Poprzedni temat «» Następny temat
Hopper & Wallace
Autor Wiadomość
William Hopper



Soldier keep on marching on, head down till the work is done.

Geniusz

stały poziom opanowania mocy

Mózg i lider Bractwa





name:

William Hopper

alias:
Axon, Daniel Blake,

age:
27 lat

height / weight:
184/80

Wysłany: 2018-06-14, 22:56   Hopper & Wallace
   Multikonta: Shivali, Donny
  

   Wygrał, bo tym razem nie ogarniał #walentynki2018

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


14.03

Woody dzwoni
[Profil] [WWW]
  [0-]
 
Matilde Wallace



Thought I could fly, so why did I drown?

(nie)uzdrawianie

60%

nic nie robi w Bractwie





name:

Matilde Jane Wallace

alias:
Judy Hallen | Marla Singer

age:
27 lat

height / weight:
170/50

Wysłany: 2018-06-14, 23:17   
  

   Talon na Aarona i balon

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


połączenie z Wallace
Kiedy zadzwonił do niej telefon, Matilde akurat paliła papierosa, siedząc na schodach przeciwpożarowych. Choć było zimno, ciemno, a w powietrzu unosiła się wilgoć, Matilde nie była tym zrażona. Chyba po prostu potrzebowała chwili dla siebie, potrzebowała samotności. Teoretycznie nie powinna być w aż tak paskudnym humorze, ale ostatnie wydarzenia ją po prostu przerastały. Słysząc głośny dźwięk dzwonka, który wyrwał ją z tego całego letargu, dziewczyna drgnęła. Najzwyczajniej w świecie nie spodziewała się tego, że ktoś mógł do niej dzwonić. Ale z jakiegoś powodu chyba od razu wiedziała, kto był po drugiej stronie słuchawki. Dlatego też niemal natychmiast sięgnęła zabandażowaną dłonią do kieszeni spodni, by odebrać telefon.
- Cześć - mruknęła z cieniem uśmiechu na ustach, jednocześnie wypuszczając z ust obłok tytoniowego dymu. I nie czekając za bardzo na odpowiedź, wyrzuciła z siebie cichsze: - wszystko w porządku?
[Profil] [WWW]
  [0-]
 
William Hopper



Soldier keep on marching on, head down till the work is done.

Geniusz

stały poziom opanowania mocy

Mózg i lider Bractwa





name:

William Hopper

alias:
Axon, Daniel Blake,

age:
27 lat

height / weight:
184/80

Wysłany: 2018-06-15, 00:01   
   Multikonta: Shivali, Donny
  

   Wygrał, bo tym razem nie ogarniał #walentynki2018

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


połączenie z Woody
Hopper był tym wszystkim cholernie przytłoczony, zwłaszcza kiedy ciągle miał w pamięci tamten tydzień z Wallace, kiedy wszystko było tak perfekcyjne. Cóż, w przyrodzie musiała istnieć równowaga. Skoro w końcu coś mu w życiu zaczęło wychodzić, należało to zrównoważyć jakąś porządną tragedią - śmierć pięćdziesięciu osób przez jego niedbalstwo wydawała się być całkiem na miejscu, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że miał już nigdy nie pozwolić sobie na tak skrajny brak ostrożności.
A jednak, kiedy w końcu oderwał się od pracy i wymknął w jakieś ustronne miejsce, żeby w spokoju porozmawiać z Wallace, kiedy usłyszał jej głos... cóż, poczuł się odrobinę mniej chujowo. Przynajmniej w ciągu tych dwóch dni nie trafił jej jakiś meteoryt, ciągle żyła. I kiedy już miał wypalić ze swoim pytaniem, nie zdążył - Wallace go wyprzedziła.
- To ja miałem zamiar o to spytać.
[Profil] [WWW]
  [0-]
 
Matilde Wallace



Thought I could fly, so why did I drown?

(nie)uzdrawianie

60%

nic nie robi w Bractwie





name:

Matilde Jane Wallace

alias:
Judy Hallen | Marla Singer

age:
27 lat

height / weight:
170/50

Wysłany: 2018-06-15, 18:42   
  

   Talon na Aarona i balon

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


połączenie z Wallace

Wallace autentycznie się ucieszyła, kiedy usłyszała ten irytujący głos Hoppera. Chyba dopiero teraz tak naprawdę zdała sobie sprawę z tego, że do tej pory czuła się tak beznadziejnie tylko i wyłącznie dlatego, że byli tak daleko od siebie. A ten telefon w pewnym sensie rozwiał wszystkie jej wątpliwości, które zrodziły się przez ostatnich kilkanaście godzin. Pytanie co dalej będzie z nimi straciło jakikolwiek sens.
- Przykro mi, byłam pierwsza - odparła, nawet nie kryjąc się z tym, że wcale nie było jej przykro. Hej. Spóźnił się. I chyba pan geniusz musiał popracować trochę nad swoim refleksem. Ale mimo wszystko nie miała zamiaru go dłużej dręczyć tym pytaniem. Doskonale zdawała sobie sprawę, że wcale nie było w porządku, i że mężczyzna musiał się czuć chujowo. Pewnie też miał zajebiście dużo roboty, a sam fakt, że znalazł chwilę, by do niej zadzwonić... Wallace zaciągnęła się papierosem, by po sekundzie wyrzucić z siebie łagodniejsze:
- Powiedz mi chociaż, czy jesteś bezpieczny. - tylko tyle potrzebowała.
[Profil] [WWW]
  [0-]
 
William Hopper



Soldier keep on marching on, head down till the work is done.

Geniusz

stały poziom opanowania mocy

Mózg i lider Bractwa





name:

William Hopper

alias:
Axon, Daniel Blake,

age:
27 lat

height / weight:
184/80

Wysłany: 2018-06-15, 19:30   
   Multikonta: Shivali, Donny
  

   Wygrał, bo tym razem nie ogarniał #walentynki2018

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


połączenie z Woody
Hopper pokręcił głową, kiedy usłyszał słowa Matilde. Była nieznośna. Była niemożliwa. A on - z jakiegoś powodu - zamiast się wściekać, nie mógł zapanować nad coraz szerszym uśmiechem pojawiającym się na jego ustach.
- Mogłabyś chociaż udawać, że obchodzi cię mój dramat - odpowiedział jej, nawet nieszczególnie przykładając się do swojego rozczarowanego tonu. Cholera, brakowało mu tego. I jasne, rozmowa przez telefon nijak się miała do prawdziwego spotkania... ale to zawsze było coś, prawda?
Poza tym... z jakiegoś niezrozumiałego powodu cały czas miał wrażenie, że Wallace zaraz się coś stanie, że umrze bez najmniejszej zapowiedzi. Zaćpa się, DOGS ją zastrzelą... to mogła być nawet kwestia głupiego wypadku komunikacyjnego. Świat tak nie działał, nie miała teraz większych szans żeby zginąć... ale mimo wszystko cały czas jakiś złośliwy głosik z tyłu jego głowy podpowiadał mu, że Wallace może właśnie umierać. Może już być martwa. I nie ważne ile razy sobie powtarzał, że to nie ma sensu - nie mógł pozbyć się tego wrażenia.
- Wszystko u mnie w porządku - odpowiedział jej cicho. Nie chciał, żeby się martwiła. Chwila, czy ona właśnie się o niego martwiła? - U ciebie?
[Profil] [WWW]
  [0-]
 
Matilde Wallace



Thought I could fly, so why did I drown?

(nie)uzdrawianie

60%

nic nie robi w Bractwie





name:

