszczanie się i najlepiej wśród ludzi. Może niekoniecznie tłumu, ale tak, by nie byli jedyną grupą idącą w danym kierunku. Drgnęła gdy została zapytana o imię.
-No tak, racja.- zaśmiała się krótko ze swojego zapominalstwa i braku kultury -Jestem Mary.- TAK, przedstawiła się własnym imieniem i zanim Pani Rebeliantka zrobi facepalm, dziewczyna miała powody by sądzić, że nie ma to znaczenia. Z perspektywy dziennikarza mogło to być prawdziwe imię, ale nie musiało, a jeśli faktycznie byłby z DOGS i chciał ją wyszukać to najpewniej znalazłby ją i po zdjęciu. No i czuła się tak lepiej, ale to już drugorzędna sprawa.
-Dziękuję, że odpowiedział Pan na maila i zgodził się na spotkanie. Potrzebuję kogoś kto potrafiłby pomóc w publikacji moich newsów i byłby w stanie przewidzieć reakcję ludzi. Teoretycznie każdy może to zrobić, ale podejrzewam, że doświadczenie w prasie może tu bardzo pomóc.- zaczęła na razie nie mówiąc całkiem wprost o co chodzi. W ogóle postawiła sobie tabu na użycie kilku słów na głos. DOM, Departament, DOGS, dokumenty… Może nie były całkiem zakazane, ale będzie starała się ich unikać w tej rozmowie. Starała się mówić spokojnie, ale nie ukrywała, że naprawdę się cieszyła. Zwykle ludzie lepiej reagują na pozytywne osoby, więc nie było co za bardzo powściągać tej emocji.
[Profil]
    [B+]
 
Leilah Addams



--

Elektrokineza

76%

-





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

Wysłany: 2020-03-07, 00:23   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Leilah nie dostrzegła niczego podejrzanego, jak narazie, ale to nie znaczyło nic, poza tym, że jeśli dziennikarz kogokolwiek przyprowadził, to nie są to totalni amatorzy. Dla jednych to, że nie zobaczyli nic od razu byłoby powodem do ulgi, dla Leilah było to powodem by jeszcze bardziej wzmóc czujność. Fakt, że przyjechał wcześniej to mógł być przypadek, zwykła przezorność wynikająca z charakteru, a może coś bardziej złowieszczego. Szczególnie, że Leilah w dalszym ciągu nie była w 100% przekonana, że męzczyzna jest inwalidą.
Jak tylko usłyszała, że Mary przedstawia się swoim prawdziwym imieniem, to w duchu zagryzła zęby, ale postanowiła ratować sytuację jak się dało. Niby osób o imieniu Mary było wiele...ale już mniej w wieku dziewczyny.
-Tak, Bloody Mary zdecydowanie do Ciebie pasuje rzuciła uśmiechjąc się. Może się uda może nie, ale może facet pomyśli, że Mary to część pseudonimu, albo przynajmniej ksywki dla znajomych. Poza tym jednak pozwoliła jej mówić sama rozglądając się po galerii kiedy tak spacerowali. W końcu to dziewczyna miała gadać, a Leilah skupić się na pilnowaniu.
[Profil]
  [AB-]
 
David Hopper



...

Pisarz





name:

David Elliott Hopper

alias:
Dave

age:
57

height / weight:
179/85

Wysłany: 2020-03-07, 00:45   
   Multikonta: Brian, Liam, Nicholas, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


- Ładne imię.
Skomentował krótko, a za chwilę poznał pewnie i pseudonim lub nazwisko, które pewnie dla niektórych brzmiało zabawnie, choć dla niego było zwyczajne. Dziewczyny musiały się dobre znać i dogadywać, co nie zmienia faktu, że miło byłoby także poznać imię jej koleżanki. Ale o to nie będzie pytał. To spotkanie miało inny cel. Tutaj już David spoważniał, nie ukrywając jak bardzo dziewczyna postępuje lekkomyślnie.
- Mary, czy zdajesz sobie sprawę z tego, jak brzmiała Twoja wiadomość? Co w niej zawarłaś?
Zapytał poważnie, dobrze pamiętając że wspomniała w nim o dokumentach, że brała udział w wydarzeniu związanym z DOMem, a tylko o tym było miesiąc temu głośno, że mutanci zaatakowali i rozwalili całą dzielnicę. Według mediów i DOGS szerząc terroryzm. David chciał zwrócić jej uwagę na to, że jeżeli była świadoma kontroli linii telefonicznych i smsowych, to i również maili. Może było to szczęście, że w ciągu doby rząd nie przechwycił tej wiadomości i zniknęła po upływie doby jak się pojawiła, ale lepiej zachować ostrożność. Nie trafiła na byle jakiego dziennikarza. Byłego w dodatku.
_________________
Golden Retriever - Alec
[Profil]
  [A-]
 
Mary Pond



-

Glify

68%

Kelnerka w Lagunie





name:

Mary Pond

alias:
Mandala Girl

age:
21

height / weight:
168cm/61kg

Wysłany: 2020-03-07, 01:13   
   Multikonta: -
  

   2 lata Giftedów!


