Poprzedni temat «» Następny temat
Halsey J. Snow
Autor Wiadomość
Halsey J. Snow



whatever bitch.

Archiwum

73%

herself.





name:

Halsey June Snow

alias:
Charlie Howard

age:
25

Wysłany: 2017-12-23, 19:18   Halsey J. Snow

Halsey June Snow/Charlie Howard
urodzona w Nowym Yorku 08.06 1992 roku, mieszka w Olympii od 4 lat, przynależy do Bractwa Mutantów, piastuje stanowisko Mózgu, wizerunku użycza Camila Mendes.
historia
Halsey wychowała się w normalnej rodzinie. Na jej standardy. Nie jest pewna, kiedy dokładnie odkryła swoją moc. Musiała mieć może z trzy lub cztery latka. Pamięta jak wracała z matką ze spaceru do domu gdy jeden z budynków stojących ulicę dalej od nich nagle się zawalił. Ludzie zaczęli uciekać gdzie się dało, wokół podniósł się wrzask, cała okolica wibrowała od nieoczekiwanego wybuchu. Nie dało się oddychać jako iż ulica na której Halsey się znajdowała, była najbliżej budynku którego już nie było. Kusz pokrył sobą co najmniej kilka ulic od strefy wybuchu. Małej nic się nie stało, matce czarnowłosej również poza małymi siniakami tu i ówdzie czy małymi ranami od upadku. Chloe była mutantką jak córka, jej darem była mentalna tarcza dzięki której była w stanie ocalić siebie i córkę. To spowodowało uaktywnienie jej mocy która nie dała o sobie znać przez następne pół roku. Gdy siedziała na podłodze w salonie ich penthouse’u w Upper East Side z malutkimi dłońmi w powietrzu wymachując nimi w lewo i prawo zapatrzona w powietrze z ustami otworzonymi jak zaczarowana była w stanie odtworzyć owo wydarzenie które tak nią wstrząsnęło. Jej ojciec był zwyczajnym człowiekiem, tak samo jej starszy brat. Czasami zastanawiała się jak to jest żyć normalnie, bez mocy. Czarnowłosa nie mogła narzekać na swoje życie. Miała szczęśliwą rodzinę, nie brakowało im pieniędzy, mieli dużo znajomych, którzy również nie mogli narzekać na brak środków finansowych. Snow byli znani w swojej okolicy jak i różnych wyższych kręgach. Jedno czego Halsey nie mogła ujawnić, gdy bawiła się z innymi dziećmi była jej moc. Fakt, że nikt inny nie był w stanie widzieć co takiego fascynującego było przed nią, że wymachiwała dłońmi w każdym kierunku to fakt, że ma jakąś moc mogłoby spowodować, że zostaną zamknięci w laboratorium lub zabici. Słuchała się rodziców oczywiście, będąc w takim wieku nie rozumiała zagrożenia w jakim przyszło jej żyć ani świecie w jakim się znajdowała. Dla niej posiadanie mocy i bycie najmądrzejszą zawsze i wszędzie było na porządku dziennym. W szkole była uważana za kujona i mądralę. Miała znajomych jak i masę przyjaciół jednak z czasem zaczęła zdawać sobie sprawę, że przebywali z nią ze względu na jej status finansowy i jej rodziny niżeli że ją lubili. Poza tym, jak mogli ją lubić, gdy nie znali prawdziwej Halsey? Gdy miała 15 lat po szkole wracała do domu, gdy otrzymała wiadomość od taty by nie wracała, by ukryła się, uciekła. Chciał by była bezpieczna. Tą samą wiadomość dostało jej rodzeństwo. Tego dnia był ostatni raz, kiedy widziała całą swoją rodzinę. Dotarła pod bramę, która wiodła do budynku, w którym mieszkała jedynie po to by dostrzec gruzy, gdzie budynek stał, zawalony niemal w całości, z policją oraz licznymi karetkami otaczającymi okolicę. Wyrzuciła kartę z telefonu do kosza chwilę później wybierając wszystkie pieniądze ze swojego konta jakie rodzice jej założyli i kupiła bilet w jedną stronę do Chicago, gdzie przebywała przez 4 miesiące przenosząc się później do Jacksonville a stamtąd do Maine, gdzie przebywała przez niemal rok. Znalazła osobę, która była w stanie stworzyć jej nową osobowość, od tamtego czasu nie była już Halsey June Snow, jedna z dziedziczek firmy ojca który był szychą w Upper East Side. Teraz była Charlie Howard z Kanady. W zaciszu Maine nauczyła się bardziej korzystać ze swojej mocy, w zaciszu własnego mieszkania miała czas by ją rozwinąć, poznać, gdzie były jej obecne granice. Do tego czasu korzystała z jej, kiedy potrzebowała lub była znudzona i chciała się pobawić. Uczenie się o ludziach jacy ją otaczali, ich relacjach pomiędzy sobą jak i jej rodziną, ich cechami charakteru, pracą, miejscem zamieszania, co lubi a czego nie, do czego się przyznawali a co ukrywali, ich silnymi stronami jak i słabościami. Często pomagała ojcu zamknąć wiele umów w ten sposób. Nikt nie przeczył, że nie był to legalny sposób jednak Halsey to nie przeszkadzało. Wykorzystywała tylko informacje które były jej dane. Często, gdy zbyt długo przebywała w swoim „pałacu” czuła się przemęczona. Zaczynało się od małych migren, jednak czasami miewała takie bóle głowy, że musiała dać sobie spokój przez kilka dni by jej głowa przestała ją boleć. W tym czasie, gdy postanowiła zapisać się na kilka zajęć w miejscowym college’u poznała Williama, który był w tym samym wieku co ona. Nie było ciężko dla niej by wyłapać, że był jak ona. Mutantem dodatkowo co ją zaskoczyło miał podobną moc. Od razu złapali ze sobą kontakt, dla niej był on jednym z pierwszych mutantów jakich poznała, odkąd straciła obojga rodziców i rodzeństwo z jakim nie miała kontaktu od lat nie wiedząc nawet czy jeszcze żyją, czy zginęli razem z rodzicami tego feralnego dnia. Halsey nie chciała przyznać się przed sobą, że Will jej się podobał, jednak nie miało to znaczenia, gdyż sprawy przybrały szybki obrót i w następnej chwili byli parą. Przez ten okres czasu, gdy byli razem w Maine po raz pierwszy była szczęśliwa, zapomniała o swoim nieszczęściu choć na jakiś czas. Miała przy sobie kogoś kto był równie mądry jak ona, z kim mogła się przedrzeźniać i nie musiała ukrywać tego kim była…poza swoim imieniem. Nie czuła się komfortowo dzielić tej informacji z nikim. Nigdy nie wiadomo czy nie pracował dla rządu, choć gdyby pracował, już siedziałaby za kratami prawda? Po kilku miesiącach razem jej towarzysz nagle zniknął bez żadnego słowa ani pożegnania. Czarnowłosa czuła jak całe szczęście i radość ją opuściło dając miejsce na bezwzględność i wyrachowanie. Kilka dni później sama opuściła Maine wyruszając do Detroit podczas podróży autobusem usłyszała szept jednej z dziewczyn siedzącej za nią o stowarzyszeniu dla mutantów. Nie widziała jej twarzy ani jej towarzyszki. Również nie zareagowała w żaden sposób na ową informację udając że śpi. Chwilę po dostarciu do Detroit zmieniła kurs ku Olympii. Dołączyła do Bractwa Mutantów, gdzie została przydzielona jej funkcja Mózgu, jedna z bardziej odpowiedzialnych w całym Bractwie. Od tamtej chwili minęły 4 lata, przez które nie dała nikomu szansy by poznał prawdziwą Halsey/Charlie. Miała jedynie nadzieję, że będzie w stanie pomóc innym znaleźć schron w ich towarzystwie i ocalić jak najwięcej mutantów, którzy podzielili jej los lub podobny.
charakter

- Zamknięta w sobie
- wyrachowana
- wredna
-uczciwa
- ufna
- uczuciowa
- wierna
- pamiętliwa
- pracowita
- lojalna
- uparta
- ambitna
- przyjazna-miła gdy chce
- zazdrosna
- dumna
- niecierpliwa
opis mocy
Archiwum – Jest to moc umysłowa. Oznacza to że Halsey jest w stanie przechowywać sporą ilość informacji w swoim umyśle do których ma dostęp, kiedy sobie tylko tego zażyczy. Nie istnieje żadne ograniczenie do ilości przechowywanych przez nią informacji ani czas przez jaki jest w stanie przebywać w „pałacu informacji” jak go sama nazwała. Jest w stanie połączyć informacje z wielu lat wstecz, gdy raz coś przeczyta nie jest w stanie tego zapomnieć, zostaje to zachowane w jej umyśle na zawsze. Dodatkowo, gdy używa swojej mocy jej umysł wytwarza plazmowe ekrany, na których wyświetlane są dla niej wszystkie potrzebne informacje które są widoczne tylko dla niej.
Skutkami ubocznymi używania owej mocy jest chroniczne zmęczenie które nigdy niemal nie znika, raz może być silniejsze, raz słabsze w zależności od ilości spędzonego czasu w „pałacu informacji” poprzedniego razu. Do tego bóle głowy których siła również zależy od ilości czasu spędzonego podczas używania mocy. Gdy przekroczy swój wielogodzinny limit może dostać krwotoku z nosa co jest równoznaczne z przegrzaniem systemu i musi odpocząć. Halsey jest również znana ze spania po 15/17 godzin, gdy jest wyczerpana. Jej „normalny” czas spania to 11 godzin bez przerwy. Jest w stanie przebywać w pałacu przez 3 posty i odpoczywa przez dwa.

ciekawostki

• Ma perskiego kota imieniem Cookie
• Uwielbia zdrową żywność co nie oznacza że stroni od fastfoodów, raz na jakiś czas
• Uwielbia spać, jej norma do 11 godzin
• Jej miejsce gdzie zwykle znika na godziny to biblioteka gdzie lubi szkicować
• Od czasu utraty rodziny oraz jedynego chłopaka którego kochała jest zamknięta w sobie i wyrachowana, nie pozwala nikomu dotrzeć do swojej łagodnej strony
• Jej pokój zagracony jest książkami, ma ich całe stosy
• Kocha uprawiać różne sporty, szczególnie pływanie i yogę.
• Nie lubi avocado ani bitej śmietany
• Jest uzależniona od Marchewkowego ciasta oraz Red Velvet.
• Zielona na czele z czerwoną herbatą to jej życie, plus kawa
• Mieszka w Olympii od 4 lat
• Co do zmiany przywódcy grupy jest jej naprawdę obojętne, dopóki osoba stojąca na straży Bractwa ma głowę na karku i jest w stanie zarządzić wszystkimi i spełnia się w tej roli, wszystko gra.
• Nie przepada za byciem w centrum uwagi, jednak znosi to na czas bycia potrzebnym
• Zna samoobronę, nauczyła się gdy miała 8 lat


[Profil]
 
 
Colleen Marie



It is follow the leader, baby, that is how it is gonna be. If you ever really wanna get lost, then follow me.

telekineza

78%

Była szefowa Bractwa Mutantów





name:

Colleen Marie

alias:
Magnet Girl

age:
25

height / weight:
168/46

Wysłany: 2017-12-26, 21:59   
  

   2 Lata Giftedów!


Karta zaakceptowana!
Poziom opanowania Twojej mocy to: 73%
Historia Halsey jest niezwykle przykra. Tak szczęśliwe dzieciństwo, zaburzone utratą rodziny...
Mam nadzieję, że dziewczyna odnajduje się w Bractwie na swojej pozycji, a w jej życiu będzie z dnia na dzień lepiej.
Życzę milej gry na forum! <3
_________________
I never thought the world would turn to stone.
[Profil]
   
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 7