| Autor |
Wiadomość |
Temat: Przystanek autobusowy |
Maya Rekulak
Odpowiedzi: 48
Wyświetleń: 3376
|
Forum: downtown Wysłany: 2018-05-31, 21:52 Temat: Przystanek autobusowy |
Mai nie trzeba było tego dwa razy powtarzać: od razu wyciągnęła telefon i mrucząc pod nosem Chwilka, zaczęła czegoś w nim szukać. Już po chwili odwróciła wyświetlacz w stronę mężczyzny, pokazując mu zdjęcie wielkiego psa, przypominającego niedźwiedzia, leżącego przy stole, na którym położony był pad i duży, stary kubek ze starym, kreskówkowym Wolverine (który kupiła na jakiejś garażowej wyprzedaży). W tle widać było włączony telewizor.
– To Nero – powiedziała. – Nie przesadzaj, po prostu trzeba wiedzieć, jak się przy nich zachowywać! Pewnie po prostu…. Coś robisz nie tak. – Wzruszyła ramionami.
Sama wprawdzie nie była specem od zwierząt, ale nie wyobrażała sobie, by te nie lubiły go bez powodu: jakieś zachowanie, może jakiś tik nerwowy, albo po prostu spięcie wywołało u nich poczucie niepewności. Trochę tak, jak mężczyzna robił tu i teraz, sprawiając, że mimo wszystko nie czuła się przy nim zupełnie komfortowo. Hmm… może coś w tym faktycznie jest?
– Jasne! – potwierdziła, słysząc zapytanie o studia. – Gdybym nie lubiła to bym zrezygnowała. Mamy fajną ekipę, i ludzi, i nauczycieli. To trochę taka szkoła dla wybranych, no wiesz, jak w filmach o niezwykłych dzieciakach, tyle, że my jesteśmy raczej normalni.
Nie myślała absolutnie o czymkolwiek z nadprzyrodzonymi mocami: chodziło jej raczej o szkoły dla geniuszy, czy innych wybitnie utalentowanych, o których czasem powstawały głupie seriale dla dzieciaków, czy nastolatków.
Odpowiedź Dale wydawała się jak najbardziej na miejscu: faktycznie, i jego postura, i umiejętności sugerowałyby kogoś pracującego w ten sposób. Być może to wyjaśniało też jego mrukliwość? W końcu armia to nie miejsce pełne tęczy i jednorożców.
– Teraz pewnie będzie ci ciężko tam wrócić? Nie mają jakiś miejsc pracy w urzędach, czy coś? – spytała, nie mając pojęcia, jak w praktyce funkcjonuje wojsko. |
Temat: Przystanek autobusowy |
Maya Rekulak
Odpowiedzi: 48
Wyświetleń: 3376
|
Forum: downtown Wysłany: 2018-05-31, 20:40 Temat: Przystanek autobusowy |
Co za głupia sytuacja – przeszło jej przez myśl. Koleś chyba poczuł się za nią w pewnym sensie odpowiedzialny i choć poza kłamstwem sprawiał wrażenie całkiem sympatycznego gościa to najwyraźniej nie miał wielkiej ochoty na rozmowy z nią. A może po prostu był mrukliwym typem? Kto go tam wie. Niemniej, cały czas tkwili w jednym autobusie, więc dopuszczenie do długo trwającej ciszy byłoby trochę nie w naturze Maii. Poza tym… do mówieniu o swoim życiu, zwierzaku, czy zainteresowaniach nie trzeba było jej zachęcać. Wręcz przeciwnie.
– Nowofunland – odpowiedziała, w gruncie rzeczy zadowolona, że spytał. – To taki wielki, pluszowy misiek. Generalnie wole koty, ale… – Wzruszyła ramionami.
Skinęła głową, słysząc wyjaśnienie dotyczące celu jego podróży: wprawdzie dalej coś się jej nie kleiło, coś wzbudzało jej niepewność, ale nie miała powodu, aby dalej drążyć temat. To nie jej sprawa, zdecydowanie nie.
Słysząc o studiach, odpowiedziała odruchowo:
– Tak. Grafikę komputerową. A ty? Czym się zajmujesz? To znaczy… zajmowałeś, przed wypadkiem?
