Poprzedni temat «» Następny temat
That's how a heart unbreaks?
Autor Wiadomość
Leilah Addams



--

Elektrokineza

76%

-





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

Wysłany: 2018-07-28, 19:31   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Leilah za to reszta nocy minęła bardzo spokojnie, trzeba powiedzieć, że nawet dobrze jej się spało po dwóch piwach i nocnej porcji ćwiczeń sportowych. Wstała oczywiście wcześnie, żeby przygotować śniadanie dla córki, ba nawet zrobiła jej naleśniki z malinami bitą śmietaną i syropem czekoladowym! I nie nie bała się o stań uzębienia córki. Zdążyła włożyć kurtkę i w ogóle wszystkie ciuchy z zeszłej nocy do prania, wziąść prysznic i teraz wyglądała najzwyczajniej w świecie czyli po prostu tak, żeby nie wzbudzić strachu w swoim gościu kiedy już się obudzi. Swojemu partnerowi jak i Lizzi powiedziała, że to dawno niewidziana znajoma, która po prostu zaniemogła (dla Lizzie)., wypiła nieco za dużo (dla ojca Lizzie). Wyprawiłą więc ojca do pracy a sama została w domu ze śpiąca Lizzie.
W momencie, w którym usłyszała hałas przypominający kroki do łazienki, no bo gdzieżby inaczej, nalała do wysokiej szklanki wody po czym skierowała się sama w kierunku łazienki by przystanąć na jej progu i oprzeć się o framugę drzwi.
-Oh ileż to ja razy rzygałam tutaj to nawet nie masz pojęcia powiedziałą. Nie chciałą straszyć nieznajomej totez nie podbiegła, żeby trzymać jej włosy.
-Masz tutaj napij się wody, w szafce tutaj jest anvil na ból głowy. Mam też górę naleśników jeśli jesteś głodna powiedziała po czym czekała na jej reakcję.
[Profil]
  [AB-]
 
Samantha Bartowski



The bottom of the bottle is my only friend.

Alkokineza

3%

Były mieszkaniec DOMu / bezdomna





name:

Samantha Yasmine Bartowski

alias:
Sam, Kowalski

age:
29

height / weight:
170/47

Wysłany: 2018-07-30, 14:51   
   Multikonta: Caroline, Joe
  

   #FPTP

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Widok nieznajomej w drzwiach pewnie zrobiłby na mnie większe wrażenie, gdyby nie fakt, że cała moja uwaga obecnie skupiała się na trafieniu do muszli ze wszystkim, co drażniło mój żołądek. Zdecydowanie nie było to przyjemne, tym bardziej, przy wtórującym bólu głowy. Co najgorsze, smak żółci tylko jeszcze bardziej wzmagał mój odruch wymiotny, a w oczach mi wirowało, jakbym dalej była lekko pijana. A przecież... Czy ja w ogóle mogłam tak dużo wypić? Znałam swoje granice, przecież zwykle ich nie przekraczałam. A na pewno nie aż tak...
Po dłużących się dla mnie chwilach moje ciało w końcu odpuściło, gdy z czoła lały się kolejne zimne kropelki potu a światło żarówki drażniło moje źrenice. Westchnęłam ciężko, nawet nie próbując się podnieść sprzed sedesu, jednak starając się zaadaptować do sytuacji, która dalej była dla mnie niepokojąca i niezrozumiała..
- Co... Co się stało? Gdzie ja jestem? - Zapytałam lekko zachrypniętym głosem, przymykając swoje powieki i łapiąc się otwartą dłonią za skroń. Nie kojarzyłam tej kobiety, nie była mi znajoma. Poza tym... Po Artemis chyba tak szybko nawet nie próbowałabym na nowo szukać miłości. No. A na pewno nie w takim tempie jak ostatnio.
Zapamiętałam jednak wskazówkę o lekach. Z całą pewnością, gdy tylko będę już miała pewność, że nie shaftuję niczego przy samym wstawaniu, właśnie do tej szafki skieruję swoje kroki. Skoro już oferują...
Chociaż tu się rodziło pytanie - czy ja się w ogóle uczyłam na błędach?
_________________

