Poprzedni temat «» Następny temat
Zwykły wypad do apteki + plus spotkanie rodzeństwa
Autor Wiadomość
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-11-08, 00:49   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że Nicholas w swoim zachowaniu mógł odziedziczyć więcej genów z ojca niż matki. Jego zachowanie już o tym świadczyło, skoro Esther poczuła się jakby wydawał jej polecenia. Po prostu, nie tylko cenił swoje bezpieczeństwo ze względu na córkę, ale i resztę rodzeństwa. Nie chciał, by czasem byli przepytywani czy poszukiwani. Albo ich znajomi w coś wplątywani. Niby postarał się o to, że Andy Spivey zniknął na dobre, to jednak jako Nicholas Grenville miał więcej zbrodni przypisywanych, których policji i rządowi ciężko przypisać do niego. Bowiem cokolwiek gdzieś zrobi wbrew prawu, nie mogą go rozpoznać. Jeżeli znała dobrze ich ojca, powinna wybaczyć mu to zachowanie. Ale mógł nawet ne zdawać sobie z tego sprawy.
Siostra zdawała się wiedzieć o śmierci ich rodziców. Spojrzał na nią przelotnie, jako że musiał skupienie utrzymywać na drodze, nie tylko na rozmowie. Spalenie całego ich dobytku to jedyne możliwe rozwiązanie. By tym samym uznać, że ich rodzice zginęli w pożarze. Problem tylko był jeden. Jeżeli wzięli by ich na sekcję zwłok, badania koronera wykażą że faktycznie zostali zamordowani a dom po tym incydencie spalono.
- W sumie dobrze zrobiłaś. Im mniej śladów tym lepiej. Wiesz może czy mieli jakieś kontakty czy układy, albo znajomości z Genetically Clean?
Zapytał. Siostra najdłużej była z rodzicami, więc może coś wiedziała? Ułatwiłoby jemu zrozumieć, dlaczego zginęli. Może i przez nich, bo są mutantami. Chciał jednak mieć pewność, że w nic więcej nie byli zamieszani.
[Profil]
  [AB+]
 
Esther Goth



If you are going through hell, keep going.

fotokineza

72%

Kelnerka/kucharka





name:

Esther Goth

alias:
Minimo

age:
23

height / weight:
173 / 57

Wysłany: 2018-11-08, 19:16   
   Multikonta: Lasair, Louanna, Rocky
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Wątpiła to aby ich rodzice mieli znajomość Genetiacally Clean, bo przecież nie wiedzieli o mutacji swoich dzieci. Była pewna, że David ani Beatrice Spivey nie wiedzieli o jej zdolnościach. Nie miała takiej pewność czy wiedzieli o Andrewie i Christianie ale przecież coś by powiedzieli. A nie zachowując się prawie normalnie nie licząc tego usunięcia Andiego ze swojego życia jak i życia Esther oraz Chrisiana. Nie rodzice nie mieli z nimi kontaktu nawet nie mieli zdania o mutantach, bo przecież była w tedy z rodzicami, kiedy mutacja wyszła na jaw. Byli szoku ogromnej liczy ofiar z zamachu 2014, ale ojciec powtarzał, że nie należy wszystkich rzucać do jednego worka. Naprawdę Esther nie wiedziała kto mógł zabić te dwójkę ludzi i dlaczego. Czasem myślała, że to przez z nią... że to ten człowiek, którego zaatakowała gdy broniła swojej koleżanki i ujawniła się jej moc. Przecież on należał do Genetiacally Clean.
Co do spalenia domu nie myślała w tedy logicznie działa w jakimś amoku nawet nie zbyt pamięta to co działo się po tym jak znalazła Zefia na drzewie. Miała tylko urywki, jakby ktoś poprzerywał film i skleił tylko jego część. Pamięta ciała rodziców w kałuży krwi, bałagan, telefon do swojej przyjaciółki, a później odkręcania gazu i użycie mocy by pożar zaczął się przy nim. Nie myślała w tedy tylko działa. Chciała pochować rodziców, ale też czuła, że musi uciekać by i jej nie zabili.
- Nie oni byli dobrymi ludźmi nie mieli kontaktów ani układów Genetically Clean - powiedziała, bo oczywiście mieli swoje wady, nie raz ojciec ją wkurzał. Jednak była pewna, że był dobrym człowiekiem tak samo jak matka. - Czemu o to pytasz? Czy uważasz, że oni mogli zabić rodziców? - zapytała się brata, bo sama nie raz o tym myślała. Przecież wiedziała, że są zaślepieni swojej wizji, bo raz ich spotkała oraz to oni torturowali Conora.
_________________
Esther Goth
Ci, którzy boją się ciemności, nigdy nie widzieli, co światło może zrobić.

