| Autor |
Wiadomość |
Temat: Kantorek |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 1888
|
Forum: Abandoned Factory Wysłany: 2020-01-31, 11:51 Temat: Kantorek |
Próbowałam uwolnić swoje nargarstki, by osłonić sobie oczy. Wtedy mogłam zorientować się co znajduje się dokoła mnie. Nie wiedziałam gdzie jestem... Prócz tego, że strasznie tutaj nieśmierdziało i podłoże było zimne. Jakbym leżała na jakieś betonowej posadze. Dopiero jak się ktoś odezwał z poleceniem bym nie kombinowała... Cóż jeszcze czego... Jednak przynajmniej nie wiedziałam, że nie jestem sama. Nie pytałam kto tutaj jest.... Bo to było logiczne, że wróg, jak to, że ten głos nie należał do tego blondyna.
Zamrugałam oczami, bo nawet to nikłe światło raziło niczym słonce. Po tak długiej ciemność przed oczami... Mogłam zorientować się, że byłam jakimś skłądzie bądź kantorze oraz nie byłam sama. Co też wiedziałam wcześniej... Jednak teraz mogłam przyjrzeć się mężczyzną, którzy mnie pilnowali. Musiałam uwolnić swoją nargastko... Przecież byłam wszykolonym ogarem... Więc na pewno poradziłabym sobie z nimi. Nawet jeśli moja moc była ograniczona oraz byłam osłabiona.
Myśl dziewczyno... Nakazałam sobie... Raz jeszcze rozglądając się po pomieszczeniu szukając czegoś co mogło by mi pomóc uwolnieniu się zarówno zwięzłów jak od tych strażników.
Nim jednak mi się cokolwiek udało to dało się usłyszeć kroki... Czyżby to tameten blondyn?? Nie... Na pewno dwie osoby, a może trzy... Nie więcej... Kiedy drzwi się otworzyły dużo się nie pomyliłam, bo rzeczywiście to były dwie osoby i jeden więzień. Spojrzałam na niego zaciekawiona, a słysząc słowa mężczyzn... Poczułam dziwne niepokój, bądź strach. Jednak nie bałam się tego mężczyzny. Jednak chodziło o ich słowa. Blondyn został ranny... Nie życzyłam mu dobrze... Jednak czemu poczułam to dziwne uczucie.
Minęło później kilka godziń oni przynosili jedzenie, picie... Jednak to nic... Bo nie udało mi się uwolnić z więzłów ani też z tego miejsca. Jednak nie odmawiałam jedzenia... Musiałam zbierać siły, a nie jeszcze bardziej siebie osłabiać głupią głodówką. Jakby chcieli mnie zabić to już by to zrobili.
Słysząc, że chcą mi coś podać mojej głowie pojawiło się wielki NIE... Nie ma takiej możliwość. Może jestem związana i osłabiona... Jednak jak będzie trzeba to kopnąć też potrafię. Niech tylko sprobuje sie do mnie zbliżyć z tą skrzykawką. A poczuje co znaczy oberwać z glanów. |
Temat: Cela |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 37
Wyświetleń: 1615
|
Forum: Piwnica Wysłany: 2020-01-31, 11:25 Temat: Cela |
Czemu pozwoliłam jej wejść? Cóż wiedziałam, czym się to za chwilę skończy. Pewnie zaraz znowu zaczęła by płakać... Jak mężczyzna powiedział, że skrzywdzę ją... Przecież to nie moja winna, że nastawili to dziecko w ten sposób. Nie znam jej... A wszystko co mówi wydaje się mi kłamstwem. Pamiętałam bym, że mam córkę... Wątpiłam by można było zapomnieć to, że się ma dziecko.
- Nie rozumiecie, że ten dzień o którym mówisz nie wydarzył się... Nigdy DOGS mnie nie zabrało, bo sama zaczęłam dla nich pracować po tym jak straciłam Billa Ericka - powiedziałam do nich... Nie kojarzyłam, nie pamiętałam dnia o którym oni mówili. Który chcieli bym sobie przypomniała. Dla mnie nigdy on nie istniał... Jakby mówili o obcej mi osobie.
- Urodziłam się Nowym Yorku 1989 roku... Poszłam do szkoły, gdzie poznałam swojego narzeczonego. Moje życie było spokojnie... Chodziłam do pracy, dbałam o dom i razem z ukochanym mieliśmy marzenia. Chcieliśmy założyć rodzine, aż w końcu się nam to udało. Zaszłam upragnioną ciąże bliźniaczą uradziłam Billego i Ericka. Później zdarzył się wypadek w czasie, którego zginęli moje kuszynki oraz uaktywnił się gen. Od tamego czasu pracowałam dla DOGS - powiedziałam cóż nie pamiętam zbyt szczegółowo swojego życia.. Jedynie kilka elementów... Najbardziej pamiętam jak obudziłam się w sali szpitalnej. Gdzie pracownica DOGS poinformowała mnie, że moje dzieci nie przeżyły i uaktywnił się u mnie gen X. Przestawiła mi kilka możliwość... nie chciałam słychać innych niż praca dla nich. Pragnęłam zemsty i chciałam też chronić inne matki przez taki stan.
- Jak widzisz nie należałam do Bractwa, nie mogłam kołysać cię swoją mocą... Bo dopiero w dwa tysiące piętanstym roku w grudniu zyskałam swoje moce i straciłam dzieci na tydzień przed moimi urodzinami - powiedziałam do nich cóż chcieli wiedzieć to im odpowiedziałam. Nie musiałam mówić, że nie pamiętam zbyt szczególowego życia przed tym...
- Mutanci są wrogami, należy ich chwytać i izlować od społęczeństwa... - wyrecytowałam to co zakorzeniło się we mnie dość głęboko przez miesiące szkolenia. - Chrisa dopiero poznałam tego roku, jak mnie przysłano do Seattle - powiedziałam nie mówiąc im, że sami mogli go to wciągnąć. |
Temat: Cela |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 37
Wyświetleń: 1615
|
Forum: Piwnica Wysłany: 2020-01-20, 17:25 Temat: Cela |
Wiedziałam, że ich zaskoczyłam tym iż powiedziałam aby ją wpuścił. Jednak wszystko było lepsze niż słyszenie płaczu dziecka. Nie chciałam by płakała. Jednak też sama nie rozumiałam, dlaczego mi zależało nad tym by ta mała nie płakała. Może to przez to, że swoje dziecko straciłam. Niestety sama dość szybko pożałowałam tego. Mała zaczęła gadać o tym, że zrobiła jakieś zdjęcie i zaczęła śpiewać.
- Zamknij się! Nie rozumiesz, że nie chce tego słuchać, a tym bardziej oglądać jakieś zdjęcie. Jeśli chcesz tutaj być to przestań albo wracaj do swojego ojca - powiedziałam do niej. Może nie powinnam podność głosu, ale od tego wszystkiego strasznie mnie głowa bolała. Nie pomagał fakt, że czymś mnie faszerują byle nie mogłam korzystać ze swoich zdolność. W sumie mają rację, bo zrobiłam bym wszystko by wydostać się tej celi.
Zainteresowały mnie słowa mężczyzny o Christianie. Jakoś ulżyło mi, że temu idiotowi nic nie jest. Chociaż mnie zdradził to jednak pozostawał jedyną osobą, której ufałam. Jednak nie chciałam jemu pokazać, że ucieszył mnie ten fakt. Dlatego wolałam to przemilczeć.
- Tak jak wy ciągle powtarzacie, że jestem Rebeccą. Co do mojego syna to straciłam go dwa lata temu przez mutantów takich jak wy. Dlatego też zaczęłam pracować dla DOGS obiecując sobie, że żadna matka nie będzie przeżywać straty tego co ja. Przez nasze wybuchy mocy, demostrancje siły... jesteśmy wynaturzeniami powinniśmy być pod ciągą kontrolą dla bezpieczeństwa ludzi - odpowiedziałam jemu skoro mu zależało na tej odpowiedzi. Poza tym ostatnia formułka dość mocno wbiła mi się do głowy w czasie mojego szkolenia. |
Temat: Cela |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 37
Wyświetleń: 1615
|
Forum: Piwnica Wysłany: 2020-01-14, 21:56 Temat: Cela |
Nie rozumiałam czemu mnie jeszcze nie zabili, bo oczywiste było to, że nic im nie powiem. Nawet nie pomoże im ta szobka, że jestem kimś innym niż mi się wydaje. Chyba ja najlepiej sama wiem kim jest, a kim nie jestem. Poza tym wiedziałam, że muszę być silna... Muszę to wszystko przetrzymać. Nie rozumiałam co chcą osiągnąć tym wszystkim. Czasem też miałam wrażenie, że muszą mieć tutaj mutanta mieszającego w głowie. Już wcześniej Christian gadał o jakimś Bractwie, mężu i córce, że byłam jakaś Rebeccą i DOGS musiała mi coś zrobić z pamięcią. Nie uwierzyłam jemu i im też się nie dam. Jednak te obrazy, omamy suchowe, które mnie coraz częściej nachodzą jak i ten ból głowy. Pozatym kojarzyłam głos Nicholasa. Tylko czemu? Wydadał mi się taki bliski, znajomy? Byłam pewna, że go wcześniej nigdy w życiu nie spotkałam.
Słysząc otwieranie drzwi wiedziałam, co zaraz nastąpi. Jedyna moja ,,rozrywka" w tych czterech ścianach. Pogawętka, pokazanie jakiś zdjęć... noi i ta mała z centrum handlowego. Musieli mieć to już wcześniej zaplanowane. Nie ruszyłam się z łóżka, kiedy weszli, ba nawet na nich nie spojrzałam.
- Weź ją wprowadź za nim znowu się rozpłacze - rzuciałam nawet nie patrząc w ich strone. Słysząc to całe ,,mamo" miała ochotę powiedzieć poraz setny, że nią nie jestem. Chyba za słabo nią wtedy potrakotowałam, że jej się to nie znudziło.
- Gdzie ten pieprzony zdrajca. Nie będzie mi znowu potwierdzał waszych słów - powiedziałam, bo chociaż była wściekła na Chrisa to interesowało mnie czy ten idiota jeszcze dycha. Nie widziałam go od kąd mnie umieszczono w tym pięcio gwiazdkowym hotelu. |
Temat: Kantorek |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 1888
|
Forum: Abandoned Factory Wysłany: 2020-01-03, 20:41 Temat: Kantorek |
// z kanałów
Całą tą podróż pamiętam jak przez mgłe. Jasne czułam jak ktoś mnie prowadzi, dochodziły do mnie dźwięki. Jednak nie potrafiłam tego z niczym połączyć. Najgorsze było to, że nie wiedziałam gdzie jestem i kto jest ze mną. Czułam strach... co przywoływało jakieś wspomnienia. Nie potrafiłam je określić, kiedy tak wcześniej się czułam. Chyba wtedy, kiedy straciłam swoje dziecko. Poza tym jakoś nie mogło do mnie dojść, że byłam kimś innym. Jeśli mieli sfałszować zdjęcie i nawet wciągnąć w to Chrisa. To czemu używali by innych danych. Jednak jeśli mieli rację, to czemu nic nie pamiętam. Miałam całkowity mętlik nie wiedziałam co jes prawdą, a co fałszem. Zwłaszcza, że głos tego mężczyzny jest taki znajomy.
Pewnym momencie droga się zakończyła zostałam wyprowadzona z samochodu do jakiegoś budynku. Gdzie było słychać gwar rozmów oraz czuć stechlizne. Jak położono mnie na podłodze. Odliczyłam do stu po usłyszeniu zamykanych drzwi. Miałam nadzieję, że byłam sama nie słyszałam żadnych rozmów, nawet szeptów. Poodliczeniu postanowiłam spróbować się uwolnić... Jeśli chociaż uwolnie dłonie to będę mogła ściągnąc te przeklęta szmatę z oczów i się rozejrzeć. |
Temat: Główne tunele |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 1345
|
Forum: dzielnica ochrony mutantów Wysłany: 2019-12-17, 12:24 Temat: Główne tunele |
Liczył ile ratował mutantów, a nie liczył ile zabił strażników. Ta tej chwili ich uratował... Ale na jak długo? Przecież oni, my nie mogliśmy żyć na wolność. Bez jakiej kolwiek kontroli. Zresztą mutantom nic nie groziło w DOMu. Mieli tylko ograniczone warunki życiowe tak by nie sprawowali kłopotów. Przecież jeśli dało im się normalne warunki, żywieniowe czy higiencznie. To prędzej czy później by zaczęli walczyć i zabijać ludzi. Mutanci nic innego nie robią. Wystarczy przypomnieć sobie atak z 2014 roku, czy ten rok temu z marca. Nic nie nieśli ze sobą jak tylko cierpienie i ból. Straciłam przez nich mojego małego synka. Nie było mi dane zobaczyć jak dorasta. Jak stawia swoje pierwsze korki... Jak mówi do mnie mamo... Czy ktośkolwiek wie ile te rzeczy znaczą dla matki? Pewnie tylko nieliczni inni stwierdzą, że to tylko szczegóły.
Nic nie powiedziałam na jego słowa, że dokończymy rozmowę w domu. Nie miałam domu... Mój dom nie istniał i wolałam już milczeć. Zwłąszcza, że jakiś mutant stwierdził, że mi nie można ufać. Oczywiście, ze chciałam zgłosić gdzie się znajdują. Byli przecież zbiegami... DOGS będzie ich szukał. Zna ich aktaka, dane, rodzinny nie ukryją się na długo. Jeśli myśleli, że zdołają uciec to są wielki błędzie. Prędzej czy później popełnią jakiś błąd i trafią z powrotem w ręce DOGS.
Widząc co mężczyzna idący koło mnie twierdzący, że jest moim ukochanym i ojcem mojego dziecka coś kombinował. Przyjrzałam mu się. Oczywiście, że o tak nie pozwoliłam sobie zawiązać oczów. To dokąd idziemy było moją szansą na ucieczkę i wydanie ich. Bez wzroku byłam pozbawiona zobaczenia więcej szczegółów. A tak musiałam się ograniczyć do dźwięków i zapachów. To było mało by dokłądnie ocenic swoją lokalizację. Zwłaszcza jak wsiądę w auto.... Bolało jak uderzył mnie z kolana i przegrałam walkę o wzrok. Czując jego dłoń na swoich ustach. Wstrzymałam powietrze... wiedziałam, że znwou próbuje tego co zrobił z budki. Tym razem nie zamierzałam się tak łątwo się osłabić i utracić przytmoność. Obudzić się nie wiadomo gdzie i z kim... Dość już mi zabrali... Możliwość swobodnobnego ruchu, bo mnie skrępowali. Konatku ze moim odziałem oraz teraz wzroku.... |
Temat: Główne tunele |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 1345
|
Forum: dzielnica ochrony mutantów Wysłany: 2019-12-03, 20:49 Temat: Główne tunele |
Jak do mnie się zbliżyła i zaczęła coś gadać, że trzeba to opatrzyć posłałam jej tylko mordercze spojrzenie. Nie chciałam by mnie dotykała, ani tym bardziej do mnie się odzywała. Nie była lepsza od tych wszystkich terorystów, którzy atakowali ludzi. Zresztą nie chciałam się nią przejmować nią. Bardziej wolała skupić się tym całym Nicku oraz Christianie. Oczywiście wysłuchałam co Chris ma jej do powiedzenia i postanowiłam zapamiętać, że ten blondyn jest jego bratem. Ciekawiło mnie czemu Chris za nim tak idzie. Teraz przynajmniej jak od niego usłyszałam, że jest jego bratem to przynajmniej dawało jakieś światło na to.