Ruda przewróciła oczami. Musiała, co nie? Nie dość, że wcięła się o tak głupią rzecz, to jeszcze wymyśliła akurat takie przezwisko? Oj no błagam! Przezwiska zawierające imiona często właśnie od imion się biorą więc faktycznie bardzo pomogła. Mary nie skomentowała tego jednak. Za to na uwagę o zawartości maila już zareagowała. Trudno się nie zgodzić, zawartość jej wiadomości była bardzo wprost i zdecydowanie mogła ją lepiej przemyśleć. Trochę za bardzo tutaj się skupiła na fakcie, że wiadomość i tak wyparuje z internetu relatywnie szybko.
-Wiem, ma Pan rację.- przyznała się głośno robiąc minę mówiącą jasno “tak, tak, moja wina” -Ale też dlatego zniknęła z internetu gdy tylko otrzymałam Pańską odpowiedź. Będę bardziej ostrożna z dobieranymi słowami.- dodała. Thor, generator tymczasowych maili i mały przyjazny programik otrzymany swego czasu od znajomka z Europy powinny starczyć żeby rutynowa kontrola treści nie wykryła wiadomości, a na pewno nie będzie w stanie jej wyśledzić jako autora. Gorzej, że w samej wiadomości zwróciła się do Pana Hoppera z nazwiska. Eh… no schrzaniła. Teraz już nie naprawi. Tym bardziej, że tej wiadomości już nie było. Pozostaje trzymać kciuki żeby te środki ostrożności rzeczywiście były wystarczające i nikt z Rządu nawet nie zauważył istnienia tej wymiany maili.
-Oczywiście o ile Pan zdecyduje się mi pomóc.- dodała. Spotkanie niby potwierdzało taką chęć, ale mógł nie podjąć jeszcze ostatecznej decyzji. Ba, mógł tutaj przyjść bardziej z chęcią podziękowania osobiście za pomoc podczas tamtego wypadku niż żeby ustalić szczegóły współpracy. Nie winiłaby go, zwłaszcza po tym nadzwyczajnym pokazie dyskrecji. Natomiast pierwszej osoby liczby pojedynczej użyła, bo to w gruncie rzeczy była jej inicjatywa i głównie swoją mordkę zamierzała tutaj narażać. Przynajmniej dopóki będzie to możliwe.
[Profil]
    [B+]
 
Leilah Addams



--

Elektrokineza

76%

-





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

Wysłany: 2020-03-08, 22:52   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Leilah oczywiście wychwyciła wywrócenie oczami przez Mary, ale co miała zrobić? To nie jej wina, że dziewczyna postanowiła zrobić coś mega głupiego jak podanie swojego imienia. Przecież nie mogła nagle wtrącić 'Ale przecież Ty nazywasz się Samantha albo Kelly', zrobiła więc rzecz nawet do przyjęcia. I raczej nie miała zamiaru zdradzać swojego imienia, które w Izraelu było całkiem popularne, jednak tutaj zdecydowanie by się wyróżniała.
Nie miała za wiele do powiedzenia w kwestii tej rozmowy, lepiej pozwolić po prostu Mary ją prowadzić, sama kontynuowała spacer w ciszy po prostu rozglądając się i szukając potencjalnych zagrożeń, co jakiś czas rzucała również spojrzenie na Hoppera, czy nie zachowuje się w jakiś bardziej podejrzany sposób.
[Profil]
  [AB-]
 
David Hopper



...

Pisarz





name:

David Elliott Hopper

alias:
Dave

age:
57

height / weight:
179/85

Wysłany: 2020-03-10, 21:56   
   Multikonta: Brian, Liam, Nicholas, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Mary przyznała się do błędu, tylko szkoda że po fakcie. Szkoda, że nie pomyślała wcześniej. Bo w najgorszym wypadku to faktycznie, wiadomość mailowa mogła być przechwycona a on miałby wtedy problemy. Nie cofną tego i mieć nadzieję, że wiadomości tej nie udało im się przechwycić. Pytanie tylko, czy im pomoże? Widział te skany. Tę listę nazwisk. Domyślał się, skąd mogła to mieć, ale nie miał pewności. Wspominała jednak o ataku, tym który był głośno miesiąc temu.
- To zbyt ryzykowne. Najlepiej będzie jeżeli porozmawiamy w jakimś miejscu na spokojnie. Co Ty na to?
Zapytał Mary i jednocześnie zaproponował. Obecność jej koleżanki rozumiał jako towarzystwo dla niej dodatkowe i że była także wtajemniczona w tę sprawę.David wolał teraz na spokojnie o tym porozmawiać, bez skupiania się na drodze i mijanych ludziach. Na tę sprawę trzeba spojrzeć raz jeszcze, by podejmie ostateczną decyzję. Ale już zaznaczył, że to duże ryzyko. Szczególnie dla niego. Osoby, która ma dzieci mutantów i żonę pracującą w Departamencie Bezpieczeństwa Genetycznego. Jaka będzie odpowiedź dziewczyn? Zgodzą się porozmawiać w innym miejscu na spokojnie, gdzie nawet mijani ludzie nie będą im przeszkadzać w obawie, że coś ktoś podłyszy z ich wymiany zdań?
_________________
Golden Retriever - Alec
[Profil]
  [A-]
 
Mary Pond



-

Glify

68%

Kelnerka w Lagunie





name:

Mary Pond

alias:
Mandala Girl

age:
21

height / weight:
168cm/61kg

Wysłany: 2020-03-10, 22:15   
   Multikonta: -
  

   2 lata Giftedów!


Przyznanie się do winy ostatecznie zostało pozostawione bez komentarza. Może i lepiej, nie było co tego roztrząsać. Zamiast tego Hopper zaproponował przeniesiebie rozmowy do spokojniejszego miejsca. Mary nie miała nic przeciwko. Spodziewała się za to, że Leilah będzie węszyć pułapkę, i spiseg, i w ogóle niebezpieczeństwo. Zależy w gruncie rzeczy jakie dokładnie miejsce miał na myśli, ale takim bez ludzi, którzy mogliby ich podsłuchać przypadkiem była jedynie przestrzeń prywatna lub wynajęta przestrzeń zamknięta. No bo na pewno nie jakiś bar gdzie przecież nie tylko oni by siedzieli. Zerknęła na Leilah by ocenić co ona o tym myśli. Chociaż była w stanie sobie wyobrazić wyjące pod jej czaszką syreny alarmowe.
-Jakie dokładniej miejsce ma Pan na myśli?- spytała. Ruda rozumiała, że poruszanie się wózkiem, zwłaszcza na ruchliwej ulicy musi być męczące i pewnie poza ciszą i spokojem zapewniłby sobie w ten sposób, że nie będzie musiał machać rękoma. Sama nie miała nigdy okazji spróbować i miała nadzieję, że nigdy nie zostanie do tego zmuszona. Jednak mimo wszystko mina jej nieco zrzedła, bo propozycja ta trochę wykluczała ideę spotkania się na neutralnym gruncie. W miejscu, w którym trzeba by naprawdę mieć tupet aby coś odwalić. Sama była chętna by na to pójść, ale dobrze wiedziała, że Leilah może mieć obiekcje i tutaj akurat ją zrozumie.
[Profil]
    [B+]
 
Leilah Addams



--

Elektrokineza

76%

-





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

Wysłany: 2020-03-13, 15:24   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Leilah nie wypowiadała się bo nie była tutaj od prowadzenia rozmowy, od tego była Mary, ale to nie znaczy, że się nie przysłuchiwała. Wychwyciła wątek o błedzie Mary, wiedziała, że będzie musiała potem z nią o tym porozmawiać, nie chciała wkopywać ją przed Nicholasem, ale uważała, że jako przywódca powinien wiedzieć o wszystkim co się dzieje, w tym mniejszych i większych potknięciach, żeby być dobrze przygotowaną.
Zaraz po tym jak mężczyzna zadał pytanie, spojrzała na niego przez ułamek by potem przenieść spojrzenie na swoją towarzyszkę i lekko pokręciła głową, najlepiej tak by David tego nie widział. Wszak jakiekolwiek miejsce mężczyzna nie zaproponuje, szczególnie, że będzie tam mniej ludzi, może być właśnie miejscem, gdzie może mieć miejsce zasadzka, szczegołnie jeśli chcą uniknąć postronnych ofiar. Niemniej jednak Leilah nie odezwała się dopóki nie padła odpowiedź mężczyzny. Wiedziała, że przejście na miejsce, którego nie miała okazji nawet pobieżnie sprawdzić jest głupie.
-Myślę, że spacer tutaj jest całkiem przyjemny rzuciła lekkim, niezobowiązującym tonem.
[Profil]
  [AB-]
 
David Hopper



...

