Poprzedni temat «» Następny temat
Ja się nie boję - połowa maja 2018r.
Autor Wiadomość
Liam Ellsworth



Jestem sobą, jestem kimś...

Iluzja lęków

84%

Informatyk / haker





name:

Liam Adam Bruce Ellsworth

alias:
Dominic Lawson

age:
35 lat

height / weight:
193/88

Wysłany: 2018-10-02, 11:56   Ja się nie boję - połowa maja 2018r.
   Multikonta: Brian, Nicholas, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Opis: Sesja rozgrywana w siedzibie Bractwa. Trening mocy: próba Imari z przełamaniem swoich lęków.


Kiedy większość spraw się ustabilizowała i Liam nie musiał brać gdzieś aktywnego udziału w terenie, czy też siedzieć nad innymi programami czy papierami, mógł w końcu umówić z Imari na jej pierwszą lekcję walki z lękiem. Sama co prawda tego chciała. Aż nadszedł ten dzień.
Liam co prawda sam się lekko denerwował, nie mając pojęcia jak dziewczyna zareaguje na to co jej pokaże. Jak się zachowa i czy nie podda od razu jak większość ludzi. Ujrzenie swojej największej obawy może być dramatyczne i często kończy się na załamaniu psychicznym jak i ucieczce.
Ellsworth umówił się z panną Blank przed pomieszczeniem przechowującym sporo narzędzi jako zapasy dla Bractwa. Pokój ten zwali "narzędziownią". Uznał, że to pomieszczenie mogłoby oddawać klimat sytuacji jaką mógłby jej pokazać aby zwalczyła swój lęk. Samo pokazanie jej kogoś za niewiele pomoże. Tym samym musiał upewnić się, że będą sami choćby przez godzinę.
Stał oparty o ścianę obok drzwi. Na sobie miał czarną koszulę jak i spodnie. Na dłoniach nie miał rękawiczek, a te z kolei miał schowane w kieszeni spodni. Rękawiczki miał wciśnięte w tylną kieszeń. Czekał cierpliwie, analizując jednocześnie jak miałby pomóc osobie mu obcej w pokonaniu lęków. Z osobami bliskimi było co prawda łatwiej. Ale jak będzie tutaj? Przecież Imari mogłaby go nawet znienawidzić za to.
[Profil]
  [B+]
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

60%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
26

height / weight:
173/48

Wysłany: 2018-10-04, 11:27   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Zostawiła jemu wybór czasu i miejsca, sam wspominał jej, że łatwiej taką iluzję wprowadzić, zjada mniej energii i jest bardziej przekonująca. Bała się, jasne, ale postanowiła, że będzie to robić i koniec. Nawet jak czuła sie jak kupa, ale Liam widział, że stara się jeść wiecej, spać więcej, ogarnać jakoś swoje życie - mimo, że poświecała się pomocy innym, co zresztą robiła od zawsze. Być może była to próba zagłuszenia sumienia, ale nie mogła sobie z tym poradzić. to, co stało się podczas ataku w marcu nadal męczyło ją po nocach, choć zdecydowanie mniej po lekach, ktore przyniósł jej Hopper. Pojawiła się o ustalonej godzinie w ustalonym wcześniej miejscu i uśmiechnęła do Liama, choć widać było, że jest zestresowana.
- Hej. Jak się czujesz? - wolała się dowiedzieć, w końcu mogli to przełożyć jeśli coś. Może też trochę dlatego, że się bała.. ale tylko trochę.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
[Profil]
  [A-]
 
Liam Ellsworth



Jestem sobą, jestem kimś...

