Członek Oddziału Taktycznego Niebieskiego Szwadronu
name:
Brian Anthony Kersey
age:
35 lat
height / weight:
182/96
Wysłany: 2018-10-03, 18:37 Nie taki straszny 'pies'... - koniec lipca 2018 Multikonta: Liam, Nicholas, David, Seba
Podróżnik w czasie
1 Rok na Giftedach!
Opis: Brian jako członek niebieskich szwadronów D.O.G.S. biorąc udział w starciach z mutantami w jednej z dzielnic Seattle, natrafia w pościgu na dziewczynę znajdującą się w niemal fatalnej sytuacji.
Z zadań od MG: Rozegraj retrospekcję, w której twoja postać dzięki pomocy innej postaci uniknie śmierci (lub kiedy sama pomogła innej postaci uniknąć śmierci).
Okres letni zaczął się dość niespotykanie burzliwie. Informacja o zaatakowaniu Stanów Zjednoczonych przez Europę, postawiła wszystkie niemal jednostki D.O.G.S. i G.C. w stan gotowości, jak i policję wszelkich rodzajów. Tak i Brian, wysłany został na teren miasta, by nie tylko zapewnić porządek, bezpieczeństwo dla obywateli ale i pozbyć się wroga. Akurat gorąco zaczęło robić się pod koniec miesiąca, kiedy M. Society wtargnęła na tereny miasta Seattle. Nie tyle co trzeba było ewakuować ludzi z danych miejsc, to jeszcze trzeba było odeprzeć atak.
Od ostatniej nieco fatalnej jak dla niego misji z pościgiem pewnego mutanta i odniesieniu poważnej rany poparzenia dłoni, na jakiś czas Brian był wykluczony ze swoich działań w terenie. Teraz nie można było pozwolić sobie na urlop nawet chorobowy. Dłoń niby się regenerowała przez prawie dwa miesiące, to jeszcze ślad po wybuchu pozostawał. Jak i rehabilitacja dłoni. To jednak nie przeszkadzało mu trzymać broń w drugiej i trafiać do celu. Potrzeby był w terenie, więc się tam znalazł.
Na sobie miał charakterystyczny mundur jak i kamizelki kuloodporne dla Niebieskiego Szwadronu. Dodatkowo kask zabezpieczający głowę z maską zasłaniającą część twarzy. W chwili obecnej był w pogoni za mutantem, który zwiał mu z linii odstrzału. Biegł jego tropem, trzymając w dłoniach broń specjalną na mutanta. Był to obiekt dość groźny dla otoczenia a jego moc powinna zostać zniwelowana do zera ostatecznego.
Pomimo tego wszystkiego co działo się aktualnie w całych Stanach, Anna i tak pomimo strachu musiała chodzić do pracy. Choć w skrajnych przypadkach prosiła brata by jej pomógł. Starała się jednak nie mieszać w tą całą wojnę. Nie do końca też wiedziała, po jakiej stronie stanąć w razie potrzeby. Ona była człowiekiem. Normalnym, bez żadnych mocy, a Stany zaatakowali mutanci. Jednak z drugiej strony, mutantem był również jej brat. Myśląc o tym wszystkim czuła się jakby była w kropce.
Akurat w ten nieszczęsny wieczór, wracała dość późno do domu. Na jej nieszczęście, znalazła się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie gdyż w pewnym momencie zobaczyła jakiegoś mężczyznę biegnącego w jej stronę a zaraz za nim, drugiego w mundurze D.O.G.S. Przeraziła się nie na żarty. Chciała uciec gdzieś na bok byleby nie stać im na przeszkodzie bądź samej rzucić się do ucieczki, ale na jej nieszczęście, uciekinier w pewnym momencie złapał ją jednocześnie zatrzymując się i obracając w stronę członka oddziału. Anna próbowała się wyrwać, jednak ten nagle chwycił ją za gardło mówiąc jej do ucha by się zamknęła. Próbowała odsunąć od siebie jego ręce, jednak na nic się to zdało. Zwłaszcza, że był silniejszy od niej. Była przerażona.
Członek Oddziału Taktycznego Niebieskiego Szwadronu
name:
Brian Anthony Kersey
age:
35 lat
height / weight:
182/96
Wysłany: 2018-10-05, 00:25
Multikonta: Liam, Nicholas, David, Seba
Podróżnik w czasie
1 Rok na Giftedach!
Pogoń trwała w najlepsze a Brian nie zamierzał mu odpuścić. Kiedy już był przekonany że go ma, że mógłby do niego strzelić, ten zatrzymał się i obrał sobie kobietę jako zakładnika. Celował tym razem nie tylko w mutanta ale i w cywila.
"Nie dobrze" - stwierdził w myślach, szukając alternatywnego rozwiązania tak fatalnej sytuacji. W dodatku ten mutant, nie dość że ją trzymał ją za gardło, to mógł tez udusić swoją siłą. W najgorszym przypadku, porządnie zranić albo zabić. Nie mógł na to pozwolić. Bezpieczeństwo cywili było najważniejsze.
- Nie mieszaj w to cywili. Puść kobietę.
Rozkazał Brian. Ale czy mężczyzna posłucha?
Ann była przerażona tym co się tu działo. Niby brat ostrzegał ją, by na siebie uważała, i miała dawać mu znać, kiedy kończy później, ale nie chciała być wiecznie od niego zależna. Teraz tego pożałowała. Patrzyła z przerażeniem na mężczyznę który celował bronią w ich stronę. Chociaż bardziej może celował w mutanta za nią, to z jej perspektywy wyglądało to inaczej. Miała wrażenie jakby sama miała zaraz oberwać z jego broni.
-Ooo co to to nie... Rzuć broń i odwal się ode mnie a jeśli nie, to posłuży mi za tarczę.. Strzelaj do woli....
Gdy usłyszała te słowa poczuła nagle jakby serce miało jej zaraz wyskoczyć z piersi. Przymknęła oczy by pohamować łzy które ze strachu powoli napływały jej do oczu. Cały czas starła się też przypomnieć sobie, czego uczył jej Colton odnośnie takich sytuacji. Jednak przerażenie sparaliżowało ją tak bardzo, że nie mogła sobie przypomnieć ani jednego słowa. Spojrzała na mężczyznę błagalnie by zrobił co ten mutant mu karze. Miała nadzieję, że rzeczywiście wtedy ją wypuści. Jednak znając jej szczęście, i wiedząc, że DOGS się nie poddają, nie liczyła na zbyt wiele.
Członek Oddziału Taktycznego Niebieskiego Szwadronu
name:
Brian Anthony Kersey
age:
35 lat
height / weight:
182/96
Wysłany: 2018-10-07, 14:09
Multikonta: Liam, Nicholas, David, Seba
Podróżnik w czasie
1 Rok na Giftedach!
Ciężko było wycelować w mutanta, kiedy ten trzymał niczego niewinną kobietę. I to jeszcze przypadkowego przechodnia. Dodatkowo nie wykazywał chęci współpracy, żądając by to Brian opuścił broń.
Przede wszystkim liczyło się bezpieczeństwo obywatela. Ale tym samym także zlikwidowanie mutanta. Co wybrać? Mógłby zastrzelić ich oboje a potem ratować kobietę. Tylko czy warto?
Ostatecznie, Brian uniósł broń i drugą rękę ku górze jak oznak, że nie będzie celować, tym samym rzucił ją na ziemię obok siebie. Wykonał polecenie mutanta. Teraz jego kolej, aby dotrzymał słowa i wypuścił dziewczynę.
- Twoja kolej. Wypuść ją.
Odwalić się raczej nie zamierzał. Bo i tak planował go zabrać ze sobą albo zlikwidować.
Nieco jej ulżyło widząc jak mężczyzna odrzucił broń. Miała ogromną nadzieję, że to rzeczywiście zadziała, i że mutant teraz ją wypuści. Jednak trzymał ją nadal.
-Teraz kopnij w moją stronę...
Gdy mutant wypowiedział te słowa, zaczęła mieć wątpliwości co do tego, czy ją wypuści. Anna zastanawiała się nad tym co mogłaby zrobić by ją uwolnił.
-Wypuść mnie, proszę... Do niczego Ci się nie przydam
Poprosiła cicho. Choć nie sądziła by to coś pomogło.
-Powiedziałem, zamknij się!
Po tych słowach poczuła jak ręka mutanta nieco bardziej się zacisnęła na jej szyi. Jednak nie było to na tyle mocno by zaczęła się dusić. Niemniej jednak, nie było to przyjemne uczucie.
Członek Oddziału Taktycznego Niebieskiego Szwadronu
name:
Brian Anthony Kersey
age:
35 lat
height / weight:
182/96
Wysłany: 2018-10-08, 22:41
Multikonta: Liam, Nicholas, David, Seba
Podróżnik w czasie
1 Rok na Giftedach!
Jeszcze czego! Tej broni się nie kopie. Już nie wystarczało temu mutantowi, że odłożył i w niego nie celuje? Członek Niebieskich Szwadronów nie chciał popełnić ponownie błędu, gdzie kolejny mutant mu ucieknie. A skoro musiał zrezygnować z broni specjalnej na mutanty, która teraz leżała na ziemi, będzie musiał zadowolić się nowym egzemplarzem posiadanego pistoletu na naboje i strzelić mu między oczy. Bardziej niebezpieczne.
Mężczyzna nie mówił też, by trzymał ręce na górze, więc miał je przy sobie co pomogłoby szybko sięgnąć po broń. Ale na razie, zrobił to o co prosił. Nie kopnął, ale przysunął stopą broń w jego kierunku. Co znaczyło, że zmniejszał dystans ich dzielący. Między sobą a nimi.
- Puść ją. Nie mam broni. Nie celuję do Ciebie. Popełniłeś wiele błędów za swojego życia. Wiem, że szukać pokoju. Chcesz żyć w spokoju, bez strachu. Jeżeli zaczniesz współpracować i pozwolisz sobie pomóc, zagwarantuję Ci bezpieczne miejsce. I nie będzie to więzienie ani laboratorium.
Trzeba było umieć grać na emocjach i przekonywaniu wroga. Chciał aby ten puścił dziewczynę, więc próbował go przekonać do siebie słowami. Jeżeli się nie uda, to znaczy że nadal daleko mu do grzecznego przekonywania mutantów do współpracy. Mówca z niego beznadziejny.
Przełknęła ślinę widząc, że mutant nie odpuszcza. Nie miała pojęcia co nim kieruje, ale wiedziała, że na pewno sobie nie pomaga. Jakby się tak zastanowić, to Anna nie do końca wiedziała po jakiej stronie ma stanąć. Mutantów czy zwykłych ludzi.
-Co Ty myślisz, że uwierzę w te Twoje bajeczki??
Spytał rozbawiony. Mutant nie zamierzał się poddawać. Jednak DOGS również. Anna zastanowiła się szybko jak mogłaby jakoś wybrnąć z tej beznadziejnej sytuacji. Niewiele myśląc zgięła nagle nogę w kolanie tak by piętą kopnąć prosto w piszczel mutanta. Tak jak podejrzewała, mutant zgiął się w pół i ją puścił, jednak Ann nie zdążyła uciec.
-Ty suko!
Krzyknął tylko chwytając ją za ramię i celując z pięści w jej policzek. W efekcie wylądowała na chodniku uderzając jednocześnie czołem o krawężnik.
Członek Oddziału Taktycznego Niebieskiego Szwadronu
name:
Brian Anthony Kersey
age:
35 lat
height / weight:
182/96
Wysłany: 2018-10-11, 21:03
Multikonta: Liam, Nicholas, David, Seba
Podróżnik w czasie
1 Rok na Giftedach!
Brian nie odpowiedział. Nie zamierzał w aż taką dyskusję się wdawać. Tym samym dziewczyna podjęła samodzielne próby uwolnienia się. Na marne, skoro zaraz oberwała, ale dzięki temu Kersey miał szansę zareagować dość szybko. Kucnął po swoją broń, wziął w ręce, wycelował w mutanta i strzelił, kiedy ten uderzył dziewczynę. Otrzymał on pocisk, który natychmiast został aktywowany na jego ciele i spowodował wstrząsy elektryczne doprowadzające do utraty przytomności. Jeśli to się powiodło, a powinno, wtedy Brian podszedł do dziewczyny, by sprawdzić czy jest przytomna, bądź czy żyje. Zderzenie z krawężnikiem nie zawsze kończy się dobrze. Zwłaszcza jak się uderzy człowiek głową.
Nie sądziła, że mutant zareaguje w taki sposób. Tzn, nie podejrzewała, że jej przyłoży za samą próbę uwolnienia się z jego uścisków. Jednak dopiero jak padła, dotarło do niej, że padł strzał. Spojrzała w kierunku mutanta lecz dopiero po chwili dotarło do niej, że ten leżał nieprzytomny. Głowa ją bolała i lekko kręciło w głowie, ale nie na tyle, by nie orientować się co się wokół niej dzieje. Zabił go.. -Przeszło jej przez myśl. Po chwili dopiero spojrzała na mężczyznę.
-Nie żyje?
Spytała jakby chciała się tylko upewnić. Miejsce którym uderzyła w krawężnik pulsowało i bolało coraz bardziej. Dotknęła czoło palcami i zaraz syknęła z bólu. Skóra była rozcięta i polowi sączyła się z niej krew.
Członek Oddziału Taktycznego Niebieskiego Szwadronu
name:
Brian Anthony Kersey
age:
35 lat
height / weight:
182/96
Wysłany: 2018-10-13, 10:23
Multikonta: Liam, Nicholas, David, Seba
Podróżnik w czasie
1 Rok na Giftedach!
Oprawca nigdy nie odpuszcza i jeżeli ofiara go zaatakuje i próbuje mu uciec, nie zawaha się uderzyć. Brian mógł to przewidzieć, dlatego nie zwracając na to szczególnej uwagi w tej chwili, dobrał do swojej broni i wycelował trafnie w mutanta który padł sparaliżowany i nieprzytomny na ziemię. Jeden z głowy.
- Żyje. Jest nieprzytomny i sparaliżowany. Wszystko w porządku? Zaprowadzić Panią do medyka?
Odpowiedział i zapytał. Samej nie będzie bezpieczniej się przemieszczać, kiedy nie wiadomo z której strony wyskoczy im inny mutant. Tym samym, Brian w swoim kontakcie przez nadajnik w uchu, skontaktował ze swoim oddziałem i podał namiary na złapanego mutanta, którego powinni zabrać. Musieli więc poczekać, aż kilka osób z Niebieskiego Szwadronu się pojawi i zabiorą winnego.
Anna jednak nie chciała narażać aż tak swojego życia. Może byłoby inaczej gdyby znalazła się TYLKO w obecności mutanta. Mogłaby wtedy w jakiś sposób porozmawiać z nim w między czasie wzywając brata. Ale czy to by pomogło? Musiała udawać przed mężczyzną, że nie zna żadnych mutantów itp. Udawała już tak długo, że nabrała w tym wprawy niemal do perfekcji.
Musiała przyznać, że kamień spadł jej z serca, że mutant jednak żyje. Nie dała po sobie tego poznać. Nie chciała by ktokolwiek ginął. Czy to mutant czy to zwykły człowiek.
-Nie wiem... Chyba dam radę... A co z nim?
Spytała wskazując na nieprzytomnego mutanta jeszcze zanim mężczyzna wezwał wsparcie. Głowa zaczynała boleć ją coraz bardziej. Ann próbowała wstać jednak zawroty głowy nasiliły się, że usiadła jedynie na krawężniku i podpierając się o niego rękoma schyliła głowę w dół i przymknęła oczy starając się oddychać w miarę spokojnie.
Członek Oddziału Taktycznego Niebieskiego Szwadronu
name:
Brian Anthony Kersey
age:
35 lat
height / weight:
182/96
Wysłany: 2018-10-15, 22:43
Multikonta: Liam, Nicholas, David, Seba
Podróżnik w czasie
1 Rok na Giftedach!
- Zabiorą go do aresztu.
Nie ważne kto, nie ważne co później z nim będzie i tyle powinno dziewczynie wystarczyć. Powinna cieszyć się, że Brianowi jakoś udało się ją uratować. Choć, też kosztem jej głupoty. Lecz gdyby nie to, nie udałoby się unieszkodliwić mutanta.
Wezwał wsparcie, po czym przyglądał się dziewczynie. Nie da rady się poruszać. Będzie musiał zabrać ją osobiście do szpitala, lub ich medyka aby ją przebadał. Szczęście niech będzie dla niej, żeby sama mutantem nie była.
- Jak go zabiorą, zaprowadzę Cię do lekarza.
Stwierdził. Nie powinna zostawiać obywatela, kiedy niebezpieczeństwo mogło dalej na nią czyhać. A co jeśli dostała wstrząsu mózgu?
Słysząc słowa mężczyzny spojrzała raz jeszcze na mutanta.
-To dobrze...
Powiedziała tylko. Skoro bez wahania chciał się nią posłużyć jak tarczą, to nie chciała nawet myśleć do czego jeszcze byłby zdolny. Wiedziała jednak, że nie wszyscy są tacy. A co do jej zachowania, może i było głupie. Ale po części poskutkowało. Puścił ją. A że przy tym oberwała, to już inna sprawa.
Przytaknęła tylko. Mutantem nie była, więc nie musiała się obawiać o to, że coś u niej wykryją. A na pewno będą szukać. Jak kiedyś... Czy ona na prawdę nie potrafiła trzymać się z dala od problemów? Chyba same ją znajdywały.
Zawroty głowy już ustępowały, ale wciąż pozostawał ten okropny przeszywający ból. Coś jej mówiło, że raczej będą potrzebne szwy. Już czuła po kościach jak na to zareaguje jej brat.
Członek Oddziału Taktycznego Niebieskiego Szwadronu
name:
Brian Anthony Kersey
age:
35 lat
height / weight:
182/96
Wysłany: 2018-10-19, 22:27
Multikonta: Liam, Nicholas, David, Seba
Podróżnik w czasie
1 Rok na Giftedach!
Trzech mężczyzn ubranych tak samo jak Brian w mundury Niebieskich Szwadromów, pojawili się we wskazanym miejscu. Brian wskazał im na unieszkodliwionego mutanta, do którego podeszli, zakuli, wstrzyknęli mu mutazynę i podnieśli, zabierając do pojazdu, którym zostanie przetransportowany do siedziby DOGS.
Kersey nie jechał z nimi, a pozostał przy bezbronnej kobiecie. Podszedł do niej i podał rękę.
- Zaprowadzę Panią do najbliższego medyka.
Oznajmił i jeżeli się zgodziła pomógł jej wstać i robił jej za wsparcie. Jeżeli miała problemy z chodzeniem, pozwolił jej wesprzeć się o siebie.
Dookoła nie było wesoło.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum