Podobnie jak poprzednie znajome, tak i Rocky dodawała mu swojej wiary, że odzyska sprawność, na którą tak narzekał. Mógł wtedy nie ratować tamtej kobiety a nie skończyłby na wózku. Ale, czy warto byłoby tak postąpić? Miałby sumienie, że nie uratował młodej dziewczyny na przystanku, że pozwolił jej umrzeć na jego oczach, tej niewinnej. Może jednak dobrze się stało, że trafił a wózek.
- Tak...
Potwierdził jej słowa, by zaraz po udzielonej odpowiedzi, usłyszeć jej kolejne zapewnienia. Nie bez powodu wspomniał jej o swojej drugiej operacji. Może liczył na odwiedziny z jej strony? Było by miło. Jak za dawnych lat. Tylko że Roseberry nie pracuje już w żadnym podobno szpitalu.
- Rehabilitacja jest nieunikniona. Przynajmniej do czasu aż będę mógł sam na powrót chodzić.
To akurat wiedział i zmagał się z tym, jak bardzo mu też zabierało czas. Przynajmniej udało mu się załapać kilka ważnych podstaw z życia codziennego inwalidy. Mają takie wsparcie wśród znajomych w gronie żeńskim, trzymał się tej pozytywnej myśli, by było dobrze i operacja się udała. A zatem dopił do końca herbatę jaką mu zrobiła Rocky.
Cóż najważniejsze jest to b nigdy się nie podawać zawsze iść do przodu. Przecież to, że teraz upadliśmy nie znaczy, że kiedyś się nie podniesiemy. Wystarczy dobrej wiary, trochę siły i przede wszystkim woli walki. Chociaż teraz jest źle nie znaczy, że nie będzie dobrze. Podobnie było przypadku Sebastiana... Rocky wierzyła, że Sebastian wstanie na własne nogi.
Może nie pracowała w szpitalu, a po sytuacji z chorobą jak wraz z innymi członkami bractwa wykradli lek i receptury na niego. Nie powinna pokazywać się w szpitalu przez najbliższy czas. Jednak prawda jest taka, że chętnie zobaczy się Sebastianem po operacji. Przecież to nie musi być w szpitalu. Może go odwiedzić jak już z niego wyjdzie.
- Więc trzymam kciuki by wszystko poszło po twojej myśli - powiedziała do niego, bo wiedziała jaka rehabilitacja jest nie kiedy trudna. Wielu ludzie to właśnie w czasie niej się najbardziej podaję.miało go opuść w czasie tej operacji.
Początkowo kiedy myślał, że da sobie radę a było przeciwnie, tracił tę wiarę i chciał się już poddać. Dodawane słowa otuchy przez Annę czy tu obecną Rocky, a nawet uratowaną przez siebie Caroline, wzmocniły jego wiarę i podbudowały go słownie, że nie zamierzał się już poddawać. Czekał na operację i wierzył, że tym razem się uda. Żaden z lekarzy nie powiedział mu, że nigdy nie będzie chodził. A jedynie to, że w tamtej chwili po prostu ratowano jego życie i naprawiono uszkodzenia organizmu na tyle ile się dało. Druga operacja miałaby teraz poprawić ich pracę i sprawić, by odzyskał czucie w kończynach. Możliwe że coś się przerwało i wymagało ponownego wzmocnienia, zszycia, naprawienia lub złączenia. Nie znał się na medycynie. Ale zaufa lekarzom. Tym samym dając sobie też szansę i wiarę, że na tym się skończy. Więcej nie będzie chciał tam wracać, w obawie o rządowe badania nad genami. Chyba, że w tym przypadku, będzie zmuszony do użycia swojej mocy w obronie.
- Dam Ci znać, kiedy będzie po wszystkim.
Dodał, z lekkim uśmiechem. A następnie upił herbaty, która już wystygła. I jeśli było coś do zjedzenia, przekąszenia, skubnął sobie.
Najgorsze jest wtedy, kiedy człowiek zostaje tym wszystkim sam. Zazwyczaj w taki sytuacjach pojawiają się myśli, które zamiast budować, to jeszcze podcinają skrzydła. Człowiek sądzi, że nikomu na nim nie zależy i nie ma siły walczyć dalej. Jednak prawda jest taka, że warto walczyć. Nawet jeśli nam się wydaję, że nikogo koło nas nie ma. To tak nie jest są ludzie, którym na nas zależy. Chociaż ich nie dostrzegamy to oni są. Może to być jedna osoba, dwie, ale i tak warto walczyć. Bo jest ta jedna osoba, dla której zawsze warto jest, a jesteś nią ty sam. Dla siebie zawsze warto, bo tutaj chodzi o twoje życie. Chociaż teraz jest ci ciężko, nie możesz przywyknąć do sytuacji, jaka się spotkała. To nie martw się, za zakrętem może być inaczej. Tylko musisz do niego dojść.
- Trzymam cię za słowo - powiedziała i dopiła swoją herbatę. Jeszcze po tym pogadali jak za dawnych lat o książkach i innych rzeczach. Aż przyszła pora się rozstać. Na pewno to spotkanie będą dobrze wspominać..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum