Pal mi się, ogieńku! Pal mi się wesoło! Wy, złote iskierki, polatujcie wkoło!
pirokineza
89%
zakochany kundel
name:
Aaron Bartowski
alias:
Inferno
age:
29
height / weight:
185 / 90
Wysłany: 2017-12-10, 00:35 Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni Multikonta: Agent Łukasza, Averill Bronson
1 Rok na Giftedach!
Aaron Bartowski
Krótki opis postaci w formie dowolnej.
kocham
ALBA DELGADO - dobra dusza Bractwa; moja najukochańsza #nieco_już_mniej_wierna_koleżanka_Colleen
lubię
ASHLEY MEYERS - moja trenerka #trening
CHARLES SAWYER - lubimy się, ale lubię go drażnić, więc nie wiem, czy będziemy się długo lubić, ale mam nadzieję, że tak; czasami odmrażam jego przeciwników i chronię Bractwo przed epoką lodowcową #łowca #śnieg #Księżniczka_Śniegu #ulepimy_dziś_bałwana
DANIEL CAVANAH - na początku było krucho, polała się krew, ale w końcu jakoś dało się go polubić #człowiek #łowca #współpraca #bar #alkohol #trening
SALLY HALLOWAY - chwilowo nie dała mi powodów ku temu, by jej nie lubić #przyjacióła_Colleen
toleruję
RONNIE HENDERSON - trudny człowiek, ale go lubię ze względu na to, że dostarcza mi pożary, którymi mogę hulać; nie podoba mi się to, że jest przeciwko Colleen, dlatego spadł z sekcji "lubię" na "toleruję" #współpraca #eksplozje #pali_się_bardzo
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
raczej nie przepadam
COLLEEN MARIE - zdzirka; rucha się ze wszystkimi #eks
James Shepard - ma dziwną moc i dziwnie chce pomagać Colleen do tego stopnia, że wprowadza się do naszego domku #strach #doradca_szefa
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
nie lubię
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
nienawidzę
MARCOS DELGADO - gnida i **uj!
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
Ostatnio zmieniony przez Aaron Bartowski 2018-08-28, 17:23, w całości zmieniany 9 razy
Now hush little baby, don't you cry, everything's gonna be alright. Stiffen that upper lip up little lady, I told ya, daddy's here to hold ya through the night.
being awesome
dead
name:
Daniel Cavanah
alias:
Day
age:
dwadzieścia osiem lat
Wysłany: 2017-12-11, 20:48
Multikonta: Quill
Witam kolegę po fachu i przychodzę po relację, bo kto przychodzi, ten nie musi wymyślać.
Now hush little baby, don't you cry, everything's gonna be alright. Stiffen that upper lip up little lady, I told ya, daddy's here to hold ya through the night.
being awesome
dead
name:
Daniel Cavanah
alias:
Day
age:
dwadzieścia osiem lat
Wysłany: 2017-12-11, 22:50
Multikonta: Quill
Sama się wpakowałam
Widzę, że obaj mają temperamenty, jednak znają się na tyle długo, że powinni zdążyć je już jakoś obejść. Dlatego sugeruję, że z początku mieli napięte relacje, może doszło do nich do jakiejś bójki o nic (mówię oczywiście o okresie po śmierci Alice i Ann), jednak z biegiem czasu nieco złagodniały, może napili się kiedyś razem w barze i głęboko ich to zintegrowało albo zaczęli razem napierdalać w worki na siłowni. Cokolwiek to było, sprawiło, że teraz całkiem nieźle współpracują, czasami tylko dając upust starym emocjom.
Myślę, że tak możemy to zostawić. Chyba że, jeśli chcesz oczywiście, możemy też iść w jakąś przyjaźń, mimo że Aaron wcale nie ma i nie zamierza mieć głębszych relacji. Wiadomo. Po prostu pomyślałam, że mogłabym mu poszukać bliższego ziomeczka, więc jako pierwszy dostajesz propozycję.
Ale oczywiście, mimo wszystko, mogą tworzyć zgraną drużyną, pomimo spięć spowodowanych ciężkimi dniami i akcjami.
_________________
I won't admit it but I'm not too well. I'd burn this city but you can't burn this hell.
Now hush little baby, don't you cry, everything's gonna be alright. Stiffen that upper lip up little lady, I told ya, daddy's here to hold ya through the night.
being awesome
dead
name:
Daniel Cavanah
alias:
Day
age:
dwadzieścia osiem lat
Wysłany: 2017-12-12, 00:01
Multikonta: Quill
Ja bym tutaj widziała zdecydowanie potencjał na przyjaźń, ale w przyszłych rozgrywkach. Lubię do takich relacji dochodzić podczas gry.
Spalić Cię? A tak serio, to bym chyba wzięła coś z uratowaniem przed płomyczkami? Może była na tańcu ognia, coś w nią zaczęło niechcący lecieć (szczęście życia), a on powstrzymał i stał się jej herosem...? Chyba że chcesz w negatyw, że niby on odpowiada za wypadek rodziców albo coś... Aaalbo z treningami jakieś neutralne. Opcji jest sporo, a ja z chęcią przyjmę relacyjkę
_________________
I won't admit it but I'm not too well. I'd burn this city but you can't burn this hell.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum