Poprzedni temat «» Następny temat
Dzień, w którym wszystko się skończyło
Autor Wiadomość
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2018-10-10, 20:56   Dzień, w którym wszystko się skończyło
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


02,04,2011

Trzynastoletni VIncent siedział nad książkami. Rzadko mu się zdarzało zarywać sobotę nad lekcjami, ale czekał go bardzo ważny test z algebry. Ten przedmiot to było jego Waterloo. Jakby się nie starał, bardzo mu w tym nie szło. Chciał pokazać tej nadętej gęsi, pannie Thomson (nauczycielce algebry, która bezlitośnie go obśmiewała przed całą klasą) , że da radę i wykrzesa z siebie chociaż te "trzy na szynach".
Zmarszczył czoło, pisząc zawzięcie i....znowu źle ! Zaklął cicho pod nosem, zmiął kartkę, nad którą się produkował ostatni kwadrans i sapnął niezadowolony.
Do diabła! Choćby miał tu siedzieć do rana i nie odpuści! Chwycił nową kartkę, otworzył podręcznik i uczył się dalej.
[Profil]
  [0+]
 
Vanessa Edams



OHANA means family. Family means nobody gest left behind or forgotten.

Niewidzialność

60%

Brak





name:

Vanessa Edams

alias:
Ness

age:
18

height / weight:
163/55

Wysłany: 2018-10-10, 21:08   
   Multikonta: Anna


Vanessa natomiast miała już niemal wszystkie lekcje za sobą. Nie musiała tak wkuwać algebry jak Vinnie. Wślizgnęła się po cichu do jego pokoju i obserwowała go jak niemal pocił się nad tym jakże beznadziejnym przedmiotem.
-Niepotrzebnie tyle wkuwasz.. I tak to oblejesz...
Powiedziała w końcu. Nie naśmiewała się z niego. Jedynie była realistką. Bywały przypadki którym nauka danego przedmiotu nie wchodziła. Jednym z takich przypadków jakie znała był właśnie jej brat. Podeszła bliżej niego i oparła się bokiem o szafkę przy biurku.
-Czemu nie zgodzisz się na te korki które chcą Ci załatwić rodzice? Może Ci to pomóc...
Spytała obserwując brata.
[Profil]
    [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2018-10-10, 21:16   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Vincent się niebo obdąsał. No wiecie co? Żeby tak jego własna siostra?!
- To chodzi o zasady, Nessi ! - zaperzył się - Nie dam tej głupiej krowie satysfakcji, sam to rozgryze!
Spojrzał na swoją siostrę. Już dawno przestała być tym słodkim aniołkiem, który nie odstępował go na krok. Nie zmieniało to faktu, że dla Edamsa, siostra nadal była jego księżniczką i źrenicą oka.
- Nie mogę się poddać! - powiedział z emfazą w głosie. - Na pewno to rozgryze. - podrapał się długopisem po głowie
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Vanessa Edams



OHANA means family. Family means nobody gest left behind or forgotten.

Niewidzialność

60%

Brak





name:

Vanessa Edams

alias:
Ness

age:
18

height / weight:
163/55

Wysłany: 2018-10-10, 22:18   
   Multikonta: Anna


Chciało jej się śmiać widząc jak się obdąsał. Uwielbiała się z nim droczyć. Zwłaszcza, że sam się na nią nie potrafił złościć a ona, była w takim wieku, że sprytnie to wykorzystywała. W końcu, kto jest lepszym szantażystą niż 10-latka?
-Rycerz jak zawsze...
Uśmiechnęła się po czym obeszła go i objęła za ramiona od tyłu jak to zwykle robiła.
-Mogę coś Ci podpowiedzieć jak chcesz... Tym sposobem zdałam historię. Ale to tajemny sposób więc w zamian za to pójdziemy pograć w piłkę...
Powiedziała ponownie używając swojego słodkiego głosiku który zawsze na niego działał.
[Profil]
    [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2018-10-11, 06:53   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Vincent pozwolił się objąć i aż przewrócił oczyma, gdy usłyszał słowa ukochanej Siostrzyczki.
Tajny sposób. Jasne. A tu mu właśnie jedzie czołg.
- Nessi....- westchnął.
Ech. W sumie i tak fizykiem jądrowym nie zostanie, ani też Nobla nie zdobędzie. Jakoś nigdy prymusem nie był.
- Niech będzie. Zagram z Tobą raz, ale potem zdradzasz tajemnicę i wracam do nauki - wiedział, że nic odkrywczego nie usłyszy od Vanessy, ale jakoś nie umiał odmówić jej zabawy...
-KTO DRUGI NA DWORZE, TEN JUTRO WYNOSI ŚMIECI!- klepnął ja w ramie i jak strzała wystrzelił z pokoju.
W sporcie nie miał sobie równych. A to z powodu jego małego, nadnaturalnego sekretu...
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Vanessa Edams



OHANA means family. Family means nobody gest left behind or forgotten.

