Poprzedni temat «» Następny temat
Nieuchwytny - połowa września 2018
Autor Wiadomość
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-10-03, 22:52   Nieuchwytny - połowa września 2018
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Opis: Pogoń członka Czarnych Helisów z Genetically Clean za poszukiwanym listem gończym mutantem.

Z zadań MG:
  • Rozegraj retrospekcję, w której twoja postać ucieka/ukrywa się przed nieprzyjacielem.
  • Rozegraj retrospekcję, w której twoja postać dzięki pomocy innej postaci uniknie śmierci (lub kiedy sama pomogła innej postaci uniknąć śmierci).


Było pochmurnie, ale nie deszczowo. Było hałaśliwie, ale niebezpiecznie. Mimo iż poważniejsze ataki ustały, tak mniejsze rozróby miały częstrze miejsce. Wraz z grupą kilku mutantów mieli dkonać ataku i kradzieży na kilka nielegalnych materiałów zbrojeniowych. Nicholas był w tej grupie niezbędny, aby w razie konieczności zapewnić uczieczkę. Jego moc mogłaby być w tym przypadku bardzo potrzebna. Wystarczy rozpylić mgłę, zdezorientować wroga i po sprawie.
Wszsytko szło bardzo dobrze, póki nie dostrzeżono zbliżających się członków Czarnych Helisów. To był znak, że muszą się zwijać. Co udało się zabrać, jego towarzysze zabrali. Lecz on pozostał. Aby rozpylić mgłę i zdezorientować wroga. Plan się powiódł. A on wycofał jako ostatni, biegnąc ulicami przed siebie. Im był dalej, tym mgła bardziej opadała. Warto dodać, że była trująca. Zatem kto się jej nawdycha, może poczuć się niedobrze.
Ostatecznie Nicholas, zatrzymał się przy jednym budynku, wchodząc do jego wnętrza, jako że miał otwarte wejście. Jak się okazało, trafił do niewielkiej fabryki drewna. Wziął jakąś podręczną drewnianą belkę i schował się przy wejściu, aby w razie odnalezienia, przywalić mundurowemu.
Grenville był ubrany na czarno. W kurtkę, spodnie, obuwie, rękawiczki jak i maskę oraz czapkę. Maska mogła przypominać bandycka, co by jego twarzy nie dało się w ogóle rozpoznac. Miała wycięte jedynie oczy. Czapka z daszkiem, pozwalała mu na ukrywanie swych oczu z kamer na mieście. Czego trzeba więcej, by być nieuchwytnym? Pragnął w tej chwili jednego, aby co onajmniej jeden z członków Genetically Clean się mu nawinął pod nogi. Potrzebował wykorzystać okazję do zemsty. Za rodziców...
[Profil]
  [AB+]
 
Scarlett Reynolds



I think I am dangerous now

-





name:

Scarlett Reynolds

alias:
Scottie

age:
28

Wysłany: 2018-10-05, 23:06   
   Multikonta: Bradley Grey


Czarne Helisy miały dość niebezpieczną pracę, bo w końcu byli grupą uderzeniową/terenową, która musiała odwalać brudną robotę i łapać mutantów. I o ile zwykle nie było to bardzo problematycze, tak w niektórych specyficznych przypadkach było naprawdę ciężko. Niektóre kreatury miały potężne moce, dzięki którym udawało im się uciekać z rąk prawa. Ale Scarlett była zawziętym stworzeniem i nie poddawała się.
Dziś mutanci po raz kolejny zrobili nalot, by ukraść materiały zbrojeniowe. Oczywiście Czarne Helisy dość szybko dostały informacje i grupa uderzeniowa została wysłana na miejsce. Prawie ich mieli, gdy - jak zwykle ostatnio - wszystko spowiła gęsta mgła i nie mogli nic zobaczyć, a tym bardziej złapać przestępców.
Scarlett była na końcu oddziału, dlatego gdy zobaczyła co się święci wycofała się i postanowiła obejść towarzystwo od drugiej strony. Tym sposobem udało jej się zobaczyć jak ostatni członek ich "gangu" ucieka. Bez namysłu wyciągnęła pistolet i bez ostrzeżenia strzeliła w jego stronę. Niestety był za daleko, więc musiała zacząć biec ile sił w nogach, żeby go dogonić.
Takie akcje były na porządku dziennym, więc kondycję miała całkiem niezłą. Cały czas miała w ręku pistolet, a za paskiem parę dawek mutazyny, która konia by obaliła - zmutowanego oczywiście.
Także tyle miała z życia - bieganie za mutantami i ewentualne rozwalanie im czaszek. Musiała więc korzystać ile mogła.
- STÓJ! - krzyknęła za nim i może to był błąd? Może nie powinna dać znać o swoim położeniu? Z drugiej strony czuła się dość pewnie, mając przy sobie maskę przeciwdymną.
Kiedy ścigany wbiegł do jakiegoś budynku, zatrzymała się na chwilę. Założyła maskę przeciwgazową (czy jakkolwiek się nazywa) i postanowiła nie korzystać z drzwi budynku tylko z okna. Znalazła odpowiednie miejsce i przeskoczyła do środka najciszej jak potrafiła. Było ciemno, więc zapaliła latarkę i razem z pistoletem przed sobą, szła cicho, szukając "zadymiacza". Oczywiście przez latarkę była bardziej widoczna, ale po ciemku nic nie było widać, więc musiała jakoś temu zaradzić.
_________________
Oh Swettie