[Profil]
    [A+]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-11-09, 18:50   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Przez jakieś osiemnaście lat Nicholas nie miał kontaktu z rodzicami, dlatego mógł nie wiedzieć w jakie sprawy byli zamieszani, jeżeli coś takiego miało miejsce. Bowiem też szukał powodu, dla którego mogliby ich zabić ludzie z Genetically Clean. Jeżeli było tak jak powiedziała mu Esther, że nie mieli żadnych lewych powiązać, to najprawdopodobniej zginęli za nich. Za to, że ich dzieci są mutantami. Gdzie jeden z synów jest poszukiwany, drugi obecnie przebywa w DOGS jako więzień, z kolei trzecie jak na razie ma czyste konto. Bracia na pewno są dumni z siostry, że tak dobrze sobie radzi. Lepiej nawet od nich.
- Tak myślałem...
Nie mylił się widocznie. Może i ojciec był surowy i się z nim nie dogadywał, to jednak byli dobrymi ludźmi. Skoro Esther była z nimi niemal do końca.
- Ludzie z Genetically Clean ich zamordowali. Jeżeli rodzice nie mieli z nimi żadnych powiązań czy układów, to najprawdopodobniej ktoś dokonał zemsty na kimś z naszej trójki. Albo rodzice nie chcieli im powiedzieć gdzie przebywamy. A w takim przypadku mogło chodzić tylko o Ciebie. Ze mną nie mieliście kontaktu przez prawie dwadzieścia lat. Nie wiem tylko jak z Chrisem wyglądała sytuacja.
Wyjaśnił jej swoje przypuszczenia. Niewiele też wiedział o powiązaniach Chrisa czyjego problemach. Ale jego wykluczał, skoro w tym czasie już przebywał w DOGS. Co jednak, jeżeli nie chciał zeznawać i z tego powodu odebrano życie im rodzicom by pokazać mu jak działają? Nawet nie chciał sobie tego wyobrażać, przez co jego brat musiał przechodzić.
[Profil]
  [AB+]
 
Esther Goth



If you are going through hell, keep going.

fotokineza

72%

Kelnerka/kucharka





name:

Esther Goth

alias:
Minimo

age:
23

height / weight:
173 / 57

Wysłany: 2018-11-12, 17:57   
   Multikonta: Lasair, Louanna, Rocky
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Wiele razy zastanawiała się kto i dlaczego zamordował ich rodziców. Pamięta artykuł w gazecie, który trzyma do dzisiaj w domu. W którym dziennikarz twierdzi, że to była prawdziwa tragedia. Małżeństwo ginie wybuchu gazu w kuchence, a ich nastoletnia córka przepada bez wieść. Na końcu było pytanie czy miała coś wspólnego śmiercią rodziców i dlatego uciekła. Właśnie pytania, które sama zadawała sobie oraz to z gazety. Sprawiały, że siebie obwiniała o ich śmierci. Sądziła, że zabili ich Genetically Clean w zemście za to, że ich zaatakowała ujawniając się. Jednak w tedy uważała, że nie wiedzieli kim była nie znali jej danych. Możliwe, że te kilka lat od tamtego incydentu do chwili śmierci rodziców dowiedzieli się kim była. To było najbardziej logiczne wyjaśnienie, bo kto inny by ich zabił i dlaczego. Co innego było poczucie winny, a usłyszenie od kogoś, że mogli zginąć przed nią.
- To całkiem możliwe, że chodziło o mnie - powiedziała chociaż ciężko było potwierdzić to głośno. Wolała myśleć, że rodziców zabił przypadkowy włamywacz, ale kto by się włamywał za dnia. Żałowała, że nie była w domu być może zdołała by ich ochronić. Trenowała z Annalise od chwili tamtego incydentu przed kinem. Niestety nie było jej, a nawet jeśli była pewnie zginęła by razem z nimi. Jakie miała by szanse sama przeciwko kilku osobom doświadczonym bardziej od niej. - Dwa lata przed ich śmiercią dość poważnie zraniłam jednego członka z GC w obronie przyjaciółki. W tedy uaktywnił się gen x i moja moc. Jednak nie wiedzieli kim było, ale mogli się przez ten czas dowiedzieć... To przez mnie zginęli - wyjaśniła czemu to było możliwe oraz to co czuła przez lata. Kiedy wyjawiała, że obwiniała się o ich śmierci nie patrzyła na Nicka nie miała odwagi spojrzeć na niego. Jednak nie dlatego, że poczuła iż pojawiły się łzy ale, że przez nią nie żyją jej rodzice.
_________________
Esther Goth
Ci, którzy boją się ciemności, nigdy nie widzieli, co światło może zrobić.