W trakcie mówienia przypomniała sobie o jego słowach sprzed chwili. Ciekawe, co doprowadziło go do takiego stanu? Był ofiarą, czy sprawcą? Czy w ogóle to pamięta? Podświadomość podsunęła jej wspomnienie matki z dzieciństwa: nie miała pojęcia, co się z nią stało… Podobno wracały skądś razem… w ten feralny dzień. Ale Maya nic z nieco nie pamiętała. Jakby ktoś usunął jej wspomnienia. Ech, ponoć trauma tak czasem działa: plastyczny umysł dziecka, aby poradzić sobie z czymś bardzo trudnym, po prostu to usunął. Przynajmniej tak tłumaczyli jej to psychologowie.
Gdy jej myśli skierowały się na te tory, na chwilę z jej twarzy zniknął pogodny wyraz, a pojawiło się zamyślenie, pozbawione jednak cienia bólu: ten udało się jej przegnać już dawno temu. Żyjący powinni wiedzieć, kiedy zostawić zmarłych w spokoju. |
Temat: Kwiaciarnia |
Maya Rekulak
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 631
|
Forum: downtown seattle Wysłany: 2018-05-30, 21:46 Temat: Kwiaciarnia |
Maya była na tyle zaaferowana zbieraniem kwiatów z ulicy, że nie zauważyła, jak Jaylen zbliża się do niej. W przeciwieństwie do dziewczyny nie rozpoznawała nieznajomej: była tylko jedną z wielu osób, które przewijały się w ciągu dnia ulicą, a że zwykle miała oczy wlepione w książkę, komórkę, bądź kwiaty, czy klienta to nie przyglądała się tym, którzy tylko mijają kwiaciarnie. No cóż, w pewnym sensie sprzedawca to trochę osoba publiczna, czyż nie? Dlatego dla niej krótko obcięte dziewczę było osobą zupełnie obcą, którą Maya pierwszy raz widziała na oczy.
Gdy usłyszała jej głos, akurat zbierała róże z powrotem do wiaderka. Odruchowo podniosła głowę, bez jednak cienia paniki. W pierwszej chwili stwierdzenie nieco zbiło ją z tropu, ale jako osoba raczej sympatyczna dla otoczenia (dopóki ktoś jej szczególnie nie zirytował, lub nie próbował nadepnąć na jej ego) i ze świadomością, że przecież ciągle jest w pracy i każda osoba wokół to potencjalny klient, prędko po prostu szeroko się uśmiechnęła, odpowiadając.
– Tak, jak widać. – Zaśmiała się, podnosząc razem z różami w wiaterku: trzymała je jedną ręką, a drugą poprawiała kwiaty, by dobrze się ułożyły. – Sprzątanie w końcu zawsze zwiększa ryzyko katastrofy. – Posłała dziewczynie uśmiech.
Odłożyła wiaderko na ziemię i zabrała się za zbieranie kolejnych leżących na ziemi kwiatów, wkładając je do kolejnego przewróconego pojemnika.
Niedługo później skończyła chować kwiaty, zabrała swoje rzeczy i ruszyła do domu.
[z/t] |
Temat: Kwiaciarnia |
Maya Rekulak
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 631
|
Forum: downtown seattle Wysłany: 2018-05-29, 18:11 Temat: Kwiaciarnia |
| 9 marca 2018
Dla niektórych piątkowe popołudnie było czasem wolnym. Maya jednak nie należała do takich osób: gdy zaczynał się weekend, pracy w kwiaciarni przybywało i szefowa wzywała dziewczynę do pomocy. Gdy ona, wraz ze swoim etatowym pracownikiem, zajmowała się okazjonalnymi wiązankami, Maya pilnowała sklepu i w razie czego wzywała kogoś z zaplecza. Nie miała zbyt wiele do robienia: czasem przychodził pojedynczy klient, zwykle kupując prosty bukiet, albo pojedynczą róże. Jeśli zamówienie przerastało jej możliwości, zawsze mogła liczyć na pomoc, jednak od kiedy wprawiła się w swoich zadaniach nie zdarzyła się jej jeszcze taka potrzeba.