Matilde Jane Wallace

alias:
Judy Hallen | Marla Singer

age:
27 lat

height / weight:
170/50

Wysłany: 2018-06-15, 19:52   
  

   Talon na Aarona i balon

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


połączenie z Wallace

Słysząc słowa Hoppera nawet nie mogła się powstrzymać przed cichym parsknięciem, jednocześnie wyrzucając z siebie zdegustowane nah. Nie, nie mogła. A może i mogła? Cóż, zdecydowanie nie chciała. Jeszcze czego. Miała mu dawać fory? Niedoczekanie.
- Jeśli teraz zacznę udawać, to wtedy w innych sprawach też mi się może udzielić - mruknęła zadziornym tonem głosu, jednocześnie nieświadomie przygryzając dolną wargę. A może i świadomie? Z tym, że przez chwilę po prostu zapomniała, że go tu fizycznie nie było. Jakiekolwiek starania były na marne. Jakim cudem pomimo tego wszystkiego co się działo wystarczyła chwila rozmowy z tym dupkiem, by jej humor tak bardzo się zmienił? I choć nie była do końca przekonana, czy Will mówił prawdę, bardzo chciała mu uwierzyć. Dlatego też może nieco zbyt naiwnie przyjęła do wiadomości jego słowa.
- Wydaje mi się, że nie zdążyłam zrobić nic głupiego. No, może oprócz siedzenia na mokrych schodach i palenia papierosa.
[Profil] [WWW]
  [0-]
 
William Hopper



Soldier keep on marching on, head down till the work is done.

Geniusz

stały poziom opanowania mocy

Mózg i lider Bractwa





name:

William Hopper

alias:
Axon, Daniel Blake,

age:
27 lat

height / weight:
184/80

Wysłany: 2018-06-15, 23:08   
   Multikonta: Shivali, Donny
  

   Wygrał, bo tym razem nie ogarniał #walentynki2018

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


połączenie z Woody
Dobrze było usłyszeć to je parsknięcie, nawet jeśli Hopper nie mógł zobaczyć wyrazu jej twarzy. Trudno, przynajmniej mógł sobie wyobrazić, jak na jej twarzy pojawia się coraz szerszy, szczery uśmiech. Dobrze ją było taką widzieć czy tam nawet słyszeć. Może Hopper kiedyś nazwałby to miłą dmianą, ale teraz wolał wierzyć, że to mogła być ich norma.
I kiedy usłyszał jej słowa, to tym razem on parsknął, rzucając gdzieś w trakcie ciche huh. Cholera, miała tupet... ale uwielbiał ten jej ton głosu i w tamtym momencie naprawdę żałował, że nie siedziała obok niego.
- Dostaniesz wilka, Wallace - rzucił. - I wow, chyba mamy nowy rekord. Ile to już, trzydzieści godzin? Jak ty to wytrzymujesz?
[Profil] [WWW]
  [0-]
 
Matilde Wallace



Thought I could fly, so why did I drown?

(nie)uzdrawianie

60%

nic nie robi w Bractwie





name:

Matilde Jane Wallace

alias:
Judy Hallen | Marla Singer

age:
27 lat

height / weight:
170/50

Wysłany: 2018-06-15, 23:29   
  

   Talon na Aarona i balon

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


połączenie z Wallace

Słysząc parsknięcie Hoppera, Wallace nie była w stanie się powstrzymać. Krótki śmiech bezwiednie wydobył się z jej ust. Huh. Kto by pomyślał, że podobne rzeczy w ogóle będą miały miejsca? To między nimi wydawało się być takie odrealnione, a z drugiej strony takie właściwe. Takie na miejscu. Lubiła się czuć dziewczyną Hoppera.
- Dobrze się składa bo od zawsze chciałam mieć jakieś zwierzątko - odparowała właściwie to dla samej satysfakcji. Tak już przecież było. Hopper mówił jedno, a ona po prostu robiła wszystko co w jej mocy, by odpowiedzieć mu w najbardziej sarkastyczny i jednocześnie najbardziej pozbawiony sensu sposób. A potem po prostu - czego nie mógł zobaczyć - wywróciła oczami.
- Jeśli mam być szczera jest całkiem ciężko - wyrzuciła po kilkusekundowym milczeniu, dopiero po chwili zdając sobie sprawę, że to nie był żart. Było jej ciężko. W całej tej sytuacji. Było jej ciężko. Bez niego. Wallace zaciągnęła się papierosem.
[Profil] [WWW]
  [0-]
 
William Hopper



Soldier keep on marching on, head down till the work is done.