Niewidzialność

60%

Brak





name:

Vanessa Edams

alias:
Ness

age:
18

height / weight:
163/55

Wysłany: 2018-10-11, 11:36   
   Multikonta: Anna


Ness miała swój tajny sposób. Zwłaszcza na sprawdziany. Dzięki temu, rodzice się nie wściekali, a ona miała święty spokój i nie musiała tyle zakuwać. Oczywiście nikomu się nie przyznawała do metody którą stosowała, nawet bratu. Jemu może nawet trochę bała się powiedzieć. Nie tyle co bała się jego samego, ale faktu, że będzie na nią zły, bo może tego nie pochwalać. Ale klamka zapadła. Będzie musiała zdradzić mu swoją tajemnicę dzięki której zdobywa dobre wyniki z testów.
-Yess!!!
Wyprostowała się i uniosła ręce w górę by ukazać swój triumf. Jednak zaraz Vinnie wyskoczył jak z procy.
-Eyy! To nie fair!
Krzyknęła po czym pobiegła za nim. Wiedziała że go nie dogoni. W sumie nawet nie bardzo zastanawiała się jak On to robi, że jest taki szybki i zwinny. Był taki odkąd pamiętała. Dlatego nie bardzo nawet dociekała. I standardowo, ledwo co Ness wybiegła z pokoju, On był już przy drzwiach. Nienawidziła wynosić śmieci, zwłaszcza za niego. Z racji tego, że był chłopakiem to rodzice szykowali mu więcej do wyniesienia niż jej czy Kate. Chociaż z drugiej strony, lepsze wynoszenie śmieci tylko jutro a nie, przez miesiąc.
[Profil]
    [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2018-10-11, 11:44   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Głośny śmiech bardzo często rozbrzmiewał w domu państwa Edams a głównym jego prowodyrem był właśnie Vincent. Był radosnym, energicznym dzieciakiem a i reszcie rodziny nie brakowało poczucia humoru. Obecnie ich starsza siostra - Kate, miała jakieś dziwne fazy na płacz (wtedy jeszcze nie wiedział, co to dojrzewanie) i śmiech jednocześnie...ale poza tym było bardzo wesoło.
I teraz wybuch śmiechu zatrząsł wręcz ścianami, gdy ta dwójka rozrabiaków biegła przez dom, prosto do drzwi.
- Vincent, Vanessa, czapki ! - krzyknęła pani Edams, choć wiedziała, że to bezcelowe.
Chłopak był już na zewnątrz i odbijał piłkę, z szerokim uśmiechem na ustach.
- Jutro wynosisz śmieci, HA ! Co za ulga, mama robi na obiad rybę. - a to zawsze tak śmierdziało, fuuuuuuuuuu!
Zaśmiał się i odbił piłkę w kierunku siostry
[Profil]
  [0+]
 
Vanessa Edams



OHANA means family. Family means nobody gest left behind or forgotten.

Niewidzialność

60%

Brak





name:

