Poprzedni temat «» Następny temat
Główna aleja
Autor Wiadomość
David Hopper



...

Pisarz





name:

David Elliott Hopper

alias:
Dave

age:
57

height / weight:
179/85

Wysłany: 2019-11-20, 20:44   
   Multikonta: Brian, Liam, Nicholas, Seba
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Oczywiście że nie przeszkadzało. Nawet cieszył się że spotkał siostrę po tylu latach i poznał jej syna. A co więcej, dla niego było niespodzianką fakt, że nie odwróciła od niego i nawet przejęła jego sytuacją, co było zaskakujące w jej przypadku. Jeżeli nie udawała i naprawdę było jej go szkoda, to tylko podziwiać, że życie pewnie czegoś ją nauczyło. Zapewne będzie chciał z nią porozmawiać w cztery oczy. By wyjaśnić parę spraw.
David uśmiechnął się na zachowanie chłopca, przez co przypomniał sobie o swoim synu Williamie. W przeciwieństwie do Simona, był poważniejszy. Za to bardzo inteligentny i ambitny. Żeby własna moc go zabijała... Nie do pomyślenia.
Wspomnienia.
Wracając do obecnej sytuacji, Isabel uznała że nie będzie kupować nowych butów, bo jak się okazało, ma ich zbyt dużo. Typowe dla kobiet.
- Uważaj na siebie.
Rzekł z troski. Bo nie chciał, by czasem przez nieudolne potknięcie skręciła sobie kostkę czy uszkodziła kolano i skończy nieciekawie. On już wiedział jak ciężkie jest życie osoby będącej na wózku bez czucia nóg.
Widząc i nawet czując za plecami, że chłopak znów zaczął pchać jego wózek, odpuścił i pozwolił wyprowadzić go ze sklepu. Dobrze wychowała swojego syna. To musiał przyznać. Nie to co on i jego żona.
Wtem Simon oznajmił, że ma coś dla niego. David spojrzał na niego pytająco, kiedy byli na zewnątrz. Trochę chłopak się naszukał, ale wyjął podarek. Tego Hopper się nie spodziewał.
- Dziękuję.
Lecz czy szczęście jemu dopisze? W prawdzie wolałby nie przyjmować tego prezentu, ponieważ do znalezisko należało do chłopaka i jemu miało przynosić szczęście. Mimo tego przyjął podarek i wygrzebał ze swojej podręcznej saszetki męskiej portfel by tam schować.
Wtem odezwała się Isabel, słowami które nie ukrywając zaskoczyły mocno Davida. Normalnie zdziwiony z uniesioną brwią patrzył na nią z dołu. Jakby chciał zapytać czy mówi poważnie. Nawet podała mu numer telefonu, napisany na kartce. Odebrał, spojrzał i także schował.
- Oczywiście. Odezwę się. Miło Cię było zobaczyć po latach Isabel.
Rzekł do siostry, po czym spojrzenie z niej przeniósł na chłopaka.
- A Ciebie miło było poznać Simon. Dbaj o mamę.
Pozapinał wszystko i schował pod koc, jakim był przykryty. Po czym pożegnał się z nimi i pchając wózek kołami, ruszył dalej ulicą zostawiając ich za sobą.
Simon wraz ze swoją mamą, również udali się w swoim kierunku.

[z/t x2]
_________________
Golden Retriever - Alec
[Profil]
  [A-]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 6