Iluzja lęków

84%

Informatyk / haker





name:

Liam Adam Bruce Ellsworth

alias:
Dominic Lawson

age:
35 lat

height / weight:
193/88

Wysłany: 2018-10-04, 11:32   
   Multikonta: Brian, Nicholas, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Każdy kto miałby przechodzić przez własny strach, był zdenerwowany. Liam miał inne obawy, a raczej przypuszczenia, że jego terapia może zakończyć się w pierwszej fazie rezygnacją "pacjenta". Będzie musiał dać dziewczynie czas, jeżeli od razu się podda i nie zniesie widoku jaki jej zaserwuje. Wiele razy sobie w głowie odtwarzał sceny, by dobrze to zaprezentować. Mając nieco czasu, wizje te mogły być bardzo dokładne. A jeszcze lepsze, jeżeli znajdzie odpowiednie pomieszczenie do ich wykorzystania. Nie ukrywałby, że las byłby idealny, ale... Jeżeli zacznie krzyczeć, zwróci na nich uwagę.
Imari pojawiła się. Jak widać, nie zmieniła zdania i stawiła się w wyznaczonym miejscu. Liam spojrzał na nią, ale się nie uśmiechał.
- Dobrze. A jak z Tobą?
Zapytał przy okazji. By wiedzieć, jak wyglądał jej stan psychiczny. Lustrując ją, zauważył że nieco lepiej wyglądała i od ostatniej ich takiej wstępnie zapoznawczej rozmowy, dbała o siebie. A przynajmniej starała. Nie przypomniała już takiego zombie jak za pierwszym razem.
[Profil]
  [B+]
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

60%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
26

height / weight:
173/48

Wysłany: 2018-10-04, 11:35   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


- Zestresowana - było to widać w jej uśmiechu - Tutaj? - wskazała podbródkiem na wejście do pokoiku, bo przecież mogli gdzieś stąd iść, ale nie, to tutaj. Liam zapewne otworzyl jej drzwi i weszli do środka. Dziewczyna rozejrzała się naokoło i spojrzała finalnie na mężczyznę.
- Masz już jakiś plan? - zainteresowała się, bo nie wiedziała jak to miałoby wyglądać do końća, mimo jego opowieści. Zauważyła, że nie ma rękawiczek i w sumie myślała, że ściągnie je dopiero chwilę przed rozpoczęciem, ale to nic. Właściwie wolałaby by nauczył się ich nie nosić. Nie wiedziała dlaczego, tak.. po prostu. Jakby to znaczylo że bardziej sobie ufa.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
[Profil]
  [A-]
 
Liam Ellsworth



Jestem sobą, jestem kimś...

Iluzja lęków

84%

Informatyk / haker





name:

Liam Adam Bruce Ellsworth

alias:
Dominic Lawson

age:
35 lat

height / weight:
193/88

Wysłany: 2018-10-04, 11:37   
   Multikonta: Brian, Nicholas, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Zanim by przeszli do wspominanego treningu, Liam wcześniej przejrzał pomieszczenie, by zapamiętać jej układ i znajdujące się w nim przedmioty, meble i narzędzia. Ułatwiało mu to nawet ukazanie obrazu będąc za ścianą, choć to wtedy wymagało znacznie większego skupienia. Ale nie o to tutaj teraz chodziło. Plan miał taki, by tam wejść z Imari razem. Jednak dziewczyna weszła tam pierwsza i nie zdążył szybko zareagować. Westchnął i wszedł za nią, widząc jak się rozglądała. Odczekał jednak, aż stanie do niego przodem. Tak było lepiej.
- Tak. Tutaj...
Odpowiedział, ale raczej nie uśmiechał się. Miało być poważnie i naturalnie. Iluzje tego przecież wymagały. A to że nie miał na dłoniach rękawiczek, to inna sprawa.
- Imari. Uprzedzam, że to co zaraz zobaczysz, może mocno na Ciebie wpłynąć. Długo może pozostać w Twojej pamięci. Jesteś na to gotowa?
Mówił tak, jakby faktycznie coś się stało. Mógł trochę przerażać, ale jeżeli miała uwierzyć w działanie jego iluzji i nie być przekonaną o tym, że to zwyczajny obraz wywołujący jakieś halucynacje czy wizje z dupy wzięte. Liam jako użytkownik swojej mocy, wiele musiał się nauczyć przez te lata, jak tym manewrować.
Jeżeli Imari była gotowa, wyciągnął prawą rękę w jej kierunku, chcąc by go złapała. Nie chodziło oto, by raz jeszcze spojrzał w jej lęki. Chciał ją gdzieś zaprowadzić. Nie chciał uprzedzać o tym, żeby nie krzyczała czy też histeryzowała. Każdy swój strach musi pokazać jak go będzie przeżywać.
[Profil]
  [B+]
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