Monster are real

and they look like

people

[Profil]
  [B-]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-10-05, 23:58   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Właśnie te ich maski były dla niego problematyczne. Dlatego jego moc nie mogła ich zatruć, a tylko utrudnić lokalizację położenia jego i innych mutantów. Przynajmniej dobre w niej było drugie zastosowanie.
Uciekał przed pościgiem, lecz kiedy usłyszał kobiecy głos nakazujący zatrzymać się, wiedział że ma ogon. Tym lepiej. Dlatego zaczaił się właśnie w tej nieczynnej dzisiejszego dnia, czy wieczora fabryki by czaić się za swoją ofiarą. Błędnie jednak liczył, że wejdzie ona drzwiami. A wskoczenie przez okno, dało też jakiś sygnał zderzenia butów z podłogą. Była z innej strony. Jako że był ubrany na czarno, nie powinna go zobaczyć. Ale miała latarkę. Jej światło idealnie pokazywało gdzie się znajduje. Dzięki temu mógł sprawnie ją ominąć. Zakraść się z trzymaną belką w dłoni. Na twarzy miał maskę bandycką, aby bardzo utrudnić jego rozpoznanie.
Zaczaił się za kobietą, by w miarę możliwości uderzyć w tył jej głowy i pozbawić przytomności. Gdyby jednak zorientowała się, że jest za jej plecami, wtedy kucnąłby i podciął jej nogi, aby upadła na posadzkę.
[Profil]
  [AB+]
 
Scarlett Reynolds



I think I am dangerous now

-





name:

Scarlett Reynolds

alias:
Scottie

age:
28

Wysłany: 2018-10-06, 00:20   
   Multikonta: Bradley Grey


Niestety maski nie zabezpieczały przed dymem samym w sobie, czyli właściwie chwilowej ślepocie, która w danych przypadkach mogła przeważyć na zdrowiu, a nawet życiu wielu ludzi. W końcu tu chodzi o groźnych przestępców.
Właśnie dlatego, że był ubrany na czarno, co widziała już na ulicy, nie mogła pozwolić sobie na nie włączanie latarki, bo wtedy miałby całkowitą przewagę. A tak mogła go chociaż zobaczyć w świetle. Jego blada twarz niemal by świeciła na tym bladym tle, niestety przygotował się na taką okoliczność i Scarlett była w poważnym niebezpieczeństwie.
Tak łatwo mu nie poszło, ponieważ Scottie była na tyle ostrożna, że co krok lub dwa cofała światło latarki na tył, by mieć pewność, że nikt jej nie zachodzi. Głupia nie była, choć sytuacja mogła wydawać się beznadziejna. Także zdołała w ostatniej chwili zorientować się, że ktoś za nią stoi i uniknęła ciosu w tył głowy, natomiast nie zdążyła zareagować na podcięcie i ostatecznie upadła na nieszczęsną posadzkę.
Ale żeby nie było tak kolorowo to bronić się też zamierzała. Po pierwsze kopnęła z całej siły celując w kolano oprawcy. Skoro już leżała to miała większe możliwości. A po drugie cały czas miała w ręku pistolet i choć latarka wyleciała jej z rąk i potoczyła się po ziemi to mniej więcej wiedziała, gdzie znajduje się mutant i wykonała trzy strzały na oślep. Miała nadzieję, że chociaż jeden trafi terrorystę i uda jej się wstrzyknąć mu mutazynę, którą de facto już wyciągała zza paska.
_________________
Oh Swettie

Monster are real

and they look like

people

[Profil]
  [B-]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-10-06, 00:31   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Nicholas miał już doświadczenie w takich sprawach jak napady, włamania, że wiedział jak się ubierać, zabezpieczać i poruszać. Lecz też miał na uwadze go, że przebywanie zbyt blisko wroga, może dla niego skończyć się nieciekawie. Jej ostrożność była niezauważalna. Dlatego też musiał parę razy przystanąć, schować się za czymś i szukać odpowiedniego momentu na atak. A kiedy ten się pojawił, próbował zacząć od góry. Uniknęła. Więc kucnął by podciąć jej nogi, co się udało. Upadła na posadzkę. Latarka wypadła jej z dłoni. Ale jak na złość, trafiła kopnięciem go w kolanu, że stracił równowagę upadając na nie. Podparł się belką i nagle usłyszał trzy strzały. Syknął cicho, czując że jedna z tych kul go trafiła w lewe ramię. Nie czekał na kolejne jej działania, tylko wstał i wiedząc że leży przed nim, uderzył końcem belki w jej podbrzusze. Na tyle mocno, by zdezorientować ją w wykonaniu kolejnego ataku. Normalnie jakby ona była moździerzem a jego trzymana w dłoni belka młotkiem do ugniatania orzechów. Uderzenie było raz ale mocne.
Gdyby to się udało, wtedy rzuciłby belkę na bok i złapałby ją mocno za nadgarstki, by zacisnąć mocno i wykręcić tak, aby nie mogła nic w nich utrzymać. Jeżeli by się jej udało nawet wyjąć mutazynę. Oczywiście, jego pozycja wtedy przybrałaby formę kucającą tak, że jej ciało znajdowało pod nim.
[Profil]
  [AB+]
 
Scarlett Reynolds



I think I am dangerous now

-





name:

Scarlett Reynolds

alias:
Scottie

age:
28

Wysłany: 2018-10-06, 00:47   
   Multikonta: Bradley Grey


Za to ona miała doświadczenie, jeśli chodzi o pościgi i łapanie przestępców. Robiła to już od około dwóch lat, a wcześniejsze wyszkolenie militarne dało jej swojego rodzaju odporność na stres w takich sytuacjach. Wiadomo, że nerwy potrafią zepsuć nawet najprostsze zadania, ale akurat jej to nie groziło.
Przeciwnik natomiast nie był ciemię bity, bo choć kopniak udał się idealnie i słysząc po jęku chyba nawet jakaś kula go drasnęła. Nieco jednak przeceniła swoje szczęście, bo jego stan nie był zły, jak to sobie wyobrażała. Próbowała wstać i dalej działać, ale w tym momencie dostała czymś twardym w brzuch. Biorąc pod uwagę miejsce, w którym się znajdowali pewnie był to jakiś kawał drewna, ale nie miała czasu się nad tym zastanawiać.
Jęknęła i zwinęła się z bólu, bo gość się nie patyczkował. Jak uderzył tak myślała, że jajniki jej zmiażdżyło. Nie żeby chciała mieć dzieci, ale ból mało przyjemny. Masochistką nie była.
Następnym jego krokiem było złapanie jej za nadgarstki i dwie dawki mutazyny wyleciały z jej rąk.
- To jakaś nowa gra wstępna? Lubisz poniżać dziewczyny? - zapytała, choć nawet nie spodziewała się odpowiedzi.Przeklęła pod nosem odnośnie sytuacji, choć obecna pozycja dawała nowe możliwości. Mimo że ręce były w tym momencie zajęte, nogi nadal miała wolne i nie zamierzała poddać się bez walki. Próbowała wymierzyć i wycelować, choć nie wiedziała czy to wyjdzie, żeby z całych sił kopnąć go w klejnoty - z kolanka lub normalnie, zależy jak wyjdzie w praniu. Jeśli jakoś jej to wyjdzie i mężczyzna pod wpływem bólu puści jej dłonie to kolejnym ruchem byłby cios w twarz, oczywiście z pięści i na pełnej parze.
_________________
Oh Swettie

Monster are real

and they look like

people

[Profil]
  [B-]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-10-06, 10:33   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Nawet jakby była w ciąży, nie przejąłby się losem jej dziecka. W dodatku, ciężarna na misji w terenie to byłaby największa głupota DOGS czy Genetically Clean. Nie jemu to oceniać.
Kula którą oberwał, bardziej wbiła mu się w ramię, niż spowodowała draśnięcie. Na szczęście jedna. Mimo bólu, nie zamierzał teraz się poddawać. Musiał obezwładnić swojego przeciwnika. Co jak się okazało, był kobietą.
Uderzenie z belki się powiodło i się skuliła. Więc okazja na unieruchomienie jej rąk, także się powiodła. Wypuściła z obu dłoni to co trzymała. Podjął próbę ulokowania jej rąk nad jej głową, kiedy nagle otrzymał kopniaka w genitalia z jej kolana.
- Shit...
Przeklął syknąwszy z bólu. Miała okazję wyrwać się mu z jednej ręki i przywalić w twarz. Mimo odrzucenia z jej siła jego głowy na bok. Trzymając ją za jedną rękę, wykręcał jej ją tak, by wymusić odwrócenie się na brzuch. Gdyby nie maska na twarzy, miałaby niezły wyraz jego twarzy zalanej bólem i gniewem. Nie mógł jednak pozwolić na tę słabość, gdzie uderzyła go w bardzo dotkliwe miejsce. Musiał to znieść, nim mu przejdzie. Unieruchomienie jej było teraz najważniejsze. Jeżeli by się mu udało ją przewrócić na brzuch i wykręcić mocno rękę za plecami, to dalej powinno pójść mu już łatwiej. By złapać jej drugą rękę i uczynić to samo.
[Profil]
  [AB+]
 
Scarlett Reynolds



I think I am dangerous now

-





name:

Scarlett Reynolds

alias:
Scottie

age:
28

Wysłany: 2018-10-06, 17:04   
   Multikonta: Bradley Grey


Gdyby była w ciąży - a musiałoby to nastąpić przez niepokalane poczęcie - to na pewno nie wyruszyłaby na niebezpieczną akcję. Wiedziała w co się pakuje za każdym razem, gdy szła w teren. Niemało razy też oberwała, ale zwykle jakoś wychodziła cało, a najczęściej zwyczajnie łapała mutantów i kopała ich tyłki. Wiadomo natomiast, że mutant mutantowi nierówny. Ci z pasywnymi umiejętnościami mieli najmniejsze szanse. Ale byli też tacy, co potrafili przerzucić osobę z jednej strony ulicy na drugą, więc oni byli najgroźniejsi dla jej operacji.
Uśmiechnęła się mimowolnie, gdy kopniak z kolanka się powiódł i dostał w swój ekwipunek. Miała nadzieję, że był na tyle silny, że zdoła go całkiem obezwładnić, a przy odrobinie szczęścia zapobiegnie rozmnażaniu tego robactwa.
W twarz z pięści też dostał, ale jednak nie upadł i nie mogła się całkowicie wyswobodzić. Cały czas boleśnie wykręcał jej rękę jakby w ogóle nie poczuł jej ataków. Może był jakimś pieprzonym terminatorem i nie czuł bólu? Ona z pewnością czuła, bo nie mogła dłużej znieść bólu wykręcanej ręki i w tym momencie udało mu się przekręcić ją na brzuch i przytrzymać ją za ręce, które aktualnie spoczywały na jej plecach.
Nie miała teraz zbyt wielu opcji poza wierceniem, rzucaniem, wyklinaniem i wierzganiem na wszystkie możliwe strony. Nie mogło to się tak skończyć, nie tutaj i nie w takich okolicznościach. Mimowolnie zaczęła odczuwać strach, co się z nią stanie, choć poddawać się i tak nie zamierzała i gdy tylko nadarzy się okazja to wyrwie się i będzie walczyła o siebie.
_________________
Oh Swettie

Monster are real

and they look like

people

[Profil]
  [B-]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-10-06, 20:17   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Skoro jego bolało w kroczach i ramię, tak samo postarał się to, by ją bolała ręka tak mocno, by pozwoliła się przewrócić na drugą stronę. A żeby za bardzo mu się też nie szarpała, kiedy się w końcu udało, złapał ją za włosy, chwilowo puszczając lewą jej rękę, i uderzył jej głową o posadzkę, by nieco zamroczyć. Z dwa razy tak zrobił, aby poprawić. Musiała doznać mroczków. W miedzy czasie, mógł też ochłonąć po tym pierwszym kopniaku, kiedy trzymał ją za ręce za plecami. Musiał sobie dać czas. Poza tym, rana mu krwawiła i tym też wypadałoby się zająć. Rzucił wzrokiem na jej ekwipunek przy tyłku, doszukując się kajdanek. I jeżeli miała, to zakuł jej ręce. Jeżeli nie. Ściągnął swój pasek od spodni i związał nim jej ręce porządnie. Co w sumie też nie było łatwe. Bo ona sama nie ułatwiała mu niczego. Bardzo żywiołowa z niej kobieta.
- Jeżeli będziesz współpracować. Puszczę Cię.
Obiecujące słowa, ale tak nie zamierał zrobić. Nie wypuści jej a jedynie zostawi na pastwę losu jak tylko z nią skończy. A w tej fabryce miał sporo możliwości. Tym samym zmienił nieco ton swojego głosu, co by nie być za mocno rozpoznawalnym.
Na razie zszedł z niej na tyły jej nóg. Jeżeli miała obuwie sznurowane, to po prostu rozwiązał sznurówki i mocno przewiązał przez jej kostki. Butów nie zdejmował. Jeżeli zaś nie miała takowych butów, to usiadł jej na nogach i zaopiekował się swoim kroczem, jak i dotknął rany, by jakoś zatamować krwawienie. Będzie musiał zrobić sobie opatrunek.
[Profil]
  [AB+]
 
Scarlett Reynolds



I think I am dangerous now

-





name:

Scarlett Reynolds

alias:
Scottie

age:
28

Wysłany: 2018-10-06, 21:23   
   Multikonta: Bradley Grey


Kiedy złapał ją za kitkę już wiedziała co nastąpi i zacisnęła powieki, próbując przygotować się na cios. Niestety uderzenie dwa razy skutecznie ją zamroczyło, bo chyba musiałaby mieć czaszkę ze stali, żeby tego nie odczuć.
Nie miała przy sobie kajdanek, widocznie musiały wypaść jej w trakcie pogoni. Zdarza się najlepszym i pewnie poradziłaby sobie w podobny sposób. Także poczuła jak związuje jej dłonie paskiem i mimo wszystko dalej próbowała wierzgać, choć przy zamroczeniu było to mniej odczuwalne.
- Kłamca - wydusiła tylko i wcale nie zamierzała współpracować. Nie wierzyła mutantom, bo byli terrorystami i kłamcami. A ten tutaj był zwyczajnym rabusiem, więc tym bardziej nie zamierzała wierzyć w żadne jego słowo. Tym bardziej nie zamierzała mu ułatwiać całej tej sytuacji.
Akurat tak się złożyło, że miała dość cienkie kozaki zapinane na zamek błyskawiczny, więc związanie nóg nie wchodziło w grę, ale jego ciężar skutecznie powstrzymał ją od kopania. Aktualnie nie miała więc żadnych opcji, bo ręce i nogi miała skrępowane w taki czy inny sposób. Mogła tylko walić głową w posadzkę do śmierci, żeby uniknąć tego co on jej zrobi.
Ale czy była tak zdesperowana? Chyba nie, biorąc pod uwagę, że cały czas miała nadzieję na ucieczkę. Może podczas podnoszeni uda jej się go skopać? Nogi miała czynne, a przydają się podczas takich sytuacji.
_________________
Oh Swettie

Monster are real

and they look like

people

[Profil]
  [B-]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-10-07, 13:52   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Pech chciał, że kobieta nie miała przy sobie kajdanek. Zgubiła? Czy była nieprzygotowana na misję, w celi zakucia pojmanego? Czy oni po prostu likwidują cel bez babrania się w przesłuchania? Nie miał pojęcia. Najważniejsze, że miał pasek od spodni i udało mu się chociaż tym związać jej jakoś ręce za plecami. W dodatku jej buty też nie były przystosowane go związania ich razem, wiec sobie usiadł, by nie kopała. Miał chwilę na odetchnięcie, ale długo to nie może potrwać. Już stwierdziła, że jest on kłamcą, że nie dotrzyma słowa. Słuszna uwaga.
Musiał coś zrobić, aby kobieta nie sprawiała mu problemów kiedy będzie chciał przenieść ją w wygodniejsze miejsce i przesłuchać. Nie miał nic pod ręką aby ją związać bardziej. A ona w swoich kieszeniach jak i ekwipunku, także nie miała. Widział tylko jedną możliwość. Przesunął się wyżej, siadając jej na tyłku. Zdjął rękawiczkę z lewej dłoni. Następnie prawą złapał za jej włosy i pociągnął do siebie, co sprawiało że musiała głowę odchylić do tyłu. Kolejnym krokiem było przyłożenie swojej dłoni lewej dłoni do jej ust i nosa, z której wydobywał się czarny, trujący dym. A jako że miła na sobie maskę, musiał pierw zdjąć ją z jej głowy. Celem jego było sprawienie , aby osłabła i miała problemy z koncentracją. Może dojdą i mdłości? Małe zatrucie organizmu powinno ją trochę uspokoić i osłabić. Lecz nie miał pewności, jak to na nią podziała. Będzie zwiększał dawkę, jeżeli ta nie opadnie mu teraz z sił.
[Profil]
  [AB+]
 
Scarlett Reynolds



I think I am dangerous now

-





name:

Scarlett Reynolds

alias:
Scottie

age:
28

Wysłany: 2018-10-08, 21:42   
   Multikonta: Bradley Grey


Cóż, jeśli czegoś się nauczyła przez te wszystkie lata to nie ufać w puste zapewnienia. Wiedziała, że oprawcy nigdy nie dotrzymują słowa. Zresztą w odwrotnej sytuacji ona również by nie dotrzymała, więc to nie do końca tak, że miała mu za złe kłamstwo. Bardziej samo pojmanie w taki sposób. Była wyszkolona, ale mutant był większy i silniejszy. Ćwiczyła walkę wręcz ale tutaj na nic się zdała. Jeśli wyjdzie z tego cało, pewnie postawi sobie cel, żeby po pierwsze go złapać, a po drugie, żeby nauczyć się lepszego radzenia sobie w takich sytuacjach.
Gdy pociągnął za jej włosy, próbowała się opierać, no ale nie miała za bardzo wyjścia jak tylko odchylić głowę do tyłu zgodnie z jego życzeniem. Zdjął jej maskę i już wiedziała co nastąpi. Napełniła płuca świeżym powietrzem i wstrzymała oddech, gdy zaczął wypuszczać swój dym.
Wstrzymywała ile mogła, ale dym nie ustawał, a jej kończyło się powietrze. Zaczęła kaszleć tym samym wpuszczając nieco duszącego dymu do ust.
Rozluźniła wszystkie mięśnie, może nieco bardziej niż tego potrzebowała, ale chciała, żeby dał jej spokój z tym gazem. Jeśli będzie udawała słabszą niż jest w rzeczywistości to ma większą szansę na ucieczkę. Niemniej dym i tak dostał się do jej ciała i jej umysł zaczął płatać figle. Nie mogła się skoncentrować i była nieco zamroczona.
_________________
Oh Swettie

Monster are real

and they look like

people

[Profil]
  [B-]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-10-08, 22:34   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Nicholas musiał się trochę wysilić z wydzielaniem trującego smogu ze swojej dłoni, z powodu rany w ramieniu. Bolało ale nie zamierzał przerwać, póki ta mu nie opadnie z sił. Przynajmniej przestanie mu się wiercić i rzucać. Zorientował się, że wstrzymała powietrze. Miał dziwne wrażenie, jakby wiedziała o jego mocy i temu, żeby nabrać powietrza i próbować nie wdychać trującego oparu. Ale tak, przecież była świadkiem tego, jak zmylił ich, utrudniając lokalizację swoich towarzyszy.
W końcu opadła a on mógł zaprzestać używania swojej mocy. Puścił jej włosy, by głową mogła uderzyć o posadzkę. Ale nadal na niej siedział. Złapał za ranę, skrzywiwszy się pod maską. A skoro miał maskę na twarzy, to arafatkę w kieszeni. Wyjął ją, podwinął trochę maskę na twarzy, by mieć odkryte usta. Zawiązał sobie ranę, zębami pomagając przy zaciśnięciu więzów. Musiał zapobiec upływowy krwi. Następnie poprawił swoją maskę i wstał. Zabrał latarkę z podłogi i oświetlił sobie pomieszczenie. Znalazłszy idealny punkt do przesłuchania, złapał dziewczynę za nogę i ciągnął przez część pomieszczenia aż do biurka. To nic, że trochę kurzu i brudu zgarnie brzuchem. Podłoga będzie czysta. Latarkę położył na biurku, z kolei dziewczynę posadził na krześle. Ponownie oświetlił sobie okolicę, odnajdując nieopodal jakąś linę. Udał się po nią, by po chwili wrócić i związać jej nogi razem.
[Profil]
  [AB+]
 
Scarlett Reynolds



I think I am dangerous now

-





name:

Scarlett Reynolds

alias:
Scottie

age:
28

Wysłany: 2018-10-09, 20:18   
   Multikonta: Bradley Grey


Szkoda, że użycie mocy podczas zranienia go nie zabija. Generalnie szkoda, że tacy jak oni chodzą po tym świecie, a obecnie Scarlett życzyła mu wszystkiego co najgorsze. I nie, nie śmierci - bo to by była ulga. Życzyła mu znacznie gorzej.
Gdy ją puścił, jej głowa opadła, ale nie zaryła w posadzkę, bo jeszcze jako tako panowała nad swoimi mięśniami szyi. Nie wiedziała co robił, gdy ją puścił, bo słyszała tylko jak się szamocze, ale dokładnych ruchów nie znała. Była trochę oszołomiona, a nie chciała tracić niepotrzebnie siły. Pozwoliła się więc bez większych problemów zatargać to innego końca pomieszczenia. Usadził ją na krześle i miała w tym momencie całkowicie specjalnie oczywiście uderzyć go z łokcia w żebra. Może nie na tyle, żeby je połamać, ale zdecydowanie poczuł to uderzenie. Żałowała, że jest w takiej straconej pozycji i nie może inaczej tego wszystkiego rozwiązać.
Związał jej nogi i już nie mogła zasadzić mu kopa i generalnie miała bardzo ograniczone ruchy. Chyba tylko głowy jeszcze jej nie skrępował. Zdawała sobie sprawę mimo zamroczenia, że skoro ustawił ją w takiej pozycji to będzie chciał ją przesłuchać, więc póki co milczała i czekała na jakieś skonkretyzowane pytania. I tak mu nic nie powie, ale chociaż będzie mogła wprowadzić go w błąd lub się zabawić.
_________________
Oh Swettie

Monster are real

and they look like

people

[Profil]
  [B-]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-10-11, 19:08   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Jego moc ma nieco inne możliwości i właściwości, mniej szkodzące jemu samemu, z kolei bardziej tym, co mają z nim styczność. Jak chociażby ta pani, która nawet po otrzymaniu pewnej trującej dawki, miała jeszcze siły by próbować mu przeszkadzać.
Uderzenie w żebra by się udało, gdyby swoich rąk nie miała związanych jego paskiem. Lecz jej odruch zarejestrował, przy czym lekko odchylił.
Po znalezieniu liny, związał jej nogi razem, a następnie do jednej nogi krzesła. By czasem nie pomyślała ćwiczyć jogi i prostować je razem, aby go próbować zaatakować na siedząco.
Gdy tylko się z nią uporał, zajął swoją raną i mógł odsapnąć, by wziąć krzesło z drugiej strony biurka i postawić przed nią. Usiadł a jej latarką zaczął świecić kobiecie po oczach. Miał gdzieś, czy mu tutaj ona oślepnie.
- Sądząc po Twoim mundurze, jesteś z Genetically Clean. Mam więc do Ciebie kilka pytań. Liczę na współpracę.
Zaczął, zmieniając ton swojej wypowiedzi. By nie zostać czasem rozpoznanym. pomimo tego, że i tak miał kominiarkę złodziejską, bardziej z otworami na oczy, no i czapkę na głowie.
- Czy wiadomo ci coś o akcji przeprowadzonej przez Waszą organizację na dom Spiveyów?
[Profil]
  [AB+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 5