Jak ci wszyscy ruszyli, a ja szłam na końcu z tym blondynem Nickolasem to chciałam się nie odzywać się.
- Ta bo mutnaci są świeci... Liczyłeś ile dzisiaj strażnikó straciło życie. Ilu z nich miało rodziny, dzieci? Poza tym przez wasz jeden ataków straciłam mojego małego syna - powiedziałam do niego co obchodzili mi ci ludzie. Dzisiejszy atak niczego nie zmieni jedynie pokazał, że trzeba jeszcze bardziej zwiększyć kontrole nad mutantami. Tacy jak mi musimy być pod nadzorem, by zwykli ludzie mogli żyć normanie i bezpiecznie.
- Jestem obietem, żołnierzem, a imię to rzecz nabyta tylko luedzie mają do niego prawo. Nawet mieszkańcy DOMu ich nie używali tylko byli numerami - dodałam do niego. Mógł mówić co chciał i tak mu nie wierzyłam. Jeszcze nie wiem jak przerobił to zdjęcie. Jednak się tego dowiem. Na razie postanowiłam nie rzucać się za bardzo. Kto wie... Może uda poznać mi ich nore. |
Temat: Główne tunele |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 1345
|
Forum: dzielnica ochrony mutantów Wysłany: 2019-11-29, 10:41 Temat: Główne tunele |
Widziałam, że Christian chce coś powiedzieć. Jednak ktoś inny wszedł mu słowo. Czemu nie zauważyłam, że oni weszli. I kiedy? Widząc mężczyzne, którego wszyscy próbują mi wmówić, że jest moim mężem. Tym, którym nie żyję... Miałam jedną myśl tylko nie ON. Czemu to nie mógł być ktoś z naszych. Tylko musiał być to właśnie ON. Przez chwilę skupiłam na nim spojrzenie w ogóle nie słuchając dziewczyny. Do czasu aż ta się do mnie zbliżyła i odezwała. Odsunęłam się od niej jeszcze bardziej na tyle ile miałam możliwość.
- Nawet się do mnie nie zbliżaj - powiedziałam do niej ignorując jej pytanie. Mogła sobie darować te uprzejmość. Przecież wszyscy widzieli jaka jest prawdziwa natura mutantów. Nas należy trzymac na smyczy za nim zaczniemy gryź. Nie chciałam by ktokolwiek z nich do mnie się zbliżał. A tym bardziej mnie dotykał.
- Chyba śnisz i już ci mówiłam nie zwracaj się do mnie tym imienie. Jestem Penelope bądź Obiekt478g - powiedziałam do niego. Jak się zbliżył do mnie miałam ochotę naprawdę mu coś zrobić. To przez niego tutaj była... i przez Chrisa. Który po raz kolejny mnie zdradził. Zgadzając się na to by ten facet się do mnie zbliżał i jeszcze szedł ze mną.
- Masz zamiar zgadzać się na wszystko co ten idiota powie. Nic nie powiesz... Kto mówi, że każdy ma własne zdanie. Gdzie jest twoje? - powiedziałam do Chrisa. Bo ktoś musiał mu przemówić do rozumu. Zresztą nie rozumiałam jego postawy. |
Temat: Główne tunele |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 1345
|
Forum: dzielnica ochrony mutantów Wysłany: 2019-11-28, 12:28 Temat: Główne tunele |
Agresja i jeszcze agresja i oni twierdzą, że nie są źli. Odkąd tylko odzyskałam przytomność tylko to mogła od nich odczuć. A podobno to oni są tutaj ofiarami i tymi dobrymi. Tylko jak to pokazują... Podobno dobra osoba nie jest wstanie zniżyć się poziomu swojego oprawcy. Ani oni tylko mnie atakują słownie, jak i też fizycznie. Musiałam to wytrzymać... Wiedziałam, że to jest kwestia czasu aż żołnierze z DOGS namierzą to miejsce. W tedy będą mogli zobaczyć co znaczy słowo cierpienie. Na razie musiałam się powstrzymać.
Widząc gruz lecący skuliłam się jeszcze bardziej. Jednak potraktowałam to jak ratunek, bo przynajmniej tamci przestali skupiać się na mnie. Spróbowałam się rozejrzeć, a kiedy dostrzegłam światło, które wpłynęło po otwarciu głazu. Przymróżyłam oczy, by zobaczyć czy to kolejni z terrorystów czy to będzie ktoś bardziej przychylny. Widząc Chris trochę się zmieszałam, bo z jednej strony on był po stronie DOGS, ale to przez niego tutaj się znalazłam i to z nimi. To wszystko było jego wina.
Słysząc słowa z tłumu miałam ochotę się rośmiać. Pytają się o zaufanie, a jeszcze nie tak dawno mnie atakują. Nie odpowiedziałam, bo nie ufałam im, ani do końca Chrisowi. Jednak wiedziałam, że ten drugi mnie chociaż nie skrzywdzi. Chociaż miałam ochotę go zabić z to jaką w sytułację mnie wpakował to jednak pamiętałam, że zasłonił mnie własnym ciałem. |
Temat: Rogatki |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 225
Wyświetleń: 14746
|
Forum: dzielnica ochrony mutantów Wysłany: 2019-11-16, 11:03 Temat: Rogatki |
Nie wiedziałam czemu znajduje się wśród wrogów i gdzie do jasne ciasnej jest Chris. Czemu jego tutaj nie ma? Dlaczego zostałam związana? Nie pamiętam co się ze mną działo. Jak tutaj się znalazłam się. Ostatnie co pamiętam to Chris i ten mężczyzna, który uważał się za mojego męża. Przecież mój mąż nie żyję... Jednak jak wytłumaczyć to zdjęcie. Tak na pewno to był jakiś fotomontaż. Mój mąż nie żyje tak samo jak nasz syn. Zabili go ludzie tacy jak oni i ja.
Słysząc komunikat z krótkofalówki zamierzałam odpowiedzieć, że jestem w jakimś kanale. Dokładnej lokalizacji nie znam, bo... Nie wiem jak tutaj się znalazłam ani jaki się z tego wydostanę. Wiedziałam, że znajduje się w niezłych tarapatach. Niech ja tylko drowie Chrisa w swoje ręce popamięta mnie. Jednak na razie to ja doświadczam do czego zdolni są terroryści. Dwóch z nich mnie schwytało, a jeden z nich wyrwał mi krótkofalówkę, którą zaraz rozwali. I tyle było powiadomienia z mojej lokalizacji. Nie miałam szans z nimi... Byłam jeszcze osłabiona, rana, a do tego mieli przewagę liczebną. Kiedy zaczął krzyczeć odwróciłam głowę. Nie dam im tej przyjemność nie będę ich słuchać. Dość już zrobili i powiedzieli przez nich zaczęłam wątpi w to kim jestem. Mężczyzna nie odpuszczał widocznie bardzo mu zależało by powiedzieć te kilka słów. Jak skończył mówić to jego pachołki pociągnęli mnie do tyłu. Dość mocno upadłam jeszcze bardziej sobie obijając bark. |
Temat: Rogatki |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 225
Wyświetleń: 14746
|
Forum: dzielnica ochrony mutantów Wysłany: 2019-11-10, 12:29 Temat: Rogatki |
Najgorsze jest to, że nie wiesz co dzieje się z tobą i twoim ciałem. Nie wiesz w tedy kto jest przy tobie i czy uzyskasz pomoc. Tym bardziej nie pamiętasz tego co przed chwilą się wydarzyło. Jednak powoli wszystko do ciebie wraca. Powoli i bardzo wolno zalewają Cię wspomnienia z ostatnich minut. Jednak dla mnie to nie było wybawieniem, bo miałam jeszcze większy mętlik głowie niż przed sekundę. Dodatkowo głowa mnie tak bolała jakbym przebalowała całą noc.