Geniusz

stały poziom opanowania mocy

Mózg i lider Bractwa





name:

William Hopper

alias:
Axon, Daniel Blake,

age:
27 lat

height / weight:
184/80

Wysłany: 2018-06-16, 00:02   
   Multikonta: Shivali, Donny
  

   Wygrał, bo tym razem nie ogarniał #walentynki2018

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


połączenie z Woody
Tak, stanowczo dobrze było słyszeć jej śmiech, chociaż... Przez to wszytko Hopper tylko jeszcze bardziej żałował, że jej tutaj nie było. Cholera, widzieli się przecież poprzedniego dnia. Przez ostatni tydzień nie rozstępowali się na krok, a mimo tego, to wszystko było mało. Kim oni byli, tymi cukierkowo słodkimi parami, które nie mogły wytrzymać godziny bez siebie? Chyba obydwoje woleliby strzelić sobie w głowę niż skończyć w taki sposób.
Will powstrzymał śmiech, słysząc jej odpowiedź. W końcu przecież nie mógł tak łatwo odpuścić, prawda? Musiał odbić piłeczkę zanim Wallace w ogóle pomyśli o tym, że mogłaby z nim wygrać.
- Myślałem, że wolisz koty - odrzucił. W końcu wilk nie miał tak daleko do psa, prawda? A ludzie podobno dzielili się tylko na dwie kategorie.
Ale cały ten żartobliwy nastrój uleciał w jednej chwili, kiedy Will zdał sobie sprawę z jednej sprawy - Matilde mówiła na serio. Może to była kwestia tej nieco zbyt długiej ciszy, może jakiejś smutnej nutki w jej głosie, to było nieistotne.
- Hej... - powiedział miękko. - Wszystko będzie w porządku - obiecał, chociaż właśnie kłamał w najbardziej oczywisty sposób. Nic nie miało być w porządku. Połowa Bractwa zginęła, kiedy Will siedział z nią w tamtym motelu. Grupka ludzi z magazynów była kompletnie rozbita, w zasadzie brakowało im wszystkiego, a ich siedziba czy w ogóle organizacja wymagała cholernie dużo czasu. Wallace była na odwyku, przy obecnych lekach uzależnienie Hoppera pozostawało tylko kwestią czasu. I jeszcze ciągle umierał, jakby ktoś był ciekawy.
[Profil] [WWW]
  [0-]
 
Matilde Wallace



Thought I could fly, so why did I drown?

(nie)uzdrawianie

60%

nic nie robi w Bractwie





name:

Matilde Jane Wallace

alias:
Judy Hallen | Marla Singer

age:
27 lat

height / weight:
170/50

Wysłany: 2018-06-16, 10:49   
  

   Talon na Aarona i balon

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


połączenie z Wallace

- Myślałeś, że wolę koty? -powtórzyła po nim z niedowierzaniem, jednocześnie prychając pod nosem. Zupełnie jakby uwaga Hoppera mogła ją w jakimś stopniu urazić. Tylko z tą różnicą, że ze wszystkich sił powstrzymywała się właśnie przed kolejnym parsknięciem śmiechem.
- Czy ja ci przypominam narcystyczne, samolubne i leniwe zwierzę, Hopper? - przecież nikt nawet nie był w stanie dorównać jej w empatii. Co za dupek z tego Hoppera. Zdecydowanie bliżej jej było do dobrych, niewinnych i uroczych psiaków.
Słysząc kolejne słowa Hoppera, Wallace zacisnęła mocno zęby. Nie powinien tak mówić skoro wiedział, że to jest nieprawda. Ze wszystkich ludzi chodzących po tej planecie, Wallace chyba była ostatnia, która chciała jakiegokolwiek pocieszania, czy zapewnienia, że "będzie dobrze". Nie będzie. Nie była głupia i nie musiał przed nią udawać. W pewnym sensie naprawdę podniosło jej to ciśnienie. Dlatego przez kolejnych kilkanaście sekund (może nawet i dłużej) po prostu milczała, wypalając swojego papierosa. Potrzebowała też tej krótkiej chwili, by zapanować nad swoim głosem, który z pewnością zabrzmiałby zbyt emocjonalnie, może nawet - o zgrozo! - rozpaczliwie.
- Potrzebujesz w czymś pomocy... Hopper? - wyrzuciła w końcu niby obojętnym, ale może nieco chłodnym tonem głosu, tym samym przerywając zbyt długą chwilę milczenia.

[Profil] [WWW]
  [0-]
 
William Hopper



Soldier keep on marching on, head down till the work is done.

Geniusz

stały poziom opanowania mocy

Mózg i lider Bractwa





name:

William Hopper

alias:
Axon, Daniel Blake,

age:
27 lat

height / weight:
184/80

Wysłany: 2018-06-16, 13:03   
   Multikonta: Shivali, Donny
  

   Wygrał, bo tym razem nie ogarniał #walentynki2018

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


połączenie z Woody
Hopper nie mógł powstrzymać coraz szerszego uśmiechu, kiedy słuchał tego niedowierzającego tonu Wallace. Szokujące. Jaki on był okropny, że w ogóle śmiał o tym pomyśleć.
- Dokładnie. Jeśli mam doprecyzować, to takie które nie było karmione od trzech dni i które ktoś szturcha kijem od godziny - rzucił rozbawiony. Ciekawe czy Wallace właśnie wywracała oczami.
I nie wiedzieć czemu, nagle coś zepsuł. Hopper nie miał pojęcia co właściwie zrobił źle, ale sądząc po tej długiej chwili milczenia, na pewno zrobił coś źle. Coś. Jakoś. Chodzi o to, że powiedział, że wszystko będzie dobrze? Przecież tak należało robić. Udawać, że ma się siłę sprawczą, żeby wpłynąć na świat i wszystko naprawić. Okazywać empatię. Normalni ludzie tak robili, a Hopper próbował przynajmniej udawać, że miał z takimi cokolwiek wspólnego. Oczywiście, musiał to w jakiś sposób zepsuć. Nie byłby sobą, gdyby tego nie zrobił, prawda? Dlatego lepiej się było nie odzywać, przynajmniej do czasu, kiedy Wallace zadała pytanie.
- Nie, dam sobie radę - odpowiedział krótko.
[Profil] [WWW]
  [0-]
 
Matilde Wallace



Thought I could fly, so why did I drown?

(nie)uzdrawianie

60%

nic nie robi w Bractwie





name:

Matilde Jane Wallace

alias:
Judy Hallen | Marla Singer

age:
27 lat

height / weight:
170/50

Wysłany: 2018-06-16, 13:40   
  

   Talon na Aarona i balon

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


połączenie z Wallace

Tak. Wywróciła oczami. Właściwie to wywróciła oczami tak bardzo, że była w stanie zobaczyć swój mózg, który swoją drogą był bardziej użyteczny od mózgu Hoppera.
- Serio, Hopper? Serio? Porównujesz swoją dziewczynę do niedożywionego, szkaradnego i ledwo żywego pasożyta? -ponownie wywróciła oczami. Chyba dopiero teraz zdając sobie sprawę, jak siebie nazwała. Okej. To było wiadome, ale wypowiedziane na głos brzmiało naprawdę... niezręcznie. Huh. Gdyby nie straciła dzisiaj tak dużo krwi może i by się nawet zaczerwieniła na twarzy. Nieważne.
Zepsuł. Bo był dupkiem. Po prostu. Słysząc odpowiedź Hoppera, Matilde kiwnęła lekko głową.
- Okay - da sobie radę. Jakoś nie miała co do tego żadnych wątpliwości. Pewnie i tak nie mogła mu w niczym pomóc. A w tym w czym mogła pomóc... nie oszukujmy się. Nie miała zamiaru nikogo leczyć. Poza Hopperem. Wallace zgasiła papierosa butem.
- Odezwij się jeszcze, dobra? - znowu powrócił ten łagodny ton głosu. Znowu się uśmiechała, tym razem nieco smutno. Ta rozmowa znaczyła dla niej naprawdę dużo.
[Profil] [WWW]
  [0-]
 
William Hopper



Soldier keep on marching on, head down till the work is done.

Geniusz

stały poziom opanowania mocy

Mózg i lider Bractwa





name:

