Poprzedni temat «» Następny temat
Niespodziewane spotkanie i wizyta w domu
Autor Wiadomość
Imogen Ruiz



-

urok osobisty/feromony

75%

asystentka Very Neumann





name:

Imogen Ruiz

alias:
Lamia

age:
29

height / weight:
169 / 52

Wysłany: 2018-09-20, 19:39   
   Multikonta: Imari


Pokręciła głową.
Nie ma tak, nie ma takiego rozdawania niebezpiecznych informacji.
- Nie mogę ci tego powiedzieć, dla twojego i jego bezpieczeństwa. I mojego, poniekąd. Jeśli dowiem się czegokolwiek, co mogę ci przekazać.. wtedy postaram się skontaktować. Ale główną wiadomością jest to, że żyje i daje sobie radę. I martwi się o ciebie, wiec nie rób glupstw - wsadzila ręce znow w kieszenie kurtki - I mniej wiecej to samo przekażę jemu. Chcialabym powiedzieć, że gdybyś czegoś potrzebowała to zgłoś sie do mnie, ale.. to generuje problemy i to o wiele więcej niż możemy sobie poradzic. Tak czy siak. Nie wychylaj się, nie odkrywaj, nie rób głupot, nie próbuj być bohaterem. - wzruszyła ramionami. Bohaterstwo nie działa. Jest głupie i przereklamowane. Ruszyła w stronę drzwi.
_________________
[Profil]
  [A+]
 
Esther Goth



If you are going through hell, keep going.

fotokineza

72%

Kelnerka/kucharka





name:

Esther Goth

alias:
Minimo

age:
23

height / weight:
173 / 57

Wysłany: 2018-09-26, 16:10   
   Multikonta: Lasair, Louanna, Rocky
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Widząc relacje kobiety zagryzła wargi. Dlaczego nie...? Jak to nie ma rozdawania informacji. Miała prawo wiedzieć co się dzieję jej bratem, był w końcu jej najbliższą rodziną. Komu zazwyczaj w szpitalach udzielają informacji o stanie zdrowia delikwenta? No właśnie rodzinnie to czemu ta kobieta nie chce jej powiedzieć czegoś więcej o Chrysie. Przecież nie poleci do niego od razu... od czeka trochę, pogada z Conorem. Poprosi go by jej towarzyszył, bo nie widziała brata kilka lat. Chciała wiedziała co dzieje się u niego. Był jej bratem...
- Skoro nie chcesz nic powiedzieć to po co w ogóle przychodziłaś mówiąc, że cię przysłał. Jeśli zależało ci na tym by sprawdzić co u mnie lepiej było to zrobić dalej. Darować sobie gadanie o bezpieczeństwie i robieniu głupstw - powiedziała do kobiety, bo po co przychodziło robiąc jej nadzieję oraz złudnych marzeń. Esther chciała tylko wiedzieć gdzie jest jej brat. Czy to tak wiele?
Serio? Nie chce powiedzieć jej nic o jej starszy bracie, a jeszcze jej matkuje i mówi jej co ma robić. Esther dawała sobie radę trzy lata bez niej. Chociaż straciła przyjaciółkę to nadal się trzyma. W końcu cały czas żyje... nikt nie wie o jej mocy. Więc jest dobrze... Widząc, że kobieta zamierza wyjść nie mówiąc kim jest. Stanęła przed nią zagradzając jej przejście.
- Nie powiedziała pani kim jest? Nawet nie raczyła się przestawić? A oczekuje od mnie, że zachowam się jak grzeczne dziecko i posłucham nieznajomej - ostatnie słowa podkreśliła, bo przecież każdy wiedział, że dzieci nie słuchają obcych. W końcu tego od najmłodszych lat tego uczą ich rodzice. Jednak Esther celowo tak powiedziała nie zamierzała pozwolić jej wyjść do puki nie pozna jej danych.
- Cóż jeśli pani nie chce mi zdradzić to sama się dowiem - powiedziała wyciągając telefon i robiąc szybko jej zdjęcie. - W końcu wujek Google wie wszystko - dodała po chwili. Widziała tą scenę w jakimś filmie i w tedy bohaterce udało zdobyć się trochę informacji. Nikt nie jest nie widzialny w sieci. Tego nauczyła ja jej przyjaciółka, która bardziej ogarniała komputery niż ona.
_________________
Esther Goth
Ci, którzy boją się ciemności, nigdy nie widzieli, co światło może zrobić.

[Profil]
    [A+]
 
Imogen Ruiz



-

urok osobisty/feromony

75%

asystentka Very Neumann





name:

Imogen Ruiz

alias:
Lamia

age:
29

height / weight:
169 / 52

Wysłany: 2018-10-05, 16:58   
   Multikonta: Imari


- Tak, mogłam sobie darować - uśmiechnęła się do Esther - Najwyraźniej moje dobre intencje zostały źle odczytane - uruchomila swoją moc, żeby wzbudzić pozytywne odczucia względem siebie u kobiety, ale nie chciała przesadzać, więc było to bardzo lekkie działanie.
- Naprawdę, im mniej wiesz, tym lepiej, gdyby.. cokolwiek się stało. To samolubne, ale robię to dla swojego bezpieczeństwa też.
Gdy tylko zobaczyla, że Esther chce zrobic zdjęcie odwróciła twarz i zasloniła się dłonią. Westchnęła ciężko.
- Nie musisz mi wierzyc. Ale.. zapamiętaj ten adres mailowy - podała jej adres, założony i sprawdzany tylko przez serwery vpn, więc przekierowujący gdzieś daleko poza Seattle, nie dający żadnych danych i informacji co do jej lokacji, imienia, nazwiska czy czegokolwiek podobnego.
- Jeśli uda mi się jeszcze skontaktować z Chrisem, to mogę przekazać mu wiadomość od ciebie. On naprawdę o ciebie dba, Esther. Tak mocno jak tylko może, w obecnej sytuacji - wydawała się smutna. Jej moc nadal działała lekko.
- A teraz chciała bym przejść - postąpila pół kroku do przodu, a jeśli Esther chciala zrobic jeszcze jakies zdjecie to Imogen zaslaniala twarz dlonią.
- Chciałam pomóc, myślałam, że ucieszysz się z tych informacji, zamiast oskarżać mnie.. - wzruszyła lekko ramionami, wygladając na naprawdę smutną z tego powodu.
- To nic - uśmiechnęła się bardzo lekko, jakby rozumiejąco - Przepraszam, muszę już iść.
_________________
[Profil]
  [A+]
 
Esther Goth



If you are going through hell, keep going.

fotokineza

72%

Kelnerka/kucharka





name:

Esther Goth

alias:
Minimo

age:
23

height / weight:
173 / 57

Wysłany: 2018-10-05, 18:17   
   Multikonta: Lasair, Louanna, Rocky
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Cóż Esther spodziewała się, że zdjęcie nie będzie najlepszej jakość i jedyne do czego będzie się nadawać to do kosza. Jednak musiała zagrać te grę skoro sama ją zaczęła. Chciała się dowiedzieć czegokolwiek o kobiecie, bo przecież znała jej brata. Co jej szkodziło się przestawić. Przecież nie wyjdzie na ulice i nie zacznie krzyczeć, że XVZ ją odwiedziła. Ukrywała się w tym domu, który było otoczony lasem i nawet z drogi nie było go widać. Annalise zadbała by dom ich nie rzucał się w oczy oraz kilka nie zbędnych rzeczy. Chociaż nie miały za dużo pieniędzy to jej przyjaciółka miała głowę na karku. Zainstalowała kilka kamer do okola posiadłość oraz czujniki informujące, kiedy ktoś mija wjazd. Esther nie zamierzała zaraz ich sprawdzą, bo wyjściu kobiety. Dziwnie się przy niej czuła i nie ufała nawet sobie. Przed chwilą nie ufała jej za grosz, bo nic nie chce jej powiedzieć, by za chwilę sprawiała dobre wrażenie. Miała mętlik głowie... Oczywiście słuchała tych jej wszystkich słów oraz tego jak mówi o bezpieczeństwie oraz o jej bracie. Jasne on się o nią martwił... A co z nią? Jej to już nie wolno było się martwić bratem?
- O czym ty w ogóle gadasz? On się o mnie martwi i dla tego wysyła do mnie jakąś babę, która nie raczy się przestawić i mówi mi co ma robić, a czego nie - powiedziała do niej lekko zirytowana, bo jasne rozumiała to, że Chris może się o nią martwić. Zawsze obchodził się z nią jakby była z porcelany i miała zaraz się stłuc. Zawsze stawał jej obronie oraz przeganiał wszystkich potencjalnych chłopaków. Co nie raz ją irytowało?
Widząc, jak kobieta się zasłania z obawy na to, że spróbuje jeszcze raz zrobić jej zdjęcie oraz to jak pragnie szybko wyjść. Zastanowiła się przed chwilę kim ona w ogóle jest. Czemu ma taką paranoje nad punkcie bezpieczeństwa oraz swoich danych, że nie chce nawet swojego imienia zdradzić.
- Proszę droga wolna - powiedziała przepuszczając kobietę do drzwi nie było sensu jej tutaj dłużej przetrzymywać. Zwłaszcza, że zaraz powinien pojawić się Conor, czego nie pragnęła tej chwili bardziej. Ponieważ czuła się okropnie, a przy nim wszystko wydawało się jakieś łatwiejsze. - Jednak nim pani wyjdzie mam prośbę, by pani była tak łaskawa i więcej się tutaj nie pojawiała jeśli nie raczy nic mówić - dodała nim kobieta wyszła z jej domu. Nie chciała jej widzieć, jeśli ta jedynie ma gadać o bezpieczeństwie, martwieniu się jej brata i nie robieniu głupstw. Esther chciała faktów, a jeśli ta nie chciała ich udzielać to niech lepiej się nie pojawia. Jeśli ma ochotę sprawdzać co u niej niech to robi z daleka, by ona o tym nie wiedziała.
_________________
Esther Goth
Ci, którzy boją się ciemności, nigdy nie widzieli, co światło może zrobić.

[Profil]
    [A+]
 
Imogen Ruiz



-

urok osobisty/feromony

75%

asystentka Very Neumann





name:

Imogen Ruiz

alias:
Lamia

age:
29

height / weight:
169 / 52

Wysłany: 2018-10-17, 16:15   
   Multikonta: Imari


Nie zamierzala dyskutować, kłócić się, kombinować, zmieniać jej zdania.
To nie miało sensu. Przyszła tutaj, żeby sprawdzic co u niej, fizycznie, dla Chrisa.
Esther wydawała się zła na wszystko naokoło, zgorzkniała i smutna. Niedobre polączenie.
Imogen jednak nie zamierzała się wpychać w to dalej i bawić w psychologa, to nie jej zadanie. Zrobiła co miała, niezależnie od tego czy goth bedzie ją lubić czy nie, to jej nie obchodziło.
Nie odpowiedziała wiec na jej ostatnie slowa, usmiechnęla sie pod nosem, czego Esther nie mogła widziec i wyszła.
zt
_________________
[Profil]
  [A+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 5