60%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
26

height / weight:
173/48

Wysłany: 2018-10-04, 13:24   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Odetchneła cieżko, chyba klimat jej sie udzielał. Uniosla wzrok na Liama i skinęła lekko głową.
- Wiem, jestem tego świadoma. Ale jeśli tego nie zrobię to.. jak moglibyśmy pomóc innym? A poza tym.. to jest coś, co mnie zjada od środka, a nie powinno. Coś na co nie mam wpływu, a zadręczam się codziennie i w każdym śnie. . - pokręciła glową - Nie wiem czy da się być na coś takiego gotowym - uśmiechnęla się, ale jakoś niemrawo.
Musiała zdać sie tutaj na Liama, a mimo wszystko zwykle.. to ludzie zdawali się na nią w wielu sprawach, a ona takie obciążenie brała na siebie chętnie i często w zbyt dużej ilości. Tutaj za to musiała zaufać komuś z jego mocą i.. nie wiedziała czy sobie z tym poradzi. Niby, niby wiedziała na co mialaby byc gotowa, ale czy na pewno? Myśleć, że się wie, a coś takiego przeżyć, swój największy lęk zobacyć naokoło siebie urzeczywistniony.. To zapewne kompletnie co innego, a ona zaraz się o tym przekona. Nie sądziła jednak, że wszystko potoczy się tak, że do biednego Liama nie bedzie sie odzywać następne poltora miesiąca..
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
[Profil]
  [A-]
 
Liam Ellsworth



Jestem sobą, jestem kimś...

Iluzja lęków

84%

Informatyk / haker





name:

Liam Adam Bruce Ellsworth

alias:
Dominic Lawson

age:
35 lat

height / weight:
193/88

Wysłany: 2018-10-04, 17:10   
   Multikonta: Brian, Nicholas, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Wysłuchał jej odpowiedzi, ale nic od siebie nie dodał. Nie mógł, jeżeli to co ma zrobić, ma się udać. Jedynie skinął głową i posłał jej lekki ale smutny uśmiech. Jakoby wiedział, że na spotkanie z własnym lękiem nie łatwo być przygotowanym.
- Więc chodź.
Trzymając ją za rękę, zaprowadził w pobliże biurek, na których leżało sporo narzędzi. Zatrzymał się z nią przed jednym z nich.
- Znalazłem go dzisiaj chwilę temu. Nie wiedziałem, że będzie w tym pomieszczeniu.
Cofnął się i wskazał drogę Imari puszczając jej rękę. Miała teraz drogę wolną, by udać się tam i zobaczyć to, czego by zapewne nie chciała.
Liam bardzo skupił się i skoncentrował na tym, co ona powinna zobaczyć. Za biurkiem leżało ciało mężczyzny. Bardzo jej znanego. Jego ubranie było zakrwawione. Nie wiadomo czy odniósł rany, czy to on ubrudził się czyjąś krwią. Ostatecznie, dostał kulkę w głowę. Był blady. Jego oczy były otwarte. Jego tożsamość? William Hopper. Leżał martwy w swojej kałuży krwi. Z dziurą w czole, z której strużka czerwonej cieczy spłynęła. Imari miała obraz realistycznej śmierci swojego brata.
- Nie możesz mu pomóc.
Dodał Liam. Cały czas ją obserwując. Oczekując reakcji, czy to przezwycięży czy ucieknie.
[Profil]
  [B+]
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