Vanessa Edams

alias:
Ness

age:
18

height / weight:
163/55

Wysłany: 2018-10-11, 11:53   
   Multikonta: Anna


Na całe szczęście rodzice byli przyzwyczajeni byli do tego, że Ness z Vincentem często się ganiają po domu lub się przekrzykują. Jedyne kłótnie jakie było słychać czasem to te między Ness i Kate. Jakoś nie potrafiła się z nią dogadać tak jak z bratem.
-Dobra!
Odkrzyknęła tylko, na odczepnego do matki. Ale nie miała czasu na takie głupoty. Po chwili była już na zewnątrz.
-Lepiej jutro niż przez miesiąc. Zjesz za mnie? Nie cierpię ryby.. Blee...
Spytała na koniec. Często było tak, że gdy na obiad była ryba, Ness tylko skubała trochę a resztę albo dawała psu (choć nie powinna) albo po trochu wrzucała Vinniemu na talerz gdy matka nie widziała. Tylko ojciec zdawał się być rozbawiony tym, jak Ness unika ryby.
Odbiła piłkę z powrotem do brata z uśmiechem.
-Mała rozgrzewka a później mecz? Ale bez oszukiwania! Nie wiem jak to robisz, ale postaraj się zwolnić trochę gdy biegasz bo nie mam wtedy żadnych szans!
[Profil]
    [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2018-10-11, 12:03   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Vincent znów wybuchnął śmiechem.
- Nie rozumiem czemu nie lubisz ryb. Ryby są zdrowe. - odbił znowu - Jak nie będziesz jadł ryb, nie urośniesz! - zawyrokował. Uwielbiał się z nią droczyć, zwłaszcza na temat jej wzrostu. Widział jak ta się wtedy piekli.
Uśmiechnął się chochlikowato na jej słowa o bieganiu. Jego ramiona powoli ewoluowały, zdawały się rosnąć razem z nim. Mógł wykonywać długie skoki, łazić bez strachu po dachach (ku wściekłości swoich rodziców) a dawały mu też niezłe przyspieszenie, gdy odbijał się nimi od ścian.
-Dobra. Dam ci trochę fory. Ale tylko trochę - pokiwał palcem.
I faktycznie dał jej trochę fory...ale tylko trochę. I tak wygrał. Lubił wygrywać, nie da się ukryć.
- No dobra, mała ! - wskazał palcem na przegrańca - Co to za sekret ?
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Vanessa Edams



OHANA means family. Family means nobody gest left behind or forgotten.

Niewidzialność

60%

Brak





name:

Vanessa Edams

alias:
Ness

age:
18

height / weight:
163/55

Wysłany: 2018-10-11, 12:14   
   Multikonta: Anna


-Są niedobre.. i śmierdzą...
Oburzyła się. Słysząc na temat ryb oraz to jak się zaśmiał. Nienawidziła tego, że była najniższa z całej rodziny. Vincent doskonale o tym wiedział, a i tak uwielbiał stroić z niej żarty z tego powodu.
Uśmiechnęła się tylko w odpowiedzi. Nie uważała by podczas meczu dawał jej jakiekolwiek fory. Zwłaszcza, że wygrał. Znowu... A Ona tak nie lubiła przegrywać...
Po meczu zapytał o sekret. Spojrzała w stronę okna kuchennego czy przypadkiem nie jest otwarte. Nie chciała przecież by rodzice, a zwłaszcza mama wiedziała, w jaki sposób Ness zdaje wszystkie egzaminy. Podeszła do brata nieco bliżej by tylko on mógł usłyszeć.
-Ściąga. Mówi Ci to coś?
Spytała uśmiechając się niewinnie mając nadzieję, że brat się nie rozzłości na nią. Zwłaszcza, że jakby nie było to ściągi to było oszustwo.
[Profil]
    [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2018-10-11, 12:37   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Zamarł. A potem wybuchnął głośnym śmiechem. Boże, Vanessa i jej fantazja. Myślała, że on nigdy nie ściągał ?
- Nessi... - pokręcił przecząco głową. - Tyle to i ja wiem. Tyle, że ta głupia flądra mnie strasznie nie lubi i mnie pilnuje. - westchnął, biorąc piłkę do rąk i rzucając ją do garażu.
No nie rozumiał, ile można się boczyć o niewinną szpileczkę, którą podłożył na jej krzesło ! I może ten rysunek krowy na tablicy...
Podszedł do Vanessy i zrobił najbardziej irytującą rzecz na świecie - puknął ją dwoma palcami w czoło. Równie irytujące, co pstryczek w ucho.
-masz szczęście, że umiem dochować tajemnicy. Nie ściągaj, za smarkata jeszcze jesteś - uśmiechnął się szeroko -Chodź do domu. Mama mówiła, że upiecze ciasteczka! - wbiegli z powrotem do domu, zaróżowieni od wiatru, cali spoceni, ale uśmiechnięci od ucha do ucha. Po domu roznosił się cudowny zapach ciasta...
Pani Edams westchnęła ciężko. Jej dzieci był nieformowalne. Walnęła jedno i drugie ścierą przez łeb.
- Gdzie czapki ?! No oczywiście, cali spoceni, jak zwykle! To cud jak zapalenia płuc nie dostaniecie...Ręce umyć! Dopiero wtedy dostaniecie ciastka! - strofowała ich
Dzieci, niedługo potem zostały troskliwie otulone wspólnym kocem, obdarowane gorącą czekoladą i kilkoma owsianymi ciasteczkami.
- Ej obejrzymy jakąś bajkę? - zaproponował
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Vanessa Edams



OHANA means family. Family means nobody gest left behind or forgotten.