The sweet escape...
...Is always laced with a familiar taste of poison...
[Profil]
    [AB-]
 
Leilah Addams



--

Elektrokineza

76%

-





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

Wysłany: 2018-08-06, 20:56   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Tak zwracanie treści żołądka na kolanach w łazience to jedna z tych czynności, która raczej zajmuje całą naszą uwagę i ludzie znajdujący się obok są średnio ważni, o ile nie trzymają nam włosów. Ale Sam miała krótkie więc z tym akurat problemów nie było. Leilah akurat dużo razy to przerabiała. Odkąd jednak pojawiła się Lizzie to jak już ro stara się wymiotować powiedzmy, że rzadziej niż wczesniej, co nie oznacza, że w ogóle. Whisky czy tequila były tego warte!
Leilah widząc, że najgorsze już chyba minęło wzięła jeden z ręczników, namoczyła lekko w wodzie w umywalce i podała Sam by dziewczyna mogła się przetrzeć. Rzyganie zabiera dużo energii i pote ta piekąca twarz.
-Spokojnie, jesteś u mnie w domu. Może pałac to nie jest, ale wydałam dużo żeby materace były wygodne powiedziała po czym spojrzała na Sammie i westchnęła.
-A co się stało....Twoi przyjaciele z baru okazali się źle wychowani. Uważam, że należy zapytać najpierw dziewczynę grzecznie zanim się ją zabierze na grupowy seks zamiast podawać dragi. Ładnie im wytłumaczyłam, że tak się nie robi, po czym powiedziałam, że to ja Ciebie na upojny seks bo jestem miła. Chyba byłam przekonująca rzuciła Leilah z półuśmiechem i puściła oko do Sam. Gdyby tylko Sam wiedziała jak bardzo Lei byłą przekonywująca.
[Profil]
  [AB-]
 
Samantha Bartowski



The bottom of the bottle is my only friend.

Alkokineza

3%

Były mieszkaniec DOMu / bezdomna





name:

Samantha Yasmine Bartowski

alias:
Sam, Kowalski

age:
29

height / weight:
170/47

Wysłany: 2018-08-09, 14:08   
   Multikonta: Caroline, Joe
  

   #FPTP

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


- Dzięki... - Mruknęłam, przejmując ten zimny, mokry ręcznik w swoje dłonie i przecierając nim twarz. O rany... Jakie to było boskie uczucie. Westchnęłam z ulgą, dopiero teraz jakkolwiek próbując wstać sprzed porcelany i chyba od razu zaczęłam tego żałować - bo po kolejnych słowach kobiety, przyrzekłabym, że nogi mi zmiękły a żołądek chciał urządzić kolejną rewolucję.
- Że... Co?! - Zapytałam, chyba nie bardzo orientując się w tym, co się dzieje. Kurwa jego mać. Czy naprawdę ktoś mógłby być tak okrutny? Z pewnością zrobiło mi się słabo, a jeśli do tej pory nie przypominałam ściany, to teraz to z pewnością miało miejsce, gdy zrobiłam się jeszcze bledsza. - Nie... Nie.. To nie może być prawda. Oni.. Oni... Kurwa! - Jęknęłam, jednocześnie uderzając pięścią w najbliższą ścianę. Nie wiedziałam, czy teraz byłam bardziej zła, zawiedziona, czy po prostu smutna. Nie chciało mi się wierzyć, że ktoś, komu ufasz, może się tak paskudnie wobec Ciebie zachować...
- Przepraszam... Ja... Przepraszam za kłopot. Ale.. Dzięki za pomoc... - Wymamrotałam w końcu, czując, jak jednak coś jeszcze podchodzi mi do gardła. Nie chciałam jednak kolejny raz haftować w nie swojej łazience. Cała ta sytuacja była wystarczająco uwłaczająca...
_________________

The sweet escape...
...Is always laced with a familiar taste of poison...
[Profil]
    [AB-]
 
Leilah Addams



--

Elektrokineza

76%

-





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

Wysłany: 2018-08-10, 21:18   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Lielah po podaniu ręcznika skrzyżowała ręce na piersiach po czym oparła się o framugę drzwi i przyglądała dziewczynie. Sama doskonale wie jakie to doskonałe uczucie taki zimny ręcznik po pozbyciu się gwałtownie zawartości żołądka. Nie popędzała więc ani nic nie mówiła.
Potem Leilah westchnęła.
-Musisz nieco lepiej dobierać przyjaciół. I spokojnie do niczego poważnego nie doszło, poza tym, że napatrzyłam się na Twoje cycki jak Cię przebierałam. Byłam tak przekonywująca, że Cię zostawili, jedyne Twoje straty to to zniszczona koszulka. No Leilah na psychologa ani terapeutę by się nie nadawała, ale ona była przekonana, że skoro do samego gwąłtu nie doszło to nie ma co rozpatrywać co by było gdyby. Jako dobra gospodyni nie powiedziała nawet nic kiedy zmierzyła się z ewentualnością dziury w ścianie, wszak amerykańskie budownictwo do najlepszych nie należy.
-Nie ma za co naprawdę. W końcu my dziewczyny musimy trzymać się razem prawda? Chodź do kuchni, dopiero mi podziękujesz jak spróbujesz moich naleśników. Wtedy to poprosisz, żebym Cię adoptowała powiedziała uśmiechając się lekko i podchodząc do Sam by pomóc jej wstać.
[Profil]
  [AB-]
 
Samantha Bartowski



The bottom of the bottle is my only friend.

Alkokineza

3%

Były mieszkaniec DOMu / bezdomna





name:

Samantha Yasmine Bartowski

alias:
Sam, Kowalski

age:
29

height / weight:
170/47

Wysłany: 2018-08-15, 23:32   
   Multikonta: Caroline, Joe
  

   #FPTP

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Miałam mętlik w głowie. Czułam się jak debil. Upokorzona, zdradzona i zostawiona na pastwę losu. Z całą pewnością, miałam więcej szczęścia jak rozumu, ale przecież... Przecież... Przecież to nigdy nie powinno było mieć miejsca!
Zacisnęłam swoje wargi w cienką linię, próbując powstrzymać ich drżenie. Sama już nie wiedziałam, czy to miało więcej wspólnego z płaczem, który wręcz cisnął mi się do powiek czy nudnościami, które nawet teraz nie chciały odpuścić.
- Wydawało... Wydawało mi się, że Ci byli dobrze dobrani. Śmieszne, że tyle miesięcy nic nie dali po sobie poznać. - Stwierdziłam z rezygnacją w głosie, pociągając nosem i potrząsając głową. Noż kurde, Sam, nie jesteś byle lasią, potrafisz się trzymać w ryzach!
Wzięłam głębszy oddech, próbując się uspokoić i wymuszając na ustach uśmiech. Dość smutny, z wyczuwalnym poczuciem winy. A przecież nawet nie zdawałam sobie sprawy, do czego musiała się posunąć moja nowa znajoma, by mi się nic nie stało...
Gdy jednak wspomniała o tej koszulce, a ja znów spojrzałam na siebie... Przyrzekłabym, że znowu zrobiło mi się niedobrze. Pochyliłam się nad toaletą, jedna prócz kilku odruchów wymiotnych, mojego żołądka nic nie opuściło...
- Ja po prostu w to kurwa nie wierzę... - Dodałam w końcu, ocierając łzy, które mimowolnie zaczęły spływać po moich policzkach, by po chwili znowu się przetrzeć tym chłodnym ręcznikiem... - Wybacz, ale jak widzisz... Chyba nic nie przełknę... I naprawdę... Nie chcę sprawiać problemów. Ja... - Wydukałam, znowu się prostując i spoglądając na gospodynię tego domu. I dopiero teraz mnie olśniło. - Wybacz, ale... My się przecież nawet nie znamy. I... O rany. Nie wiem jak się za to odwdzięczę... - Dodałam po chwili, łapiąc się otwartą dłonią za głowę. Wydawała się teraz taka ciężka... Miałam ochotę sobie odpuścić i przez resztę dnia nie wychodzić z łóżka. Tylko czy najpierw nie powinnam znaleźć własnego domu?
_________________

The sweet escape...
...Is always laced with a familiar taste of poison...
[Profil]
    [AB-]
 
Leilah Addams



--

Elektrokineza

76%

-





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

Wysłany: 2018-08-16, 09:54   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Wiele rzeczy nie powinno miec miejsca, a jednak sie dzieja. A dopoko Samantah zyje i jest w jednym kawalku to zdaniem Leilah nie ma co rozpaczac i plakac nad tym co sie prawie stalo. Ale tak to juz chyba jest jak sie bierze udzial w wojnie i widzi ciala rozerwane przez granaty czy miny, a nawet to ajk niewiele zostaje z ciala jak pocisk z mozdzierza trafi tuz obok. Wtedy ma sie chyba inne spojrzenie na te sprawy niz jak sie jest Amerykanka zyjaca w duzym miescie i w sumie nawet pod kloszem w porownaniu do strefy wojny. Widac jednak bylo, ze Sam przezywa to dosyc mocno, a Leilah nie byla najlepsza specjalistka od slow, ktore maja kogos pocieszyc czy podniesc na duchu. Ona wolala dzialac.
-Hmm, trzech facetow na jedna laske...to sie musi zle skonczyc. Albo zaczna sie klocic i bic miedzy soba o Twoja uwage, albo...no wlasnie tak jak wczoraj zauwazyla z pewnym przekonaniem, bo i byla swiecie przekonana, ze tak wlasnie jest.
Po tym jak Sam kolejny raz podniosla sie znad toalety to Leilah tym razem podeszla i przytulila ja lekko po czym poglaskala po plecach bo nie za bardzo wiedziala co moze innego zrobic.
-Juz dobrze spokojnie. Zazwyczaj najpierw sie przedstawiam, a potem zdejmuje komus koszulke, ale tym razem bylo inaczej. Jestem Leilah. Wez tabletki na bol glowy z szafki i mozemy wrocic do lozka zebys sie mogla polozyc jesli chcesz Co jak co, ale dziewczyna nie byla na pewno w stanie aby isc teraz do swojego domu. i chyba lepiej rowniez by nie zostawala sama, bo kto wie jakie mysli przyjda jej do glowy.
[Profil]
  [AB-]
 
Samantha Bartowski



The bottom of the bottle is my only friend.

Alkokineza

3%

Były mieszkaniec DOMu / bezdomna





name:

Samantha Yasmine Bartowski

alias:
Sam, Kowalski

age:
29

height / weight:
170/47

Wysłany: 2018-08-16, 20:57   
   Multikonta: Caroline, Joe
  

   #FPTP

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Nie chciałam się kłócić z nieznajomą. Do tej pory... Do teraz... Nigdy żaden facet tak mnie nie zawiódł. A przecież kręciło się ich w moim życiu całkiem sporo. Nie zrzucałabym więc winy na sam fakt, że wyszłam z trójką. Większe znaczenie chyba miało to, że to była ta trójka. Kurwa mać! No czego ja się spodziewałam po tym towarzystwie?! Skoro nawet Art tak paskudnie mnie wykorzystała, dlaczego wierzyłam, że i oni tego nie zrobią?!
Nie skomentowałam tego. Już nie było sensu. Zjebałam na całej linii i tylko westchnęłam ciężko, dalej walcząc z rewolucją w moim żołądku.
Gdy jednak kobieta mnie przytuliła, poczułam się... Dziwnie? Sama nie wiem. W pierwszej chwili po prostu się spięłam, by jednak po chwili dać się temu przez chwilę ponieść. Gdzieś... Potrzebowałam odrobiny wsparcia po ostatnich porażkach. - Dziękuję... - Wydusiłam tylko z siebie, pociągając znowu nosem, nim w końcu posłuchałam brunetki i ruszyłam ku tej szafce z tabletkami. Tak. Teraz z pewnością ich potrzebowałam. Nawet, jeśli dłonie mi się trzęsły i czułam się nieswojo grzebiąc w cudzej toaletce. W końcu złapałam jednak jakąś pigułkę na ból głowy, jak i coś z elektrolitami. - A za to się nie obrazisz? - Zapytałam, wymuszając na sobie jakikolwiek uśmiech, nim obie wyszłyśmy z tej łazienki, którą zapewne zapamiętam zbyt dobrze po tym... Dzisiejszym spotkaniu.
_________________