Sklepik był mały i ciasny, a ulica niekoniecznie bardzo ruchliwa, dlatego Maya spokojnie mogła coś czytać, albo rozmawiać z kimś przez Sieć, jednocześnie wykonując wszystkie swoje obowiązki wręcz wzorowo. Punkt szósta zaczęła zbierać kwiaty z wystawy: zawsze zajmowało jej to dłuższą chwilę. Czasem ktoś jej w tym pomagał, jednak – jak wiedziała – następnego dnia szykowało się jakieś duże wesele, dlatego wolała nie przeszkadzać osobom na zapleczu.
Nie popisała się jednak. Zbierając kwiaty sprzed budynku zahaczyła nogą o jedno z plastikowych wiaderek, wywracając trzy na raz.
– Cholera – mruknęła, szybko oceniając sytuacje: woda ciekła po chodniku, ale większość kwiatów raczej przetrwała. |
Temat: Maya |
Maya Rekulak
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 511
|
Forum: Relacje Wysłany: 2018-05-29, 08:32 Temat: Maya |
| Weź pod uwagę, że Maya nie jest w tej chwili powiązana z żadnym ruchem związanym z mutantami; raczej też na ich temat się głośno nie wypowiada. Dlatego na takim polu raczej się w tym momencie nie znają. Niemniej, mogły się spotkać na jakiejś imprezie przez znajomych, albo choćby w kwiaciarni, w której Maya pracuje, czy mogły mieszkać niedaleko siebie. Zawsze mogą też dopiero się spotkać :) |
Temat: Przystanek autobusowy |
Maya Rekulak
Odpowiedzi: 48
Wyświetleń: 3376
|
Forum: downtown Wysłany: 2018-05-29, 01:09 Temat: Przystanek autobusowy |
Machnęła ręką, słysząc zapytanie o imię, które przed chwilą wypowiedziała.
– Pies. Mam go jakieś pół roku… znajomy zachorował, a to duży zwierzak… choć tak lękliwy, że na obrońcę się nie nadaje. Został w domu, w Seattle. – Westchnęła. Ciekawe, jak jej ojciec daje sobie z nim rade? I czy przypadkiem jego „nowe dzieci” nie robią sobie z niego zabawki? Znała dobrze swojego psa i wiedziała, że można byłoby go maltretować, a on nie zareagowałby nawet piskiem, czy odsunięciem się.
Słysząc odpowiedź na swoje pytanie zmarszczyła brwi i mimowolnie, bez wcześniejszego pomyślunku, mruknęła:
– Ale wcześniej mówiłeś, że jedziesz do domu… – Po chwili zreflektowała się jednak: – Wybacz, to nie moja sprawa, przepraszam.
Jednocześnie znów poczuła się delikatnie zagrożona: Dale nie był szczery i choć nie musiał być, nie był jej w końcu niczego winny, to jednak podkopało to nieco jej zaufanie. Przecież nie musiał kłamać: jeśli nie chciał mówić, wystarczyło o tym powiedzieć. Nie zmuszała go do niczego. Po prostu chciała zabić ciszę.
Wyciągnęła z kieszeni komórkę. Zajrzała na godzinę. Było już późno… a do motelu trafi jeszcze później. Potem jeszcze musi zrobić kilka rzeczy, które obiecała jednej z wykładowczyń. Ech, gdy wstanie rano przed ósmą będzie nieprzytomna. |
Temat: Przystanek autobusowy |
Maya Rekulak
Odpowiedzi: 48
Wyświetleń: 3376
|
Forum: downtown Wysłany: 2018-05-29, 00:50 Temat: Przystanek autobusowy |
Pokręciła głową.
– Jadę do motelu – powiedziała, po czym po chwili dodała w ramach wyjaśnień: – mieszkam w Seattle. Jestem tu na warsztatach, udało mi się na nie dostać z uczelni. – Po jej głosie można było poznać, że jest z siebie zadowolona. Z resztą, kto by nie był? To przecież kilka tysięcy dolarów w kieszeni.