Niewidzialność

60%

Brak





name:

Vanessa Edams

alias:
Ness

age:
18

height / weight:
163/55

Wysłany: 2018-10-11, 12:57   
   Multikonta: Anna


Szczerze powiedziawszy, słysząc ile razy miał awanturę od rodziców odnośnie ocen to tak, właśnie tak myślała, że nigdy nie ściągał.
-No ja mam o tyle lepiej, że w dniu sprawdzianu mogę założyć spódniczkę i ściągę włożyć pod rajstopki. Przecież nauczyciel nie każe mi się rozebrać przed klasą.
Uśmiechnęła się niewinnie. Nie ma to jak przyuważyć siostrę i ściągnąć od niej pomysł.
Gdy Vincent zrobił tą najbardziej wnerwiającą rzecz na świecie odchyliła się i odmachnęła ręką. Jednak ten zdążył zabrać swoją rękę sprzed jej twarzy.
-Taak? A Ty ile miałeś jak zacząłeś? Chyba też 10, nie?
Spytała oburzona po czym z uśmiechem pobiegła za bratem w stronę domu.
Jęknęła gdy oberwała ścierą.
-A wiesz, że dzieci się nie bije? Jeśli ktoś obcy by to zauważył to na pewno nie zawahałby się tego zgłosić, a jeśli by zgłosił to mielibyście na głowie policje i socjal a wtedy nie byłoby Wam tak lekko zatrzymać nas przy sobie..
Powiedziała "poważnie" obserwując matkę. Chwilę później można było usłyszeć śmiech Kate która stanęła za nimi.
-Rany! Smarkulo ale masz pamięć! Dokładnie te same słowa powiedziałam ojcu rok temu gdy wróciłam po bójce ze Stilinksym...Swoją drogą. Ciebie przy tym przecież nie było.
Kate wydawała się być rozbawiona tym wszystkim a i matka nie ukrywała rozbawienia. Vanessa spojrzała na siostrę i chwilę zastanawiała się czy się przyznać, czy też nie.
-Byłam... Schowałam się pod biurkiem...
Powiedziała tylko po czym pobiegła do łazienki by umyć ręce orz uniknąć kolejnego oberwania ścierą za podsłuchiwanie.
Niedługo później siedzieli już pod kocem.
-Jasne! Ale jaką?
Spytała obserwując brata.
[Profil]
    [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2018-10-11, 13:14   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Otulili się miękkim kocem,, wyglądając teraz, jakby pożerała ich wielka, różowa pianka.
-Niech będzie...Jak Wytresować Smoka!- ucieszył się, patrząc na spis filmów. To była jedna z jego ulubionych bajek. Wikingowie i smoki, czy mogło być lepsze połączenie?
Rozwalili się wygodnie na kanapie, ale za chwilę musieli się ściaśnić, bo do seansu dołączyła cała rodzina.
I tak sobie idylla trwała. Zajadali ciasteczka, popijali gorącą czekoladę i wtedy usłyszeli dzwonek do drzwi. Pies zaczął szczekać i rzucił się jak zwykle do korytarza.
- Pójdę! Rex, zostaw klamkę ! - pogonił psa z powrotem do pokoju i otworzył.
Zapadła chwilowa cisza. VIncent otworzył kobiecie, która była...
- Dzień dobry, pani Johnes... - nie miał pojęcia, co robiła tu mama Mike'a, jego kolegi ze szkoły
Kobieta stała w towarzystwie dwóch rosłych mężczyzn. Vincent poczuł dreszcz niepokoju. Kobieta zaś uśmiechnęła się przymilnie.
- Witaj Vincent. Czy Twoi rodzice są w domu?
Edams szybko się zastanaowił, czy wdał się ostatnio w jakąś bójkę z Mike'iem...ale chyba nie!
- Tak, proszę wejść! MAMOOOOOOOO! - zawołał - MAMA MIKE'A DO CIEBIEEEE
Wszedł z kobietą i mężczyznami do salonu. Pani Edams spojrzała zdziwiona na to towarzystwo i zatrzymała film.
- Witaj, Dolores. A ci Panowie...to ?
- Nie przejmuj się nimi kochana, to moi współpracownicy. Mogę zająć chwilkę?
Vincent spojrzał zdziwiony na Vanessę i kiwnął jej, że stąd spadają. Rozmowy dorosłych były taaaakie nudne.
- To my idziemy do bawialni, na konsolę - zakomunikował - Chodź Nessa.
- W zasadzie... - usłyszał przymilny głos Mamy Mike'a - To chciałabym, byś tu został, Vincent. Chcę cię o coś zapytać
Oj ?
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Vanessa Edams



OHANA means family. Family means nobody gest left behind or forgotten.

Niewidzialność

60%

Brak





name:

Vanessa Edams

alias:
Ness

age:
18

height / weight:
163/55

Wysłany: 2018-10-11, 13:32   
   Multikonta: Anna


Słysząc dzwonek do drzwi Vanessa jak to ciekawska dziesięciolatka pobiegła za bratem.
-Rex chodź tu do mnie.
Zawołała psiaka który szybko do niej podbiegł. Chwyciła go w razie co za obrożę spoglądając w kierunku drzwi.W sumie, trzymanie przez nią psa mijało się z celem. Zwłaszcza, że w razie co nie miała tyle siły by go utrzymać. Mruknęła tylko dzień dobry po czym spojrzała zdziwiona na brata który kiwnął jej by stąd spadali. Zgodziła się. Nie miała zamiaru zostawać w towarzystwie dorosłych. Już miała ruszyć za bratem gdy nagle odezwała się pani Johnes.
-Coś narobił?
Szepnęła do brata patrząc nieufnie na kobietę.
[Profil]
    [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2018-10-11, 13:44   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Vincent patrzył na panią Johnes, nieco sparaliżowany. Co takiego mogła od niego chcieć?
- Nie mam pojęcia - odmruknął półgębkiem i posłusznie wrócił na kanapę.
Pani Edams westchnęła ciężko
- Boże, Dolores....już cię z góry przepraszam, ale co tym razem nabroił ? Pobili się? - spiorunowała syna wzrokiem
Kobieta usiadła sobie w fotelu, mężczyźni zostali z boku, obserwując Vincenta.
- Nic z tych rzeczy, kochaniutka. Prawdę mówiąc, chodzi o coś zupełnie innego. -kolejny przymilny uśmiech - Jestem tu, ponieważ doszły mnie słuchy o pewnych....specjalnych zdolnościach Vincenta. - tu zwróciła się do chłopca - Wiesz o czym mówię, prawda?
Edams zbladł. Czuł na sobie spojrzenie wszystkich i miał przemożną ochcotę uciec. Jak ona się o tym dowiedziała?! Czyżby...COLT ZDRADZIŁ ?! I JAKOŚ TO DOTARŁO DO NIEJ, PRZEZ MIKE'A !?
- Ja...nie wiem co... - zaczął, ale kobieta mu przerwała
- Nie ma czego się bać, kochaniutki. Obiecuję, że to zostanie tylko między nami. Jestem...swojego rodzaju naukowcem i bardzo mnie to interesuję - ciągnęła dalej - Mogę cię prosić o mały pokaz? - uśmiechnęła się znowu
Vincent milczał. Rodzice patrzyli na Dolores, z wielkim zdziwieniem na twarzach
- Dolores, o czym ty... - zaczęła kobieta, ale wtedy Vincent się poruszył. i podszedł nieco bliżej blatu. Wyciągnął nieznacznie rękę w jego kierunku i nagle talerz z ciasteczkami...oderwał się od jego powierzchni i wylądował w jego dłoniach. W krwawej ciszy, która nadal panowała, odbił się wektorami i wskoczył na szczyt szafy. Uśmiechnął się nerwowo.
Kate zaczęła wrzeszczeć. Tak samo Vanessa, choć nie wiadomo tak naprawdę czy dlatego, że zrobiła to Kate, czy z powodu tego co widziała. Jego ojciec, zaklął siarczyście, w ostatniej chwili łapiąc mdlejącą matkę.
-Nie ! To nie jest nic strasznego, naprawdę! Kate, Nessa ! - zeskoczył, próbując się tłumaczyć, ale kobieta znów się wtrąciła.
-Oczywiście, że nie, kochaneczku. Niech się tylko trochę uspokoją, a im wszystko wyjaśnię. - powiedziała ignorując całe to zamieszanie.
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 5