The sweet escape...
...Is always laced with a familiar taste of poison...
[Profil]
    [AB-]
 
Leilah Addams



--

Elektrokineza

76%

-





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

Wysłany: 2018-08-19, 17:55   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Czy Leilah miała złe zdanie o facetach? Nie... ona miał złe zdanie o ludziach w ogóle. Zawsze prędzej czy później pojawi się ktoś kto wszystko zniszczy. Albo nawet nie pojawi tylko po prostu pokaże swoją prawdziwą twarz, którą do tej pory po prostu ukrywał. Tak jak właśnie doświadczyła tego wczoraj Sam.
Leilah równie westchnęła przytulając Sam.
-Ludzie są popierzeni, ale nie można się poddawać tylko trzeba iść dalej. A co jeszcze ważniejsze, nie można pokazywać po sobie słabości, bo inni jak sępy rzucą się na Ciebie by Cię wykorzystać na różne sposoby takiego zdania była Leilah. Jej na przykład próby zbiorowego gwałtu na niej samej się nie zdarzają bo już na wejściu wszyscy wiedzą, że najprawdopodobniej w ten czy inny sposób źle by się to dla nich wszystko skończyło.
-Spokojnie, sama często jestem na czworaka przed kiblem, co prawda po samym alkoholu, ale efekt jest jednak ten sam, więc nie mam się za co obrażać. powiedziała Leilah z uśmiechem i poprowadziła Sam z powrotem do sypialni. Jak nie chce naleśników, to troche więcej odpoczynku dobrze jej zrobi.
[Profil]
  [AB-]
 
Samantha Bartowski



The bottom of the bottle is my only friend.

Alkokineza

3%

Były mieszkaniec DOMu / bezdomna





name:

Samantha Yasmine Bartowski

alias:
Sam, Kowalski

age:
29

height / weight:
170/47

Wysłany: 2018-08-19, 21:28   
   Multikonta: Caroline, Joe
  

   #FPTP

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


- Powinnam to już chyba wiedzieć, huh? - Zapytałam, wymuszając na sobie uśmiech, by po chwili łyknąć tę tabletkę. Dalej kiepsko się czuła i miałam wrażenie, że żołądek podchodzi mi do gardła, jednak jaką miałam lepszą opcję, niż po prostu spróbować? Mogłam wierzyć w to, że nie zwymiotuję po raz kolejny, nim zbawienne substancje zaczną się roznosić po moim organizmie. - Jezu, tak bardzo nie mam siły myśleć... Jestem... Sam. - Wydukałam w końcu, zdając sobie sprawę, że Leilah dalej nie wie jak się nazywam. Miałam wrażenie, że robię z siebie coraz większą idiotkę i miałam ochotę spieprzyć, gdzie raki zimują z tego wstydu.
- I serio. Dziękuję za wszystko. Ale... Mam wrażenie że już wystarczająco Ci zawdzięczam. Nie mam sumienia brudzić Ci dodatkowo łóżka. Może... Po prostu razem przeczekamy, aż to minie? O ile oczywiście nie masz nic przeciwko... - Zaproponowałam, kierowana do tego pokoju. Mimo wszystko, miałam wrażenie że sprawiłam wystarczająco dużo problemów, a nie chciałabym, by się okazało, że nie zdążę wstać, nim kolejny odruch wymiotny minie. To dopiero byłoby przykre...
Poza tym... Miałam wrażenie, że bliższe poznanie tej kobiety wyjdzie mi zdecydowanie lepiej, niż kolejna porcja snu. Na sen jeszcze znajdę czas. Kiedyś....
_________________