Pierwsze co udało mi się zniszczyć to twarze mutantów. Byli przerażeni oraz wyglądało jakby za chwilę mieli paść do kanału. Jednak to nie zmieniło tego, że widząc ich od razu stanęłam podycji bojowej gotowej obrony . Widząc, że nikt nie stanowi zagrożenia. Spojrzałam na nich raz jeszcze słysząc komunikat. Ciężko było zrozumieć o co dokładnie chodziło.
- Tutaj Obiegt478g proszę powtórzyć komunikat - powiedziałam nawet nie wiedząc czy radio działało na tyle by przekazało wiadomość. |
Temat: Rogatki |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 225
Wyświetleń: 14746
|
Forum: dzielnica ochrony mutantów Wysłany: 2019-11-04, 13:49 Temat: Rogatki |
| Czego on od de mnie chce? Czemu podaje się za mojego męża? Czemu twierdzą, że nie jestem tym kim jestem? Jeśli nie jestem to kim tak na prawdę jestem? Czułam jeden wielki chaos... Wzięłam od niego fotografię patrząc na przestawiające postacie. Pierwsze co dostrzegłam to ta mała co spotkałam nie dawno. Tylko młodsza... i ja. Ale czy to mogłam być ja? Logika podpowiadała, że to jest jakiś fotomontaż. Spojrzałam na mojego partnera, który od dłuższego czasu wmawiał mi, że nie jestem tym kim jestem. Szukając w jego spojrzeniu jakiś wyjaśnień. Jednak nic nie znalazłam... Później Blondyn mnie pocałował... Poczułam coś dziwnego, a zaraz czułam jakby moje powieki stały się ciężkie. Chwilę później nie widziałam nic prócz ciemność. Słyszałam jakieś dźwięki, jakby z innego pokoju. Ale nie mogłam niczego zrozumieć... Nie wiedziałam co się ze mną dzieję i czemu jest mi tak zimno. |
Temat: Rogatki |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 225
Wyświetleń: 14746
|
Forum: dzielnica ochrony mutantów Wysłany: 2019-10-16, 11:10 Temat: Rogatki |
Pozwoliłam zbliżyć się do siebie Christianowi jak i jego towarzyszowi. Nie miałam jak się bronić ani też jak użyć swojej mocy. Zwłaszcza, że już nie panowałam nad nią teraz to żyła własnym życiem. Poza tym nie byłam pewna czy odzyskam władzę nad własną mocą. Zwłaszcza, że czułam się wykończona zarówno korzystaniem mocy jak i tymi bólami. Nie wiedziałam skąd one się wzięły. Próbowałam skupić się na słowach mężczyzn. Jednak docierały do mnie jak za ściany. Słyszałam jak Chris prosi mnie bym sobie coś przypomniała. Naprawdę próbowałam to zrobić od lat. Nie pamiętam nic przed 2015 rokiem. Lekarze z DOGS twierdzili, że być może nigdy nie odzyskam pamięci, zwłaszcza po wypadku jakim przeszłam. Nie wiedziałam jaki wypadku mówili, ani co w tedy się wydarzyło. Jedynie wiedziałam, że był on spowodowany przez mutanta i to właśnie nim zginęło moje dziecko. Słysząc słowa Chrisa i Nicka... Przywołam pamięci wspomnienia jakie do mnie wróciły.
- Miałam wypadek, który spowodował mutant zginęło w nim moje dziecko... Nic więcej nie pamiętam prócz kilku przebłysków. Twój głos, śliczna mała dziewczynka o niebieskich oczach - powiedziałam nie byłam pewna czy była to dziewczynka, ale była ubrana na różowo. A chyba chłopca się tak nie ubiera.
- Nie mogę, nie chce - powiedziałam, bo nie wierzyłam w ich słowom. Poza nie mogłam powstrzymać pogody zwłaszcza w tym stadium. Kosztowało by mnie to o wiele więcej energii niż miałam. Jednak też nie chciałam też jej powstrzymać. Pracowałam dla Rządu moim obowiązkiem jest zrobić wszystko by powstrzymać zagrożenie i uciekających mutantów. |
Temat: Rogatki |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 225
Wyświetleń: 14746
|
Forum: dzielnica ochrony mutantów Wysłany: 2019-10-15, 18:59 Temat: Rogatki |
Nie wiedziałam co tutaj się wyrabia, ani kto przekupił Christiana do wygadywania tych wszystkich głupot. Jednak też to wszystko brzmiało strasznie nie prawdopodobnie. Jak mogłam nie pamiętać tego kim jestem. Przecież każdy człowiek potrafi opowiedzieć na to pytanie kim jesteś oraz skąd się pochodzi. Czemu oni twierdzili iż nie jestem Penelope Mares tylko jakaś tam Rebecca. Czy to, że nie potrafię zapamiętać jej imienia samo sobie znaczy, że nią nie jesteś.
- Nazywam się Penelope Mares, Penelope Mares… jestem Penelopę oraz Obiekt 478g - zaczęłam powtarzać niczym mantrę jakby to miało mi pomóc. Czuła, że moc zaczyna żyć własnym życiem i coraz bardziej sama decydowała o sobie. Jednak nie mogłam nic z tym zrobić czułam się tak jak wtedy kiedy dopiero poznawałam swoją moc. Kiedy się ją uczyłam i to ona decydowała za nim. Nawet jeśli chciałabym to już nie powstrzymałabym bym burzy, która była coraz bliżej. Jednak czy ja tego naprawdę chciałam?
Z jednej strony chciałam by rozpętało się tutaj piekło by utrudnić życie moim wrogą i by nie docierały do mnie ich słowa. Jednak z każdą minutą czułam się coraz bardziej wykończona oraz prócz bólu głowy doszedł do tego ból w klatce piersiowej i uczcie gorąca. Nie wiedziałam co to mogło znaczyć. Czy to był kolejny objaw przeholowania mocy czy też spowodowane nerwami? Odsunęłam się od nich o krok. Jak najdalej i bliżej ściany... |
Temat: Rogatki |
Penelope Mares
Odpowiedzi: 225
Wyświetleń: 14746
|
Forum: dzielnica ochrony mutantów Wysłany: 2019-10-11, 11:34 Temat: Rogatki |
Pomyśleć, że ten dzień zaczął się normalnie i to miało być zwykła zmiana na Rogatkach. Niestety jak w życiu bywa nigdy nic nie idzie tak jak powinno. Wszystko wali nam się na głowę. Miałam pracować sprawdzać kto wychodzi i wychodzi, a nie powstrzymywać agresorów. Terroryści nie przebierali w środkach... Najpierw ten wybuch, później słychać było strzały. Trzeba było ich powstrzymać tylko czemu mój towarzysz nic nie robił.
Nie dział aż do czasu, kiedy Chris zdecydował się zaatakować MNIE. Ostrzegano mnie przed nim, bo już stanął przeciwko naszych.
Pierwsze co poczułam to chłód więc opuściłam broń, bo i tak nie było z niej pożytku. Spojrzałam na niego, a on znowu zaczął gadać swoje o tym, że nie jestem tym za kogo się uważałam. Naprawdę nie mógł sobie odpuść i musiał to robić przy naszym wrogu. Jednak jedno nie dawało mi spokoju. Czemu jego głos był taki znajomy i czemu Chris był taki pewny, że to nie jego moc.
Słuchałem jego słów nie wiedziałam czemu ale czułam, że powinnam go pamiętać. Jednak go nie znałam nic nie mówiło mi jego imię.
- Przestańcie - powiedziałam do nich, bo czułam iż ból głowy coraz bardziej mi doskwiera. - Jaka córka moje dziecko nie żyję - dodałam po chwili.
Zamiast zaprzestać używanie mocy jeszcze bardziej to rozpętałam, byle tylko oni się zamknęli i nie gadali o tych głupot. Nie byłam Rebeccą, tylko Penelopą. |
| |
| Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group |
Saphic 1.2 // Theme created by Sopel |
| | Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 6 |
|