Maya cały czas delikatnie się uśmiechała: złe wydarzenie nie było na tyle drastyczne, by zapaść jej w pamięci na dłużej, więc powoli odchodziły do przeszłości, a ona nie miała zamiaru ich roztrząsać. Nic się jej w końcu nie stało, dlatego stopniowo dochodziła psychicznie do siebie.
Zamyśliła się na chwilę, wracając głową do Seattle.
– Ciekawe, jak tam Nero... – mruknęła po chwili, po czym spytała: – Wracasz z pracy?
Czuła, że Dale nie powie jej niczego sam z siebie. Nie chciała być wścibska, pytała jakby od niechcenia: w końcu cisza nie jest sprzymierzeńcem w rozmowie, zwłaszcza, gdy chcąc nie chcąc czekała ich dłuższa chwila sam na sam. |
Temat: Przystanek autobusowy |
Maya Rekulak
Odpowiedzi: 48
Wyświetleń: 3376
|
Forum: downtown Wysłany: 2018-05-29, 00:14 Temat: Przystanek autobusowy |
Skinęła głową. Skoro tak – nie będzie się sprzeczać. Na wszelki wypadek w takich sytuacjach lepiej mieć kogoś obok, zwłaszcza, że przecież nie będą sami: najbliższe trzydzieści minut posiedzą w autobusie, w którym poza kierowcą było jeszcze kilku innych pasażerów.
Cóż, Maya sama pewnie nie wiedziałaby, jak na taką wieść zareagować: choć sama była mutantką, to nie dość, że nie korzystała z własnej mocy, to jeszcze w kręgu znajomych nikogo takiego nie miała. Nikt w każdym razie jeszcze się jej nie zwierzył, ona sama też tego nigdy nie robiła. Na pewno jednak nie zareagowałaby agresją, czy nadmiernym strachem: w końcu sama posiadała zmutowany gen. A że w tej chwili był w jakiś, bliżej jej nie znany sposób, zablokowany…
– Dziękuję – rzekła, uśmiechając się delikatnie, słysząc komplement w stronę swojego imienia.
Wsiadając do autobusu udało się jej nie zachwiać: choć nie bała się dotyku drugiej osoby to jednak wolała nie nadużywać pomocnej dłoni Dale’a. Może i przed chwilą jej pomógł, ale bądź co bądź dalej był obcym i na oko starszym od niej facetem, który nawet o kulach potrafi poradzić sobie z czwórką napastników.
Usiadła na najbliższym siedzeniu: miejsce naprzeciwko było wolne, więc Dale mógł je zająć, jeśli tylko chciał.
– Wracasz do domu? – spytała, by uniknąć niezręcznej ciszy, jednocześnie układając swoje warkoczyki. Odejmowały jej kilku lat, zwłaszcza, że makijaż częściowo zeszedł jej z twarzy, ukazując chociażby naturalny kolor i kształt ust. |
Temat: Przystanek autobusowy |
Maya Rekulak
Odpowiedzi: 48
Wyświetleń: 3376
|
Forum: downtown Wysłany: 2018-05-28, 23:51 Temat: Przystanek autobusowy |
Jego wspomnienie o krwawieniu zbyła machnięciem ręki – do wesela się zagoi, jak to mówią. Nie czuła, by z kolanem działo się coś wybitnie złego, nie widziała więc powodu, by panikować.
Słowa dotyczące policjantów nieco zbiły ją z tropu, bo w końcu… od tego chyba są, prawda? By zadawać niewygodne pytania… tym złym, łamiącym prawo. Niemniej, uznała, że lepiej nie ciągnąć tego tematu: wystarczy, że mężczyzna jej pomógł w potrzebie. Jeśli nie życzy sobie policji… to chyba lepiej to uszanować. Sprawdziła jednak odruchowo, czy ma smartfon w kieszeni: w razie, gdyby i ten nieznajomy miał wobec niej złe zamiary, zawsze miała jakąś – niewielką, biorąc pod uwagę, jak szybko przed chwilą się ruszał, ale jednak – szansę, że uda jej się wezwać pomoc.
Z wdzięcznością przyjęła pomoc przy wstaniu: jej samej zajęłoby to dłuższą chwilę. Z resztą, gdyby nie temperatura, ściągnęłaby pewnie buty: doskonale wiedziała, że koturny i bolące kolano nie są raczej najlepszym połączeniem.
– Niech będzie. Na pewno nie będzie to kłopotem? – powiedziała, już spokojniejszym głosem, jednocześnie kuśtykając ku swojej torbie, która jak stała, tak stała. Jakimś cudem nie została przez nikogo nawet dotknięta.
Przewiesiła ją przez ramię akurat w chwili, w której autobus podjechał pod przystanek.
– Tak w ogólę… jestem Maya. – Spojrzała na nieznajomego, kierując się w stronę pojazdu. Zaczęła wchodzić do środka przez otwarte drzwi. |
Temat: Przystanek autobusowy |
Maya Rekulak
Odpowiedzi: 48
Wyświetleń: 3376
|
Forum: downtown Wysłany: 2018-05-28, 23:19 Temat: Przystanek autobusowy |
Maya była w kompletnym szoku. Nie dość, że została zaczepiona przez tą wyjątkowo nieprzyjemną bandę to na dodatek jej wybawicielem okazał się… facet o kulach. Co najlepsze, był w tym całkiem niezły. Wydawało jej się, że nie zdążyła mrugnąć, gdy trójka z mężczyzn została spacyfikowana. Dlatego też w żadnym razie nie przygotowała się na to, co Dale zrobił następnie. Gdy poczuła jego uścisk dłoni po prostu dała się przesunąć, niczym marionetka, po czym straciła równowagę. Mając na nogach koturny, nie była w stanie jej odzyskać i już po chwili upadła na kolano, czując, że zdarła sobie z niego trochę skóry. Z jękiem odwróciła się na druga stronę: pan wybawca akurat skończył z ostatnim przeciwnikiem.
Gdy zadał jej pytanie, siedziała z wyprostowaną, delikatnie bolącą nogą. Miała chwilę, by mu się przyjrzeć: był zdecydowanie od niej wyższy i wydawał się dobrze zbudowany. Cóż, najwyraźniej kontuzja to nic przy jakiś umiejętnościach i masie mięśniowej, przynajmniej, jeśli twoi przeciwnicy ledwo słaniają się na nogach.
Dziewczyna ciągle była w szoku, dlatego potrzebowała chwili, by dotarły do niej słowa Dale’a. W końcu skinęła głową.
– T… tak. Nic mi nie jest – powiedziała, jakby odruchowo; w świetle latarni mężczyzna mógł zobaczyć, jak przez jeansy dziewczyny powoli przebija się krew. Niemniej, nie był to duży krwotok: zaledwie obdarcie, które po kilku dniach powinno zniknąć.
– Dziękuję – dodała po chwili, biorąc głęboki oddech. Jedną nogę przysunęła w swoją stronę i oparła się o nią, przymykając na chwilę oczy. Kręciło się jej delikatnie w głowie; wiedziała, że musi uspokoić puls, aby uczucie zniknęło.
Po chwili znów podniosła głowę.
– Chyba… trzeba… zadzwonić na policje. – Jej ton był raczej niepewny. Od tamtego feralnego dnia, w którym zginęła jej matka, nikt nigdy jej nie zaatakował, a nie dość, że wtedy była dzieckiem, to jeszcze tego nie pamiętała… i nie wiedziała do końca, jak ma zachować się w takiej sytuacji.
Dosłownie ułamek sekundy później Maya zauważyła, jak ulicą zmierza autobus: ten, do którego miała w końcu wsiąść.
– Och, mój autobus… – powiedziała, trochę instynktownie, natychmiast próbując wstać. Nie skończyło to się najlepiej: w jej kolanie ciągle pulsował ból. Dlatego opadła na chodnik niemal od razu po próbie podniesienia się. |
Temat: Maya Rekulak |
Maya Rekulak
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 505
|
Forum: Informatory Wysłany: 2018-05-28, 22:25 Temat: Maya Rekulak |
MARZEC 2018 Kto: Maya Rekulak, Viggo Hetfield
Gdzie: Bar, Seattle
Kiedy: 1 marca 2018
Opis: Po spotkaniu ze znajomymi Maya zostaje sama w barze i spotyka Viggo.
Kto: Maya Rekulak, Dale Flower
Gdzie: Przystanek autobusowy, Olympia
Kiedy: 5 marca 2018
Opis: Maya zostaje napadnięta przez kilku pijanych osobników, czekając na autobus, który ma zawieść ją do motelu. Dale ratuje ją z opresji. W trakcie wspólnej podróży autobusem rozmawiają na tematy dotyczące jej psa, mutantów i kultury. Gdy podróż dobiega końca, Maya wysiada, zapominając o swojej torbie z laptopem, w której trzymała także wszystkie dokumenty.
Kto: Maya Rekulak, Dale Flower, Imari Blanc
Gdzie: Sklep Into the Rabbit's den, Olympia
Kiedy: 6 marca 2018
Opis:
Kto: Maya Rekulak, Jaylen Taylor Griffin
Gdzie: Kwiaciarnia, Seattle
Kiedy: 9 marca 2018
Opis: Drobny incydent w trakcie pracy w kwiaciarni.
Kto: Maya Rekulak, Adene Victoria, Jamie Duncan, oddział D. O. G. S.
Gdzie: Olympic Sculpture Park, Seattle
Kiedy: 16 marca 2018
Opis: Maya zostaje wykryta. D. O. G. S. próbuje ją pojmać, jednak ratuje ją przed tym Jamie.
Kto: Maya Rekulak,Jamie Duncan
Gdzie: OMieszkanie Jamie'ego, Seattle
Kiedy: 16 marca 2018
Opis: Jamie ratuje Mayę i zabiera ją do swojego mieszkania.
|
Temat: Przystanek autobusowy |
Maya Rekulak
Odpowiedzi: 48
Wyświetleń: 3376
|
Forum: downtown Wysłany: 2018-05-28, 22:23 Temat: Przystanek autobusowy |
| Początek, 5 marca 2018
Studenckie życie, choć pod względem majątkowym raczej skromne, otwierało wiele dróg, jeśli tylko ktoś się starał i pracował. A o Mai można było powiedzieć wiele, jednak na pewno nie to, że siedziała z założonymi rękami. Dzięki ciężkiej pracy udało jej się dostać na warsztaty projektowania ze znanym grafikiem w Olympii. Po pierwszym dniu, zmęczona, lecz bardzo z siebie zadowolona, wracała ciemną już uliczką, kierując się w stronę przystanku autobusowego. Do motelu, w którym się zatrzymała, miała jednak kawałek drogi. Liczyła, że bez problemu zdąży na busa: to był ostatni, który tego dnia miał jechać w tamto miejsce.
Szła więc raczej żwawym krokiem. Jej dwa długie, szaro-srebrne warkocze kołysały się w rytm kroków, a elegancki płaszcz podkreślał jej szczupłą sylwetkę. W jednej ręce niosła dość ozdobioną i wyglądającą na drogą torbę, w której znajdował się laptop oraz wszystkie podręczne rzeczy. No, wyłączając telefon – ten spoczywał w kieszeni dziewczyny.
Po dłuższej chwili dotarła na przystanek. Była sama: nikt, poza nią, nie czekał na transport. Położyła torbę na ziemi i zaczęła przyglądać się rozkładowi jady. Już miała dość do wniosku, że Internet nie kłamał i faktycznie lada moment pojawi się spodziewany autobus, gdy stała się rzecz raczej niespodziewana.
Zza rogu wyszło kilku, chyba czterech, wyraźnie pijanych mężczyzn. Gdyby Maya czuła zapachy prawdopodobnie do jej nosa dotarłaby woń alkoholu. Szli, przepychając się i chyba kłócąc, tym samym mimowolnie przyciągając wzrok studentki. Spojrzała na nich w najgorszym z możliwych momentów: jeden z mężczyzn, chyba lider grupy, zerknął na nią w tej samej chwili, a na jego twarzy pojawił się obleśny uśmiech.
Maya poczuła na plecach dreszcze. Zrobiła krok do tyłu. To tylko zachęciło grupę do podejścia w jej stronę.
– Cześć, paniusiu, nudzisz się tutaj? – spytał lider, niebezpiecznie się do niej zbliżając.
Dziewczyna chciała coś odpowiedzieć, ale strach, połączony ze świadomością, że przecież… nie powinna się bać, nie powinna się w ten sposób narażać, sprawił, że zabrakło jej języka w gardle. Nieznajomy nie czekał: zrobił jeszcze kilka kroków w jej stronę, chwycił za włosy i pociągnął je w tył. Maya wydała z siebie jęk bólu. Jednocześnie pijak powiedział coś do swoich kolegów, na co ci zareagowali śmiechem, jednak studentka nie rozróżniła jego słów. |
Temat: Maya Rekulak |
Maya Rekulak
Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 364
|
Forum: Telefony Wysłany: 2018-05-28, 19:56 Temat: Maya Rekulak |
 (1) nowa wiadomość od MAI TREŚĆ
| Kod: | | <center><div class="sms1"><img class="sms2" src="https://i.imgur.com/QQtfCZg.png" />(1) nowa wiadomość od MAI<div class="sms3">TREŚĆ</div></div></center> |
|
Temat: Maya Rekulak |
Maya Rekulak
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 505
|
Forum: Informatory Wysłany: 2018-05-28, 19:47 Temat: Maya Rekulak |
Maya Rekulak 22 lata  Choroby i alergie: - | Obrażenia: zdrowa | Frakcja i pozycja: - Zawód: studentka grafiki | Rodzina: ojciec, macocha, przybrane rodzeństwo | Moc Mai należy do tych, które niosą za sobą olbrzymie konsekwencje, przez co na jej umysł w dzieciństwie została założona bariera, przez którą nie może z niej samodzielnie korzystać. W chwili, w której brakuje bariery dziewczyna zmienia się w swoiste natnaturalne zwierzę: działa korzystając tylko z instynktu, nie myśli naturalnie, jest bardzo płochliwa i agresywna. Jednocześnie jej ciało zmienia się w specyficzną hybrydę wielu gatunków zwierząt.
Ponieważ napędza ją adrenalina, dość długo nie opada z sił. Jej ludzka część jest wtedy tylko częściowo świadoma i nie kontroluje ciała, ani umysłu, nie istnieje możliwość kontaktu z dziewczyną. Powrót do naturalnego stanu bez nałożenia blokady jest możliwy tylko w chwili, w której jej tętno mocno spowalnia, co jest równoznaczne z tym, że swoją ludzką postać Maya może przybrać tylko w głębokim śnie.
Dodatkowe umiejętności: regularnie ćwiczy na siłowni, zna podstawy francuskiego (ze szkoły), potrafi korzystać z różnorakich programów graficznych, posiada prawo jazdy | Mocne i słabe strony:
- Nie jest w stanie używać mocy
- Raczej silna psychicznie
- Uparta
- Stosunkowo głośna, towarzyska
- Artystyczna dusza
- Geek
| Przyjmowane leki: | Ukryta Wiadomosc: | JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc --- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message --- |
|
|---|
Cele życiowe: | Ukryta Wiadomosc: | JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc --- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message --- |
|
|---|
Marzenia: | Ukryta Wiadomosc: | JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc --- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message --- |
|
|---|
|
Temat: Maya |
Maya Rekulak
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 511
|
Forum: Relacje Wysłany: 2018-05-28, 19:39 Temat: Maya |
 Maya Rekulak
Barwny ptak, który wiecznie zmienia kolor włosów. Studentka grafiki, dorabiająca sobie przez pracę w kwiaciarni. Zapalona graczka. Posiadaczka wielkiego, lękliwego nowofunlanda. Mieszka w Seattle.
pozytywne IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
negatywne IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
IMI? I NAZWISKO - opis relacji neutralne Dale Flower - spotkali się na przestanku autobusowym; Dale przegonił napastników. Rozmawiali ze sobą przez chwilę. Relacja raczej idąca w stronę pozytywnej, ale niezbyt zażyła.
Adene - próbowała pojmać Mayę, jednak bezskutecznie; dziewczyna nawet nie zna jej imienia.
IMI? I NAZWISKO - opis relacji
|
| |
| Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group |
Saphic 1.2 // Theme created by Sopel |
| | Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 9 |
|