60%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
26

height / weight:
173/48

Wysłany: 2018-10-04, 18:48   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Podeszła razem z nim do wybranego wcześniej przez mężczyznę miejsca i kompletnie nie wiedziała czego się spodziewać. To znaczy.. wiedziała, jasne. Ale z drugiej storny cyz mogła sie jakkolwiek na to przygotować? Nie, raczej nie.
Postąpiła krok, dwa do przodu, nie wiedząc.. oh. Stanęła, czując że coś ją przygwoździło do ziemi i nie pozwala się ruszyć. Kompletnie zapomniała o Liamie za plecami, ze wzrokiem utkwionym w.. Willu. Człowieku, którego znalazła, a raczej który znalazł ją po jedenastu latach, uświadomił jej że nie jest martwy, sprowadził tutaj, otoczył opieką, nawet jeśli trochę upośledzoną, na miarę swoich mozliwości, na którym mogla się wyzlośliwiać do woli, który myślał, że jest tak cudownie genialny, że przewidzi wszystko... a ona mu uwierzyła, w te zapewnienia, przechwałki, głupie teksty.. i żarty rzucane mimo tego, że widać było jak rozpada się od środka.. I dlaczego? Dlaczego ona tego nie przewidziala, nie wpadła na to, nie zapobiegła, dlaczego on tutaj teraz leżał, dlaczego tak to wszystko wyglądało..
Krok, drugi, trzeci.. Opadla na kolana przy martwym ciele Williama i przesuwała po nim wzrokiem starajac się zrozumieć czyją krew ma na sobie i co tu się stało. Co tu robił? Bronił się? Kto to zrobił? Jak się tu dostał? Dlaczego nikt nie wiedział? Dlaczego naokolo bylo tak cholernie, okropnie cicho, że aż wwiercało się w głowę, brzęczało w uszach ohydnym odgłosem nieżycia.
Uniosla drzacą rękę, niezdolna do rozpłakania się, chociaż każdy jej ruch był tak przepełniony rozpaczą, ze chyba było to gorsze od wycia i rzucania się, wrzeszcząc 'dlaczego'. Zamknęła Willowi oczy, zauważając jak nieprzyjemnie zimną w dotyku ma skórę. Pociągnęła nosem, jakaś okropna gula zbierała jej się w gardle, kotlowała z tysiącem myśli w jej głowie. Imari podniosla wzrok i rozejrzała się po pomieszczeniu, trochę bezwiednie. Zupełnie o tym nie myśląc zaczęła bujać się lekko, jakby to miało pomóc.
Kompletnie zapomniala o obecności Liama w pomieszczeniu.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
[Profil]
  [A-]
 
Liam Ellsworth



Jestem sobą, jestem kimś...

Iluzja lęków

84%

Informatyk / haker





name:

Liam Adam Bruce Ellsworth

alias:
Dominic Lawson

age:
35 lat

height / weight:
193/88

Wysłany: 2018-10-04, 19:52   
   Multikonta: Brian, Nicholas, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Z rękoma w kieszeni obserwował dokładnie zachowanie Imari. Była wystraszona. Miał dziwne wrażenie, że zawisła w tej przestrzeni swojego strachu. To późniejsze bujanie się nie wróżyło niczego dobrego. Starał się ostrożnie dobierać szczegóły i realistyczność otoczenia jak i osoby jej pokazującej. Na razie widziała tylko martwego Williama. Na jego słowa nie odpowiedziała nic. Odnosił wrażenie, że zapomniała o jego obecności. To akurat się zawsze sprawdzało. Osoba skupiona jest na własnym koszmarze, obawach i zapomina o przeciwniku. Użytkowniku owej mocy.
- Imari.
Zwrócił się do niej. By sprawdzić jej reakcję. Czy jeszcze kontaktuje czy zatraciła się w swoim lęku. Z kolei dziewczyna mogła po chwili usłyszeć to samo.
"- Mercy..."
Te słowa wypowiedziała kobieta. Głos ten był bardzo znany Imari. Liam odwrócił głowę w stronę wejścia do sali a tam, weszła Valerie. Kuśtykająca, zakrwawiona i od ran postrzałowych, która nagle upadła na podłogę. Zdążyła jedynie rzucić w przestrzeń jednym imieniem.
"- Mike..."
Liam spojrzał na Imari, by ponownie zarejestrować jej reakcję. Jak odbierze to całe zdarzenie? Jak zareaguje na imię chłopaka, którego widział w jej wizji? Jak to odbierze, czy Mike ich zabił, czy może Mike'owi też coś grozi? Nie miał pojęcia jaka była relacja jej z pozostałymi, więc wykombinował taki oto scenariusz.
[Profil]
  [B+]
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

60%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
26

height / weight:
173/48

Wysłany: 2018-10-04, 20:17   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Jego slowa wydawały sie do niej w ogóle nie docierać, skupiona była tylko i wylącznie na jego wizji, owładnięta nią całkowicie. Gdyby ktoś ją potem zapytał na pewno powiedziałaby, że nie sądziła, ze tak to na nia zadziała, w końcu wiedziała, ze to wizja.. Ale jej mózg mówił jej coś zupełnie innego. Krzyczał wręcz, wył, rzucając się, chociaż ona sama po za tym, że bujała się i drżała wyraźnie.. nie robiła nic więcej. Nie potrafiła płakać, wyć, choć bardzo chciała. Czuła się za to tak przeraźliwie, okropnie pusta.
Will.. jej Will.. jedyny i ukochany brat, nawet jeśli często nieznośny.
Co.. co ona powie Tildzie? Jak jej to powie? A Claire...?
Naraz podniosła głowę, słysząc swoje imię wypowedziane tym przeraźliwie znajomym głosem.
Claire.
Jej mała, okropnie nieznośna siostrzyczka.
Podniosła się od razu, potykajac o własne nogi rzuciła siostrze na pomoc, ale i tu było juź za późno. Valerie upadła na ziemię, Imari dopadła do niej i pochyliła się, drżącymi rękami próbujac sprawdzic puls. Nic. Łzy ciekły jej po policzkach, otarła je rękawem, ale nie płakała w głos, nie zanosiła się szlochem.
Uniosla glowę spoglądając w stronę korytarza i podniosła się, chociaż ledwo, przytłoczona tym wszystkim, co właśnie zobaczyła.
Mike? Mike.. Minnie-Mike, złodziej pluszaków.. jakby mogło coś mu się stać.. przecież.. nie z jego mocą...
Ruszyła w stronę drzwi by szukać Majkiego, chociaż nogi odmawiały jej posluszeństwa.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
[Profil]
  [A-]
 
Liam Ellsworth



Jestem sobą, jestem kimś...

Iluzja lęków

84%

Informatyk / haker





name:

Liam Adam Bruce Ellsworth

alias:
Dominic Lawson

age:
35 lat

height / weight:
193/88

Wysłany: 2018-10-04, 22:25   
   Multikonta: Brian, Nicholas, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Prawdę mówiąc, to wizje mogły działać na każdego zupełnie inaczej. Każdy bał się czegoś innego. Rzadko zdawało się, by kilka osób obawiało tego samego. A jak już, często w przypadku ludzi - są to inne osoby.
U Imari Liamowi ten stan wydawał się być zbyt głęboki. Zachowywała się tak, jakby go w ogóle nie było. Nie słyszała go. Reagowała na słowa iluzji postaci, które do niej przemawiały. Starał się nie przesadzić, ale też nie miał pojęcia jak bardzo jej psychika jest wrażliwa na ten strach.
Już samo widzenie jej przy martwym Williamie niczego nie poprawiało. Nie potrafiła pogodzić się z jego śmiercią. Chyba wiedział już, jaki będzie kolejny krok pokonania jej lęku. Ten obecny był rzekomym testem by sama się sprawdziła, jak zareaguje. Przynajmniej po tym doświadczeniu, będzie gotowa w przyszłości na najgorsze.
Wtem ruszyła w stronę Valerie. Zareagowała na imię "Mike". Zmydlona przejęciem się jego stanu, Liam musiał ją powstrzymać. Od razu wyjął ręce z kieszeni i podbiegł do niej łapiąc ją za ramiona i przytulając do siebie.
- Nie pomożesz mu. Jego tutaj nie ma.
Rzekł spokojnie, nie chcąc wprawiać ją w większą panikę lub w głębszy stan. Tym samym czuł, że sam zbliża się do swojego limitu. Jeszcze chwila a wszystko co widziała Imari zaraz zniknie. Nie chciał też pokazywać jej zbyt drastycznych obrazów, przez które mogłaby totalnie popaść w depresję.
[Profil]
  [B+]
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

60%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
26

height / weight:
173/48

Wysłany: 2018-10-05, 09:53   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Gdy tylko ktoś ją złapał szarpnęła się od razu, nawet się nad tym nie zastanawiając. Oby Liam był na to przygotowany i dał radę utrzymać nabuzowaną adrenaliną Imari. Bo mimo, że była zdecydowanie słabsza od niego, to teraz napompowana do granic możliwości, zestresowana i spanikowana miała siły o wiele wiecej niż normalnie.
- Puść mnie, muszę go znaleźć! - brzmiała.. przeraźliwie. Jakby to naprawdę było jedyne, co pragnęła w tej chwili zrobić, jedyne co zajmowało jej mózg w stopniu takim, że nie była w stanie myśleć o czymkolwiek innym i robić cokolwiek innego, jak szukać Majkiego, wyrywać się z uścisku tego, kto ją trzymał z całych sił, mimo, ze brakowało jej oddechu, łzy ciekly po policzkach, a Imari wyglądała jakby naprawdę straciła umysł.
W koncu mogła go jeszcze uratować, mogła zdążyć, mogła coś zrobić, naprawić to chociaż trochę, troszeczkę, może chociaż Mike.. a ktoś ją trzymał, nie pozwalał isć, szukać go, kogoś, komu mogła pomóc, skoro zawiodła wszystkich innych!
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
[Profil]
  [A-]
 
Liam Ellsworth



Jestem sobą, jestem kimś...

Iluzja lęków

84%

Informatyk / haker





name:

Liam Adam Bruce Ellsworth

alias:
Dominic Lawson

age:
35 lat

height / weight:
193/88

Wysłany: 2018-10-05, 10:33   
   Multikonta: Brian, Nicholas, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Spodziewał się szarpania i próby wyrwania z jego uścisku, kiedy złapał mocno Imari. Siłował się z nią, zamykając ją w swoim objęciu. Nie było to przyjemne widząc ją w takim stanie. Ale chciała. Musiała to zwalczyć w sobie.
- Co zrobisz jak go znajdziesz? CO ZROBISZ?!
Podniósł głos, zadając jej pytanie, które głośniej nawet powtórzył. To miało na celu ruszenie jej mózgu do myślenia. Co zrobi, jeżeli go znajdzie. W jakim on będzie stanie? Ranny? Umierający? Czy śmiejący się albo przerażony z bronią w dłoni? Jakiego chciała zobaczyć?
- Nie wiesz gdzie jest. Nie wiesz co zrobił. Albo co mu zrobiono. Jego tutaj nie ma. Rozejrzyj się. Gdy im coś się stanie, musisz być silna, by pomóc innym. Oni nie są jedynymi bliskimi Ci osobami w sercu.
Tym razem mówił spokojnie. Próbował jej wmówić, że są sytuacje, z którymi nie można sobie poradzić. W których nie możemy komuś pomóc, by przywrócić ich do życia. Że trzeba być silnym po stracie kogoś. Nie może się załamywać. Musi się wzmocnić. Musi przestawić swoje myślenie.
Iluzja się jeszcze utrzymywała. William i Valerie leżeli tam gdzie mieli. Z kolei kobieta tuż przy nich. Liam coraz bardziej czuł, że jego limit jest bardzo bliski. Trudniej było jednak utrzymać wizję jak i szamotającą się Imari w ramionach.
[Profil]
  [B+]
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

60%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
26

height / weight:
173/48

Wysłany: 2018-10-05, 11:03   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Była zdeterminowana, była uparta, miała swój cel i najwyraźniej kompletnie się na niego zafiksowała, tak, że ciężko bylo obecnie do niej przemówić na tyle, by się opamiętała.
- Pomogę mu! Może.. chociaż.. jemu pomogę.. - tak, bo Willowi i Claire nie dała rady pomóc, nie udało jej się, była za późno, nie zareagowała na czas, nie pomyślała, nie wiedziała, nie dała rady.. Ale jest jeszcze Mike, może jemu uda sie pomóc, może zdąży, może... gdyby tylko on jej nie trzymał! Nie przeszkadzał, nie próbował odebrać możliwości uratowania choć jednej, jedynej osoby w tym wszystkim co się działo.. Nie mogła znów, znów.. być odpowiedzialna za śmierć ludzi naokoło siebie, tym razem tych najbliższych..
Wyrywała się wiec dalej, chociaż czuć było, że zwyczajnie opada z sił.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
[Profil]
  [A-]
 
Liam Ellsworth



Jestem sobą, jestem kimś...

Iluzja lęków

84%

Informatyk / haker





name:

Liam Adam Bruce Ellsworth

alias:
Dominic Lawson

age:
35 lat

height / weight:
193/88

Wysłany: 2018-10-05, 13:27   
   Multikonta: Brian, Nicholas, David, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Była zdeterminowana iść szukać Mike'a i go ratować. Był to sukces, ale nie w takim stanie. Była załamana, zrozpaczona, nie myślała racjonalnie. Nie miała nic przy sobie aby się w razie czego obronić, gdyby faktycznie okazało że Mike nie jest tym samym co ona myśli człowiekiem. Bądź mutantem.
- Imari! Spójrz na mnie!
Wydał jej polecenie, chcąc by oderwała swoje spojrzenie od drzwi i od leżącej na podłodze Valerie.
- Słuchaj co do Ciebie mówię. Jego tutaj niema. Ich też.
Dodał. A wtedy jego iluzja się rozmyła. W pomieszczeniu nie było żadnych osób, żadnych śladów krwi. Było tak samo, jak jak wcześniej gdy weszli. Drzwi nawet stały nieruszone. Oddech Liama trochę przyspieszył. Utrzymywanie tej wizji wymagało wysiłku, żeby to jeszcze rzeczywiście wyglądało. A tam, gdzie leżało ciało Williama, znajdował się stos starych koców i innych materiałów, choćby piłka robiąca za głowę człowieka. Ułatwił sobie trochę zadanie, ale widać, bardzo realistycznie.
- Jeżeli chcesz komuś pomóc, musisz pierw popracować nad sobą. Widok martwych ciał osób bliskich nie może Cię dekoncentrować. Nie jesteśmy w raju. By pomóc innym, musisz wierzyć że im w takim przypadku nic nie będzie. Pamiętaj, że poza tym światem jest też ten lepszy.
Westchnął. Kiepskim był chyba terapeutą. Obejmował i przytulał Imari do siebie, kładąc nawet podbródek na jej czubek głowy. Pierw musiał poczekać, aż dziewczyna się uspokoi. Dopiero potem, wypuści ją ze swojego objęcia. Nie mógł pozwolić, by rozhisteryzowana czy w tak fatalnym stanie opuszczała pokój. Ale czuł, że słabła mu w ramionach.
[Profil]
  [B+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 5