Pisarz





name:

David Elliott Hopper

alias:
Dave

age:
57

height / weight:
179/85

Wysłany: 2020-03-13, 21:57   
   Multikonta: Brian, Liam, Nicholas, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Proponując spokojne i pozbawione ludzi miejsce na rozmowę, dotyczącą bardziej tajnych dokumentów, David nie spodziewał się takiej odpowiedzi. O ile Mary zapytała o lokację, tak jej koleżanka stwierdziła, że spacer jest odpowiedni. Nie to, żeby męczyło go ciągłe machanie rękoma w celu popychania swojego wózka, bo oczywiście żadna mu nie pomoże, ale o spokojne miejsce do rozmowy. Gdzie jednocześnie będzie mógł rzucić okiem raz jeszcze na papiery. Ponoć Mary powinna mieć ze sobą jakąś teczkę. Wspominała pewnie o tym w mailu? Być może.
- Możemy zejść gdzieś na ubocze. Bym mógł raz jeszcze rzucić okiem na dokumenty.
Dodał. Miejsce do wyboru pozostawił im, jeżeli miały pewne obawy udać się w jakieś im nie znane rejony. Ale miasto obce nie było. Tak samo jak dzielnica.
- Ewentualnie do parku. Nie obawiacie się, że ktoś Was rozpozna? Po tym co mi napisałaś?
Zapytał wprost Mary. Bo tak, wspomniała o ataku na dzielnicę, w której być może brała udział. Inaczej skąd ma tak ważne dokumenty?
_________________
Golden Retriever - Alec
[Profil]
  [A-]
 
Mary Pond



-

Glify

68%

Kelnerka w Lagunie





name:

Mary Pond

alias:
Mandala Girl

age:
21

height / weight:
168cm/61kg

Wysłany: 2020-03-13, 23:04   
   Multikonta: -
  

   2 lata Giftedów!


Mary dobrze przewidziała, że Leilah nie będzie zadowolona z takiej propozycji. Zresztą nie dziwiła się jej. Tak jak normalnie miała ją za paranoiczkę tak po tej propozycji również u niej pojawiły się obawy. Nie żeby nie wierzyła w swoją intuicję, ale mimo wszystko intuicja to nie fakty i nawet ona wolała zachować chociaż pewien poziom ostrożności.
-Park to dobre miejsce.- powiedziała i miała nadzieję, że Leilah tutaj nie zacznie marudzić. Trudno się nie zgodzić, że w obecnym układzie dogadanie czegokolwiek będzie bólem w tyłku. O tej godzinie wprawdzie nie będzie tam tłumów, ale na pewno nie będzie też pusto. Natomiast na pewno będą mieli gdzie usiąść i ugadać szczegóły. Krótko potem została zapytana czy nie boi się, że ktoś ją rozpozna.
-Nie sądzę. Przez te kilka lat grania bohatera nikt mnie nie rozpoznał, to po wypadku gdzie najbliższy świadek musiałby widzieć przez ściany tym bardziej nie powinno mieć to miejsca.- stwierdziła. Chusta na twarzy i luźna bluza z głębokim kapturem z mocno związanym ściągaczem może i nie są idealnym okryciem, ale wystarczą by postronny obserwator nie potrafił powiedzieć wiele więcej na temat jej wyglądu niż “dziewczyna w bluzie” i może opisać sylwetkę. I potem szukaj wiatru w polu skoro do postury Mary pasują setki ludzi nawet w samym Seattle. Tutaj niezależnie od reakcji Leilah skierowała swoje kroki w stronę parku. Przy okazji jej spojrzenie ponownie spoczęło na kołach wózka i drgnęła nagle jakby coś sobie uświadamiając.
-Uhm, pewnie dość późno na takie pytanie, ale powinnam popchać Panu wózek?- no proszę. Mary poczuła się niezręcznie. Trzeba wpisać nowe święto w kalendarzu. Głównie dlatego, że ostatnim razem gdy komuś zaproponowała taką pomoc zebrała ochrzan. Coś o wstydzie i litowaniu się.
[Profil]
    [B+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 5