The sweet escape...
...Is always laced with a familiar taste of poison...
[Profil]
    [AB-]
 
Leilah Addams



--

Elektrokineza

76%

-





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

Wysłany: 2018-08-25, 22:04   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Leilah odpowiedziała jej półuśmiechem.
=Cóż niektórzt uczą się wolniej niż inni, ale w końcu dochodzą do tego samego wniosku. Mam tylko nadzieję, że po takim interesującym wieczorze będziesz mądrzejsza. Chyba, że odtąd będziemy zawsze we dwie chodzić do baru powiedziała Leilah po czym dała jej czas na wzięcie tabletek jak i kilku głębszych wdechów. Po czym sama Izraelka wzruszyła ramionami.
-Spokojnie ja nie oceniam naprawdę. Jestem Leilah. Tak mało amerykańskie imię wiem po czym pomogła Sam wrócić do pokoju i przynajmniej usiąść na łóżku. Lepiej było przeczekać jak takie samopoczucie minie, teraz na pewno nie powinna zostawać sama.
-W porządku, nie przejmuj się, mam w domu taki najnowszy krzyk technologii jak pralka jakby co. Naprawdę często mamy brudne łóżka i inne rzeczy w domu. Spróbuj upilnować trzyletnie dziecko, żeby nie brudziło. uśmiechnęła sie lekko.
-Masz kogoś do kogo powinnam zadzwonić gdzie jesteś? Chłopaka? Dziewczynę? zapyatała z nagłym zainteresowaniem. W końcu ktoś mógł się przez ten cały czas martwić o Sam. .
[Profil]
  [AB-]
 
Samantha Bartowski



The bottom of the bottle is my only friend.

Alkokineza

3%

Były mieszkaniec DOMu / bezdomna





name:

Samantha Yasmine Bartowski

alias:
Sam, Kowalski

age:
29

height / weight:
170/47

Wysłany: 2018-08-26, 19:25   
   Multikonta: Caroline, Joe
  

   #FPTP

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


- Nie obrażę się za dobre towarzystwo, odkąd moje opcje drastycznie się zredukowały. - Odparłam, chyba w końcu pierwszy raz dzisiejszego dnia z jakimkolwiek szczerym uśmiechem. I nawet ten ścisk w żołądku nie mógł tego zepsuć, podobnież jak wirowanie w głowie. Miałam tylko nadzieję, że to wszystko szybko minie.
Przysiadłam więc na tym łóżku, biorąc kolejny głębszy wdech i sprawdzając własną silną wolę. Obym tylko nie zafajdała niczego, poza tą biedną muszlą w jej łazience...
- No to ładnie Ci się dodatkowo na głowę zwaliłam. - skomentowałam krótko jej słowa o dziecku, czując się jeszcze gorzej z faktem, że musiała mnie ratować z opresji matka 3-letniego dziecka... Podparłam swoje czoło o własną dłoń, niemal zaliczając wewnętrzną załamkę. - Ale nie obudziłam... Znaczy... Nie obudziłyśmy maleństwa ani razu, mam nadzieję? - Zapytałam, wyraźnie zmartwiona faktem, że mogłabym komuś przeszkadzać.
Kolejne pytanie szybko jednak zwiało jakiekolwiek dobre emocje z mojej twarzy, gdy wypuściłam powoli powietrze nosem a usta złączyłam w cienką linijkę.
- Teraz... Teraz, to nie mam nikogo. Wczoraj miałam opić rozstanie. Była zdradziła mnie z facetem. Na imprezie. Na której obie byłyśmy... - Wydusiłam z siebie, przecierając swój nos nadgarstkiem. - Ale teraz to nie ma znaczenia, nie? Jak widać, nawet kumplom ufać nie można. Sami mi zaoferowali to wyjście, żeby o niej zapomnieć...
_________________

The sweet escape...
...Is always laced with a familiar taste of poison...
[Profil]
    [AB-]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 6