[Profil]
    [A+]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-11-13, 17:30   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Czytał gazety odnośnie tego wydarzenia, z jednej strony ciekaw będąc, jak opisano śmierć jego rodziców. Zdziwił się, kiedy wspomniano o pożarze. Ktoś ten dom musiał później podpalić. Teraz wiedział, że to była Esther. W dodatku przyznała, że mogła narazić się organizacji a Ci w odwecie zabili im rodziców. Wolałby innego wytłumaczenia, niż to jakie teraz padło.
- Nie obwiniaj się.
Rzekł spokojnie, zerknąwszy na chwilę na jej twarz.
- Każdy z nas się bronił jak umiał. Nie wiemy co zaszło w domu, kiedy do nich przyszli.
Powrócił spojrzeniem na drogę i skręcił w kolejną ulicę.
- Nie mieli z nami łatwo, trzeba to przyznać.
Stwierdził. Taka mogła być prawda. Niezależnie od tego, czy byli mutantami czy nie. Każdy z nich miał inną pasję życiową. A i tak zostali kimś innym, niż sami pragnęli jak i oczekiwali tego ich rodzice.
Powoli zbliżali się do siedziby Rebelii.
[Profil]
  [AB+]
 
Esther Goth



If you are going through hell, keep going.

fotokineza

72%

Kelnerka/kucharka





name:

Esther Goth

alias:
Minimo

age:
23

height / weight:
173 / 57

Wysłany: 2018-11-14, 21:51   
   Multikonta: Lasair, Louanna, Rocky
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Nigdy nie potrafiła odpowiedzieć sobie na jedno pytanie... Czemu ktoś chciał skrzywdzić ich rodziców? Czym się narazili, że służyli na taki okrutny los? Przecież jeśli tylko chodziło o ich dzieci, to czemu nie poczekali jak wróć do domu. Esther wielokrotnie się zastanawiała na tym kto i dlaczego. Niestety nie potrafiła znaleźć na te pytanie odpowiedzieć. Jedynie co to przynosiło to ból, bo tak naprawdę nigdy nie pogodziła się z ich śmiercią. Cały czas siebie obwiniała o to... Uważała, że to była jej wina, bo mogła coś zrobić by im pomóc.
Nawet teraz słysząc słowa brata by tego nie robiła nie mogła pozbyć się wrażenia, że ich rodzice zginęli przez nią, że nie zdołała ich ochronić. Co z tego, że nie mieli z nimi łatwego życia. Byli rodziną, a ta powinna zawsze stać murem oraz wzajemnie sie wspierać. A jej wtedy nie było z nimi, kiedy najbardziej jej potrzebowali...
Nie wiedziała co odpowiedzieć Nickowi nic nie wydawało się odpowienim, ani na miejscu. Faktycznie nie mieli z nimi kolorowo, ale którzy rodzice mają ze swoimi dziecimi. Prawda jest taka, że ich już nie ma... nie będą mogli przeprosić, ani też wyjaśnić pewne rzeczy.
Esther nic nie mówiła aż do czasu dojechania do siedziby Rebelii, bo tam wysiadła razem z Nickiem. Pomogła mu wypakować zawartość bagażnika oraz pożegnała się z nim. Jakby byli tylko partnerami... Po wszystkim wróciła do domu do którego dotarła koło trzeciej nad ranem.

//zt
_________________
Esther Goth
Ci, którzy boją się ciemności, nigdy nie widzieli, co światło może zrobić.

[Profil]
    [A+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 5