William Hopper

alias:
Axon, Daniel Blake,

age:
27 lat

height / weight:
184/80

Wysłany: 2018-06-16, 16:46   
   Multikonta: Shivali, Donny
  

   Wygrał, bo tym razem nie ogarniał #walentynki2018

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


połączenie z Woody
Hopper pewnie powiedziałby coś niesamowicie złośliwego i błyskotliwego zarazem, gdyby nie jedno, teoretycznie całkiem zwykłe słowo. Bo czy dziewczyna było czymś niesamowitym? Potoczne określenie jednej z płci, niemal równe 50% ludzkości. Chodziło o kontekst w zdaniu, o przydawkę. Jego dziewczyna. Czy oni byli parą? Czy właśnie nią zostali?
- Uhm... tak? - rzucił. I ten pytający ton wcale nie wziął się z drugiej części zdania, to było dość oczywiste, że właśnie porównywał Wallace do niedożywionego, szkaradnego i ledwo żywego pasożyta. Pytanie brzmiało, czy porównywał do niego swoją dziewczynę? Tak, chyba właśnie to robił. I to była naprawdę dziwna myśl, ale też zaskakująco mocno sprawiała, że Hopper nie mógł zapanować nad uśmiechem.
Cóż, nawet nie myślał o tym, żeby prosić ją o użycie mocy na kimkolwiek. To było dla niej zbyt wyniszczające, nie powinien w ogóle pozwalać jej używać mocy na sobie. Nic już nie mógł z tym zrobić, może tylko nie pozwolić, żeby to się znowu wydarzyło. Cholera, gdyby tylko się dowiedział o tych ranach na jej dłoniach... ale przecież nie zamierzała mu o tym mówić, prawda? Bo przecież i tak nic sobie nie mówili.
- Zrobię to - obiecał. Czy to był ten moment w którym powinni kończyć rozmowę? - Jeżeli będzie się coś działo dzwoń, przyjadę.
[Profil] [WWW]
  [0-]
 
Matilde Wallace



Thought I could fly, so why did I drown?

(nie)uzdrawianie

60%

nic nie robi w Bractwie





name:

Matilde Jane Wallace

alias:
Judy Hallen | Marla Singer

age:
27 lat

height / weight:
170/50

Wysłany: 2018-06-16, 17:32   
  

   Talon na Aarona i balon

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


połączenie z Wallace

- W takim razie jesteś dupkiem - odmruknęła. Chociaż bynajmniej nie miało to nic wspólnego z obelgą, czy samym stwierdzeniem, że Hopper rzeczywiście był taki tragiczny. Był. I to nawet bardzo tragiczny, ale w tym wypadku jej słowa zostały wypowiedziane w niezwykle czuły sposób. Matilde chyba nawet nie zdawała sobie sprawy z tego, jak żałośnie musiała w tym momencie wyglądać. Siedziała na mokrych schodach, było już ciemno, w dodatku miała zabandażowaną rękę, a mimo to z jakiegoś powodu czuła się tak zajebiście dobrze. Czy w ogóle powinna się tak czuć, biorąc pod uwagę, jak okropne rzeczy się ostatnio wydarzyły?
- Okay - tym razem to ona obiecywała, ale doskonale zdawała sobie sprawę z tego, że ten telefon miał być ostatecznością. Był zajęty, nie mógł przyjeżdżać za każdym razem, kiedy tylko będzie miała na to ochotę. Jakimś cudem zdołała się ugryźć w język, by nie wyrzucić z siebie, że powinien przyjechać już teraz. Wallace westchnęła ciężko. Tak. To zdecydowanie był ten moment, w którym powinni kończyć rozmowę. A ona tak bardzo tego nie chciała. Chciała jeszcze przez chwilę mieć tą świadomość, że on jest po drugiej stronie słuchawki. Czy to było naprawdę tak dużo? Nie musieli nawet nic mówić. I w pewnym sensie przez kolejnych kilka sekund rzeczywiście zapanowało milczenie. Dopiero sylwetka wychylającej się przez okno Cassandry sprowadziła Wallace na ziemię.
- Muszę już iść - mruknęła niechętnie, powoli podnosząc się z tych schodów. Wallace ponownie westchnęła, by po chwili wyrzucić z siebie ciche: - uważaj na siebie.


połączenie zakończone
[Profil] [WWW]
  [0-]
 
William Hopper



Soldier keep on marching on, head down till the work is done.

Geniusz

stały poziom opanowania mocy

Mózg i lider Bractwa





name:

William Hopper

alias:
Axon, Daniel Blake,

age:
27 lat

height / weight:
184/80

Wysłany: 2018-06-16, 17:41   
   Multikonta: Shivali, Donny
  

   Wygrał, bo tym razem nie ogarniał #walentynki2018

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


18.03

Woody dzwoni
[Profil] [WWW]
  [0-]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 7